Gość: Akein IP: *.jmdi.pl 26.03.09, 13:53 Świetny pomyśł moim zdaniem. Niski koszt ściągania muzyki, łatwiejszy do niej dostęp i spokojne sumienie. ^^ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
furry Re: Songwriters Association of Canada chce dobrow 26.03.09, 14:35 Gość portalu: Akein napisał(a): > Świetny pomyśł moim zdaniem. Niski koszt ściągania muzyki, łatwiejszy do niej d > ostęp i spokojne sumienie. ^^ Niestety nie przejdzie. Przez tych panów z kraju na południe od Kanady. Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Mam nadzieje ze Kanada bedzie przykladem 26.03.09, 15:19 Mam nadzieje ze Kanada bedzie przykladem dla innych. Pieniadze autorom mozna rozdzielac uwzgledniaja statystyki ilosci pobran. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomash zaiks IP: 156.17.73.* 26.03.09, 15:20 już widzę jak zaiks pozwala żeby za 40-50 zł można było ściągnąć dowolną muzykę w dowolnych ilościach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uchat Songwriters Association of Canada chce dobrowol.. IP: *.gl.digi.pl 26.03.09, 15:30 pomysl super.Na nasze warunki ok 50 - 100 zł/rok byłoby w sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaX Songwriters Association of Canada chce dobrowol.. IP: *.proxnet.pl 26.03.09, 16:51 Pomysł może stać się bardzo dobrą pożywką dla oszustów, każdy będzie mógł stworzyć/nagrać/itp. własny program/muzę/film/itp., opublikować swoje dzieło w necie i potem zażądać od państwa udziału z tego tzn. podatku do ściągania. Pojawia się też inne pytanie, ile płacić artystom, po równo czy w zależności od popularności, a jeżeli tak to kto będzie decydował o tej popularności, jakiś serwis/lista przebojów/itp., jak byłby wyłoniony taki serwis i na jakiej podstawie by oceniał popularność artysty, jedni artyści są bardziej popularni zagranicą a inni w kraju, jedni drożej się cenią a inni mniej, jedni grają komercyjny chłam, a inni muzykę niszową, doszło by do tego, że artyści tworzyli by chłam, bo liczyłaby się tylko ilość - bo i tak nikt tego nie musiałby kupić, tylko kasa płynęła by z tego "podatku". Nawet liczba ściągnięć danego utworu nie mogłaby decydować o udziale artysty, bo tą liczbę można w bardzo prosty sposób zawyżyć. Pomysł dobry, ale NIEWYKONALNY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiopor Re: Songwriters Association of Canada chce dobrow IP: *.is.net.pl 26.03.09, 18:22 mam jednak nadzieję, że nie uwazasz, iż jedynym słusznym sposobem na 'legalne' sciaganie utworow to ripowanie płyt i torrenty, bo wiadomo, ze wszystkich w tym przypadku nie zadowolimy. jezeli chcemy, by ów pan A zarabiał więcej niż pan B to TO moze byc jeden z lepszych sposobów na polepszenie jakości muzyki. no, oczywiscie, ze znajdą się manipulanci, którzy zamiast dawac kasętakiemu Dimmu Borgir będą dawac na feel czy koljeny zakichany zespolik Pectus, którzy to jużuszami wychodzą... fakt, jest ryzyko, ze będą oszukiwać. jesli chodzi o system podlcizania jest to, powiem szczerze, cholernie proste, ale wymaga wielu komputerów, bo tez na nich się bedzie to dziać. jakis system sciagania plikow będzie podliczał ilość ściągnięć (bez podawania adresu sciagajacego), te punktacje bedzie potem podliczał i wysylal do wyzszej grupy podliczajacej, ktora potem bedzie rozdzielac kasę miedzy twórców. no tak, trzeba tez rozwiązać problem 'nabijania' punktacji i ponownego sciagania pliku. bo jezeli ktos usunie plik i potem go sciagnie to zeby nie liczylo sie to jako dodatkowy punkt. mozna wprowadzic ogranicznik, wtey wiecej ludzi bedzie rozwazniej sciagalo biblioteki muzyczne. mozna stworzyc tez system logowań uzytkownikow, ktorych dane NIE BEDA zapisywane i rozpowszechniane. po prostu; konto i adres. i weryfikacje w postaci jakichstam pytan osobistych. bowiem jak wiemy raza wirusy, ktore wykradaja te dane, wiec sie moze okazac ze nagle user1 sciaga pliki abba, mimo iz wczesniej darł całe albumy metalliki. jezeli