Dodaj do ulubionych

rehabilitacja dla dzieci

06.03.10, 16:48
Mam 6-miesięcznego malucha ,od lekarza POZ dostałam skierowanie na
rehabilitację, ponieważ mój synek ma asymetrię. Może ktoś wie gdzie
nejlepiej rehabilitować malucha w ramach NFZ lub prywatnie.
Słyszałam o nowej przychodni, na ul medycznej, w takim dużym różowym
budyku Roki, czy któraś z Was coś o tej przychodni słyszała?
Obserwuj wątek
    • myszka_27 Re: rehabilitacja dla dzieci 06.03.10, 23:01
      forum.gazeta.pl/forum/w,37021,55987186,,rehabilitacja_metoda_Vojty.html?v=2 - zajrzyj tu temat byl poruszany. Ogolnie z tego co słyszałam bardzo chwalona jest pani Musiał Ula i Penkala Renata.
      Pozdrawiam:)
      • 80magda Re: rehabilitacja dla dzieci 07.03.10, 11:53
        Dzieki za odpowiedzi ale nie zupełnie o to mi chodziło. Wiem,że pani
        Musiał i Penkala sie tym zajmują ale mnie nie interesuje opisywana na
        forum wczesniej i stosowana przez nie metoda Vojty tylko metoda Bobath,
        według mojego lekarza te metode stosują z bardzo dobrymi wynikami w
        nowej przychodni mini-med,tam gdzie pisałam wcześniej. Ciekawa jestem
        czy ktoś z Was już korzystał z ich usług. Czekam na odpowiedzi.
          • malinka-81 Re: rehabilitacja dla dzieci 08.03.10, 09:47
            Ja chodzę na winiary... nie jestem zadowolona, wizyta trwa ok 10
            minut i pani pokazuje jedno lub dwa ćwiczenia, które ja powtarzam
            dość nieporadnie i kończy się: "no właśnie i tak 4 razy dziennie na
            dziś to wszystko dziekuję". Dodam że dziecko płacze, ja mam sztywne
            ręce a jak wychodzę to niewiele pamiętam.
            Dlatego umówiłam się prywatnie i inna pani będzie przychodzić do
            domu.
            • Gość: mama Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.chello.pl 08.03.10, 10:22
              Z tego co napisałaś wnioskuję, że Twoje dziecko rehabilitowane jest
              metodą vojty a ona właśnie na tym polega, że rehabilitant uczy
              rodzica jak ma rehabilitować i to Ty sama musisz ćwiczyć dziecko w
              domu 3-4 razy dziennie. Wiem,że dziecko bardzo płacze ale zapewniam
              Cię, że dziecku krzywda się nie dzieje! Krzywdę zrobi jemu ten który
              przyjdzie do domu zapłacisz mu a on będzie dziecko głaskał! Ja tą
              metodą rehabilituję dziecko od września 2009 i uwierz mi jest wielka
              poprawa! a o to chodzi! Na początku nie było mi łatwo bo wyłam razem
              z dzieckiem ale jak jest poprawa to nie ma boli!
              Pozdrawiam

              poczytaj:

              rehabilis.webpark.pl/faq_vojta.html#1prawidlowe_6_mcy
              vojta.com.pl/index.php?Itemid=2&id=7&option=com_content&task=view
              • Gość: malinka Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.plock.mm.pl 08.03.10, 23:17
                Zgadzam się całkowicie z tym co piszesz. Tyle, że lekarz zalecił
                metodę Bobath, której ewentualną skuteczność w tym przypadku
                potwierdziły dwie rehabilitantki, a nagle pojawiają się ćwiczenia
                Vojty, sytuacja staje się poważniejsza i na naukę ćwiczeń nie
                wystarczy 10 minut skutecznego płaczu (bo jak dziecko płacze to
                metoda działa tak?).
          • Gość: ja Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.228.c91.petrotel.pl 09.03.10, 09:24
            jeśli dziecko jest rehabilitowane metodą bobath i płacze jak oszalałe to oznacza
            że panie rehabilitantki nie mają podejścia moja córka była rehabilitowana na
            tysiąclecia przez 6msc bez poprawy praktycznie bo asymetria dalej się utrzymuje
            i też płakała załatwiłam jej w innym mieście miała bobathami zero płaczu
            zupełnie inna bajka niż na tysiąclecia a teraz jest vojta jest płacz i co z tego
            skoro po tygodniu zaczęła raczkować a tu przez tyle miesięcy nic się nie diało
            więc mam nadzieję że dalej będą dobre efekty!
        • madlen-80 Re: rehabilitacja dla dzieci 15.06.10, 19:12
          Całkowicie się zgadzam,nie wiem jaki problem ma twój maluszek ale ja
          z moją córką korzystałam z tej właśnie przuchodni i z czystym
          sumieniem polecam.
          Jeśli chodzi o p. radwańską,penkale czy inne to muszę was dziewczyny
          wyprowadzić z błedu nie mają uprawnień do stosowania tej metody.
          Żeby móc nią ćwiczyć trzeba mieć certyfikat z kilkumiesiecznego
          kursu, a nie kilkudniowe szkolenie!!! nie kwestionuje oczywiście
          innych metod ,którymi leczą.
      • Gość: tata Re: rehabilitacja dla dzieci IP: 194.177.100.* 11.03.10, 07:30
        Ztego co wiem, to wszystkie trzy Musiałowa, Radwańska i Penkala
        ćwiczą Bobathami lub Vojtą, a dzieci ćwiczą tym, co jest w zaleceniu
        od lekarza. Każda z tych pań jest dobra w tym co robią. Przy jednej
        i drugie metodzie dzieci płaczą (przy Bobathach dużo mniej ale też -
        bo dziecko zmuszają do wysiłku, a akurat to mu się nie podoba, bo je
        ruszają - i płacze). Zanim zaczniecie siać panikę, że dziecko
        jest "martretowane" poczytajcie conieco o obu metodach ćwiczeń - na
        czym polegają, po co się je robi i przemyślcie jakie
        będąkonsekwencje dla dziecka jak się je zaniecha.
        • Gość: ewel0706 Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.plock.mm.pl 11.03.10, 21:48
          Mój synek był rehabilitowany metodą Vojty przez 2 miesiace u Pani
          Musiał. Na początku byłam przerażona tym jak wygladaja ćwiczenia i
          jak Malutki przy nich płacze, ale było widac poprawe wiec to było
          dla mnie najwazniejsze. Pozniej dostalismy skierowanie do Gostynina
          na turnus 3 tygodniowy- ćwiczylismy tam metoda Bobatha. Synek nie
          płakał prawie wcale,powiedziano nam,ze nie potrzebnie cwiczył
          wczesniej Vojta. Jednak ja jestem bardzo zadowolona bo widziałam ze
          poprawa po Vojcie była duzo wieksza.
          • Gość: xxx Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.plock.mm.pl 06.04.10, 16:01
            A ja uważam że Panie na Kruku są wyjatkowymi rehabilitantkami. Swego czau
            "przeszłam" przez Panią Bąkowską na Winiarach (BRAK SŁÓW) i inne Panie m.in.
            Pania Ulę Musiał i jestem w 100% przekonana że rehabilitantki z Kruka są
            rewelacyjnie przygotowane i naprawdę mają najlepsze podejście. Mojemu dziecku
            jedna z nich pomogła bardzo, byłysmy 2 razy na turnusach w Kruku i dwa razy w
            tygodniu jeździłyśmt prywatnie. Dziecko - wczesniak..... w tej chwili nie ma
            najmniejszego slado po wcześniactwe. A płacz dziecka, to nie tak że dziecko ma
            płakać to metoda działa, to jakieś bzdury! dziecko po prostu zmuszane do
            robienia czegos na co nie ma ochoty buntuje się i dlatego płacze ale zadne z
            ćwiczeń nie może mu sprawiać bólu. Moja córeczka po kilku wizytach polubiła tak
            ćwiczenia że w zasadzie cały czas się była grzeczna i nie płakała, dopiero pod
            koniec była już senna i zmęczona. Natomiast myślenie że matka jest w stanie
            ćwiczyć z dzieckiem według wskazóek jest błedem. Nikt nie jest w stanie w kilka
            minut opanowac wiedzy rehabilitantek tak by właściwie ćwiczyć z dzieckeim.
            Owszem w przypadku asymetrii istotne znaczneie ma zachowanie rodziców bo w
            ogromnej liczbie to matki doprowadzają dziecko do asymetrii poprzez niewłaściwe
            podnoszenie, lulanie czy przystawianie do piersi i na to trzeba bardziej zwrócić
            w domu uwagę niż na 5 min ćwiczeń które i tak same nie jesteśmy w stanie
            właściwie wykonać. Rehabilitacja to trudny temat i każde dziecko inaczej na nią
            reaguje, jedno bardzo szybko inne dłużej, ale przede wsyztskim musi być ona
            konsekwentna i na pewno właściwie dobrana!
              • Gość: xxx Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.plock.mm.pl 07.04.10, 08:49
                "Ja" u mojego dziecka tak samo! Poza tym co bardzo istotne, tam nie ma różnicy
                czy się jeździ do Pani prywatnie czy na Kruk, zawsze wykonuje taką samą pracę z
                zaangażowaniem trwającą godzinę. I tak jak już napisałam są to wyjątkowo
                wyszkolone osoby z ogromna wiedzą i jeżdżąc na takie turnusy nauczyłam się od
                nich wielu rzeczy nie tylko ćwiczeń, ale właściwego noszenia dziecka, unoszenia,
                pielęgnacji itd. bo niestety płockie szpitale zakładają że młoda mama rodząc
                dziecko wie już wszystko i nikt nie wysila się nawet w najmniejszym stopniu i
                nie pokazuje podstawowych poniekąt potem oczywistych czynności. Na początku
                wszystko jest nowe i nie zawsze nasze instynktowne zachowania czy rady babć są
                właściwe. Chociażby "prostowanie dziecka" dziecko jak najdłużej powinno być
                układane, noszone itd w kuleczkę (tak jak było ułożone w brzuszku), ono same
                zacznie sie prostować.... itd... mnóstwo jest informacji które warto zdobyć w
                tej sprawie a w Płocku akurat nikt się nie pokwapił żeby 1/100 ich mi przekazać...
                pozdrawiam
      • madlen-80 Re: rehabilitacja dla dzieci 15.06.10, 18:58
        dziewczyno,oddałaś swoje dziecko w ręce kobiety,która nie ma tym
        kierunku odpowiedniego przygotowania . Jeśli chodzi o metodę bobath
        to prawdziwy certyfikowany kurs kosztuje ok 20 tysięcy i trwa chyba
        3 miesiące. Od dr Szaberta wiem,że jedyną osobą która pracuje tą
        metodą "legalnie" jest właśnie pani z przygodni mini-med,reszta
        przeszła jedynie tygodniowe przeszkolenie.....bądź człowieku mądry,
        gdyby nie Szabert pewnie kompletnie nieświadoma poszłabym tam gdzie
        wszyscy.
        • Gość: monia Re: rehabilitacja dla dzieci IP: *.zep.com.pl 16.06.10, 12:39
          mam pytanko do mam które były na turnusach w Kruku, w jaki sposób
          załatwiałyście taką rehabilitację. Mam problem z wstawaniem i
          chodzeniem u mojej 16-miesięcznej córeczki. Jest rehabilitowana od
          pół roku, postępy są średnie, lekarzy odwiedziłyśmy różnych m.in.
          neurologów, chirurgów itd. po prostu potrzeba jeszcze czasu.
          • Gość: ola do moni IP: *.219.c70.petrotel.pl 16.06.10, 21:08
            mam też córke obecnie 17msc rehabilitowana od4msc życia na tysiąclecia z marnym
            skutkiem przed ukończeniem roku trafiliśmy na wizyte do dr.wideńskiej neurolog w
            przychodni rodzina i to ona skierowała nas właśnie na turnus do kruka
            jeżdziliśmy tydzień bo niestety rehabilitantka jedyna tam zajmująca się
            rehabilitacją metodą vojty trafiła do szpitala ale po tym czasie 3 dni po córka
            zaczęła raczkować a na tysiąclecia dr.królikowska twierdziła że na czworaka to
            ona nie pójdzie bo skoro tu się nie udało to ten etap pominie obecnie staje przy
            meblach ale nie chodzi ale w lipcu jak nie zacznie chodzić to zaczynamy kolejny
            turnus bobathem jak się tam dostać musisz mieć skierowanie od pediatry lub
            innego specjalisty właśnie tam do tego szpitala na oddział rehabilitacyjny
            zgłaszasz się tam i lekarze dzwonią do ciebie jak zwalnia się miejsce czeka się
            różnie w zależności ile dzieci jest i jaką metodą będzie rehabilitacja jak masz
            jeszcze jakieś pytania pisz.sorrki rozpisałam się!!!!!!!
            • Gość: monia Re: do moni IP: *.075.c78.petrotel.pl 16.06.10, 22:37
              właśnie byłam w poniedziałek u dr Wideńskiej na wizycie, no i w
              sumie nic innego nam nie powiedziała co poprzednie panie neurolog,
              że neurologiczne odruchy są ok, coś z napięciem mięśniowym jest nie
              tak. Standardowe stwierdzenie, że za późno zaczęliśmy ćwiczyć i
              teraz się musi pomęczyć. Pytam, gdzie był pediatra, tyle razy
              mówiliśmy że coś jest nie tak bo ona nie staje, twierdziła żeby nie
              panikować, dać dziecku czas. Nie każde zaczyna chodzić w wieku
              jedenastu miesięcy, ma czas do dwóch lat. Pytam o szpital w Kruku,
              bo nie wiem jak się zabrać za załatwianie formalności. Rehabilitację
              na fundusz mamy w sierpniu i listopadzie a teraz cały czas prywatnie
              i już zaczynam wysiadać finansowo, choć wiem że na dziecko kasy nie
              ma co żałować. Może tam dało by się jakoś, napisz jak wygląda taki
              turnus. Może wcześniej trzeba zapisać się na wizytę do konkretnej
              pani doktor, a ona dopiero odpowiednio kieruje i zleca ćwiczenia. No
              i jeszcze koszty? Jesteś tam z dzieckiem na oddziale czy jeździcie
              codziennie na rehabilitację? Dzięki za info.
              P.S. No ja to się dopiero rozpisałam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka