Dodaj do ulubionych

Dzis sie dowiedzialam, ze

18.05.07, 16:16
moja corka nie zostanie prawdopodobnie przyjęta do przedszkola na wrzesien do
trzeciej grupy!Podobno zmieniły sie przepisy, ktore mówią, ze do przedszkola
płockiego moze chodzic dziecko zameldowane w Płocku.Tak sie sklada, ze moja
corka zameldowana jest w innej miejscowosci za Płockiem ale od urodzenia
mieszkamy wszyscy w Płocku skąd zreszto jestem.Nie wiem co mnie podkusiło zeby
sie dac przekonac Tesciom do zameldowania corci w ich domu.Boze, nie wiem co
robic.Moze to jeszcze nie przesadzone ale są podobno meldunki weryfikowane w
Urzedzie Miasta.Kombinuje zeby szybko zameldowac corke w Płocku chocby na
okres tymczasowy ale boje sie, ze nie zdąże!Dziewczyny, słyszałyscie cos na
ten temat czy pani przedszkolanka wprowadziła mnie w bład.Bardzo prosze o
odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • moooni Re: Dzis sie dowiedzialam, ze 18.05.07, 17:16
      kokietka.kokietka napisała:

      > moja corka nie zostanie prawdopodobnie przyjęta do przedszkola na wrzesien do
      > trzeciej grupy!Podobno zmieniły sie przepisy, ktore mówią, ze do przedszkola
      > płockiego moze chodzic dziecko zameldowane w Płocku.Tak sie sklada, ze moja
      > corka zameldowana jest w innej miejscowosci za Płockiem ale od urodzenia
      > mieszkamy wszyscy w Płocku skąd zreszto jestem.Nie wiem co mnie podkusiło zeby
      > sie dac przekonac Tesciom do zameldowania corci w ich domu.Boze, nie wiem co
      > robic.Moze to jeszcze nie przesadzone ale są podobno meldunki weryfikowane w
      > Urzedzie Miasta.Kombinuje zeby szybko zameldowac corke w Płocku chocby na
      > okres tymczasowy ale boje sie, ze nie zdąże!Dziewczyny, słyszałyscie cos na
      > ten temat czy pani przedszkolanka wprowadziła mnie w bład.Bardzo prosze o
      > odpowiedź.

      Po 1 - skoro jesteś z Płocka to pewnie masz meldunek w Płocku. Jakim cudem
      dziecko ma inny?
      Może sie cos zmienilo przez 10 lat, ale gdy urodzil sie moj syn mielismy z
      mezem inne meldunki i po porodzie Olek zostal z automatu domeldowany do mnie,
      nie do meza. No chyba, ze u Was tez tak bylo i dopiero potem ją przemeldowałaś.
      Niewazne.
      Po 2 - Do którego przedszkola składałaś podanie?
      Po 3 - w jakiej dzielnicy miasta mieszkasz?

      Może coś się uda zrobic. Zobaczymy.
      • kokietka.kokietka Re: Dzis sie dowiedzialam, ze 18.05.07, 17:50
        No własnie mlodsze dziecko zameldowane jest przy mnie, a starsze zameldowane u
        Tesciów poniewaz do chwili obecnej wynajmujemy mieszkanie wiec5 lat temu byłam
        głupia i uwierzyłam, ze bedzoe lepiej kiedy córka bedzie zameldowana domu
        tesciów.Mąz równiez ma meldunek u swoich rodziców.Problem w tym, ze moi rodzice
        nie chcieli zameldowac pozniej mojej córeczki(a jestem u nich zameldowana)a
        kiedy urodziłam młodsze dziecko to automatycznie zameldowane zostalo przy
        mnie.Córeczka od 2 lat chodzi do 11-tki na Bielskiej, a co smieszne to my
        własnie mieszkamy przy przedszkolu od 3 lat.Nie wiem co robic.Jak mam powiedziec
        mojemu dziecku, ze nie bedzie mogło od wrzesnia chodzic do przedszkola!Ona to
        przedszkole kocha!Jezeli Urząd Miasta nie chce pokrywac czesnego na dziecko nie
        zameldowane w Płocku to przeciez nie stanowi problemu bo moge cały koszt dziecka
        w przedszkolu opłacac sama.Chce tylko miejsca dla mojej córki:-((
        • moooni Re: Dzis sie dowiedzialam, ze 18.05.07, 17:59
          kokietka.kokietka napisała:

          > Córeczka od 2 lat chodzi do 11-tki na Bielskiej, a co smieszne to my
          > własnie mieszkamy przy przedszkolu od 3 lat.Nie wiem co robic.Jak mam
          powiedzie
          > c
          > mojemu dziecku, ze nie bedzie mogło od wrzesnia chodzic do przedszkola!Ona to
          > przedszkole kocha!Jezeli Urząd Miasta nie chce pokrywac czesnego na dziecko
          nie
          > zameldowane w Płocku to przeciez nie stanowi problemu bo moge cały koszt
          dzieck
          > a
          > w przedszkolu opłacac sama.Chce tylko miejsca dla mojej córki:-((

          Córka chodzi do tego przedszkola już? W takim razie nie mają prawa odmówić
          miejsca. I meldunek tutaj nie ma nic do rzeczy. Gdybyś starała się o miejsce w
          tym przedszkolu bez żadnego doświadczenia, to i owszem, ale skoro córka chodzi
          tam od dwóch lat, to nie powinni Ci robić żadnych problemów.
          Kto jest jej panią? Halinka może? :)

          M.
          • kokietka.kokietka Re: Dzis sie dowiedzialam, ze 18.05.07, 18:06
            Opiekunką mojej córeczki jest Pani Małgosia Fortis.Pierwsza klasa!Super
            podeiscie do dzieci.No własnie mnie dzis przedszkolanka z młodszej grupy
            powiedziala,ze zmieniły sie przepisy i, ze nie jest wazne, ze mieszkamy wrecz
            pod nosem przedszkola, chodzi o meldunek!Jestem zalamana.W poniedziałek ide do
            Pani dyrektor porozmawiac o sytuacji mojego dziecka.Dla mnie jest to bezduszne
            odrywanie dziecka po 2 latach chodzenia do przedszkola od przyjaciói i
            ukochanych "cioć".Listy nadal nie ma bo są jakies komplikacje i obawiam sie, ze
            naprawde bedzie kłopot tym bardziej, ze w Płocku nie ma prywatnego
            przedszkola(chyba).
            • moooni Re: Dzis sie dowiedzialam, ze 18.05.07, 18:09
              kokietka.kokietka napisała:

              > Opiekunką mojej córeczki jest Pani Małgosia Fortis.Pierwsza klasa!Super
              > podeiscie do dzieci.No własnie mnie dzis przedszkolanka z młodszej grupy
              > powiedziala,ze zmieniły sie przepisy i, ze nie jest wazne, ze mieszkamy wrecz
              > pod nosem przedszkola, chodzi o meldunek!Jestem zalamana.W poniedziałek ide do
              > Pani dyrektor porozmawiac o sytuacji mojego dziecka.Dla mnie jest to bezduszne
              > odrywanie dziecka po 2 latach chodzenia do przedszkola od przyjaciói i
              > ukochanych "cioć".Listy nadal nie ma bo są jakies komplikacje i obawiam sie,
              ze
              > naprawde bedzie kłopot tym bardziej, ze w Płocku nie ma prywatnego
              > przedszkola(chyba).

              Jest prywatne i to nie jedno. Ale nie o to chodzi.
              Rozmawiałam własnie z moją własną, rodzoną, jedyną siostrą, dyrektorem
              przedszkola nr 27. Powiedziała, że przepisy to jedno a etyka nauczycielska to
              drugie. Ona nigdy by swojego dziecka nie zostawiła na lodzie zasłaniajac się
              przepisami. Swojego mam na myśli dziecka uczęszczającego już do danego
              przedszkola jakiś czas. Powinnaś porozmawiać z panią dyrektor i tyle.
              Powodzenia.
              M.
            • moooni Re: Dzis sie dowiedzialam, ze 18.05.07, 18:11
              kokietka.kokietka napisała:

              > Listy nadal nie ma bo są jakies komplikacje

              Tydzień temu Beata mówiła, że nie wolno im list wywieszać. nie pamiętam,
              dlaczego. Kocioł podobno ogromny, w pracy do 19 siedziała kilka dni z rzędu...

              M.
                • moooni Re: Bo może własnie chodzi o te meldunki 18.05.07, 18:30
                  kokietka.kokietka napisała:

                  > Ten problem bedzie dotyczył wielu rodziców.Wyobraź sobie, ze pierwszy raz przy
                  > składaniu papierów trzeba było podac pesel dziecka aby zweryfikowac dane
                  podan
                  > e
                  > przez rodziców.Pozdrówka:-))

                  Beata powiedziała, że jeśli faktycznie będzie problem w utrzymaniu miejsca w
                  przedszkolu ze względu na nowe, niewiadomo komu potrzebne zmiany, to
                  obowiązkiem UM jest zapewnienie dziecku miejsca w innym publicznym przedszkolu,
                  w którym nie ma przepełnienia. Niestety, do takich należy ósemka na Kazimierza
                  Wielkiego. Daleko, za Domem Technika. Napisałam "niestety" nie ze względu na
                  jakość przedszkola, tylko o odległość od Ciebie :(
                  Kto jest dyr w 11? Nadal Małgosia Kubkowska?
                  Jeśli tak, to nie powinnaś mieć problemów w dogadaniu się :)
                  Powodzenia!

                  pzdr
                  Monika
                  • kokietka.kokietka Re: Bo może własnie chodzi o te meldunki 18.05.07, 18:41
                    Dyrektorką naszego przedszkola jest Pani Danuta Wawrowska. Bardzo sympatyczna
                    Kobieta. Mysle, ze gdyby do Pani dyrektor należała decyzja to nie byłoby
                    problemu ale z tego co wiem to decyzje odnosnie przyjecia dziecka do przedszkola
                    należy do niezaleznej komisji.Podejrzewam jednak, ze Ty sie bardziej orientujesz;-))
                    • moooni Re: Bo może własnie chodzi o te meldunki 18.05.07, 21:35
                      kokietka.kokietka napisała:

                      > Dyrektorką naszego przedszkola jest Pani Danuta Wawrowska. Bardzo sympatyczna
                      > Kobieta. Mysle, ze gdyby do Pani dyrektor należała decyzja to nie byłoby
                      > problemu ale z tego co wiem to decyzje odnosnie przyjecia dziecka do
                      przedszkol
                      > a
                      > należy do niezaleznej komisji.Podejrzewam jednak, ze Ty sie bardziej
                      orientujes
                      > z;-))

                      Z tego co ja się orientuję, co się dowiedziałam i zrozumiałam, to dotyczy to
                      dzieci NOWYCH w przedszkolu, a nie tych, które już chodzą.
                      Tak czy inaczej - trzymam kciuki by córa została w 11.

                      M.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka