Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Second ...

14.03.09, 22:54
jeden jedyny problem z SL
to to ze jest to niesamowicie NUDNA zabawa.
    • Gość: sin - ekspert Re: Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Secon IP: *.238.80.2.ip.airbites.pl 15.03.09, 00:26
      SL dno dno dno! Nawet jak zarobiłem tam pare set Lidenów to dno! Postanowiłem
      tam przeszkadzać ludziom i dostałem bana dożywotniego! mineło 3 lata i ciągle
      nieumiem sie zalogować! Zresztą mam to gdzieś ;) Tor rulez i MAC changer too. ;P
      Co jak co, ale wolnosci w Second Life tam niema, Lideni są totalitarni w swoim
      swiecie, a mówią ze tam jest wolnosc! Ach... ciekawe jaka, wszystko jest
      zabraniane ;P... banda niedomyłków, ide wysłac chyba znowu tam obrazek typu
      "liden sux" i powrzucam na sandboxy ;P.
    • Gość: Ponton Travel Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Second .. IP: *.aster.pl 15.03.09, 02:25
      Niestety, takie jest prawo gier on-line. Każdy może wierzyć, że są
      tworzone dla Internautów, a niestety prawda jest inna. Wszystko
      sprowadza się do pieniędzy...

      ------------------------------------------
      Wakacje na każdą kieszeń: www.ponton-travel.pl
    • Gość: Anusisko Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Second .. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.03.09, 21:47
      Problem w tym ze Second Life nie jest tylko zabawa. Swiat
      wykorzystywany jest rowniez w innych celach: dydaktycznych i
      biznesowych. Wlasnie uzytkownicy, ktorzy nie traktuja SL wylacznie
      jako pola do uprzykrzania zycia innym czy swoistego wyzycia sie,
      naciskaja na Linden Lab, aby wyrazniej zakreslilo obszary gdzie i co
      jest dozwolone. Nigdzie zbudowanie sex-klubu w bezposrednim
      sasiedztwie szkoly czy kosciola nie bedzie zaczatkiem harmonijnego
      sasiedztwa.
      Rownie dobrze mozna by oglosic cos odwrotnego, na
      przyklad "Wirtualna Oaza Naukowa: Second Life ma problem ze spokojem
      w strefie konferencji naukowych". Jednak, jak specjalisci
      marketinowcy udawadniaja, notatka ze slowem "Seks" w naglowku
      szybciej trafi do czytelnika i tym sposobem informacja, ze cos
      takiego jak Second Life istnieje i ma sie coraz lepiej, dociera do
      szerokiej rzeszy ludzi zwiekszajac poczytnosc i wplywy z reklam. Za
      chwileczke co druga notka na portalu zwierac bedzie seksulane
      odnosniki. Analogicznie, w Second Life to zauwazono, podjeto sie
      wiec wydzielenia osobnej przestrzeni, gdzie zainteresowani moga
      sobie pouzywac nie przeszkadzac tym, ktorym seksualne konteksty w
      nienudzeniu sie sa zbedne.
      • Gość: Jacek Re: Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Secon IP: *.chello.pl 19.03.09, 23:54
        Mylisz się wielce Anusisko. Jest takie miejsce gdzie informacje o
        konferencjach naukowych sasiaduja z obrazkami rozebranych pan i panów,
        nazywa się ono - internet, wolna przestrzeń gdzie zawartość tworzą
        użytkownicy bez odgórnych nakazów. LInden Lab w poszukiwaniu kapitalu
        zakłada sobie kolejna pętlę na szyję myśląc, że wprowadzanie kolejnych
        ograniczeń ściągnie poważnych inwestorów. To, co ceni świat biznesu to
        stałość zasad, a nie zminiajace się co parę tygodni przepisy.
        • Gość: Sleeper Re: Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Secon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 15:31
          To, co piszesz jest nadużyciem. Oczywiście dla chcącego, nic trudnego - strona z
          protokołami z konferencji naukowych może być oddalona od strony z hard-core
          porno o kilka kliknięć myszką. Jednakże wymaga to pewnej aktywności ze strony
          użytkownika. Natomiast w opisywanym przypadku, treści erotyczne są w pewnym
          sensie narzucane użytkownikowi, który zachowuje się biernie i wcale nie ma na
          nie ochoty lub z racji wieku nie powinien ich oglądać.

          Bzdurą jest też, że świat biznesu ceni sobie bardziej stałość zasad, od ich
          poprawiania. Biznes ceni sobie przede wszystkim możliwość zysku, jego
          bezpieczeństwo i pewność. Lepiej więc zmieniać za często, ale poprawiać, niż
          pozostawiać złe regulacje nienaruszone.

          A po trzecie - internet nie jest żadną wolną, ponadprawną przestrzenią, ani też
          nie powinien być. Oczywiście działania bezprawne są trudne, jeżeli nie
          niemożliwe do zwalczania w internecie, jednakże legalne działania komercyjne są
          i powinny być regulowane.
    • 3cik <-------------=-- 17.03.09, 14:54
      A nie myślicie, że SL to kolejne miejsce, gdzie ludzie z problemami
      emocjonalnymi mogą leczyć swoje kompleksy?
      • Gość: Sleeper Re: <-------------=-- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 15:32
        Nie bardziej, niż fora internetowe pod portalami informacyjnymi.
    • Gość: .. a ja się pytam - gdzie wtedy byli rodzice???? IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:33
      no gdzie oni byli.
    • Gość: SL Mentor Problemy są IP: 208.49.241.* 17.03.09, 17:15
      Wiec tak jestem w SL już prawie 2 lata i należę do grupy Second Life Mentor,
      Moim zadaniem jest pomoc nowym graczom w SL. Problem z pornografia jest już od
      dawna.Pomysł LL na ograniczenie dostępu do to dobry pomysł zwłaszcza że LL
      chce połączyć SL Teen Grid i SL Main Grid ze sobą więc w pewnym stopniu
      ograniczy to osobą po niżej 18 roku życia dostęp do takich miejsc jak SexShop
      czy inne tego typu miejsca.Wiadomo dziecko nie zrobi weryfikacji a bez
      weryfikacji nie dostanie sie tam więc mnie sie ten pomysł podoba ale oby LL
      sie postarało a nie zrobiło jakąś lipna cenzurę.Pozdro.
    • Gość: sluser Re: Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Secon IP: *.chello.pl 19.03.09, 23:42
      nudna zabawa w która bawi się parę milionów ludzi na świecie, dzienny
      obrót to przeciętnie jeden milion realnych dolarów amerykańskich,
      liczba blogów oraz prac naukowych sięga paruset tysięcy itd. bez
      wątpienia ludzie lubią się nudzić
      • Gość: Radek Re: Wirtualna Dzielnica Czerwonych Latarni: Secon IP: *.static.adsl.cheapnet.it 23.03.09, 19:52
        No nie wiem czy to taka nuda... Ja np. mieszkam od ladnych kilku lat za granica
        i wole ze znajomymi z podstawowki i gimnazjum spotkac sie wlasnie w Second Life
        niz zwyczajnie klikac na GG...

        Takze nie sprowadzajcie swoich negatywnych opinii do ogolu ;)
Pełna wersja