Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mobi...

16.07.09, 17:25
Moim zdaniem netbooki nie mają przyszłości. Są zbyt drogie i mają słabą
wydajność. Co za sens płacić za netbooka 1400 zł jeśli nieco drożej można mieć
już laptopa.
    • maciejkozlowski Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mobi... 16.07.09, 17:40
      Moim zdaniem netbooki nie są drogie ( za 1000-1200) mozna kupić zupełnie
      przyzwoity Acer z 10" matrycą. Jednak jedno jest dla u nich wadą okropną -
      brak napędu CD. Może tak szybki rozwój "kości"USB o wielkich pamięciach i tę
      niedogodność zlikwiduje. Myślę, że jednak będą i Netbooki i Laptopy obok
      siebie współistnieć przez kilka lat-to całe wieki :)
      • Gość: farsik Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.09, 18:41
        a do czego ci to CD ? Mam netbooka od ponad roku i nieźle się z nim bawiłem na
        moich wyjazdach - na plaży w Egipcie, Krecie. Wszystkim polecam. Można z netu
        skorzystać, obejrzeć film - rewelka.
        • porshe Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo 16.07.09, 20:33
          taaa. wybacz - rozumiem, że wyjazd i wakacje, ale dla mnie komfortowe oglądanie
          filmu zaczyna się od 40 cali. Chyba, że rozmawiamy o podróży
          samochodem/autobusem/pociągiem.

          Zresztą co ci za różnica - netbook jest tani (ale ma słabe podzespoły) i waży
          niecały 1 kilogram (jeśli wybulisz kupę kasy na taką konfigurację).

          A 2 kilogramy (czyli dosłownie jeden bochenek dawnego chleba więcej) masz prawie
          pełnowartościowy komputer za kilkaset złotych więcej. Nie lepiej oszczędzać i
          kupić coś lepszego a zarazem starszego?

          Pomyśl sobie tak: masz netbooka - uuuuuuuuu, fajnie, mam coś, co wywalę na
          śmietnik za 2 lata!
          A teraz kup notebooka - obsługuje HD bez problemów i kombinowania, ma 2rdzeniowy
          procesor, więcej ramu, NORMALNEJ pojemności dysk twary, napęd (dla mnie to
          wada), i możliwość rozbudowy RAMu o 4/8 Giga. Vista działa na nim jak przeciąg,
          o XP można zapomnieć, bo to staroć, dla win7 i dla linuksów pełne wsparcie.

          Co wypada lepiej w tym zestawieniu? Czyżby wożenie się samochodem/chodzenie na
          uczelnię tak bardzo męczyło za dodatkowy kilogram, że trzeba mieć taki sprzęt
          przy sobie?

          Apple idzie w dobrym kierunku - próbuje zrobić 'wielkiego' iPoda. Takiego, który
          nie będzie musiał posiadać wielkiej klawiatury tylko wszystko na ekranie.
          Niestety będzie drogi.

          Pomijam w rozważaniach długość pracy na baterii.
          • Gość: Ktosik Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: *.4web.pl 16.07.09, 21:21
            Ale nie każdemu to wszystko potrzebne. Mój netbook (MSI Wind U100) ma procesor
            1,6, 2Gb Ram, 300 Gb dysku i mi to wystarcza, ba, przekracza moje potrzeby.
            Vistę (z którą się spotykam na cudzych komputerach) uważam za niepotrzebną
            przesadę we wszystkim i przeszkadza mi jej dziwaczny interfejs, mam XP, ale go
            nie lubię (moim ulubionym Windowsem pozostaje 98). Po co mi zatem notebook taki,
            jaki opisujesz? Ja komputera używam do czytania książek, słuchania muzyki,
            kupowania książek i oglądania filmów tylko z YT. Netbooki są właśnie dla takich
            jak ja. Osób, dla których HD jest głupią fanaberią (mi przeszkadza zbyt duża
            ilość szczegółów na ekranie).
            >Czyżby wożenie się samochodem/chodzenie na
            > uczelnię tak bardzo męczyło za dodatkowy kilogram, że trzeba mieć taki sprzęt
            > przy sobie?
            A żebyś wiedział. Na uczelnię noszę kilka kilogramów książek (studenci filologii
            już tak mają) i liczę uważnie każdy gram.
          • Gość: K Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: *.chello.pl 16.07.09, 21:51
            porshe napisał:

            Nie masz racji, idąc twoim tokiem rozumowania można śmiało wyrzucić laptopa po dwóch latach, bo to już starocie.
            Dobrze skonfigurowany Linux na małym komputerku będzie śmigał jak burza i nie trzeba dźwigać kobyły, która jak nie będzie gniazdka z prądem po chwili zacznie jęczeć, że czas kończyć.
            I będzie ci łyso jak się nadźwigasz złoma i będziesz zerkał bokiem jak koleżanka sobie coś notuje, bo twoje cudo ma piękny czarny screen...
          • koham.mihnika asus ma juz netbooka z DVD 16.07.09, 23:48
            netbook jest idealny w podrozy, przede wszystkim z uwagi na rozmiar,
            dwa waga, trzy czas pracy na baterii. Jesli moge jechac do Stanow,
            posiedziec w knajpie z hotspotem, wyslac emaile, videoskype i
            jeszcze miec mapy i bluetooth dla gps, to mi starcza. Wiekszy laptop
            mi w niczym nie pomoze, a czyni wyprawe meczaca.
            Dla milosnikow podrozowania po bezdrozach jest fantastyczny. Kiedys
            uzywalem HP 4700 pda, teraz mam asusa i usmiech nie znika mi z
            twarzy.
    • Gość: misiek Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: 217.17.34.* 16.07.09, 17:46
      a kto ci karze płacić 1400? :)
      • greges58 Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo 16.07.09, 18:07
        Przecież Netbook, z założenia,ma być 3 - 4 komputerem !
        Tylko do Internetu, gdzieś na mieście ...

        Wszystko jasne ?

        Grzesiek.
        • Gość: Ktosik Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: *.4web.pl 16.07.09, 18:25
          A ja netbooka kupiłam jako dodatek do stacjonarnego komputera - dokładnie w tym
          celu, żeby mieć możliwość działania poza domem (jednak dla studenta, przy
          kilkunastu książkach, które trzeba mieć ze sobą jest różnica, czy komputer waży
          2kg czy 900g). Niedługo potem zepsuł mi się stacjonarny i od pół roku używam
          tylko netbooka. Nie uważam, żeby mi czegokolwiek brakowało.
          • Gość: maczores Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: 87.192.160.* 16.07.09, 19:47
            Naped optyczny w notebooku jest absolutnie zbedny. Jak juz musisz
            to to robisz obraz plyty i jakikolwiek program typu deamon tools i
            juz masz .
            • Gość: patol Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: 212.160.172.* 17.07.09, 09:05
              taaa tylko ze na czyms trzeba ten obraz zrobic :)
    • Gość: głos rozsądku Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 19:51
      Prawda wygląda tak, że już nigdy nie kupie notebooka. Wystarczy mi
      netbook do netu poza domem i pracą, a w domu porządny stacjonarny z
      dużym wyświetlaczem.
      • porshe Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo 16.07.09, 20:36
        masz bardzo ograniczone używanie domowego komputera. Sugeruję zakup 'terminala
        internetowego' + mp3 grajka + office'a i wystarczy.

        Niektórzy na studiach muszą korzystać z zaawansowanych programów i takie
        'notatki' z wykładów im w netbooku nie wystarczą.
        • Gość: Conan Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: 83.1.71.* 16.07.09, 21:31
          Czyli mi taki netbook się na nic nie przyda... Ja myślałem że do słuchania muzyki jest mp4.
    • black-emissary Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo 16.07.09, 21:54
      Moim zdaniem to laptopy nie mają przyszłości.
      Komputer stacjonarny w domu do wszelakich zastosowań plus netbook w teren - to
      optymalna konfiguracja dla prawie każdego. Tacy, którzy (rzeczywiście)
      potrzebują "pełnego" mobilnego komputera to margines.
      • Gość: dc99 2 komputery = 2x więcej zamieszania IP: 82.160.49.* 17.07.09, 07:53
        > Komputer stacjonarny w domu do wszelakich zastosowań plus netbook > w teren -
        to optymalna konfiguracja dla prawie każdego.

        Pod jednym warunkiem - że obu komputerów używasz do całkowicie rozłącznych zadań
        (np. desktopa do pracy, netbooka do przeglądania zdjęć). Konfiguracja typu:
        zazwyczaj pracuję na desktopie ale od czasu do czasu na netbooku kompletnie się
        nie sprawdza z 2 powodów:
        1) Mając 2 komputery masz podwójną zabawę w instalowanie, konfigurowanie,
        aktualizowanie, rejestrowanie, itp. itd. Jeżeli używasz komputera jako narzędzie
        pracy a nie cel sam w sobie bardzo szybko podwójna strata czasu zaczyna irytować.
        2) Mając 2 komputery masz swoje dane w 2 różnych miejscach. Dochodzi Ci więc
        zabawa z synchronizacją i kopiowaniem danych. Parę sytuacji typu "zapomniałem
        czegoś skopiować" albo "muszę wyjść za 15 minut i właśnie sobie przypomniałem że
        muszę skopiować" dosyć skutecznie leczy z chęci pracy na 2 komputerach. Z kolei
        trzymanie danych na dysku USB kasuje najważniejsze zalety i netbooka (waga i
        czas pracy bez gniazdka) i desktopa (wydajność).

        Konfiguracja: desktop do pracy, netbook na wyjazdy ładnie wygląda jedynie na
        papierze, ale w praktycznym użyciu przypomina wycieczkę w góry z obtartą nogą.
        Przejść się da jak się uprzesz, ale przyjemnych wspomnień nie oczekuj.

        Z moich obserwacji wynika że aktualnie popularne są 2 konfiguracje:
        1) albo małe (12-13") ale wystarczająco silne laptopy, w czasie pracy
        stacjonarnej podłączane do normalnego monitora i klawiatury
        2) albo duże (15-16") laptopy z porządnymi matrycami (1600x1050, 1900x1200)
        używane zawsze solo
        Konfiguracji laptop+desktop czy netbook+desktop nikt kogo znam nie wybrał.
        • black-emissary Re: 2 komputery = 2x więcej zamieszania 18.07.09, 02:39
          Gość portalu: dc99 napisał(a):
          > 1) Mając 2 komputery masz podwójną zabawę w instalowanie, konfigurowanie,
          > aktualizowanie, rejestrowanie, itp. itd.

          Ilu przeciętnych użytkowników potrzebuje mobilnego sprzętu oprogramowaniem, którego instalacja to więcej niż trzy razy Dalej?

          > 2) Mając 2 komputery masz swoje dane w 2 różnych miejscach.

          To może być drobny problem, ale ponownie - jakież to dane są przeciętnemu użytkownikowi niezbędnie potrzebne w domu i poza nim, a nie zmieszczą się na pendrajwie?
          Dane prawdziwie istotne (np. zawodowo) i tak przechowuje się na zewnętrznych serwerach.

          > Konfiguracja: desktop do pracy, netbook na wyjazdy ładnie wygląda jedynie na
          > papierze, ale w praktycznym użyciu przypomina wycieczkę w góry z obtartą nogą.
          > Przejść się da jak się uprzesz, ale przyjemnych wspomnień nie oczekuj.

          Osobiście w praktyce nie testowałam, bo nie odczuwam potrzeby posiadania jakiegokolwiek mobilnego komputera. Do zastosowań zawodowych używam sprzętu firmowego, do domowych mam stacjonarny, a jak jadę na wycieczkę to z radością się od ekranu odlepiam.

          Znam jednak kilka osób, które netbooki sobie chwalą jako narzędzie podręczne.

          > Konfiguracji laptop+desktop czy netbook+desktop nikt kogo znam nie wybrał.

          Spośród znanych mi osób, których rozsądek cenię nie ma ani jednej, która zamiast komputera stacjonarnego posiadałaby laptopa, jeżeli nie jest to wymuszone okolicznościami.
          Znanych mi osób posiadających laptopa oraz desktop nie zliczę.

          Laptop dramatycznie ustępuje większemu bratu pod względem ergonomii (a podpinanie do dodatkowego zestawu kvm to dodatkowa zabawa plus koszty), opcji rozbudowy, naprawy, niezawodności, możliwości i ceny.
          Netbookowi z kolei pod względem wielkości, wagi i ceny.

          Ludzie kupują laptopy bo to jest "modne", nie dlatego, że rzeczywiście ich potrzebują.
    • Gość: I hate morons Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mobi.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.07.09, 22:21
      Facet pieprzy jak potluczony. W jednej krotkiej notatce zdazyl sam
      sobie zaprzeczyc. Najpierw pisze, ze notebooki kupuje Afryka, Europa
      i Azja z biedy, bo ich nie stac na komputer, a pozniej pieprzy, ze
      kupuja notebooki, bo kto by teraz chcial duzy domowy komputer.
      Facet, nastepnym razem jak bedziesz chcial pograc na gitarze, wez se
      grzebien. Jest duzo mniejszy i tez na nim mozna grac. Po co ci
      gitara.
    • koham.mihnika ankieta bez sensu 16.07.09, 23:42
      ja mam desktop, laptop i netbook.
      • Gość: quick Re: ankieta bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 08:18
        Ja taka samo : też mam 3 komputery ; blaszakiem bawi się młody ( gry , filmy i
        muzyka ) . Żona używa dużego notebooka , który przeważnie leży na biurku . A
        mnie wystarcza netbook : zabieram go ze sobą poza dom , a w domu trzymam go na
        kolanach . Ergo - każdy w domu ma dostęp do netu i kompa , i nikt nie marudzi .
        Brak zewnętrznego napędu to nie problem , kupiłem za 199 PLN . Czasem się
        przydaje (żeby zmienić jednego Linuxa na innego 8-)),poza tym nie muszę go
        przecież nosić ze sobą . Na wypadek awarii mam przy sobie Linuxa , który
        startuje z pendrajwa 8-)
    • Gość: trevik Re: Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mo IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.09, 23:45
      > Co za sens płacić za netbooka 1400 zł jeśli nieco drożej można mieć
      > już laptopa.

      Bo jest inne doswiadczenie pracy. Jesli ktos nie probowal uzywac tego urzadzenia
      w sytuacjach "mobilnych" to porownujac wielkosci matryc z duzym laptopem zobaczy
      tylko wady; jesli natomiast troche pouzywa to szybko zmieni zdanie.

      T.
    • Gość: rs Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mobi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 00:30
      "powinien kosztować poniżej tysiąca dolarów, co oznacza, że będzie on najtańszym
      komputerem w ofercie tej firmy."
      Najtańszym? Najtańszy jest Mac Mini, cena to chyba 600$.

      Brak napędu, nie przeszkadza.
      Co przeszkadza?
      Oprogramowanie. M$ za każdym razem gdy wypuszcza nowego Windowsa, Offica, czyni
      te programy bardziej obciążającymi procesor i zasobożernymi. Mam przed sobą
      komputer z 2005 roku i co? Vista działa. 10 razy wolniej niż reszta systemów
      jakie były u mnie na dysku. Dlatego zostałem przy XP. Z chęcią kupiłbym Maka,
      ale nie mam tylu pieniędzy (Polska... :/). Tam programiści piszą tak, żeby było
      lepiej niż przedtem, a nie zasobożerniej i gorzej.
      Co jeszcze przeszkadza?
      Małe możliwopści rozbudowy? Nie. Dlaczego? A który przeciętny komputerowiec
      chciałby zmieniać podzespoły po dwóch latach używania komputera (gdy ten jeszcze
      działa sprawnie)? Oszczędnym trzeba być.
      Najbardziej przeszkadza, a w zasadzie przeraża, mały dysk.

      Więc mamy jedną wadę. Znalazłoby się też sporo zalet, m. in. mobilność i
      wytrzymałość baterii. poza tym głupi jest sam podział, pomiędzy netbooki i
      notebooki. Oba te "rodzaje" komputerów mają taką samą budowę. Jedne większe,
      inne mniejsze. Są 13 calowe notebooki, to jakoś tak bardzo nie odbiega od 11
      calowych netbooków prawda?
    • Gość: Off_89 Nie rozumiem tego szału na netbooki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 00:35
      Lista ich zalet kończy się na pozycji "Niewielkie gabaryty". Innych zalet toto raczej nie ma. Filmu na tym komfortowo nie obejrzysz, w totalnie nic nie zagrasz, a na tak niewielkim ekranie na dłuższą metę również nie popracujesz.
      • koham.mihnika.copyright jak dorosniesz 17.07.09, 04:14
        zmiesz zdanie.
        Netboki nie sa do gier, ani do ogladania filmow.
        Komu brakuje DVD, moze dokupic luzem na USB.
    • Gość: ~PAUL Netbooki to 25 proc. wszystkich komputerów mobi... IP: *.servers.ec-lyon.fr 17.07.09, 01:32
      Nie wiem jak mozna byc takim de**em, ktory wydaje kase na takie gowno jak
      netbook. Wszyscy sie nagle zrobili strasznie mobilni. Nikt nie pomysli ze ta
      mobilnosc to tak na prawde pieniadze wyrzucone w bloto, widocznie tak jest
      "trendy". Czolem idi*ci.
      • koham.mihnika.copyright kiedys Francja byla zrodlem bon tonu 17.07.09, 04:17
        teraz przygarnela gburow. obowiazku kupowania nie ma, a sa tacy,
        ktorym to sie przydaje.
Pełna wersja