Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami

IP: *.proxnet.pl 16.03.09, 21:39
Ciekawe czy już opatentowali tego pilota, hehehe ja opatentuję działanie
słuchawek i każę sobie płacić ;p
    • Gość: tymek Re: Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkam IP: *.175.152.2.koba.pl 17.03.09, 07:57
      ciekawe kto kupuje to gowno...bo jak pytam ludzi, ktorzy maja ipoda to
      odpowiadaja identycznie: "dostalem, sobie w zyciu bym tego nie kupil"
      • Gość: aaaa Re: Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.09, 09:00
        ja kupiłem ipoda nano 4g i jak narazie jestem zadowolony. Kupna dokonałem
        bardziej z ciekawości, bo za fana apple się nie uważam. Wcześniej używałem kilka
        modeli Creative oraz Samsunga i Sony. Poki co uwazam, ze Samsung robi najlepsze
        odtwarzacze...
        • Gość: gość oczywiście, że są lepsze odtwarzacze... IP: *.net.autocom.pl 17.03.09, 12:38
          Do biegania lepiej sprawdzi się np. Sansa Clip, a ładniej od ipod'ów gra wiele
          playerów od irivera, vedii, samsunga czy też sony.
          Ipod to ładne, zgrabne cacuszko które przy okazji w miarę przyzwoicie potrafi
          odtworzyc muzykę - więc po co do niego po raz drugi przepłacać na jakieś dobre
          słuchawki?? (pierwszy raz sie przepłaciło kupując go)
          sądzę ze jakieś badziewne słuchawki o wyszukanym kształcie będą do niego w
          przyzwoitej cenie (pomimo haraczu dla apple'a)
        • Gość: obserwator Apple po raz kolejny testuje jak bardzo można skub IP: *.net.autocom.pl 17.03.09, 12:39
          Apple po raz kolejny testuje jak bardzo można skubnąć klienta.
      • Gość: 4g63 Re: Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkam IP: 213.77.0.* 17.03.09, 10:51
        ja kupiłem shuffle, bo jest wygodny i mały, ale ten nowy shuffle to kpina z ludzi, bo do tamtego słuchawki od razu wywaliłem, mam swoje ulubione philipsa, gdybym nie miał tej możliwości, to nigdy bym tego nie kupił......... apple ma u mnie duży minus, apple to widać gorszy dziad niż microsoft ..
    • Gość: fincz Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami IP: *.z-um-fw-gw.man.koszalin.pl 17.03.09, 09:10
      przecież ipod shuffle nigdy nie miał wyświetlacza!
      • Gość: la Re: Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:27
        Wyświetlacza nie miał, ale miał przyciski!
        Zaraz będą takie chińskie słuchawki za 25 zł, działające. Zabezpieczenie takim
        czipem odstrasza tylko tych na legalu...
        A tak przy okazji: Nokia i inni producenci robią to samo - słuchawki od różnych
        modeli działają albo nie działają. Wtykam słuchawki od modelu kilkuletniego do
        aktualnego - ten sam microjack - i "akcesorium nieobsługiwane".
        • Gość: trevik Re: Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkam IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.09, 15:25
          > A tak przy okazji: Nokia i inni producenci robią to samo - słuchawki od różnych
          > modeli działają albo nie działają. Wtykam słuchawki od modelu kilkuletniego do
          > aktualnego - ten sam microjack - i "akcesorium nieobsługiwane".

          To sie zgadza, z tym, ze sa dwie istotne roznice:
          1) Nokia jest producentem wylacznie urzadzen embedded gdzie zamkniete platformy istnieja od wiek-wiekow a Apple jest przede wszystkim producentem komputerow osobistych i nie bedzie u niego tak ladnie tolerowane zamykanie platformy jakiejkolwiek (Apple zrobilo furore na playerze przede wszystkim przez z znana z komputerow osobistych marke, kanaly dystrybucji muzyki i oprogramowania i ladne aplikacje dzialajace na ich komputerach, bo chyba nie przez jakosc odtwarzacza, ktory jest obiektywnie co najwyzej przecietny)

          2) Urzadzenia head-setow telefonow zawsze byly niekompatybilne miedzy producentami, modelami i tak juz zostalo a wtyk sluchawek audio (bo impedancja juz np. nie) to byl standard i przynajmniej mozna bylo wkladac dowolne sluchawy do dowolnego gniazda audio (jack, lub mini-jack) i cos tam bylo slychac.

          Na chlodno mysle, ze to posuniecie zmarginalizuje / -owaloby i tak marginalny odtwarzacz i jest spora szansa, ze taki kontrolowany "przeciek" do prasy, ew. wypuszczenie pojedynczego modelu jest bardziej sonda rynku, niz juz zaplanowana do realizacji strategia na najblizsze lata dla reszty modeli.

          A z odrobina czynnika ludzkiego to dopisze, ze takie zagranie pokazuje, ze Apple to firma eufemistycznie okreslajac "wyrafinowana rynkowo" a z grubej rury to inkarnacja najgorszych cech korporacjonizmu w branzy elektronicznej w najbardziej idealnej implementacji (czytaj: w tym sa dobrzy, ale dla klientow i innych uczestnikow rynku w dlugim terminie to prawdziwe zlo) a juz najgorszym, co moze robic klient Apple to zgadzac sie na takie strategie i ulegac manipulacjom, czyli:
          SLUCHAWKOWYM MANIPULANTOM MOWIMY NIE!

          T.
    • Gość: JJ Pazerność? IP: 67.159.44.* 17.03.09, 10:57
      Ale na czym polega ta pazerność? Przecież słuchawki są w zestawie, nic nie
      trzeba dokupować. A regulacje na słuchawkach to kwestia wygody - wygodniej
      zmieniać utwór czy głośność przy słuchawce, niż na playerze, na dodatek sam
      Shuffle jest bardzo mały.
      Rodzina iPodów jest duża, każdy może znaleźć coś dla siebie - od Shuffle, przez
      Nano, po Classica i Toucha. Ktoś chce malutkiego playera? Kupuje shuffle.
      Niewielkiego ze sporymi możliwościami? Bierze nano. Coś o ogromnej pojemności?
      Kupuje classica. Chce mieć ogromne możliwości? Bierze toucha. Chce mieć coś
      brzydkiego, na baterie AAA - rezygnuje z Apple kupuje w Tesco. Chce wykwintnej
      jakości dźwięku? Kupuje jakiś high-endowy lampowy wzmacniacz, odtwarzacz winyli,
      generator prądotwórczy i kondycjoner napięcia. Do tego wózek i ma przenośny
      zestaw muzyczny. Dla każdego coś miłego. Zawsze jest coś za coś. Każdy wybiera
      sobie co chce. Nie ma przymusu kupowania iPodów.
      • Gość: ekonom Tak, pazerność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:42
        > Ale na czym polega ta pazerność? Przecież słuchawki są w zestawie,
        > nic nie trzeba dokupować.

        No chyba, że ktoś chce np. w innym kolorze albo innym kształcie, bo standardowe uważa za niewygodne. A takie sztuczne przywiązywanie do firmowych akcesoriów to jest pazerność - pobieranie prawem kaduka opłat za coś, z czego konsument żadnej dodatkowej korzyści nie ma. Skoro kupiłem ten badziew, to należy on do mnie i powinienem mieć prawo podłączać do niego co chcę, bez ukrytego w cenie haraczu dla Apple'a.

        I nie ma tu nic do rzeczy że kupowanie tego nie jest obowiązkowe. Pazerność jest pazernością niezależnie od tego. Czytanie artykułów o pazerności Apple'a też jest nieobowiązkowe, prawda?
        • Gość: JJ Re: Tak, pazerność IP: 67.159.44.* 17.03.09, 12:29
          > A takie sztuczne przywiązywanie do firmowych akcesoriów
          Jakie sztuczne? Nowe słuchawki mają nową funkcjonalność. Nie ma na
          rynku akcesoriów, które mają taką - no więc potrzebne są nowe
          słuchawki. Za jakiś czas pojawią się adaptery z pilotem do zwykłych
          słuchawek i inne słuchawki - to tylko kwestia czasu.
          > powinienem mieć prawo podłączać do niego co chcę
          Kupiłem samochód i powinienem mieć prawo do niego lać co chcę, nie
          tylko benzynę - a jak chcę nalać olej napędowy, wodę sodową czy
          Chanel No 5 to mam takie prawo!
          • Gość: gość Zdecydowanie pazernjość, pazerność IP: *.net.autocom.pl 17.03.09, 12:45
            pewnie ze możesz wlać, ale koncern samochodowy (audi czy tam fiat) nie pobiera
            od Ciebie opłaty za każdy wlany litr, który sprawi że samochód ruszy. Inny
            przyklad na pazerność szukałem elektryka do remontu: pierwszy był tak pazerny ze
            zaśpiewał cene z kosmosu, więc poszukałem i znalazłem goscia jakieś 50% tańszego.
            I to ze nie ma przymusu to nie zmienia fakltu że ten pierwszy był pazerny, a
            klient poszedł do innego.
            • Gość: dawid Re: Zdecydowanie pazernjość, pazerność IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.09, 13:13
              "ale koncern samochodowy (audi czy tam fiat) nie pobiera
              od Ciebie opłaty za każdy wlany litr,"

              To zadaj sobie trochę trudu i poszukaj ile udzoałów w firmach paliwowych maja
              koncerny samochodowe. Może się dowiesz dla czego nasze samochody spalają tyle
              ile spalają.
              • Gość: gość Re: Zdecydowanie pazerność, pazerność IP: *.net.autocom.pl 17.03.09, 13:16
                to niech apple kupuje udziały w sennheiserze czy w akg, a nie na siłe wymusza
                licencje za korzystanie ze słuchawek...
          • kociogon Re: Tak, pazerność 17.03.09, 13:22
            > > A takie sztuczne przywiązywanie do firmowych akcesoriów
            > Jakie sztuczne? Nowe słuchawki mają nową funkcjonalność.

            Sztuczne, bo jest specjalny chip, którego funkcją jest uniemożliwienie podłączenia słuchawek bez opłaconego haraczu. Niemożność wykorzystania jednego z drugim jest wynikiem celowego działania sprzedawcy, a nie uwarunkowań naturalnych (jak w przygłupiej analogii z laniem wody do baku).

            > Kupiłem samochód i powinienem mieć prawo do niego lać co chcę, nie
            > tylko benzynę - a jak chcę nalać olej napędowy, wodę sodową czy
            > Chanel No 5 to mam takie prawo!

            Super! Analogia samochodowa, jedziemy więc:

            W każdym Apple-samochodzie powinien mamy czip wymuszający płacenie haraczu przez dystrybutorów paliwa i zarządców dróg. Apple-car jeździ tylko po drogach autoryzowanych przez Apple'a (autoryzacja: 1000$ rocznie za kilometr) i tankuje w takichże dystrybutorach (autoryzacja:1$ za litr paliwa).

            Wszystko oczywiście dla dobra konsumenta, żeby sobie nie wlał wody do baku albo nie starł opon na żwirze. Nie jest to żadna pazerność, bo nie musisz kupować takiego samochodu.
      • Gość: raptoos Apple daje gowniane, trzeszczace sluchawy IP: 94.254.219.* 17.03.09, 12:26
        A ja mam bardzo dobre AKG, w szafie jeszcze stare Kossy Porta Pro, przy
        komputerze zas Sennheisery. Fajnie by bylo je podlaczyc, zamiast tego syfu,
        ktory daja w zestawie?
        • Gość: guest Re: Apple daje gowniane, trzeszczace sluchawy IP: *.era.pl 17.03.09, 13:07
          > Fajnie by bylo je podlaczyc, zamiast tego syfu,
          > ktory daja w zestawie?

          Nie wiem.
      • Gość: trevik Re: Pazerność? IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.09, 15:30
        > Rodzina iPodów jest duża, każdy może znaleźć coś dla siebie

        Niestety nie - iTunes doprowadza mnie do szalu,

        T.
        • Gość: Gromislaw Re: Pazerność? IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:27
          Fakt. Dla przecietnego uzytkownika PC w iTunes to straszny syf. Trudno
          sie w tym wszystkim polapac bez 5 wizardow wyskakujacych przy kazdym
          klinieciu myszka.

