gosia1-2
01.12.08, 09:50
Z przedszkolem wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ciągłe chorowanie.
Skończyły się płacze już dawno, za to zaczęło się regularne
chorowanie. Szczerze mówiąc trochę już wymiękam. Tydzień, a góra dwa
tygodnie w przedszkolu i przeziębienie, zapalenie krtani,
przeziębienie, zapalenie ucha i teraz znowu przeziębienie.
Wiem, że przez to trzeba przejść i że potrzeba czasu aż organizm
dziecka nabędzie odporności.Ale cóż, ciężko jest.
A jak u Was - mamusie przedszkolaków?