lacic artystom to od popularnosci. owszem, niszowe zespoly, takie jak Esbjorn Svensson Trio zawsze będą niszowe, bo nie każdy trawi jazz, to oczywiste. zawsze tak było, więc nei ma co zmieniać tego, co istnieje. p prostu nei ma na to popytu tak wielkiego jak na bajeczne i odmóżdżające piosenki Feela. szczęsliwie, zamilowanie do tego pokroju zespolow nie jest zaraźliwe, więc znajdzie sie spora grupa ludzi, którzy będą unikac za wszelką cenę utworów tych 'tfurcuff'. a roznice popularnosci za granica/w kraju? rozwiazanie: niepatrzenie jaki to kraj. tzn w przypadku gdy wszyscy sie do tego dostosowali.wtedy mozna to rozwiazac sposobem systemu logowań, haseł i weryfikacji. jeżeli jakiś kaj niepodpisze jakiegos protokołu to nei będzie brał udziału w tym przedsięwzięciu i system jednorazowo rozpoznając, poprzez IP, będzie wiedzial skad rejestruje sie uzytkownik (no, dajcie spokoj, nawet przez ten serwis mozna sprawdzic JAKIE macie IP, to nie problem odkryc dla wprawnego hakera) i jezeli jakis uzttkownik bedzie chcial sie zarejestrowac np z lotwy, ktora zalozmy, nie podpisala protokołu to nie bedzie mogl sie zarejestrowac. a jezeli to jest problem to warto pomyslec o tym JAK przesylac kase na dan konto, by moc abonamentowo sciagac muzyke z sieci. nie ma tak, ze sie NIE DA. da sie, trzeba chciec, a nie zamykac oczy, uszy i usta. i tylko narzekać. to jest do zrobienia, i, o dziwo, bez ingerencji w dane ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaX Songwriters Association of Canada chce dobrowol.. IP: *.proxnet.pl 26.03.09, 20:18 Drogi kiopor. Po pierwsze - jakim sposobem chciałbyś monitorować ilość ściągniętych plików ze wszystkich serwisów muzycznych/torrentowych/itp. w sieci??? Pamiętaj, że przepis ten nie nakazuje ci ściągać utworów tylko z określonych serwisów, ale pozwala odgórnie ściągać muzę skąd Ci pasuje. Po drugie - nawet jeżeli przepis ten będzie nakazywał ściąganie z jakiś określonych serwisów tą muzę, to w jaki sposób wyłonisz te serwisy, pamiętaj że dochody z reklam na takim serwisie będą astronomiczne, jak zabezpieczyć te serwisy - podszywanie się pod kogoś w necie jest banalnie proste, będzie można w ten sposób zbijać kasę - włóż trochę kasy w artystę -> opublikuj utwór -> zatrudnij "specjalistę" -> spec. kupi Botnet -> Botnet zapewni odpowiednią ściągalność pliku -> pseudo-artysta dostaje duży udział % w rynku i zarabia dużo kasy(uściślając Botnety korzystałyby ze skradzionych haseł i loginów botów, znając życie jak byś już płacił tą 100 więcej za neta to byś się na tym serwisie zarejestrował, nawet gdyby zrobić odporny sposób logowania, to wiec że już nie takie rzeczy ludzie omijali). Po trzecie - jakby doszło do awarii takiego serwisu, lub przeładowania - tak, że część utworów przez pewien okres czasu można by było ciągnąć, a część nie - to jakbyś rozwiązał sprawy związane z odszkodowaniem, a roszczenia na pewno by się pojawiły (chciwość ludzka nie zna granic). Po czwarte - co się stanie jeżeli połowa wytwórni/artystów itp. zgodzi się na to, a reszta będzie przeciw, czy wtedy będzie tak że każdy kto chce będzie mógł być w tym "programie", a reszta jak nie chce może być poza nim. Po piąte - jak dzielić dochody artyści/producenci/wytwórnie - te ostatnie staną się zbędne(do czego z oczywistych względów nie dopuszczą). I po szóste -, pomijając to, że to jest NIEWYKONALNE, to jeżeli twój (tz. artysty) dochód = ilości ściągniętych plików, to wtedy, żeby jakoś przyzwoicie żyć artyści zaczną tworzyć to co się będzie ściągało, czyli to co puszczają telewizje/radia muzyczne, ogólnie rzecz ujmując chłam. Pamiętaj, że większość piratów to nastolatkowie i ludzie ok. 20-tu paru lat, a oni w 90% słuchają .... sam możesz się domyślić czego. Pomysł po mimo iż dobrze brzmi, to po głębszym przeanalizowaniu niestety jest niewykonalny, za drogi, zbyt niebezpieczny i potencjalnie konfliktogenny. Odpowiedz Link Zgłoś