          No i ten bajzel na dysku... cala muza w jednym w jednym katalogu
          pogrupwana wedlug wykonawcow... porazka!
      • Gość: boryc Re: Pazerność? IP: 77.254.255.* 17.03.09, 16:07
        A miałeś kiedyś do czynienia z jakimś iPodem? Fabryczne słuchawki przy
        CODZIENNYM, ZWYKŁYM użytkowaniu rozpieprzą się mniej więcej w 3 miesiące.
        Oczywiście jeśli jesteś w stanie ich tak długo używać, bo jakość dźwięku jest
        niezwykle... marna.
        • Gość: Gromislaw Re: Pazerność? IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:29
          Tez tak mialem. Tylko mi padly wczesniej, bo po 3 tygodniach. Dopiero
          wtedy przyszla mama i powiedziala mi ze to biale okragle to sie wsadza
          do uszu a nie do buzi...
    • Gość: Amy Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami IP: 89.167.16.* 17.03.09, 11:38
      I tak wolę Creative...miałam Creative'a Muvo (niestety mi
      ukradli :/), teraz mam Creative Zen Stone i jestem zachwycona. Gdyby
      tylko baterie wytrzymywały dłużej niż 4 dn...
    • fagusp I czym tu się podniecać? 17.03.09, 11:54
      Jak dla mnie to Apple po prostu nie istnieje. Nie zamierzam
      przepłacać za byle co opakowane w złudzenie wyjątkowości.
      • Gość: gromislaw Re: I czym tu się podniecać? IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:28
        > Jak dla mnie to Apple po prostu nie istnieje. Nie zamierzam
        > przepłacać za byle co opakowane w złudzenie wyjątkowości.

        I pewnie dlatego uzywasz skladanego w sklepie za rogiem blaszaka z
        szitowatym windowsem. Bardzo Ci zazdroszcze tego braku zludzen... ;)
        • Gość: winda rulez Używam blaszaka, nie wiem co tracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:06
          > I pewnie dlatego uzywasz skladanego w sklepie za rogiem blaszaka z
          > szitowatym windowsem. Bardzo Ci zazdroszcze tego braku zludzen... ;)

          Strrraszne po prostu. Jak można w ogóle używać komputera zrobionego z jakiejś blachy zamiast polerowanego aluminium? A te windowsy to już w ogóle porażka - zdecydowanie za dużo oprogramowania na nie jest, nie to co na Mac OS X.

          A już kupowanie w sklepie za rogiem wyklucza człowieka z kręgu cywilizowanego społeczeństwa. Fanboj Maka osobiście odbywa pieszą pielgrzymkę do Cupertino po każdy nowy model kompa. No i oczywiście przy każdej awarii, biorąc pod uwagę jakość polskiego serwisu:

          appleblog.pl/serwis-apple-a-polska-rzeczywistosc-porownanie
          • Gość: Gromislaw Re: Używam blaszaka, nie wiem co tracę? IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:38
            > Fanboj Maka osobiście odbywa pieszą pielgrzymkę do Cupertino po k
            > ażdy nowy model kompa. No i oczywiście przy każdej awarii, biorąc
            pod uwagę jakość polskiego serwisu:

            Nie inaczej. Jak mi padnie mak to se pojde do Cupertino piechota. Na
            razie od kilkunastu lat nie mialem ku temu potrzeby i strasznie mnie
            to wkurza. Moi koledzy z blaszakami chodza z jednym kompem
            przynajmniej kilka razy, a ja przez tyle lat nic!!! Wkurzony jestem.
            Ale sie nie poddaje i co jakis czas kupuje nowy produkt apple. Mam
            juz teraz 3 maki i 2 ipody... moze w koncu ktorys sie zepsuje??? Tak
            bardzo chce odwiedzic Cupertino!!!!
    • Gość: blad logiczny Bład logiczny IP: 156.17.238.* 17.03.09, 12:32
      "Nowy iPod shuffle został pozbawiony nie tylko wyświetlacza, ale i
      tradycyjnych, zamontowanych na obudowie przycisków"

      to porzedni ipod shuffle miał wyświetlacz?

      Głupoty piszecue, a niby taki poważny portal...
    • mikuma Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami 17.03.09, 12:32
      Apple i jego zabawki... Miałem iPoda nano, gdzie wyświetlacz pamiętał chyba
      czasy ZX Spectrum, a dźwięk przez firmowe słuchawki był do niczego. Po zmianie
      słuchawek na PX-200 Sennheisera, od razu było czuć różnicę. A co ma zrobić ktoś,
      kto nie lubi słuchawek do-usznych? Żeby choć był wybór przy zakupie, ale nie...
      ale nie... dostajesz biały syf i tyle. A teraz to nawet moich PX-ów bym nie
      użył. Fuj! Obgryzione jałko do kosza!
    • Gość: x Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami IP: *.xdsl.centertel.pl 17.03.09, 14:01
      "Think different" - tak też zrobię. Zamiast męczyć się ze słuchawkami, które mi
      nie odpowiadają kupię sobie inny odtwarzacz (innej firmy), do którego będą
      pasowały słuchawki uniwersalne. Jak mi się popsują to nowy egzemplarz kupię w
      pierwszym lepszym sklepie za rogiem. Jak będę je chciał podłączyć do innego
      urządzenia (np. laptopa) to też to zrobię - nie będę musiał tachać ze sobą kilku
      kompletów. Nie widzę żadnego problemu :)

      No chyba, że ktoś uważa, że płacenie firmie Apple w jakiś sposób nobilituje...
      no cóż - w takim razie z całego serce doradzam wizytę u psychologa ;)
    • Gość: TomKs I tak nie kupię... IP: *.pai.net.pl 17.03.09, 14:48
      Mam już walkmana.
    • Gość: Herod Gó... jest zjadliwe IP: *.tvk.torun.pl 17.03.09, 15:09
      Tylko ludzie pozbawieni własnej woli poprzez pranie mózgu kupują kiepski produkt kierując się modą. Dotyczy to zdecydowanej większości użytkowników Apple (wszystkich produktów).
      • Gość: janusz Jeszcze coś. IP: 77.254.255.* 17.03.09, 16:20
        Miałem iPoda. Dostałem. Ciągle działa, ale mam telefon. Jakość dźwięku jest taka
        sama, więc po co się męczyć z iTunes i całym tym szajsem?
    • Gość: Overwhelming Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:28
      Mam Creative Zen Vision M i SONY NWZ-A828 do tego Audio Technika ATH-ES7,
      Philips SHE9500 oraz Soniacze MDR-EX082 polecam szczerze.Wielki Zenik jest
      poprostu niezniszczalny, a dzwiek naprawde miodzio(jak na playerka) Soniacz jest
      naprawde udany tylko szkoda, ze bluetooth jest tylko do sluchawek.
      Z posiadanych sluchawek Audio Technika niszczy konkurentow....miod!

      Co do Ipoda moje dziewcze ma VI generacje classica 80gb ...co do wygladu i
      wykonania...bez zarzutow...ale nie macie wrazenia, ze dzwiek jest sztuczny i
      zmiana sluchawek niewiele daje.
    • Gość: . Było Japco, zostałł Ogrych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:30
    • Gość: kaszmir nie ma to jak czytac glupoty IP: *.chello.pl 17.03.09, 17:05
      blog.fotogenia.info/2009/03/17/najezdzcy-z-kosmosu/
    • Gość: filip Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami IP: *.zone5.bethere.co.uk 17.03.09, 17:27
      Warto sprawdzac tego typu informacje z kilku zrodel i byc bardziej
      precyzyjnym. Producenci wcale nie musza placic apple'owi jesli chca
      produkowac sluchawki kompatybilne z ipodem shuffle. Jesli jednak chca
      moc korzystac z loga "made for ipod" musza uzyc tego czipa
      produkowanego przez apple'a.
    • Gość: a Nowy iPod shuffle i zamieszanie ze słuchawkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:20
      Opisy GG
Pełna wersja