Dodaj do ulubionych

przedszkola- fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu

IP: *.play-internet.pl 10.03.11, 17:58
ktoś mógłby się wziąć za tą sprawę - bo dzieci, których rodzice naprawdę pracują nie dostają się do przedszkoli a inni przynoszą jakieś "lewe" zaświadczenia i nikt tego nie weryfikuje, nie dzwoni d zakładów pracy. a lada moment zaczynają sie rekrutacje...
Obserwuj wątek
    • Gość: Iga Re: przedszkola- fikcyjne zaświadczenia o zatrudn IP: *.208.c71.petrotel.pl 07.04.11, 09:41
      Każdy ma wolny wybór.Jedni kombinują z lewymi zaświadczeniami z nadzieją że się uda inni nie.Mamy czasy takie że trzeba działać lepiej spróbować niż nic nie robić.Najbardziej denerwują mnie ,,samotne mamy'',gdzie wszystkie mają partnerów w domu tylko nie mają zalegalizowanego związku dlaczego one mają pierwszeństwo.Jednym słowem wszystkie kryteria przyjęcia do przedszkola są głupie i nie potrzebne.
        • Gość: anka Re: przedszkola- fikcyjne zaświadczenia o zatrudn IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 13:09
          dostęp do żłobków i przedszkoli powinien być powszechny, kto chce posyła , kto nie to nie a nie są jakieś głupie kryteria które i tak sa naciągane w każdą stronę. kto chce pracować niech pracuje, kto chce poświecić się wychowaniu dzieciom to niech tak robi - to są osobiste decyzje i nic nikomu do tego...
          Tylko szkoda że to tylko nasze pobożne życzenia ... no cóż... :/
          • Gość: mama Marta Re: przedszkola- fikcyjne zaświadczenia o zatrudn IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 14:17
            zgadzam się, ale niestety matki niepracujące, zajmujące sie dziećmi traktowane są jak te gorsze głupsze, leniwe bo siedzą w domu. Ja sama nie pracuję , to co mąż zarobi wystarcza nam na utrzymanie na takim średnim poziomie, czyli nie mamy długów, ale nie stać mnie żeby kupowac np buciki dziecku po 160-200 zł czy sobie kurtki po 250-300 zł. Babć nie chciałam obciążać bo mają powiedzmy te 60 lat więc czemu mam obciążać je dzieckiem które wiadomo że nieźle potrafi dać w kość - one miały swoje dzieci a teraz czas na odpoczynek, niech odwiedzają wnuki kiedy mają na to ochotę a nie dlatego że muszą sie nimi zająć. czasem spotykam na spacerach babcie które same mówią że są wykończone ale coż - nie mają wyjścia bo nie chcą odmawiać córce żeby nie tworzyć sytuacji konfliktowych. Przykre to że czasem młodzi ludzi nie zwracają uwagi na to co czują rodzice tylko myślą o zarobku. pewnie mogłabym iść do pracy, ale musiałabym wynająć opiekunkę tylko czy mi się to opłaci? Ja zarobię 1400-1500 zł a opiekunka chce ponad 1000 zł. więc chyba mogę poświęcić te 3-4 lata życia mojemu dziecku i nie jest to dla mnie jakiś wielki problem. Tylko przykro mi czasem słuchać a czemu nie pracujesz, a czemu nie szukasz pracy, a nie szkoda ci tracić tyle czasu w domu, a po co siedzisz w domu, daj dziecko do żłobka. To jest moje dziecko i ono jest najważniejsze -praca nie zając nie ucieknie a pieniądze to nie wszystko...
              • Gość: do antydebilki Re: pisz pod jednym nickiem IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 15:39
                Ja mam wykształcenie wyższe ekonomiczne, 5 lat pracowałam na bardzo odpowiedzialnym stanowisku w dużym biurze rachunkowym a teraz od 2 lat jestem z moją córeczką w domu i to najpiękniejszy czas dla mnie!! od października studiuję zaocznie!
                Jeżeli myślisz że wszystkie mamy poświęcają swój czas dziecku tylko dlatego że nic innego nie potrafią to grubo się mylisz!!
                Twój wpis świadczy jedynie o Twojej zerowej kulturze i braku szacunku dla innych.
                • Gość: antydebilka Re: pisz pod jednym nickiem IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.11, 16:03
                  Gość portalu: do antydebilki napisał(a):

                  > Ja mam wykształcenie wyższe ekonomiczne, 5 lat pracowałam na bardzo odpowiedzia
                  > lnym stanowisku

                  jako "specjalistka" od wpisywania cyferek w tabelki?

                  > w dużym biurze rachunkowym

                  duże bo miało 2 pomieszczenia?

                  > od października studiuję zaocznie!

                  to masz w końcu ukończone studia czy nie? chyba, że to 2gi kierunek, ale dlaczego się go wstydzisz? :D

                  > Twój wpis świadczy jedynie o Twojej zerowej kulturze i braku szacunku dla innych.

                  wystarczy twoja "jedynkowa" kultura :D
                  • Gość: do antydebilki ... IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 16:23
                    a wiesz co to jest drugi fakultet??
                    poziom twoich wpisów świadczy o tym że raczej nie.
                    Nie oceniaj wszystkich swoją miarą!!
                    Sprawdź sobie sondaże jaki odsetek młodych dziewczyn, matek ma wyższe wykształcenie. Chyba że Ty omijałaś szkołę szerokim łukiem i wydaje ci się że wszyscy sa na takim poziomie edukacji jak Ty... w takim razie współczuje! Bierz się za naukę , może jeszcze nic straconego :)

                    • Gość: antydebilka Re: ... IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.11, 16:48
                      Gość portalu: do antydebilki napisał(a):

                      > a wiesz co to jest drugi fakultet??
                      > poziom twoich wpisów świadczy o tym że raczej nie.
                      > Nie oceniaj wszystkich swoją miarą!!
                      > Sprawdź sobie sondaże jaki odsetek młodych dziewczyn, matek ma wyższe wykształc
                      > enie. Chyba że Ty omijałaś szkołę szerokim łukiem i wydaje ci się że wszyscy sa
                      > na takim poziomie edukacji jak Ty... w takim razie współczuje! Bierz się za na
                      > ukę , może jeszcze nic straconego :)


                      Więc wstydzisz się przyznać do drugiego kierunku studiów. W sumie nie dziwię się, nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, więc i twoja "uczelnia" z pewnością z tych kiepskich.... ekonomistko... :D
            • Gość: mama synka Re: przedszkola- fikcyjne zaświadczenia o zatrudn IP: *.146.157.128.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.11, 01:12
              Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią Marta, ile to ja sie nasłuchałam, że powinnam oddać dziecko do żłobka i wracać do pracy! Chryste, jakby bycie z dzieckiem czytaj wychowywanie przez mamę było karą dla tej biednej mamy! Jestem przeszczęśliwa, że mogę przebywać z dzieckiem w domu, uczyć je, patrzeć jak się rozwija i rośnie, chodzić na spacery, gotować obiadki. A tu praktycznie od 4 miesiąca życia mojego dziecka słyszałam: do roboty moja droga, trzeba zarabiać na dom i życie... tiaaa zarabiać na nianię chyba!
              precz z radami teściowych i wszystkich "życzliwych" i lepiej wiedzących!
              precz ze żłobkami! Dzieci w pierwszych latach życia powinny być wychowywane przez matki a nie przez obce baby!
              • Gość: lola do "mama synka" IP: *.dynamic.mm.pl 08.04.11, 17:58
                Gość portalu: mama synka napisał(a):

                > ile to ja sie nasłuchałam, że powinnam oddać dziecko do żłobka i wracać do pracy! Chryste, >jakby bycie z dzieckiem czytaj wychowywanie przez mamę było karą dla tej biednej mamy! >A tu praktycznie od 4 miesiąca życia mojego dziecka słyszałam: do roboty moja droga, >trzeba zarabiać na dom i życie... tiaaa zarabiać na nianię chyba!
                > precz z radami teściowych i wszystkich "życzliwych" i lepiej wiedzących!

                Ale co kogo obchodzi to, że masz nieciekawą rodzinę. Widocznie z tej zgryzoty mylisz wątki - ten jest o przedszkolu, a nie o tym co kto ci kazał.... :)
    • Gość: mama Re: przedszkola- fikcyjne zaświadczenia o zatrudn IP: *.class103.petrotel.pl 09.04.11, 23:04
      Słuchajcie. W Toruniu prowadzony jest nabór do przedszkoli w podobny sposób jak w Płocku (strona internetowa).Chce Wam przytoczyc kilka ciekawych faktów.
      1. Warunkiem ubiegania się o miejsce w rekrutacji zasadniczej jest, nie jak w Płocku zameldowanie, tylko zamieszkanie w Toruniu przynajmniej jednego rodzica, co potwierdza się poprzez złożenie zeznania PIT za 2010.
      Ciekawe, no nie?
      2. Waga punktowa dla poszczegolnych kryteriów (umieszczam te najczesciej spotykane
      - 16 punktów dziecko matek lub ojców samotnie wychowujących
      - 8 punktów dziecko, którego rodzeństwo kontunuuje nauke w danym przedszkolu
      - 4 punkty dziecko, którego obydwoje rodzice pracują lub studiuja dziennie
      - 2 punkty dziecko niepełnosprawne
      - 1 punkt dziecko, które ma dwoje i więcej rodzeństwa w wieku ponizej 14 lat ( w Płocku ponizej 10)
      Co Wy na to?Ciekawe jak te punkty w Płocku wyglądają. Poza tym nasuwa się jeden wniosek-najlepiej nie brac slubu i byc samotnie wychowującym (a miała byc polityka prorodzinna państwa).
      Na pocieszenie-w Płocku mamy 26 przedszkoli,a w Toruniu jest ich tylko 17.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka