napięcie u noworodka

01.08.08, 10:19
Witajcie! Mam problem i nie wiem co robić. Mój mały ma 2 m-ce i nie leży
prościutko tylko jego główka leży krzywo, przekładaliśmy go w łóżeczku raz z
jednej str raz z drugiej a mu wygodnie tak krzywo trzymać główkę, byłam u
lekarza i stwierdził żeby dziecko przekładać w łóżeczku(żeby patrzył jeden
tydz w jedną str a drugi w drugą) ale to nie pomaga moze sa na to jakieś
cwiczenia z dzieckiem alby to się poprawiło?
    • gosia1-2 Re: napięcie u noworodka 01.08.08, 12:06
      Miałam podobne zmartwienie.do ukończenia 3 m-ca życia maluszek może
      układać się asymetrycznie - tak usłyszałam od pediatry.po tym
      okresie, jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, konieczna jest
      konsultacja u neurologa (musi być skierowanie), który zbada dziecko
      i stwierdzi, czy ma prawidłowe napięcie mięśniowe i czy potrzebna
      jest rehabilitacja.
      U nas okazało się,że napięcie jest ok, a ćwiczenia wykonywaliśmy w
      domku.Maluszek w wieku 7,5 m-ca zaczął raczkować. do neurologa
      chodzimy kontrolnie co 3 m-ce.
      Wszystkiego dobrego!
      • morcin20 Re: napięcie u noworodka 01.08.08, 21:05
        Dzięki wielkie kochana! A poweidz mi jeszcze co za cwiczenia wykonywaliście w
        domu? Mam nadzieję że będzie wszytsko ok. Pozdrawiam
        • gosia1-2 Re: napięcie u noworodka 04.08.08, 10:59
          trudno opisać dokładnie, większość polegała na układaniu,noszeniu
          dziecka w tzw."łódeczkę". np w foteliku samochodowym ułożenie tak,
          żeby pupka opierała się w miejscu na nóżki a plecki wisiały w
          powietrzu, sposobu noszenia dzidzi nie opiszę, za trudno.obowiązkowo
          częste układanie na brzuszku.poza tym ćwiczenia obrotów z plecków na
          brzuszek,no i oczywiścieć pilnowanie i układanie symetrycznie.potem
          były ćwiczenia do siadu za jedną rączkę.wszystko pokazał nam lekarz
          neurolog.
          niedługo mój maluch kończy 8 m-cy a już pociąga się sam do stawania
          i nawet czasami mu się to uda, chociaż nóżki są jeszcze chwiejne i
          od razu przewraca się na pupę.
          Głowa do góry!!!

          Pozdrawiam.
          • morcin20 Re: napięcie u noworodka 04.08.08, 21:04
            Dzięki wielkie za pomoc :)
    • gazelka74 Re: napięcie u noworodka 06.08.08, 11:33
      Podziwiam Twoją beztroskę.
      Dziecku potrzebny jest najpierw: dobry pediatra, a potem rodzic,
      który zamiast klepać w kompa, umówiłby się na wizytę i dokładnie o
      wszystko wypytał.
      Kto przychodzi do dziecka na patronaż?
      A ćwiczeń nie można dawać tak małemu dziecku bez konsultacji...

      no ale zawsze lepiej wyklepać w klawiaturę problem, niż ruszyć tyłek
      i iść z dzieckiem do przychodni
      • madzienka82 Re: napięcie u noworodka 06.08.08, 19:59
        jeżeli tego nie rozumiesz, to nie komentuj, bo takie komentarze jak Twoje tylko
        wprowadzają nerwową atmosferę.A czasami warto najpierw spytać na forum niż biec
        do lekarza który powie,ze się panikuje bez sensu. Co jest częste dla naszej
        służby zdrowia...
      • morcin20 Re: napięcie u noworodka 09.08.08, 11:23
        nie masz pojęcia co piszesz "gazelka 74" jak zaczyna się problem to trzeba
        najpierw się z nim zapoznać a nie mi tu głupoty wypisujesz ze jestem beztroskim
        rodzicem, a ja wiem co mi lekarz powiedział jak nie znasz tematu to się nie
        wtrącaj :(, a w kompa to ty klepiesz ale bzdury !!!!!
        • morcin20 Re: napięcie u noworodka 09.08.08, 11:28
          A po to jest to forum żeby pewnych rzeczy się dowiedzieć od doświadczonych mam
          :), a taka jedna psuje wszystko hahahahahahah
        • gazelka74 Re: napięcie u noworodka 09.08.08, 16:06
          zadałam ci kilka pytań, na które nie odpowiedziałeś, dlatego na
          podstawie Twoich postów wysnuwam wniosek, ze jesteś beztroskim i
          mało zorganizowanym, rodzicem - typem świętej krowy, ale to Twoje
          dziecko i Twój cyrk, ja jedynie mogę zgłosić pewne rzeczy w
          odpowiednich służbach.
          :)))))))

          Jakiego masz pediatrę?
          Kto do ciebie chodzi na patronaż?

          nie odpowiedziałeś, więc mniemam, ze w ogóle nie masz dziecka, a ten
          przypadek jest szczególnie ciekawy :))))
          • morcin20 Re: napięcie u noworodka 10.08.08, 14:01
            akurat tobie nie muszę odpowiadać na pytania bo jesteś bezczelna :) a święta
            krową jesteś właśnie ty - narty
          • gosia1-2 Re: co jest grane???? 12.08.08, 09:25
            dziewczyny co jest grane, po co te nerwy, forum jest poto żeby
            pogadać,dowiedzieć się o doświadczeniach innych.Po co się obrażać,
            atakować.
            Wiadomo, że dla każdego rodzica jego dziecko jest najważniejsze,
            najdroższe i najukochańsze. I żadnego problemu nie pozostawi bez
            konsultacji lekarskiej.
            A z drugiej strony warto też wiedzieć, jak z podobnymi problemami
            poradzili sobie inni rodzice.

            Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich maluszki!
            • morcin20 Re: co jest grane???? 13.08.08, 16:51
              masz racje pozdrawiam gorąco ! :) dzieci są najważniejsze dla rodziców .......
              buziaki :)
              • monia4545 Re: co jest grane???? 14.08.08, 11:50
                miałam podobny problem z moją córką trzy lata temu, wtedy za namową znajomej
                pojechaliśmy do pani neurolog do Warszawy - Grażyny Banaszek, super kobieta,
                bardzo nam pomogła, choć stwierdziła że powinniśmy do niej trafić dużo dużo
                wcześniej, jak to się zaczęło, ale cóż ... skąd ja mogłam wiedzieć, pediatra nie
                był na tyle "uprzejmy", żeby coś zasugerować, a jak już zaczęłam marudzić to dał
                skierowanie do neurologa dr Porowskiej (porażka totalna). Obecnie czekam na
                narodziny drugiego dziecka i teraz będę wiedziała, gdzie się udać i sprawdzić
                czy wszystko jest ok.
    • kaktusik79 Re: napięcie u noworodka 14.08.08, 14:33
      mój starszy synek też trzymał krzywo główkę. przekręcanie go i
      układanie prosto niewiele pomagało. nawet główka trochę
      zniekształciła mu się z jednej strony. pediatra stwierdził, że nie
      ma co panikować - pewnie tak mu wygodnie. często kładłam malucha na
      brzuszku, ćwiczyłam z nim podnoszenie do siadu, obracanie z boku na
      bok, z brzuszka na plecki - takie proste ćwiczenia, które można
      wykonywać bez obawy, że zrobi się dziecku krzywdę. jak mały opanował
      technikę samodzielnego przekręcania się - pozbyliśmy się problemu. i
      nawet główka zrobiła się okrągła :) teraz synek ma prawie 3 lata i
      nie ma z nim żadnych problemów neurologicznych itp.
      może więc wykonuj z maluszkiem proste ćwiczenia usprawniające
      mięśnie. mam nadzieję, że za jakiś czas zauważysz poprawę.
      trzymamy kciuki za malucha :)
      • morcin20 Re: napięcie u noworodka 14.08.08, 23:15
        dzięki wielkie za dobre rady. Jak byłam u swojego pediatry to powiedziała ze
        jest wszystko ok i nie trzeba panikować, pokazała takie właśnie ćwiczenia o
        których piszesz żeby wykonywać i kłaść dziecko dużo na brzuszku i będzie ok.
        Pozdrawiam gorąco :)
Pełna wersja