Dodaj do ulubionych

Pierwszy Eee PC z napędem optycznym trafi do sk...

IP: *.175.152.2.koba.pl 28.03.09, 19:28
tylko raz potrzebowalem napedu w netbooku-podczas instalacji windows.po
wrzuceniu plytki startowej na pendrive'a moge zdecydowanie powiedziec ze naped
w tym sprzecie jest zbedny.(pomijam tu oczywiscie kwestie wiekszego poboru
mocy i wiekszej wagi)
Obserwuj wątek
    • Gość: Tata wariata W ramach rozwoju linii chińskiego szmelcu, Asus... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.09, 10:43
      ...dorzuci do netbooków Eee pełnowymiarową klawiaturę i ogłosi, że
      wynalazł laptopa. Następnie kompletnie producent pogubi się w tym,
      co Chinka z rodziną wytwarza przez 16 godzin dziennie w jakiejś
      fabryce działającej w specjalnej strefie ekonomicznej Chińskiej
      Republiki (bardzo) Ludowej. W wyniku zagubienia oraz cenzury
      internetu, w ogóle nie da się otworzyć stron z pomocą techniczną
      Asusa. Polski serwis - w ramach powrotu do ludowo-socjalistycznych
      obyczajów - całkowicie zacznie lekceważyć klientów. W ten sposób
      chiński smok zje własny ogon.
    • rojberek Po co komu napęd DVD? 29.03.09, 11:05
      To już przeżytek, tak jak wszystkie nośniki optyczne (CD, DVD, BluRay). Ich
      trwałość jest beznadziejna, a rozmiar niekonkurencyjny w stosunku do pamięci
      flash i nawet dysków twardych.
      DVD nadrabia jeszcze ceną, ale to już niedługo przejdzie do historii.
      • Gość: han solo Re: Po co komu napęd DVD? IP: *.sds.uw.edu.pl 29.03.09, 11:33
        Chociażby po to żeby ZU na wczasach nad morzem mógł sobie na takim netbooku
        puścić Roda Stewarta albo rozmówki angielskie, czyli tak naprawdę użył tego
        sprzętu zamiast discmana. Ja wiem, że ipody, srajpody, ajtiunsy i biblioteki WMP
        ale niektórzy komputery uruchamiają raz na 3 dni i tylko po to by sprawdzić
        pocztę i pogrzebać chwilkę w internecie. Sam (chyba awansowałem już wyżej niż
        ZU) uważam ideę kompa bezoptycznego za świetną, netbooki i Airy bardzo mi się
        podobają, używam bibliotek i w ogóle srutututu ale są cały czas aplikacje nie
        uruchamialne bez napędu, z zabezpieczaniami na plikach exe.
        • Gość: Ich Re: Po co komu napęd DVD? IP: *.devs.futuro.pl 29.03.09, 13:16
          Hmm... Jakie aplikacje wymagają napędu do uruchomienia (i do tego działają sprawnie na eee)?

          Ja mam jednak takie wrażenie, że asus zaczyna już sprzedawać nie netbooki a drogie i mało wydajne laptopy. Już instalacja mechanicznego hdd była dziwnym krokiem (który jednak pozwalał na używanie eee jako dysku na zdjęcia na wakacjach) a teraz po dorzuceniu dvd to czym on się właściwie różni od małych laptopów? Kiepską specyfikacją i małym ekranem? Przecież ideą netbooków była przenośność, długość działania na bateriach (stąd brak hdd i dvd) oraz cena...
      • kolodziejo Re: Po co komu napęd DVD? 29.03.09, 12:09
        Są zastosowania, w których nośniki optyczne są niezastąpione - jeśli np. masz 40
        GB zdjęć i chcesz je przechowywać latami, kupujesz płytki DVD EMTEC Gold z
        gwarantowanym czasem przechowywania 30 lat i wydajesz 30 zł. Poświęcisz na to
        pendrive'a?

        Albo płytki CD-Audio. Komputerowa muzyka skompresowana nie ma ich jakości.
        • ramolzezdymbca Re: Po co komu napęd DVD? 29.03.09, 14:56
          > Są zastosowania, w których nośniki optyczne są niezastąpione -
          > jeśli np. masz 40GB zdjęć i chcesz je przechowywać latami,
          > kupujesz płytki DVD EMTEC Gold z gwarantowanym czasem
          > przechowywania 30 lat i wydajesz 30 zł.

          Tylko czy takie jest zadanie netbook'a?

          Osobiście mam notebook'a 17", którego używam jako przenośnego komputera
          domowego, ale poza domem - Asus'a 901 z 12 GB SSD i wcale mi nie brakuje napędu
          optycznego. Gdy już muszę z niego skorzystać, zawsze mogę użyć nagrywarki DVD,
          kiedyś przezornie włożonej do zewnętrznej obudowy.

          Mówienie o uciążliwości braku w netbook'u niezbędnie koniecznego napędu
          optycznego jest dowodem na całkowite niezrozumienie idei przyświecającej
          powstaniu netbook'ów.

            • ramolzezdymbca Re: Po co komu napęd DVD? 29.03.09, 18:57
              kolodziejo napisał:

              > Dla mnie idea powstania netbooka wydaje się jasna... laptop dla ubogich.

              Bardzo się mylisz - to nigdy nie był 'laptop dla ubogich'. Przeznaczeniem netbook'ów jest całkowita mobilność i kontakt ze światem. Dodatkowo to terenowe narzędzie pracy dla użytkownika świadomego ograniczeń tej kategorii sprzętu. W moim przypadku tak właśnie jest.

              > Raczej niewiele użytkowników netbooków wybiera je jako drugie komputery, do
              > korzystania z Internetu poza domem.

              Netbooki zyskały sporą popularność w określonych kręgach użytkowników, którzy z premedytacją zakupują je jako drugie komputery. Że są tacy, dla których jest to (z uwagi na cenę) jedyny WŁASNY komputer, to już inna sprawa - do tej grupy należą m.in. studenci, których zasadniczym komputerem w czasie studiów najczęściej jest komputer ... w pracowni komputerowej. Jeżeli dla kogoś netbook jest tym JEDYNYM komputerem, wybieranym z uwagi na cenę, jest to zły wybór, skutkujący potem wieszaniem na tej grupie sprzętu przysłowiowych psów, a w efekcie dający u końca szeregu opinii takie zdanie, jak Twoje.

              Znajomi zadają mi pytanie, czy w przypadku mojego Asusa 901 12 GB SSD to nie za mało (a to najczęstszy drugi poważny zarzut wobec netbook'ów). Ja odpowiadam - NIE. Na pierwszym SSD (4 GB) mam system XP HE (stan na SP3) oraz plik hibernacji, co daje mi jeszcze 700 MB wolnego miejsca. Na drugim (8 GB) zainstalowany jest Office 2003, pakiet Internet Security, Opera, soft serwisowy i oprogramowanie modemu 3G, a oprócz tego programy w wersji portable, zajmując razem 2-3 GB - do pracy w terenie jak znalazł (ile czasu spędziłem w pociągach i autobusach pracując biurowo i w sieci, wiem tylko ja). Tak więc owe 12 GB to wystarczająco i z naddatkiem, a w zamian dzięki Atomowi i dobremu softowi od Asusa mam 7 godzin pracy na bateriach - nigdy tego mojego malucha nie traktowałem i nie traktuję jako podstawowej maszyny.

              A tak przy okazji - mam również Asusa 900 (na Celeronie) z 16 GB flash, który nie sprawdza się w Windows (flash jest po prostu za wolny), ale na którym pokazuję studentom alternatywny OS - Ubuntu. I właśnie z tego netbook'a teraz w pociągu, gdzieś spomiędzy Świebodzina i Zbąszynka piszę ten tekst - takie właśnie jest prawdziwe, 'terenowe' przeznaczenie netbook'ów, w których zamontowanie napędu optycznego (a niekiedy również HDD) przy niewłaściwie dobranej baterii 'zabija' to, co jest istotą netbook'ów - ich mobilność mierzoną również czasem pracy na bateriach.
              • kolodziejo Re: Po co komu napęd DVD? 30.03.09, 00:26
                Większość użytkowników netbooków, których znam, to rzeczywiście studenci. I nie
                wybrali netbooka dlatego, że nie stać ich było na dużego notebooka ani tym
                bardziej dla jego mobilności... po prostu teraz jest to "WIĘKSZY LANS". A
                obecność napędu optycznego nie zużywa energii... dopóki się go nie używa.
                • ramolzezdymbca Re: Po co komu napęd DVD? 30.03.09, 02:06
                  kolodziejo napisał:

                  > obecność napędu optycznego nie zużywa energii... dopóki się go nie
                  > używa.

                  Zdziwisz się - zużywa. Przyjrzyj się dowolnemu notebook'owi podczas jego uruchamiania. Poza tym napęd to waga, a ja wolę, by mój netbook nadal ważył poniżej kilograma.

        • Gość: HH Re: Po co komu napęd DVD? IP: *.silesiamultimedia.com.pl 29.03.09, 16:38
          Hmmm.. nigdy nie pozostawiłbym jedynej kopii zdjęć płytom CD czy DVD - żadne z
          nich tak naprawdę nie wytrzymują dłuższego okresu przechowywania - a takie
          gwarancje... czy jeśli nie wytrzyma ich płyta to zwróciliby mi kasę za stracone
          dane/zdjęcia? Nie! Więc niech sobie tą gwarancję w d** wsadzą.
          CD-Audio i jakość muzyki? Hmm... ja tam preferuję FLAC'i, zajmują mniej miejsca
          a są kopią 1:1 z CD. I na jednej karcie SD 8GB mam ok. 20 płyt a zajmuje to
          nieporównywalnie mniej miejsca i nie potrzebuję zmieniacza CD w swoim
          samochodzie. Sam mam takie radio samochodowe na karty SD i jest to rewelacja w
          stosunku do CD - jazda po polskich drogach nie objawia się dodatkowo przerywanym
          odtwarzaniem muzyki.
        • Gość: Ich Re: Po co komu napęd DVD? IP: *.devs.futuro.pl 29.03.09, 16:28
          Chwila moment. Oficjalna strona blue-ray podaje, że do HD potrzeba
          przepustowości ok 7MB/s. Czytniki blue-ray o szybkości 2x czy 4x mają
          odpowiednio szybkość odczytu na poziomie 9MB/s i 18MB/s (teoretycznie).
          Porównując to do szybkich pamięci USB (30MB/s - o takich słyszałem) czy nawet
          niedrogich usb (średnia 12,5MB/s - Kingston, tani, przed chwila sprawdziłem na
          dwóch różnych komputerach) to nie jest to żaden spektakularny wynik.
          Do tego dyskusja była o netbookach - chcesz oglądać HD na 10 calowym LCD do tego
          używając mało wydajnej jednostki?
    • Gość: TenŻółtyDrań Pierwszy Eee PC z napędem optycznym trafi do sk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 16:15
      Ja tam bym zamiast napędu optycznego wolał lepszą baterię, która pozwoli mi
      pracować jeszcze dłużej niż te 6-7h które osiągam teraz na moim Eee901.
      Producenci tego typu sprzętu powinni skupić się przede wszystkim na
      zwiększaniu mobilności tych urządzeń (dłuższy czas pracy na baterii, mniejsza
      waga, większa odporność na uszkodzenia których urządzenie może doznać podczas
      "transportu" itp.) a nie na dorzucaniu kolejnych gadżetów które coraz bardziej
      upodabniają Netbooka do Notebooka.
        • ramolzezdymbca Re: Pierwszy Eee PC z napędem optycznym trafi do 29.03.09, 19:09
          kolodziejo napisał:

          > Hahaha ... modny obecnie kult netbooków... płaczą, że ich maleńkie, tanie
          > gówienka będą miały coraz lepsze możliwości

          Najwyraźniej w swojej ograniczoności nie zrozumiałeś o czym poprzednik pisze - jemu nie chodzi o jakieś ogólne 'lepsze możliwości', a o wydłużenie czasu pracy na bateriach - choć dla mnie jest on już wystarczający.

          Ostatnio ze znajomym byłem w trasie i gdy jego notebook (C2D + wypas) po 2,5 godz. spasował, a właściciel z obłędem w oczach szukał w wagonie gniazdka, do którego mógłby podłączyć ciężki zasilacz ciężkiego laptopa, mój lekki 901 miał jeszcze przed sobą ponad 4 godziny pracy i nie w procesorze była mu myśl o kontakcie z leciuteńkim (jak to u Eee) zasilaczem. Wtedy właśnie skończyły się ironiczne uśmieszki pod adresem mojego netbook'a.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka