Gość: czytelnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.08.09, 10:53
Najważniejsze to to, że książki na czytniku Sony czy jakiejkolwiek innej firmy
są moją własnością, a nie własnością Amazona jak to jest w przypadku Kindle.
Nikt mi nic nie skasuje i nie będzie mi cenzurował co czytam.
Kindle to kajdanki i inwigilacja