Cesarskie cięcie Kościuszki

IP: *.class147.petrotel.pl 03.03.12, 12:32
Do kogo na cesarke w szpitalu św Trójcy??
    • Gość: Kasia Re: Cesarskie cięcie Kościuszki IP: *.plock.mm.pl 04.03.12, 08:50
      Do kogo akurat trafisz na dyżur, chyba że umówisz się z lekarzem prowadzacym i on Ci powie kiedy ma dyżur i kiedy się zgłosic.
    • Gość: Martyna Re: Cesarskie cięcie Kościuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.12, 23:17
      Ja pierwszy raz rodziłam przez ciecie a drugi siłami natury i powiem jedno.
      Nie ma porównania: szybciej doszłam do siebie następnego dnia biegałam już po sali a na drugi dzień wyszłam do domu- oczywiście po porodzie siłami natury.
      Cięcie nie boli tylko w czasie znieczulenia a potem mimo środków na ból, boli straszliwie przez kilka miesięcy.
      Nie bądź głupia urodzisz spokojnie.
      Ciecie się robi w ostateczności i nie na życzenie (jeżeli ktokolwiek tam się zgodzi Ci zrobić na zyczenie bo to wbrew pozorom bardzo duza operacja a nie zwykły zabieg)
      • Gość: Bronka Re: Cesarskie cięcie Kościuszki IP: *.class147.petrotel.pl 07.03.12, 08:55
        Droga Martyno, nie znasz mnie i nie wiesz co i jak... Rodziłam już siłami natury i nie moge rodzić drugi raz w ten sposób z powodu przeciwwskazań, stąd moje pytanie.
        • mamuska2008 Re: Cesarskie cięcie Kościuszki 07.03.12, 14:09
          ja obie cesarki mialam na kościuszki i przypadek chciał że obie przeprowadzał dr majewski z dr kocikiem. 1 wspominam bardzo dobrze, szybko doszłam do siebie, zero problemów z raną po cesarce, za to druga to koszmar, mimo że mineły 2 lata. przez 2 tyg leżałam w szpitalu z dzieckiem, bo rana była zainfekowana i nie mogli jej doczyścić, ciagle się sączyła ropa
        • Gość: Martyna Re: Cesarskie cięcie Kościuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 00:30
          Droga Bronko jak to jest że pierwszy raz rodziłaś siłami natury a teraz nagle masz wskazania do cięcia?
          Drugi raz idzie bardzo szybko więc naprawdę bądź dobrej myśli.
          • Gość: Bronka Re: Cesarskie cięcie Kościuszki IP: *.class147.petrotel.pl 13.03.12, 09:08
            A no jest to niestety skomplikowane droga Martyno. Chyba zbyt skomplikowane żebyś mogła to jednak zrozumieć.
            • justus.m Re: Cesarskie cięcie Kościuszki 13.03.12, 10:59
              Witam
              Ja też miałam dwie cesarki.
              I dr Majewski i dr Muchametczyn a II dr Majewski i dr Ciepliński.
              Ja też chciałam naturalnie, ale się nie dało mimo wszelkich moich próśb, i wysiłków.
              Za pierwszym razem Oni byli akurat na oddziale.
              Natomiast za drugim z dr Cieplińskim byłam umówiona.
              Jedna z rozmówczyn ma rację za pierwszym razem było ok, bolało ale nie tak jak za drugim, dobrze wszystko goiło się, ale z prawej strony trochę za ciasno mnie zszyli, ale po zdjęciu tych głównych szwów, uspokoiło się.
    • Gość: cc55 Re: Cesarskie cięcie Kościuszki IP: *.210.c87.petrotel.pl 04.04.12, 12:22
      witam, ja przeżyłam traumę po porodzie w tym szpitalu, lewatywy nie dostałam bo podobno było za późno, parłam 2,5 godz. i nic, prosiłam o cesarkę,usłyszałam że jest za późno, zrobili vacum no i pęknięcie III stopnia.już dziś mam problemy związane z tym pęknięciem i wiem, że więcej nie mogę rodzić naturalnie. żyję nadzieją, że uda się kiedyś to naprawić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja