Dodaj do ulubionych

Microsoft walczy z pirackimi wersjami XP

IP: *.proxnet.pl 26.03.09, 16:25
"WGA przyczynił się do zalegalizowania ponad 512 mln nielegalnych kopii." -
oni chyba sobie jaja robią ;p

Ps. Czy przypadkiem ta aktualizacja nie została uznana za nielegalną i czy sam
MS nie wypuścił oprogramowania, które dezaktywuje WGA???
Obserwuj wątek
    • p_grzes Walczy tez z k u p i o n y m i w sklepie 27.03.09, 11:10
      Ponad dwa lata temu kupilem przez Allegro Win XP Pro w wersji angielskiej (bo na takiej mi wlasnie zalezalo). Zainstalowalem, zarejestrowalem i wszystko chodzilo, aktualizacje zawsze instalowane. W drugiej polowie zeszlego roku bardzo rzadko korzystalem z komputera (w zwiazku z nowym mieszkaniem, wykanczaniem i przeprowadzka) i pewnego dnia wlaczam kompa a tu nie jestem w stanie dostac sie do swojego konta, bo system wymaga ponownej autentyfikacji. Nastepne pare dni spedzilem na telefonach do Microsoftu, przekonywaniu ich, ze Windows przez dwa lata dzialal i ze klucz pasuje do plyty CD. W koncu poproszono mnie, zebym zrobil zdjecie plytki, klucza i dowodu zakupu i przeslal w mailu. Po chwili telefon - mam nielegalnego Windowsa. No wiec pytam w jaki sposob mogl sie znalezc u mnie pirat - pan mnie poprawil, ze nie jest to wersja piracka tylko nielegalna, to znaczy, ze pochodzi z nielegalnego zrodla np. z kradziezy. Wiec pytam go w takim razie, na jakiej podstawie to stwierdzili, ze moze jakis wyrok zapadl czy cos - niestety nie byl mi w stanie odpowiedziec, ale polecil wyslanie plytki, klucza i kopii dowodu zakupu poczta do specjalnej jednostki "Zespołu Identyfikacji Produktu Microsoft" i ze moge (ale nie musze) otrzymac nowa kopie Windowsa. Wyslalem. Po miesiacu odpowiedz, ze nie sa w stanie nic zrobic (naturalnie nie podano mi podstawy prawnej na jakiej moga mi zablokowac system). Ok, no to dzwonie do Zespolu Idenytfikacji Produktu i probuje sie dowiedziec, dlaczego blokuja mi Windowsa po dwoch latach uzywania i na jakiej podstawie - i tu odpowiedz, ze ich system im tak wskazuje i ze blokowane sa LOSOWE systemy operacyjne - to znaczy, ze jesli ktos inny mial Windowsa z tego samego zrodla co ja, to jego system moze w dalszym ciagu bez problemu funkjonowac. Jak sie spytalem o podstawe prawna, to sie dowiedzialem, ze dostali informacje z niemeckiego oddzialu Microsoftu (z nowu bez powolania sie na jakis wyrok sadowy). Wyslalem drugie pismo ze szczegolowymi pytaniami. Po miesiacu list z Microsoftu - na ZADNE z pytan nie zostala udzielona odpowiedz... pozostawie bez komentarza.
      Wyobrazmy sobie teraz sytuacje: mam sklep sprzedaje Windowsy, sprzedalem 1 000 000 kopii, nastepnego dnia dzwonie do Microsoftu i mowie, ze skradziono mi te systemy, bez zadnej weryfikacji Microsoft blokuje ten milion OS-ow. Wnioski wyciagnijcie sami.
      Cale szczescie dane udalo mi sie odzyskac ze starego dysku, na ktorym byl zainstalowany Win XP Pro przy pomocy Linuxa (do ktorego bylem wczesniej bardzo sceptycznie nastawiony - i tu ciekawostka, konto na Windowsie bylo zabezpieczone haslem i jak probowalem sie dostac do "moich dokumentow" przy pomocy innego Windowsa to mimo podawania hasla nie bylem w stanie otworzyc katalogu).
      Dzis mam Ubuntu (to fakt, ze troche mi zajelo zanim mi wszystko zaczelo dzialac jak nalezy), wiec nie chce tu nikogo agitowac, ze Linux jest lepszy od Windowsa. Dodam jeszcze, ze Windows XP Pro kosztowal mnie okolo 400 PLN - no coz, bylem naiwny...
      Pozdrawiam
      • Gość: Spider Poprostu współczuję - szczerze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 12:39
        Słyszałem już o takich sytuacjach wcześniej.

        Dodam jeszcze jako ciekawostkę jeden historyczny przypadek z Microsoftem.

        Na rynku popularny był system Windows 98. Po jakimś czasie pojawiły się komputery z systemem Windows 98SE w wersji OEM.
        Kolega miał starego Windowsa 95 i chciał kupić system Windows98. Zadzwonił do Microsoftu z pytaniem czym różni się Win98 od Win98SE i usłyszał odpowiedź, że Win98SE to ulepszona, pozbawiona pewnych błędów wersja Win98. Spytał się więc ile kosztuje wersja Win98SE i dowiedział się, że nie ma jej w sprzedaży. Jedynie może kupić wersję BOX Win98. Kolega nie chciał "wybrakowanego" systemu, ale Microsoft już wtedy nie zamierzał sprzedawać swoich produktów w wersjach BOX.
        Pamiętajcie, że wtedy jeszcze nie można było kupić wersji OEM bez komputera. Dopiero po wielu aferach Microsoft zgodził się na oddzielną sprzedaż tego typu oprogramowania.

        Polityka Microsoftu ukierunkowana jest na maksymalne uzależnienie rynku od ich produktów. Nie dyskutuję czy te produkty są złe czy dobre. Ale faktem jest, że ta firma od początku stosuje chwyty "poniżej pasa".
        Dotyczy to wysokich cen wersji BOX oraz ścisłej współpracy z "piratami" przyczyniającymi się do popularyzacji ich produktów.
        Ktoś może mieć wątpliwości, że nie ma tu korzyści w popieraniu piractwa, bo są to straty dla producenta. Ale patrząc na to szerzej sprawa wygląda już inaczej.
        Komputery obecne są teraz prawie w każdej firmie i instytucji. Prywatnie użytkownicy mają dostęp do pirackiego oprogramowania Windows i Office. Przedsiębiorcy wręcz zmuszeni są do kupowania komputerów właśnie z produktami firmy Microsoft.
        Naszczęście rynek nie śpi. Dzięki darmowemu oprogramowaniu OpenOffice i Linux, Microsoft dostaje trochę "po tyłku".
        Tylko tak naprawdę to nie tędy droga. Z Microsoftem mogą konkurować tylko darmowe programy, a powinno być co najmniej kilka firm konkurencyjnych komercyjnych.

    • Gość: Spider Skandaliczna polityka cenowa MS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:15
      MS chwali się, że system Windows można kupić już za 350-400 zł.
      Tylko, że jest to wersja OEM. Oznacza to, że może być zainstalowana tylko na jednym komputerze. I to na konkretnym sprzęcie.
      Teraz podzespoły komputerowe przeciętny gracz wymienia minimum co 2 lata. Oznacza to ,że każda wymiana płyty głównej lub procesora pociąga za sobą dodatkowe 400 zł na zakup OS'a.
      Należy zauważyć, że są to pieniądze "wyrzucone w błoto", bo takiego Systemu Operacyjnego sprzedać się nie da.
      Gdyby wersja BOX kosztowała 400-500 zł. nie byłoby większego problemu. Jednak obecnie trzeba za nią zapłacić 800-900 zł.
      Ponadto ciekawostką jest fakt, że np. w Komputroniku nie ma w ofercie WindowsXP w wersji BOX.

      Sprawa dotyczy w zasadzie wszystkich produktów firmy Microsoft w wersjach OEM. Sami powiedźcie jak często zmieniacie system operacyjny albo pakiet Office?

      Niestety tendencja ta działa na niekorzyść posiadaczy PC'tów do gier.
      Faktycznie uczciwie patrząc bardziej opłaca się w tym celu kupować konsolę. Na szczęście rozwija się rynek alternatywny (Linux), który może wykorzystać pazerność MS.Linux jest jeszcze mało wspierany przez producentów oprogramowania, ale pomału to się zmienia.

      PS. Walka z piractwem w wykonaniu MS to ruchy pozorne. Obserwując działania piratów produkujących patche i cracki do Windowsów odnoszę wrażenie, że mają bardzo dobre wsparcie producenta Windows.

      • Gość: Iks Re: Skandaliczna polityka cenowa MS IP: *.acn.waw.pl 27.03.09, 22:18
        > Ponadto ciekawostką jest fakt, że np. w Komputroniku nie ma w
        > ofercie WindowsXP w wersji BOX.

        Halo ziemia!! Informacje dotyczące zaprzestania sprzedaży wersji Box i w ogóle
        XP pojawiły się już dawno.

        > Sprawa dotyczy w zasadzie wszystkich produktów firmy Microsoft w
        > wersjach OEM. Sami powiedźcie jak często zmieniacie system
        > operacyjny albo pakiet Office? Niestety tendencja ta działa na
        > niekorzyść posiadaczy PC'tów do gier.

        A co ma Office do gier?

        > Faktycznie uczciwie patrząc bardziej opłaca się w tym celu kupować
        > konsolę.

        I płacić 250 zł za grę.

        > Obserwując działania piratów produkujących patche i cracki do
        > Windowsów odnoszę wrażenie, że mają bardzo dobre wsparcie
        > producenta Windows.

        A ja odnoszę wrażenie, że przedawkowałeś leki pisząc to zdanie.
    • Gość: tk Walczę z Microsoftem IP: *.backiel.com.pl 27.03.09, 12:03
      Dawno temu, półotora roku, kupiłem laptopa z Vistą, w sumie system działał ok,
      ale jak czytam o różnych backdoorach, wirusach itp. postanowiłem potestować
      dystrybucje linuksowe. Jako przeciętny użytkownik:filmy, net, muzyka, gry
      (online) uważam, że linuks coraz b ardziej nadaje się jako zamiennik windowsa -
      zwłaszcza Mandriva i Ubuntu (które siedzi u mnie już 3 tydzień).
      Najciekawsza, ale płatna jest Mandriva Xtreme - nie wymaga żadnej wiedzy jak
      windows, żeby ubuntu osiągnęło funkcjonalnośc Xtreme trzeba poczytać fora.
    • Gość: piyoter Microsoft walczy z pirackimi wersjami XP IP: *.pub.krusz-lan.pl 27.03.09, 12:36
      I już brać fanów nielota w sweterkach zacznie podpowiadać, agitować, dopowiadać jaki to jest jedynie słuszny i dobry, i bezpieczny, i działajacy sprawnie i tak dalej system...
      Artykuł o MS Windowsie, wiec kto lepiej wie o tym systemie niż linuksowcy? Troche tak to wyglada jak kazanie księdza o pożyciu małżenskim...
      Czy może w licencji instalatora systemu linuksowego jest zapis typu " bede wszem i wobec opowiadał zalety Linuksa, jednocześnie dyskredytujac inne systemy a ludzi używających takowych traktował jak połgłówków nie znających się na niczym"?
          • p_grzes Czytanie z zrozumieniem 27.03.09, 16:24
            Czlowieku moze bys przeczytal posta, na ktorego to byla odpowiedz a potem pisal wnioski. Zrezygnowalem z Windowsa, bo mi Microsoft udowodnil, ze mimo tego, ze od nich KUPILEM system, to mi go zablokowali nie podajac ZADNYCH podstaw prawnych. Przesiadlem sie na Ubuntu, bo nie chce wydawac kolejnych paru stowek i sie po pewnym czasie znowu przekonac, ze wtopilem kase.
            I prosze nie pisz mi, ze przeciez moge miec zcrackowanego Windowsa, bo to jest tak jakbys powiedzial, ze zawsze moge pojechac do Niemiec i zawsze sie znajdzie jakis naiwniak, ktoremu mozna ukrasc auto.
            Pozdrawiam

            > i żeby nie być golosłownym:
            > "olej tego amerykanskiego trojana.Ja przesiadlem sie przed 4 laty na Linuxa i o
            > d
            > tego czasu zadnych problemow.Polecam suse 11.1"
            > to rzeczywiście bardzo głębokie przemyslenia dotyczące WGA.
      • Gość: admin Re: Microsoft walczy z pirackimi wersjami XP IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.09, 16:41
        pivoter napisał:
        "Artykuł o MS Windowsie, wiec kto lepiej wie o tym systemie niż linuksowcy?
        Troche tak to wyglada jak kazanie księdza o pożyciu małżenskim..."

        Tak się składa, że linuksowcy dużo więcej wiedzą o Windows niż windowsowcy o
        Linuksie. Częściowo wynika to z tego, że po linuksa sięgają osoby, które mają
        dość ograniczeń Windows )a więc już go poznały), a częściowo z tego, ze
        linuksowcy żyją we "wrogim" srodowisku "standardów" Microsoftu i muszą zapewnić
        sobie współpracę swojego systemu z Windows.
      • waldemar591 Re: Microsoft walczy z pirackimi wersjami XP 27.03.09, 17:38
        Gość portalu: jaca7online napisał(a):

        przciez ten kto uzywa pirata nie aktualizuje go.wiec takie narzedzie w
        aktualizacjach jest niepotrzebne.bo nie ma ono jak sprawdzic danego systemu.
        .......................................................................

        Otóż nie.
        Na swoim drugim PC, który głównie jest używany do testowania wszelkich
        "nowości", zanim zostaną zainstalowane na głównym PC (z legalnym XP) mam
        zainstalowanego pirata XP wersja Viena.
        Nie dalej jak wczoraj sprawdzałem dostępne aktualizacje i oczywiście najpierw
        zostałem zmuszony do instalacji nowego WGA.
        Pirat został sprawdzony przez WGA i ... pogratulowano mi posiadania
        autentycznej, legalnej wersji! :)
        • katastrofy Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer 27.03.09, 21:22
          Gdybym miał kradzione oprogramowanie to zgoda wyrażana przeze mnie byłaby tak
          samo nielegalna jak to oprogramowanie. Czyli nieważna - umowa podpisywana przy
          naruszeniu przepisów prawa jet nieważna. W tym momencie więc Microsoft nie ma
          najmniejszego prawa do inwigilacji prywatnego komputera. Dokonując tego łamie
          prawo. Tylko organy ścigania są uprawnione (po spełnieniu odpowiednich warunków)
          do inwigilacji osób prywatnych. Wg mnie Microsoft dokonując takich działań
          wchodzi w uprawnienia organów ścigania, łamie prawo i to na ogromną skalę. Czy
          takie działania nie powinny być ścigane z urzędu?
          • Gość: J Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.09, 21:51
            Jasne, a ty kradnąc czyjąś własność intelektualną (może zrozumiesz
            analogię do kradzieży czyjegoś samochodu) masz prawo do jego
            niezakłóconego wykorzystywania. Sorry ale mnie, osobę pracującą w
            branży software'owej aż nóż się w kieszeni otwiera jak czytam takie
            coś!

            Analogicznie właściciel pojazdu może sobie ile chce namierzać swoją
            własność mimo, że ją mu ukradłeś - chociaż nie ma prawa namierzać
            ciebie... To, że jesteś przypadkiem w jego własności nie ma tu
            znaczenia. On namierza swoją własność podobnie jak Microsoft
            namierza swoją (tylko specyficznymi dla branży IT rozwiązaniami).
            • katastrofy Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer 27.03.09, 22:10
              Bardzo dobra analogia z tym samochodem. Właściciel samochodu może jak
              najbardziej namierzać swoją własność wszelkimi legalnymi środkami. Nie może
              jednak włamać się na teren posesji złodzieja, żeby sprawdzić czy stoi tam
              skradziony samochód. Do takiego wkroczenia jest uprawniona tylko policja.
              No więc używając właśnie tej analogii, zarówno złodziej jak i Microsoft łamie prawo.
                • von.g Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer 28.03.09, 08:38
                  Hmm no nie jestem pewien. Dane techniczne , wersje biosu itd to nie ma nic
                  wspolnego z systemem. Nie widze powodu dla ktorego M$ powinien miec prawo sie do
                  nich dobierac.

                  Swoja droga to idealnie pokazuje jakie mozliwosci maja wielkie korporacje wobec
                  zwyklych ludzi. Nie wiadomo do jakich danych siega M$ w legalnych sytemach...
                  • Gość: Bredzio Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 18:20
                    Całkowicie zgadzam się z katastrofą. MS odpłaca przestępstwem za przestępstwo.

                    Zainstalowałem na kompie brata program Steam, który namieszał mu w systemie.
                    Brat walcząc nieumiejętnie z tym programem uszkodził sobie Windowsa
                    (przywracanie systemu się przycięło, podejrzewam, że zablokowane tak samo jak
                    menedżer zasobów przez Steama).

                    Brat zgubił płytkę CD z Windowsem, więc zainstalowałem mu pirata. I co teraz?
                    Windows kradnie sobie moje dane, mimo, że się nie zgadzam i mam prawo do
                    prywatności. Czuję się pokrzywdzony. Nie chcę, żeby MS zbierał dane o moim
                    komputerze, bo nie wiem do czego je wykorzysta (być może programy będą ten
                    komputer banować i będę mógł korzystać już tylko z piratów).

                    Oczywiście wg fanatyków legalności oprogramowania, którym nóż się w kieszeni
                    otwiera, takie samosądy i to jeszcze pochopne, bez możliwości obrony
                    oskarżonego, są jak najbardziej sprawiedliwe.

                    Panie siedzący w softwarze: jeżeli denerwuje Cię stan dzisiejszego prawa,
                    zamiast namawiać do jego łamania wstań i znajdź sobie zawód, który mniej Cię
                    będzie denerwował. Po co dziurawić sobie kieszenie.
              • Gość: J Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.04.09, 20:02
                Tylko widzisz tutaj nikt nie włamuje się do "posesji" a tylko
                odbiera informacje o położeniu "samochodu", które może (jeśli chce)
                przekazać organom ścigania w celu odebrania tobie tego co
                Microsoftowi (lub każdej innej firmie produkującej soft) zabrałeś
                bezprawnie.

                Nawiasem mówiąc - branża jak najbardziej mnie nie denerwuje, lubię
                to co robię (w granicach rozsądku, czyli od 8 do 16;). Denerwuje
                mnie tylko to, że ludzie sobie ot tak po prostu traktują czyjąś
                własność niematerialną inaczej niż kradzież fizycznie istniejących
                rzeczy.
              • Gość: J Re: Microsoft nie włamuje się do Twojego komputer IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.04.09, 20:08
                Tylko widzisz tutaj nikt nie włamuje się do "posesji" a tylko
                odbiera informacje o położeniu "samochodu", które może (jeśli chce)
                przekazać organom ścigania w celu odebrania tobie tego co
                Microsoftowi (lub każdej innej firmie produkującej soft) zabrałeś
                bezprawnie.

                Nawiasem mówiąc - branża jak najbardziej mnie nie denerwuje, lubię
                to co robię (w granicach rozsądku, czyli od 8 do 16;). Denerwuje
                mnie tylko to, że ludzie sobie ot tak po prostu traktują czyjąś
                własność niematerialną inaczej niż kradzież fizycznie istniejących
                rzeczy.

                Do do samego Microsoftu, to ja lubię biznesowe podejście do
                oprogramowania. Klient ma potrzebę - firma ją realizuje i bierze za
                to kasę (ta w przypadku MS mogłaby być bardziej dostosowana do rynku
                lokalnego), a nie tak jak organizacje open source, które nie dość że
                nie gwarantują niekaralności twórców (każdy byle haker z Chin może
                sobie zmienić kod), to jeszcze żerują na datkach od osób prywatnych
                i grantach z podatków (także moich! :|). Niekaralność twórców nie
                wyklucza oczywiście możliwości umieszczania kodu złośliwego lub
                celowego luk w oprogramowaniu, ale wraz z testowaniem aplikacji
                znacznie je zmniejsza.
    • milu100 Microsoft walczy z pirackimi wersjami XP 27.03.09, 17:44
      > ycznie nastawiony - i tu ciekawostka, konto na Windowsie bylo zabezpieczone has
      > lem i jak probowalem sie dostac do "moich dokumentow" przy pomocy innego Window
      > sa to mimo podawania hasla nie bylem w stanie otworzyc katalogu).

      trzeba było przejąć katalog na własność, albo udać się z tym do jakiegoś fachowca

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka