Dodaj do ulubionych

gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiary?

IP: *.182.180.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.06.10, 11:36
Niedługo zostanę mamą i zastanawiam się który Płocki szpital wybrać?
Jakie są wasze doświadczenia z porodem na Kościuszki i w szpitalu na
Winiarach? Za wszelkie wypowiedzi szczerze dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: mama wrzesniowa 09 Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.112.c71.petrotel.pl 25.06.10, 11:44
      Ja rodzilam na Kosciuszki. Sam porod ok, tzn. oczywiscie nikt za Ciebie nie
      urodzi, ale warunki byly bardzo dobre, z tym ze ja akurat mialam komercyjny
      porod (wyposazona we wszelkie'bajery' sala: wanna, pilki, materace, stolki do
      porodu, kanapa stoliczek - po prostu mial atmosfera) Natomiast opieke po
      porodzie wspominam zle. Panie polozne nie interesowaly sie za bardzo mna a ni
      dzieckiem. Ani razu nie przyszla ktoras zapytac sie jak sobie radze, czy dziecko
      ladnie ssie. Drugi raz nie wiem gdzie chcialabym rodzic.
    • madzienka82 Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar 08.07.10, 11:03
      nie zakładamy nigdy że coś będzie się działo źle, ale szpital na winiarach ma
      oiom dla noworodków więc (tfu tfu) i tak przewożą w razie problemów. Warunki z
      każdym rokiem coraz lepsze-robią remonty.

      osobiście rodziłam na winiarach ale miałam swoją położną-kochana kobieta i bez
      nie to bym tam kisła-jak i słychać na kościuszki.
    • Gość: renia Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.centertel.pl 29.07.10, 11:27
      Witam, ja w marcu tego roku rodziłam na winiarach. Nie miałam
      opłaconej położnej, lekarza prowadzącego z tego szpitala i nie
      chodziłam do szkoły rodzenia a mimo to opieka była wspaniała a mój
      poród trwał jedynie 4 godziny. Pani która się mną zajmowała pokazała
      mężowi jak ma mi pomagać, żeby wszystko szło szybko i możliwie jak
      najmniej boleśnie. Kiedy zaczęłam rodzić na dobre na salę przyszła
      także pani doktor i jeszcze 3 położne i bardzo pomagały. Jeśli zaś
      chodzi o warunki panujące w szpitalu, to można narzekać jedynie na
      zarwane łóżka, ale jak dla kogoś od bezpieczeństwa dziecka (oiom
      noworodkowy) ważniejsze są kolorowe ściany i osobna łazienka i jest
      gotów za to płacić, to dla mnie jest po prostu chore. Dodam jeszcze,
      że w nocy chodziły położne, pytały jak sobie radzimy, przychodziły
      kiedy karmiłam i pomagały mi przystawić prawidłowo dziecko. Dzięki
      tej opiece swój poród wspominam wspaniale i nie boję się kolejnego :)
        • Gość: m Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.225.c82.petrotel.pl 31.07.11, 21:17
          Ja rodziłam w maju na Kościuszki. Nie miałam wykupionej indywidualnej opieki przy porodzie, ale na dyżurze trafiła mi pani ze szkoły rodzenia z czego bardzo się cieszę, choć ta która mnie wcześniej przyjmowała też była przemiła. Jak akcja zaczęła się na dobre to leżałam sobie w wannie przez 1,5 godziny, później była piłka , materac i stołeczek porodowy - do wyboru, do koloru, na szczęście nie musiałam leżeć ( oprócz samej końcowej fazy ). Atmosfera bardzo przyjazna, żadnych problemów.
          Sali poporodowej bardziej się obawiałam, bo naczytałam się kiepskich opinii o paniach położnych, na szczęście okazały się bzdurne i bezpodstawne. Panie były bardzo miłe i cierpliwie pomagały przystawiac dziecko do piersi, trzeba było tylko zawołać i zaraz przychodziły. Było ich około sześciu różnych i na żadną nie mogę narzekać, aczkolwiek najwspanialsza okazała się pani Kasia Witkowska i Jola Jabłońska.
          Po porodzie leżałam na sali jednoosobowej ( niestety odpłatnej-307zł za dobę ), razem z mężem, który miał zapewnione także wyżywienie ( bardziej wypaśne niż to dla młodych mam).
          W sali była również łazienka, co uważam za mega komfort zwłaszcza w pierwszej dobie po porodzie.
          Salę można wykupić tylko na jedną dobę, a potem przenieść się na ogólną, albo zostać w niej na cały pobyt. Gdybym rodziła po raz drugi na pewno wybrałabym szpital na Kościuszki oraz salę jednoosobową, uważam, że wykupowanie opieki położnej na poród nie ma większego sensu.
    • Gość: Mamusia Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.022.c93.petrotel.pl 08.08.11, 09:37
      Słonko, najlepiej tam gdzie masz lekarza i położną. W przeciwnym razie nigdzie nielicz na zbyt dobre traktowanie i zainteresowanie. Ja rodziłam dwa razy na Winiarach, ale zawsze ze swoim lekarzem i wynajętą położną. Raz naturalnie raz cesarka. Oba porody wspominam bardzo dobrze. Nie bardzo zależy mi na pięknych salach i łazienkach osobnych. Ważniejsza jest opieka. 2 czy 4 dni wytrzymasz w każdych warunkach. Życzę trafnego wyboru i lekkiego porodu, a potem grzecznego dzidziusia :-) Pozdrawiam.
    • martuska1982 Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar 22.12.11, 02:03
      Miałam okazję "zaliczyć" oba szpitale. Na Winiarach istna mordownia, nie zważają na uczucia kobiet. Byłam w trakcie ronienia jak mnie tam przyjęto. Zwijałam się z bólu, a pani mnie zbeształa, że nie mam swojego termometra!!! Położyli mnie na sali z dwiema zaawansowanymi ciężarówkami. Dobijający był widok ich brzuchów. obskurności wnętrz nawet nie wspominam...
      W drugiej ciąży unikałam Winiar jak mogłam, a że szpital zaliczyłam w tej ciąży trzy razy to tylko Kościuszki.
      Mój przedostatni pobyt to prawie miesiąc czasu, więc sporo zaobserwowałam.
      Doktor Sabatowska rewelacja, miła i konkretna, choć na USG nic nie chciała mi powiedzieć, co robi, co widzi, no ale to drobiazg.
      Doktor Kruczyński nie bada tylko gwałci. Po jego badaniu można się spodziewać nawet krwi na wkładce.
      Dr Więcek - nie wiem co on wogóle na ginekologii robi. Na obchodach zamiast posłuchać co starsi doświadczeni lekarze mówią liczy kropki na suficie, zwykle w progu stoi, byle odbębnić.
      Ciepliński miły i troskliwy, ale jednak da się zauważyć, że te jego prywatne pacjentki są dla niego szczególne.
      Kisielewski jest kompetentny, przy badaniu delikatny, podczas USG wszystko tłumaczy - ogólnie dla mnie to numer jeden. :)
      Doktor Kukieła - beznadziejna. Nawet USG nie potrafi dobrze zrobić.
      O Juchnowiczu mogę się w superlatywach wypowiadać.
      Majewski ok, chociaż mam mieszane uczucia, jednak na pewno nie negatywne.
      małżeństwo Brzósków - on groźny i lepiej o nic nie pytać, a ona surowa, choć ma trochę serca dla zestresowanej ciężarówki. ;)
      jednak nie wybrałabym żadnego z nich na lekarza prowadzącego. Choć z pania Lemiec-Brzóską czasem nawet pożartować można i USG robi bardzo dobrze.
      Jest jeszcze taki lekarz, zdaje się z Bielska, wyglada jak Alvaro,, farbowane na czarno długawe włosy, nie pamiętam nazwiska - nie wiem jakim jest lekarzem, bo znam go tylko z obchodów, nie badał mnie, ale jest zabawny i wnosi powiew świeżości wśród pacjentek, ale za to supermen - leci jak burza po oddziale i obchód wszystkich sal trwa 5 minut. ;)
      no i wisienka na torcie - Muchametczyn. Znam go z opinii - jedna dobra pełna zachwytów (ciąża bezproblemowa) i kilka tragicznych opinii (nie tylko kobiet ciężarnych, ae też starszych z problemami gin.). Sama nie pałam do niego zaufaniem, na oddziale znałam go jedynie z obchodów, ale po porodzie na pierwszym już piętrze on się mną opiekował i jestem mile zaskoczona. Wprawdzie bez wylewności, ale sympatycznie. Jednak kłopotów większych nie miałam, za to miałam znajomą wśród personelu. ;) więc może dlatego.
      • martuska1982 Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar 22.12.11, 02:08
        zapomniałam o słodkim ;) - krąża świetne opinie o jego kompetencjach w kwestii wykonywania USG no i jest bardzo przystojny. :)
        Gdy Ciepliński (byłam mu "przydzielona") na kilka di wyjechał Słodki "mnie pprzejął" - od razu przyszedł się zapoznać, spytać jak się czuję, obejrzeć obrzęki (to był mój główny powód hospitalizacji). Miło mi się zrobiło. :)
        no ale jednak sa lepsi. ;)

        A jeszcze jedno - jesli chodzi o USG przepływów pępowinowych - Więcek męczył dziewczynę z sali obok prawie 40 minut, ona już zestresowana, ze coś nie tak (zlecono jej drugie USG bo w pierwszym coś nie teges wyszło), po czym jej oznajmił, że on nie umie tego zrobić i że ktoś inny będzie musiał. Nie słyszałam, to są słowa tej dziewczyny, która zapłakana na oddział wróciła.
    • Gość: mamuska Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.082.c87.petrotel.pl 28.01.12, 20:19
      Polecam szpital Świętej Trójcy. Fachowa opieka, pomocne położne. Dodam, że lekarzem prowadzącym był dr Włodarczyk w ramach NFZ. Z powodu cukru w moczu i dużego płodu wysłał mnie 2 tygodnie przed terminem na oddział. Nim dotarłam do szpitala 3 razy dzwonił na izbę przyjęć dopytując się czy się zgłosiłam i co postanowiono po wykonaniu dodatkowego usg. Mam nadzieję, że kolejna ciąża i poród przebiegną równie bezproblemowo jak pierwsza.
    • Gość: iza Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.plock.mm.pl 03.02.12, 11:06
      a ja rodzilam i tu i tu. na kosciuszki ladne sale, czysto i pachnaco. personel taki sobie. na winiarach, personel jakby bardziej kompetentny tzn lekarze, ale stan ogolny gorszy. generalnie jak sie ma polozna do porodu to wszystko idzie latwiej i glowa spokojniejsza. ja polecam (bo raz jej nie mialam i polozna na trojcy wpadla raz na pol godz ze swoja herbatka spytac co tam u mnie gdy mialam bole na porodowce, a jak zaplacilam to caly czas przy mnie byla i skakala jak przy jajku). pamietaj, zeby wybrac lekarza prowadz ciaze tam, gdzie chcesz rodzic, to bardzo wazne. chociaz nie gwarantuje, ze ten lekarz sie Toba zainteresuje, ale jego koledzy inaczej na pacjentke "swojego". generalnie gdybym miala dzis wybierac wybralabym: przy ciazy wzorcowej stary szpital, a gdyby byly jakies komplikacje to winiary. ale Tobie na pierwsze dziecko polecam winiary. kompleksowa opieka lekarska.
      • Gość: inna Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 15:44
        może ja trochę pomogę, w październiku rodziłam na Winiarach. Ja sobie chwalę ten szpital i opiekę, gdy rodziłam było oblężenie na porodówce, dziewczyny rodziły jedna za drugą ale pomimo tego położne i lekarz okazywali mi bardzo duże zainteresowanie. dodam, że nie miałam wykupionej położnej, w dodatku nie miałam na winiarach lekarza prowadzącego. mój lekarz nie był nawet z płocka :) pomimo tego że byłam "obca" jestem strasznie zadowolona z opieki na winiarach. co do wyglądu oddziałów, nie są one za piękne. pokoje dwu osobowe. gdy leżałam na położnictwie trwał remont więc może będzie ładnie ;)
      • Gość: mama Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.098.c85.petrotel.pl 16.06.13, 09:30
        Winiary? Rodziłam tam swoje pierwsze dziecko. Zdecydowanie odradzam. Gdy trafiłam na porodówkę miałam ochotę wypisać się na własne życzenie do domu. Byłam traktowana jak pacjentka gorszej kategorii pomimo, że w czasie ciąży chodziłam do lekarza stamtąd. Mój lekarz - polecany , okazał się totalną porażką . W ogóle nie pofatygował się by sprawdzić czy wszystko jest ok. W nocy gdy na KTG co jakiś czas włączał się alarm, przyszła położna i mnie ochrzaniła, że to przeze mnie " bo na pewno się ruszam". A rano gdy pojawiła się moja położna biegiem robiono mi cc bo dziecko było zagrożone. Z tego co mi później powiedziała cesarka powinna być wykonana w nocy. Po przewiezieniu na salę dla mamy i dziecka, nikt mi nie pokazał jak pielęgnować takiego maluszka. Jedyne co zapamiętałam to jak weszła pielęgniarka i powiedziała dlaczego dziecko jeszcze nie jest rozebrane i wykąpane. Miałam jednak to szczęście, ze na sali leżałam z inną mamą, która pokazała mi jak wszystko robić.
        Na pewno kolejny raz nie zdecyduję się na Winiary i stanowczo odradzam.
        • Gość: mamaaaa Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.class101.petrotel.pl 16.10.13, 13:34
          byc moze ale na kosciuszki co zmiana to inaczej mowia.. nikt nie pomaga przy dziecku..rodzilam pierwsze a oczekuja bog wie jakiego doswiadczenia!!!! co inna jest na zmianie to co innego mowi a raczej sie drze... cala ta ginekologiia smieszna jest.. potrafia sie smiac ze sie nie potrafi nic przy dziecku zrobic wiec lepiej miec kogos swojego przy sobie do pomocy bo prosic ich o pomoc to naprawde..mam nadzieje ze to ktos czyta i sie zastanowi nad porodem na kosciuszki,mialam tam lekarza swojego a i tak przy porodzie zadnego nie widzialam.. jak sie odbywa porod to drzwi nikt nie zamyka wiec inni ojcowie patrza jak przechodza na twoj krok itp.zastanowcie sie kobietki,mi tak polecali ten szpital i tak sie pchalam a teraz mam pretensje bo moglo sie to zle skonczyc dla mnie i dziecka..
    • Gość: ja Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.105.c86.petrotel.pl 16.06.13, 10:13
      ja nie płaciłam- rodziłam na kościuszki- trafiłam dobrą położną. Ale opieka po porodzie to katastrofa. miałam trochę problemów ze zdrowiem Malutkiej i dużo płakałam- zamaist pomóc położne mi wytykały że się mazgaję. nie wspomnę już o nauce karmienia- kazała mi tylko przystawić kapturek jak nie idzie- i przez to straciłam pokarm po miesiącu. Do lekarzy też mąż biegał bo ciężko było z nich wyciągnąć jakieś informacje- i każdy z nich podawał nam inne info- źle to wspominam. Ale jeśli chodzi o wygodę to ok.
    • Gość: zawiedziona Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar IP: *.class101.petrotel.pl 16.10.13, 13:14
      nie polecam kosciuszki!!! polozne wyzywaly mnie od wyjacych krów, nie dały wezwac męża choć mialam miec porod rodzinny, zaznaczone w planie porodu, ogolnie obsluga koszmarna-bynajmniej ta na ktora ja trafilam .. podobno p. jola i baska. na plakietki nie zwrocilam uwagi. bez zgody wpychaja cewnik, rece w odbyt i pochwe!!!! a pozniej w 2 godzinnej obserwacji nikogo nie widac bo spia na kozetkach..takze modlcie sie o porod w dzien!!!! a tak sie pchalam na kosciuszki bo taka renoma...smieszne..
    • Gość: mama nigdzie IP: *.plock.mm.pl 30.07.14, 15:09

      Ani tu ani tu. Ja rodzilam na Kościuszki ' dramat szkoda slow zupełny brak rzetelności zupełny brak opieki lekceważący stosunek do pacjentek doprowadziło to do realnego zagrożenia życia mojej córeczki a przez 15min lekarze nie potrafili stwierdzić czy w ogóle żyje koszmar potem długa rehabilitacja dziecka omijajcie to miejsce z daleka. Winiary to samo wiem z opowiesci dwóch bliskich kolezanek. Przeżyły podobne piekło
    • kassiulek18 Re: gdzie rodzić szpital na Kościuszki czy Winiar 20.02.17, 13:55
      Rodziłam w 2016 roku na Winiarach przed porodem też do końca nie byłam pewna który szpital wybrać, ale wybrałam na Winiarach ze względu na dwie położne,które tam pracowały i przy okazji pracowały w gabinecie u mojego gin. dodam że mój gin do którego chodziłam w ciąży nie pracował na oddziale opieka ok,byłam zadowolona przed porodem spędziłam dwa tygodnie na ginekologii później, na sali przed porodowej trzy dni, poród zakończony cc, opieka przed jak i po super, mimo że nie karmiłam naturalnie nie miałam z tego powodu problemów, mleczko dla małej mogłam brac w butelkach kiedy chciałam ogólnie trzeba mieć szczęście do lekarzy ja chyba je miałam bo i badania były delikatne i wszystko było tłumaczone. a nie które panie które rodziły miały bardzo nie miłe doświadczenia,więc wszystko zależy kto na jakie osoby trafi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka