Znieczulenie..?

12.03.06, 16:07
Mam prośbę, zwłaszcza do mam, które rodziły na Winiarach, o wasze wrażenia,
wspomnienia i opinie dotyczące znieczulenia zewnątrzoponowego przy porodzie.
Warto? I czy jest to wogóle możliwe na Winiarach? Ile ewentualnie kosztuje
taki luksus? Z kim trzeba o tym rozmawiać? Jeszcze nie jestem zdecydowana,
dlatego Wasze opinie bardzo mi pomogą. Z góry dziękuję.

="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/dt/6/k/1e0e/p
    • gosikka Re: Znieczulenie..? 12.03.06, 16:12
      border="0"
      src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.p
      ng"></a>
      • alicja1212 Re: Znieczulenie..? 12.03.06, 20:18
        mnie również bardzo interesuje ten temat, z tym, że w Szpitalu Św Trójcy. Czy w
        ogóle w płocku można rodzić zzo na życzenie?
    • pataya Re: Znieczulenie..? 13.03.06, 10:25
      ja wlasnie urodzilam, mialam zzo ze wzgledu na cc,
      wklucia prawie nie czuc, tak jakby komar ucial, przynajmniej ja tak czulam
      potem od pasa w dol totalne odretwienie, nie czuc bolu natomiast wszystko inne
      tak
      ja czulam jakby do mojego brzucha dopadlo stado glodnych psow i szarpalo na
      boki, sorki, takie odczucia

      zzo na zyczenie na winiarach kosztuje 400zl i trzeba to sobie uzgodnic
      wczesniej z anestezjologiem, inaczej nie dadza, no chyba ze w trakcie porodu
      zaistnieje taka koniecznosc(czyli cc)wtedy bezplatnie
      a tak moga dac jedynie normalne znieczulenie

      jesli macie jakies pytania to piszcie
      • gosikka Re: Znieczulenie..? 13.03.06, 15:57
        To "stado głodnych psów" to wrażenie sprzed znieczulenia? Mam nadzieję... ;-)

        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.png
        • bejoy Re: Znieczulenie..? 16.03.06, 10:24
          czujesz, że coiś się dzieje, wyciągają maluszka i dlatego to szarpanie; jak
          zobaczyłam jakiej wielkości jestr Ola a jakiej nacięcie to cieszę się, że
          niewiele widziałam :))))))) i czułam :))))))))))))
    • pataya Re: Znieczulenie..? 13.03.06, 18:11
      no niestety juz po...
      nie czuc wcale bolu ale wszystko co robia jest odczuwalne, a jak ktos sie uprze
      to moze sobie i poogladac bo wszystko odbija sie w tych wielkich lampach nad
      stolem :)
      a zasypiac nie mozna, anestezjolog siedzi obok i caly czas kaze sie odzywac
      wogole to tlum ludzi w tym bierze udzial
      ja tylko wytezalam sluch jak lekarz kazal liczyc narzedzia bo zaszywa :)
      • bejoy Re: Znieczulenie..? 16.03.06, 10:26
        > ja tylko wytezalam sluch jak lekarz kazal liczyc narzedzia bo zaszywa :)
        pataya, boski tekst :))) naprawdę :))))
        Mnie uśpili na szycie, bo ciągle im gadałam i dorzucałam, żeby chustki dobrze
        pozbierali :)))))))) i policzyli ;-)
        • gosikka Re: Znieczulenie..? 16.03.06, 22:31
          Dziękuję za opinie :-) Mam nadzieję, że mnie te "przyjemności" ominą ;-)

          A co z mamami, które rodziły siłami natury? Dziewczyny odezwijcie się!!
          Relacje moich znajomych po zzo nie są zbyt pozytywne... W 1 przypadku skończyło
          się vacum (małemu zaczęło po zzo spadać tętno), w 2 znacznie zatrzymała się
          akcja porodowa (oba przypadki W-wa Karowa). Dlatego szukam relacji innych, chcę
          sprawdzić, czy moje koleżanki miały pecha, czy tak się często dzieje :-(
          Proszę o odpowiedzi.

          tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.png
          • olare Re: Znieczulenie..? 04.09.06, 16:38
            Witajcie. Mam pytanie, czy ktoras z Was rodzila moze ostatnio w "starym"
            szpitalu i korzystala z zzo ? Jaki jest jego koszt i czy warto korzystac z
            takiego wlasnie znieczulenia ?
          • agamagafon Re: Znieczulenie..? 06.09.06, 21:45
            Rodziłam w styczniu na winiarach siłami natury bez znieczulenia miałam swoją
            położną i w traksie porodu pytałam się jej czy na winiarach stosuje się
            znieczulenie zewnątrzoponowe do znieczulania porodów sn a położna odpowiedziała
            mi na to że owszem w niedawnej przeszłości stosowano u niektórych pacjentek tego
            typu znieczulenie ale końcvzyło się to niestety najczęściej cesarką bo
            anestezjolodzy nie mają doświadczenia na winiarach co do odpowiedniej dawki
            znieczulenia tak aby kobieta nie czuła bólu a jednocześnie czuła parcie
    • gosikka Re: Znieczulenie..? 07.09.06, 10:57
      Ja już nie potrzebuję :))))) , ale może komuś się przyda

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37021&w=47356894&v=2&s=0
    • nata2671 Re: Znieczulenie..? 07.09.06, 13:41
      Rodziłam w szpitalu "na winiarach" dwa razy siłami natury. Oba porody trwały ok
      5 godz.(podobno dość szybko).Miałam swoją położną i czułam się bezpiecznie.
      Nawet nie myślałam o jakimkolwiek znieczuleniu. Stwierdziłam,że sama muszę
      urodzić i sama kontrolować kiedy będę miała skurcze. Miałam same bóle krzyżowe
      (oba porody).To straszny ból jakby kręgosłup pękał.Ale czego kobieta nie
      wytrzyma.Jedynie trochę ból przestawał, jak mąż mi masował kręgosłup albo
      siedzenie na piłce. Ale to się szybko zapomina. Moja siostra miała znieczulenie
      zewnątrzoponowe przy pierwszym porodzie, natomiast drugi poród siłami natury.
      Stwierdziła,że gdyby rodziła trzeci raz bez zastanowienia "rodzi siłami
      natury". Życzę ci szybkiego, bezpiecznego,szczęśliwego rozwiązania.
Pełna wersja