szkoła rodzenia

29.09.08, 18:56
witam mamusie :)
którą szkołę rodzenia polecacie?? winiary czy św trójce ?? ja jestem w 27 tyg i zamierzam sama spacerowac na zajęcia ..
bo niestety maż pracuje do póżna.
    • kina82 Re: szkoła rodzenia 02.10.08, 22:50
      Najlepiej tam, gdzie zamierzasz rodzić. Ja (25 tc) wybieram się na
      Winiary, ale jeszcze nie wiem kiedy.
      • stephka Re: szkoła rodzenia 27.10.08, 09:55
        to chyba już powinnaś się tam udać bo oni mają dziwny system zapisów...
        tzn jeden kurs sie zaczyna jak drugi kończy wiec musisz sie ty do nich dopasować
        a nie obi do Ciebie...
        od 20 tyg można chodzić...
        • monia4545 Re: szkoła rodzenia 27.10.08, 22:03
          ja także wybieram się na Winiary, dzwoniłam nawet żeby się zapisać.
          Szkoła rozpoczyna się 18.11.2008, jest 10 spotkań. Nie wiem dlaczego
          napisałaś, że mają dziwny system zapisów. Dzwonisz i się zapisujesz
          w zależności od tego w którym tygodniu jesteś i czy zdążysz przejść
          cały kurs przed terminem porodu, jeśli nie to możesz zacząć
          wcześniej np. oststnie trzy zajęcia z poprzednią grupą, a potem
          uzupełnić te początkowe w nowym kursie.
          Bardzo podobały mi się te zajęcia w szkole rodzenia w pierwszej
          ciąży, wiele się nauczyliśmy z mężem, więc teraz też stwierdziliśmy,
          iż warto pójść i coś sobie przypomnieć, a może nawet nauczyć się
          czegoś nowego.
          • kina82 do monia4545 13.11.08, 22:18
            Monia4545 to w takim razie spotkamy się 18.11 na szkole rodzenia, bo
            też się zapisałam.
            To moja pierwsza ciąża i jestem lekko podekscytowana faktem tej
            szkoły.
            Pozdrawiam.
            Karolina
            • aanetka80 Re: do monia4545 25.11.08, 09:42
              hej,
              a ja Wam polecam aerobic dla kobiet w ciąży. Ja jestem już w ósmym miesiącu i
              nadal aktywnie ćwiczę. Na tych zajęciach dowiedziałam się naprawdę 5 razy więcej
              niż na tej idiotycznej szkole rodzenia. Większość rzeczy same już
              przeczytałyście w książkach i internecie. Ja chodziłam na Winiary... Niektóre
              zajęcia były nawet fajne ale generalnie szkoda czasu. A co do zajęć praktycznych
              czyli ćwiczeń oddechowych i ruchowych - DRAMAT. Chyba położne muszą sobie
              dorobić, bo pojęcia często nie miały o ćwiczeniach.
              pozdrawiam
              Aneta
              • kina82 Re: do monia4545 25.11.08, 17:02
                podobno położne jednak nie dorabiają na tej szkole, bo robia to "za
                darmo" i po godzinach pracy, czyli w swoim wolnym czasie...
              • monia4545 Re: do monia4545 25.11.08, 18:17
                fajną masz opinie na temat szkoły rodzenia, ale cóż ... nie każdemu musi się podobać.
                Na temat ćwiczeń "ruchowych" w szkole rodzenia się nie wypowiadam, ponieważ zarówno pierwsza ciąża jak i obecna jest "zagrożona", więc lekarz nie wyraził zgody żebym na nie uczęszczała, natomiast ćwiczenia oddechowe są świetne. Nie wiem jaki to dramat dla ciebie, ale ... nie każdemu musi się podobać. Prowadzi je przynajmniej od 4 lat ta sama położna (bodajże pani Sabinka), która jest naprawdę świetną położną, a oddechy wyćwiczone naprawdę przydają się podczas porodu.
    • a.na Re: szkoła rodzenia 29.10.08, 13:07
      a ja chodziłam na kościuszki i byłam bardzo zadowolona - polecam
      gorąco :)
      świetne prowadzące pozdrawiam - mam już dwójkę -chłopcy ale dalej
      polecam...
    • aktivemama Re: szkoła rodzenia 20.11.08, 14:52
      ja też wybieram się do szkoły rodzenia, ale najpierw polecam zajęcia Aktywne 9
      Miesięcy ( Akademia Ruchu- klub Rodos)- Cwiczenia ruchowe i oddechowe dla kobiet
      w ciąży!!!
    • mony82 Re: szkoła rodzenia 26.11.08, 18:38
      Ja również bardzo polecam trójce-bardzo fajna atmosfera,dużo
      praktycznych informacji i oczywiście fajne prowadzące!!
    • wik-ii Re: szkoła rodzenia 27.11.08, 10:23
      chodzilam na Winiary atmosfera mila, prowdzace rowniez, informacji duzo,
      cwiczenia oddechowe takze byly, cwiczenia jakie sie wykonuje w trakcie porodu
      tez, opcja dobra dla mam ktorym sie nudzi

      bo informacji mimo , ze bylo duzo wlasciwie wszystko co potrzebne wczesniej
      wiedzialam, a co do cwiczen fizycznych i oddechowych jak sie juz rodzi to nic
      nie pomoze

      a na co jestem zla: to na tlumaczenie poloznych, ze porod nie boli (az tak) i
      nie ma sie czego bac, a jak sie dobrze oddycha i wspolpracuje z polozna jest
      latwiej - GOWNO PRAWDA
      • frameset Re: szkoła rodzenia 27.11.08, 10:56
        wik-ii napisała:

        > chodzilam na Winiary atmosfera mila, prowdzace rowniez, informacji
        duzo,
        > cwiczenia oddechowe takze byly, cwiczenia jakie sie wykonuje w
        trakcie porodu
        > tez, opcja dobra dla mam ktorym sie nudzi
        >
        > bo informacji mimo , ze bylo duzo wlasciwie wszystko co potrzebne
        wczesniej
        > wiedzialam, a co do cwiczen fizycznych i oddechowych jak sie juz
        rodzi to nic
        > nie pomoze
        >
        > a na co jestem zla: to na tlumaczenie poloznych, ze porod nie boli
        (az tak) i
        > nie ma sie czego bac, a jak sie dobrze oddycha i wspolpracuje z
        polozna jest
        > latwiej - GOWNO PRAWDA
        Więc te ćwiczenia są bez sensu?
        • kina82 Re: szkoła rodzenia 27.11.08, 15:46
          Ćwiczenia mają sens, szczególnie oddechowe. ja np. mam tak, że jak
          jakiś ból mnie chwyci to się spinam i najlepiej mi jak się nie
          ruszam, nie oddycham, a to błąd, bo podczas porodu nieoddychanie
          podczas skórczu powoduje jeszcze większy ból i może doprowadzić do
          niedotlenienia maluszka. I tego właśnie uczą w szkole rodzenia, uczą
          prawidłowego oddychania, żeby ten ból właśnie zminimalizować. I nikt
          nie ukrywa, że boli.
          Ale faktycznie na zajęciach z teorii więcej powinno być info nt.
          pielęgnacji dziecka, karmienia itp. Niby są te tematy ale późno i ja
          nie wiem czy dotrwam do tego momentu. O samej ciąży to rzeczywiście
          nic nowego nie powiedzą (chyba każda z nas jest na tym etapie już
          wyedukowana).
          A poza tym dla mnie to taki komfort psychiczny, że uczestniczę w
          takich zajęciach, jestem spokojniejsza, a wcale nie należę do osób,
          którym się przesadnie nudzi, wręcz przeciwnie.
        • wik-ii Re: szkoła rodzenia 27.11.08, 20:23
          teoretycznie sens jest ciezej w praktyce, tzn zalezy od porodu i natezenia bolu,
          ja wymiotowalam w miedzyczasie i ciezko mi sie bylo skupic na oddychaniu wogole
          na czymkolwiek:)

          po prostu kazdy porod jest inny, choc kobietom ktore mialy lzejsze porody
          oddychanie pomagalo, tzn byly w stanie oddychac:)
Pełna wersja