Nielubiane i zbyt drogie - domowe roboty walczą...

IP: 89.191.147.* 03.05.09, 21:24
Artykuł o niczym. Miał być artykuł Hi-Tech a przeczytałem i nie dowiedziałem
się niczego. Mowa o jakichś WowWee, nikt nie wie o co chodzi, żadnych słów
wytłumaczenia. Zielony pokryty łuską Pleo?!? Domowy robot to urządzenie
przydatne do czegoś w domu. Ale z artykułu słowa nie ma do czego, na co, itd.
Totalna Bezedura.
    • Gość: hanwon4 Nielubiane i zbyt drogie - domowe roboty walczą... IP: *.centertel.pl 03.05.09, 21:49
      Dla mnie robot użytkowy,domowy,taki jak Roomba jest
      wybawieniem.Pracowicie sprzata moje mieszkanie kazdego dnia przez
      dwie godziny.Programuje kiedy ma sie włączyć albo włączam wychodząc
      i gdy wrócę,mam podłoge bez sladu okruchow czy kurzu.Nie jest to
      robot,ktory pozmywa za mnie i wytrze kurze z lamp ale nie wyobrazam
      sobie biegania po mieszkaniu z odkurzaczem przez bite dwie godziny!!
      Zastępuje pomoc domową,nie brzęczy za uszami jak robi to żona lub
      kochanka,nie narzeka.Po prostu pracowicie włazi w kazdy kąt i
      pracuje.Życze sobie wiecej takich robotów.Mam nadzieję,ze producenci
      przetrwają-)))
      • Gość: ja Dziękujemy za reklamę! IP: *.r.kbt.pl 04.05.09, 07:10
        J.W.
        i pozdrowienia dla kombinatorów z firmy S. (dawniej - A.)!
        (nazw nie podaję, żeby reklamy nie kontynuować)
    • Gość: Ann Re: Nielubiane i zbyt drogie - domowe roboty walc IP: 94.254.220.* 03.05.09, 22:35
      Stefan ma rację. Te wypociny, to jakaś bla bla bla, żywcem wycięta z
      "zagramanicznej" prasy i to jeszcze tak nieudolnie, że nikt nie wie o czym to jest.
    • Gość: fifi Nasza Roomba ma sie swietnie i baardzo nam pomaga. IP: 62.172.72.* 05.05.09, 10:33
      ..tylko zanim ja kupilismy tzreba bylo sie nezle nabuszowac po
      necie, zeby ja kupic. BRAK JAKIEJKOLWIEK REKLAMY!! O_o A zaczelo sie
      od tego, ze moj facet mial odkurzac a ja zmywac na mokro mieszkanie.
      No i kupil roombe. Jest jeszcze opcja ze zmywaniem podlog, ale mamy
      taka najtansza z IKEI wiec wolalam nie ryzykowac wypaczania na
      laczeniach paneli od mokrego...
      Duzo czasu oszczedza i raz-dwa jest czysto jak przychodza goscie! No
      i wymusza sprzatanie wszystkeigo z podlogi, bo "wcina" sznurowki,
      chusteczki etc..
      Tylko trzeba uwazac na male miotelki wygarniajace kurz z katow - co
      pewien czas jaks sie urywa na szczelinach (efekt depilatora).
      Ogolnie - fajny zwierzaczek ><
Pełna wersja