Pentagon nie pomoże w wykryciu zabójczych asteroid

IP: 87.204.21.* 26.06.09, 16:57
W drugim zdaniu, drugiego akapitu powinno być astronomów, a nie astronautów.
    • Gość: astronauta Pentagon nie pomoże w wykryciu zabójczych asteroid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 16:28
      to dlatego Tusk akcyzę powiększył - chce sie nachapać przed końcem
      świata.
    • Gość: trance_prisoner Pentagon nie pomoże w wykryciu zabójczych asteroi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 18:04
      podobno życie na ziemi zakończy się w 3587 roku

      www.nderf.org/Polish/roger_c's_nde_polish.htm
      • Gość: Janek Re: Pentagon nie pomoże w wykryciu zabójczych ast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 10:53
        A w jednym zamku na Mazurach to prawdziwe duchy chodzą nocami. To święta prawda
        (podobno).
    • Gość: zenek-ze-zbychowa Oj... za dużo tych filmów chyba było... IP: 92.0.51.* 30.06.09, 21:10
      51% Tak, to realne zagrożenie

      sprawdzcie sobie prawdopodobieństwo tych filmowych scenariuszy...
      LOL...

      A po za tym, kto? jak nie Pentagon i Amerykańska Armia miała by nas
      od czegokolwiek z kosmosu bronić....??? dla naukowców takie
      informacje mogą być ciekawe, jednak z bezpieczeństwem ziemi nie ma
      to praktycznie nic wspólnego.

      Ja będzie wystarczająco duży asteroid, to nie mamy ŻADNYCH szans. I
      Bruce Willis nas nie uratuje.
      A małe... walą cały czas.
      Srednie albo zestrzeli Armia Amerykańska albo w nas chukną, bo nikt
      inny (żadni naukowcy) nie mają technologii i środków które ma
      U.S.Army. A i tak najlepsi naukowcy lądują w Wosjkowych instytucjach.

      Chyba że zaczynają się prawdziwe "Star Wars" ;-) czyli okupowanie
      przestrzeni kosmicznej przez USA i nie chcą zeby ich podglądać
      publicznie, a tu akurat dobrze... ze to nie Chiny albo Rosja. ;-P
      • Gość: AI Re: Oj... za dużo tych filmów chyba było... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 10:51
        > sprawdzcie sobie prawdopodobieństwo tych filmowych scenariuszy...
        > LOL...

        A ty sprawdziłeś to prawdopodobieństwo?
        pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Torino
        Bo pytanie brzmi nie "czy?" tylko "kiedy?". Bo to że jakaś uderzy, jest pewne.
        Jeśli będzie to za 50 lat - to mamy problem. Jeśli za 1000, to jeszcze nie.

        > Srednie albo zestrzeli Armia Amerykańska albo w nas chukną, bo nikt
        > inny (żadni naukowcy) nie mają technologii i środków które ma
        > U.S.Army. A i tak najlepsi naukowcy lądują w Wosjkowych instytucjach.

        Armia amerykańska zestrzeli planetoidę? Chyba na filmach, które tak krytykujesz.
        Jedyny sposób na uniknięcie katastrofy to zmiana trajektorii asteroidy na
        kilkanaście lat wcześniej, tak żeby nie trafiła w Ziemię. I, wbrew temu co ci
        się może wydawać, dysponujemy niezbedną do tego technologią. Test już został
        przeprowadzony:
        pl.wikipedia.org/wiki/Deep_Impact
        • Gość: Jonek Re: Oj... za dużo tych filmów chyba było... IP: *.e-wro.net.pl 01.07.09, 11:49
          Czy ty wiesz co to jest wikipedia? To strona na której każdy może napisać co mu
          się żywnie podoba. Powoływanie się na wikipedię jest intelektualnym
          samobójstwem. Przy obecnej technologii znanej człowiekowi zawrócenie czy choćby
          skręcenie trajektorii lotu asteroidy jest równie możliwe jak zmiana orbity ziemi.
          • Gość: AI Re: Oj... za dużo tych filmów chyba było... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:52
            > Czy ty wiesz co to jest wikipedia?

            To strona, na której można nauczyć się odróżniać informacje prawdziwe od
            nieprawdziwych. Niestety, trzeba w tym celu pomyśleć i sprawdzić źródła - co dla
            wielu jest już zbyt dużym wysiłkiem. Tacy wolą bezmyślnie traktować wszystko co
            w Wiki jako nieprawdę, a np. wszystko co mówi pan z ambony - jako prawdę.

            > Przy obecnej technologii znanej człowiekowi zawrócenie czy choćby
            > skręcenie trajektorii lotu asteroidy jest równie możliwe jak zmiana
            > orbity ziemi.

            Tak powiedział pan z ambony? Poczytaj może jednak o tej sondzie Deep Impact,
            niekoniecznie na Wikipedii, skoro cię ona tak mierzi.
            I pomyśl. Po prostu samodzielnie pomyśl, czy możliwe byłoby zastąpienie modułu
            uderzającego głowicą jądrową. Pomyśl jak podgrzanie powierzchni i parujące gazy
            zmieniłyby prędkość planetoidy, policz sobie na kartce wynik takiej zmiany po
            kilkunastu latach i _zweryfikuj_ swoją opinię na ten temat.

            Bo na razie to tylko powtarzasz jakieś wyczytane w gazetach frazesy, nie
            starając się w ogóle nad nimi zastanowić.
            • Gość: Jonek Re: Oj... za dużo tych filmów chyba było... IP: *.e-wro.net.pl 01.07.09, 13:17
              No widzisz. Przyznałeś mi rację. Informacje z wikipedii są gó... warte.
    • Gość: Jonek Lipa z sosną równo rosną IP: *.e-wro.net.pl 30.06.09, 22:52
      Obecnie obserwujemy zaledwie 3% (słownie trzy procent) kosmosu.
      Prawdopodobieństwo, że w kierunku ziemi nadleci wielka asteroida i to jeszcze
      z tychże 3% obserwowanego kosmosu jest praktycznie zerowa. A skoro tak to po
      co się szarpać? Albo obserwujemy wszystko lub przynajmniej większość nieba
      albo darujmy sobie. A co do wspomnianego wcześniej Bruca Willisa to ja w niego
      wierzę :)
    • lumpek_abc Pentagon nie pomoże w wykryciu zabójczych asteroi 01.07.09, 11:06
      Moim zdaniem oni coś już wiedzą.
Pełna wersja