Dodaj do ulubionych

moze macie jakies rady?

19.02.06, 14:58
wlasnie sie zapakowalam do szpitala i ..... padlam spocona, oj ta ciaza!
co prawda do terminu porodu jeszcze miesiac ale za pare dni odstawiam leki i
radzila, zebym juz byla zapakowana. Powiedziala, ze rzadko sie zdarza zeby po
fenoterolu ktos przenosil, przewaznie nastepuje to szybko !

zatem wyszla mi wieeelka torba !
Zaladowalam chyba wszystko ale moze macie pomysl na cos co nie jest niezbedne
ale bardzo przydatne w naszym szpitalu? lub co ulatwi mi tam zycie przez te
pare dni...
Obserwuj wątek
    • pataya Re: moze macie jakies rady? 19.02.06, 17:24
      to mam nadzieje, ze nalezysz do tych nielicznych o ktorych mowila polozna :)
      ja ciagle mam skurcze wiec chyba nie bede musiala tyle czekac, przynajmniej
      taka mam nadzieje !
      nie chce urodzic za wczesnie ale kiedy bedzie juz bezpiecznie to bede namawiac
      moje dziecko do wyjscia:) bo juz naprawde sily nie mam, czekam tego porodu jak
      zbawienia !!!
    • pataya Re: moze macie jakies rady? 19.02.06, 21:05
      na winiarach

      lekarz mowi,ze na pewno od razu nie urodze bo szyjke mam zamknieta na amen !
      ale jestem przyzwyczajona ze on sie zawsze droczy ze mna i mam nadzieje ze
      natura bedzie madrzejsza :)
    • gracjana28 Re: moze macie jakies rady? 20.02.06, 08:23
      Dobrze, że się już spakowałaś.
      Miałam podobną sytuację - leki rozkurczowe brałam od 27 tygodnia ciąży. Na 26
      dni przed terminem porodu, podczas monitoringu w szpitalu, lekarz zadecydował o
      ich odstawieniu - żeby zdążyły się wypłukać z organizmu i nie stłumiły
      porodowych skurczy. I wiesz co się stało? Wróciłam do szpitala tego samego dnia
      wieczorem z cieknącymi wodami. Trzy godziny później miałam syna :-)

      Powodzenia!
    • gracjana28 Re: moze macie jakies rady? 20.02.06, 09:18
      Jeśli nie w szpitalu, to zaraz po wyjściu z niego (w trzeciej-czwartej dobie po
      porodzie) może Ci się bardzo przydać laktator. Ja miałam taki nawał pokarmu, że
      nie dałabym sobie bez niego rady. Miałam taki zwyczajny, ręczy, z apteki za 10
      zł. Prosta rzecz, a daje wielką ulgę. A poza tym, dzięki ściąganiu mleka, tak
      się przepchały kanaliki, że od razu dzieciaczkowi łatwiej było jeść.
    • je Re: moze macie jakies rady? 20.02.06, 09:23
      wracajac do tematu torby i zabrania rzeczy, tez mialam tego duzo, ale napisze
      co mi sie przydalo:
      majtki jednorazowe
      podklady bella (do kupienia w aptece) albo pozniej u poloznej na oddziale
      recznik, szczoteczka, pasta, szampon (saszetka lub mala butelka)
      mydlo (najlepiej szare do mucia krocza)
      krem bepanten na brodawki jak i do pupy malucha
      na trzeci dzien przydaly sie oslonki na piersi avent (po dwóch kolejnych dniach
      odstawione gdy piersi przyzwyczily sie do ssania malucha)
      woda mineralna (mala butelka z ustnikiem) potem moze donosic maz
      biszkopty (nagly apetyt)
      ubranka dla dziecka (kaftanik), i na wyjscie
      do tego mala lezala zawinieta w pieluchy tetrowe jak w rozek, nie brudzila
      spiochów od gencjany na pepku
      pieluchy jednorazowe i chusteczki do pupy
      tel komórkowy (naladowany)
      aparat foto
      notes do notowania pierwszych wrazen jak chcesz(potem duzo sie zapomina)

      Koszule tylko szpitalne, zmieniane tak czest jak trzeba a wlasnej szkoda umazac
      szlafrok nie potrzebny (za cieplo, ponad 25 oC)a lazienka blisko
      zadne inne kosmetyki dla dziecka nie byly potrzebne w szpiatlu, i tak kapia w
      swoich plynach

      na razie tyle, gdy mi sie przypomni cos jeszcze to dopisze
    • pataya Re: moze macie jakies rady? 20.02.06, 10:26
      dzieki za rady, to chyba mam juz wszystko, wode to chyba zdaze dokupic.
      Laktator tez poki co kupilam taki za 10 zl na poczatek bo nie wiem czy bedzie
      potrzebny.
      Wole miec wszystko bo z tym dowozeniem moze byc gorzej, chyba ze maly zrobi
      niespodzianke i pojawi sie kiedy tatus bedzie w domu, zobaczymy
    • asiek.m Re: moze macie jakies rady? 24.02.06, 22:22
      witaj
      to co mi się nasunęło
      ponieważ po porodzie często sa kłopoty z wypróżnieniem, śliwki suszone -
      rewelacja, ewentualnie czopki glicerynowe
      i podzielam zdanie poprzedniczki, nie biezr swojej koszuli, bo szkoda...
      pozdrawiam, i życzę łatwego porodu, asia
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka