Dodaj do ulubionych

Planowania 2010 czas zacząć...

30.10.09, 22:15
Pomysł powrotu na zachodnią część Ellady pojawił mi się w głowie po tym, jak
odwołano nam wycieczkę na Ithake.
Richard Branson napisał w jednej ze swoich książek, że należy postawić sobie
cel i dążyć do jego osiągnięcia. Postanowiłem skorzystać z tej mądrości
(oczywiście w zdecydowanie innym odniesieniu i zdecydowanie ją "spłycając" smile ).
Jako iż moja połówka zaczyna powoli narzekać, że "znów ta Grecja", zmuszony
byłem naszkicować coś, co pozwoli na spory odpoczynek, jednocześnie pozwalając
mi zwiedzanie moich ukochanych kamyków smile

Powstał zatem następujący zarys:

piątek - wyjazd
sobota - dojazd do Wenecji, zaokrętowanie
niedziela - Igoumenitsa, Zitsa (winnice, mam nadzieję, że otwarte będą), po
południu bachulowe Metsovo
poniedziałek - Metsovo - liczę na dorarcie do Katoji i podrepranie w
okolicach, południe to Meteory i wieczorem powrót do Metsova
wtorek - Nikopolis (wydrukowałem mapę z Google Earth smile i meldujemy się na
Lefkadzie (tutaj będzie prawdopodobnie wcześniejsza rezerwacja)
środa - Lefkada
czwartek - Lefkada
piątek - Lefkada
sobota - Lefkada
niedziela - Lefkada - w jakiś dzień wybierzemy się na Ithaki)
poniedziałek - Pleuron, Oenidae (to ominąłem w zeszłym roku, wydaje mi się, że
choć to pierwszy dzień tygodnia, to powinny być otwarte). Jedziemy w stronę
Nafpaktos, Galaxidi (moim zdaniem to dość sensowne miejsce na nocleg)
wtorek - Osios Loukas, Liwadia, Cheronea (pomnik lwa), Orchomenos (tolosy,
teatr, kastro), Gla (cytadela), Thiva, Eleutherai (kastro), Porto Germenos
środa - Elefsina (w zasadzie ruiny świątyni), Ateny
czwartek - Ateny, Attyka (Ramnous, Marathonas, Vravrona, Sounio - tą pętlę
staram się od 2 lat "zaliczyć")
piątek - Nemea i Mantinea - "wine tour" - zwiedzanie 3-4 winnic, w tym
zdecydowanie wracamy do naszej ulubionej - Zacharias, późnym popołudniem Dimitsana
sobota - Dimitsana - zwiedzanie okolic (obowiązkowo Karitena + Gortys +
Megalopolis)
niedziela - Tegea (Alea), Pellana (to moje zeszłoroczne odkrycie), Sparta
(okolice), Kalamata (wiadomo, obiecaliśmy Sylwii ponowne odwiedziny smile)),
Kardamyli, Stoupa
poniedziałek – Stoupa
wtorek - Stoupa
środa - Pylos (twierdza, tolosy, pałac Nestora, obowiązkowo plaża Voidokilia +
Kastro)
czwartek - Pylos
piątek - Patras, zaokrętowanie na prom do Wenecji

Od 2 lat uparcie wybieram trasę przez Włochy, która mimo iż jest mniej
widokowa od "serbskiej", to jednak zdecydowanie szybsza i nie tak męcząca
(autostrady, autostrady i autostrady). Ancone jednak zastąpi (za zdecydowaną
namową bachuli smile ) Wenecja.
No cóż, warto spróbować, nie?wink)
Obserwuj wątek
    • dslr Re: Planowania 2010 czas zacząć... 30.10.09, 22:54
      Bardzo ambitne plany smile Życzę Ci by wszystko wypaliło na 100% wink)
      Ja z rodzinką planujemy z kolei lot na Kretę i stamtąd: Santorini, Naxos,
      Mykonos - Kreta. (Może coś tam się się zmieni i wylądujemy jeszcze gdzieś....
      się okaże).
      Tak czy siak wyczekuję już biletów lotniczych na 2010 wink

      P.S. Z tą Wenecją to faktycznie dobry pomysł wink
      • m.c.r Re: Planowania 2010 czas zacząć... 30.10.09, 23:50
        Dzięki smile
        Moje plany sięgają 2012 (i to nie ze względu na evro ;>wink, przyjdzie czas na
        siedzące w głowie od 2 lat Cyklady, będzie też szansa na to, co przegrało walkę
        z Peloponezem w 2010 - Pilio i Sporady. Czas na północ, z Thassos i
        Samotraką...Mógłbym tak cały wieczór smile
        Na szczęście udało mi się wynegocjować 3 tygodniowy urlop w przyszłym roku smile)))
        Co do Wenecji - moim zdaniem może być ciekawie, aczkolwiek z tego co widzę, to
        mocno ograniczone są połączenia promowe (w porównaniu z Anconą).
    • halemba Re: Planowania 2010 czas zacząć... 30.10.09, 23:54
      m.c.r napisał:


      > "znów ta Grecja"
      >

      Ta Grecja wciąga i to "znów" chyba jeszcze przez kilka lat będzie.
      Plany super! Ja też mam trochę dylemat czy powtórka z Kefalonii ( z
      tym, że raczej Assos, a nie dobrze znana nam obu Spartia) i stamtąd
      wypad na Ithakę, czy Cyklady. Po tegorocznych wspaniałych wakacjach
      (www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=24864), chyba raczej wygra ta
      druga opcja.
      Pozdrawiam
    • tomaszkozlowski1 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 31.10.09, 10:47
      Wspaniałe masz plany. Jeden z moich greckich przyjaciół nauczył mnie
      rok temu gdy byłem w Grecji na pierwszym dłuższym urlopie od
      początku stałej pracy: najważniejsze to mieć następny cel! smile Wie
      co mówi- uwielbia podróżować i na wyjazdy odkłada dużą część
      pieniążków, które zarabia w Atenach (teraz właśnie jest na Kubie
      smile). Bardzo to na mnie wtedy podziałało i też wymyślam sobie
      następne cele- w końcu planowanie jest takie fajne! smile
      Tak się ciekawie składa, że w przyszłym roku polska i grecka
      Wielkanoc wypadają znów (ostatnio jakoś całkiem często) w tym samym
      terminie. Moje myśli bardzo powędrowały do wielkanocnej Grecji i kto
      wie...
    • logopeda9 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 31.10.09, 18:48
      wow! super, szczególnie ta Lefkadasmile)) polecam Wam świetne lokum w Vassiliki- 30
      eu/doba( www.melinasrooms.com),nam się tak podobało że postanowiłam polecać
      innym.Co do rejsów na Ithakę we wrześniu były z samego Vassiliki w każdą środę,
      a mały prom chyba codziennie.Mi się marzą Skiathos i Skopelossmile
      • m.c.r Re: Planowania 2010 czas zacząć... 31.10.09, 23:42
        Cena faktycznie wyśmienita, ale nie widzę, żeby mieli grilla sad(
        My prawdopodobnie zdecydujemy się na
        www.e-lefkas.gr/VillaMarina/defaultENG.php - Asia chce basen (nie wiem po
        co suspicious) ja zaś nie wyobrażam sobie abym własnoręcznie nie ugrillował ochtapusa
        czy innej cipury smile
        Alternatywą jest www.e-lefkas.gr/dimitra/defaultENG.php

        Sporady owszem, cudne smile U mnie są w planach (Alonisos oraz Skopelos) razem z Pilio
        • bebiak Re: Planowania 2010 czas zacząć... 31.10.09, 23:52
          m.c.r napisał:

          > Wyobraź sobie co ja musiałem przeżyć, gdy poza planem urlopowym
          >zakomunikowałem mojej miłości, że od 3 tygodni uczęszczam na lekcje >nowogreki
          smile))

          Marcin, napisz, bo to strasznie ciekawe: dostałeś szlaban na coś???
          Już miałam podpytać Cię widząc opis na Naszej klasie jak Ci idzie - możesz
          mailem skrobnąć jeśli tu nie chceszwink
          Trzymam kciuki - nie załamuj się! Wszystko dla ludzi he he - grecki teżsmile

          ... nie, nie, ja nie znam, ja tylko umiem się komunikować/porozumiewać, umiem
          czytać (ale nie rozumiem wszystkiego), a i literki pisać też umiem: nawet te
          pisane, co to mnie kiedyś chyba najbardziej przerażałobig_grin
          Pozdrawiam bardzo. B.

          • m.c.r Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 01:14
            Dostałem namiary na ponoć dobrego lekarza, który mnie wyleczy smile Tylko po co?smile)
            Co do nauki, trudny ten język jak diabli (w każdym razie porównując do angielskiego). Przeszedłem etap alfabetu, literki też wychodzą niezłe (poza ξ - z plastyki byłem słaby, więc moja wersja inna jest niż oryginał suspicious). Ha, nawet się przedstawić potrafię i naskrobać skąd pochodzę i gdzie mieszkam smile)))))))
            Tak poważnie zaś - traktuję tę naukę dość lekko, tzn mam ogromną motywacje i duuużo czasu żeby coś pojąć.
            Moja nauczycielka wspominała coś o miesięcznym kursie językowym w Thesalonikach - jak się nie zniechęcę do lata, to być może się wybiorę smile
            • tomaszkozlowski1 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 15:40
              E tam, wcale nie jest grecki aż taki trudny -przynajmniej na
              poziomie typowej komunikacji. Język np.prasowy jest już faktycznie
              dość trudny (grecki ma olbrzymią różnorodność słów a język oficjalny
              dodatkowo sporo archaizmów).
              Jeśli przebrnąłeś przez alafabet i połączenia (wszystkie te οι,
              ει,ου,ευ,αϊ itp. smile) to pierwsze rafy za Tobą. Drugim momentem, w
              którym wiele osób rezygnuje, są formy dokonane przeszłe i przyszłe
              (tym bardziej że sporo jest nieregularnych typu leo-λέω- mówię, ipa-
              είπα-powiedziałem, tha po-θα πω- powiem).
              Jak i przez to przejdziesz, nic już nie powinno Cię zniechęcić.
              Życzę niegasnącej motywacji- bo to PRZEPIĘKNY język- i używanie go
              jest źródłem ogromnej radości i satysfakcji.
              Pozdrawiam smile
              Tomek
              • m.c.r Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 20:48
                Tak, przez wszystkie ai, oi, au, eu i tym podobne przebrnąłem smile
                Najtrudniejsza na dzień dzisiejszy wydaje mi się ortografia (?), choćby sposób
                zapisu "i" (i, oi, ei, u) czy też dużo (?) "o", do tego różnorakie zapisy w
                stylu Απο lub Απ' o akcencie czy odmianie nie wspominając (bo w bierniku to
                inaczej brzmi niż mianowniku, a dopełniacza niby w ogóle można nie używać).
                Z drugiej zaś strony pamiętam ile czasu zajęło mi nauczenie się odmiany "to be"
                żeby móc powiedzieć "I'm" smile To zdecydowanie motywuje.
                Pewnie łatwiej by było z indywidualnym nauczycielem (a nie 14-to osobową grupą),
                ale we Wrocławiu mimo wysiłku nie znalazłem żadnej (!!!) szkoły, która oferuje
                taką naukę (zatem zapisałem się na SJAO przy UW).
              • m.c.r Uczymy się języka :) 11.11.09, 23:57
                Tomku,
                ja po prostu muszę Ci mocno podziękować za pomoc w opanowaniu tego, czego w
                książce nie mam. Mam nadzieję, że upierdliwy nie będę i do urlopu załapię to i owo.
                Bachula zadeklarowała, że sprawdzi te moje wypociny na miejscu smile jakkolwiek by
                mi one wyszły (albo i nie wyszły), to już wiem czym jest spanakopita i dlaczego
                to nie jest tyropita smile))))))))
                • bachula_gr Re: Uczymy się języka :) 12.11.09, 08:01
                  m.c.r napisał:
                  > Bachula zadeklarowała, że sprawdzi te moje wypociny na miejscu smile

                  Hehehe, stawiam karawke po wyjsciu z Katogi (spacer z
                  greckojezycznym przewodnikiem wsparty dla ulatwienia pokazem widelo
                  po angielsku). Odpytam i poleje smile

                  > już wiem czym jest spanakopita i dlaczego to nie jest tyropita :-
                  )))))))))

                  bo niejednemu psu Burek? smile

                  Wytrwalosci w nauce zycze.
                  A swoja droga to moze warto zainwestowac w ksiazki uzupelniajace do
                  nauki w podstawowce greckiej, zwiezle wykladajace gramatyke i
                  ortografie w pieknych rameczkach (na poziomie kilkulatka greckiego a
                  wiec i cudzoziemca na poczatku drogi) a do kazdej ramki kilka lub
                  kilkanascie cwiczen z pelnym kluczem na koncu ksiazki?

                  Jestem na etapie nadzorowania drugoklasistki mojej osobistej, ktora
                  bardzo te ksiazki lubi i duzo z nich korzysta (a ja tak mimochodem).
                  Jest ich mnostow na rynku, polece te co mamy (pt cwiczenia jezykowe):

                  ΓΛΩΣΣΙΚΕΣ ΑΣΚΗΣΕΙΣ
                  ΝΙΚΗ ΣΑΚΚΟΥ
                  Β' ΔΗΜΟΤΙΚΟΥ
                  TIMH:12.70€

                  www.savalas.gr/books3.php?syggra=1&author3=455&onoma=ΝΙΚΗ%20ΣΑΚΚΟΥ


                  • m.c.r Re: Uczymy się języka :) 12.11.09, 08:20
                    bachula_gr napisała:

                    > > Bachula zadeklarowała, że sprawdzi te moje wypociny na miejscu smile
                    >
                    > Hehehe, stawiam karawke po wyjsciu z Katogi (spacer z
                    > greckojezycznym przewodnikiem wsparty dla ulatwienia pokazem widelo
                    > po angielsku). Odpytam i poleje smile

                    Ot co smile ja sobie jednak wtłoczyłem, że Γι mam czytać jak Ji, więc dla mnie
                    będzie Katoji smile))

                    > > już wiem czym jest spanakopita i dlaczego to nie jest tyropita :-
                    > )))))))))
                    >
                    > bo niejednemu psu Burek? smile

                    Burek to zdaje się taka chorwacka bułka big_grin
                    Co zaś do pit - w Twym mieście piekarnia ugościła mnie bułeczką z serem i
                    szynką, jak to się nazywa?smile

                    > Wytrwalosci w nauce zycze.
                    > A swoja droga to moze warto zainwestowac w ksiazki uzupelniajace do
                    > nauki w podstawowce greckiej, zwiezle wykladajace gramatyke i
                    > ortografie w pieknych rameczkach (na poziomie kilkulatka greckiego a
                    > wiec i cudzoziemca na poczatku drogi) a do kazdej ramki kilka lub
                    > kilkanascie cwiczen z pelnym kluczem na koncu ksiazki?

                    Będę się w tej sprawie uśmiechał do Ciebie smile tym bardziej, że podręcznikiem, z
                    którego się uczymy (tzn jednym z) jest jakiś wydany w Ioaninach (no o to Tomka
                    męczę, dlaczego to liczba mnoga jest?) - jak znajde tytuły, to będę pisał do
                    Ciebie smile)

                    > Jestem na etapie nadzorowania drugoklasistki mojej osobistej, ktora
                    > bardzo te ksiazki lubi i duzo z nich korzysta (a ja tak mimochodem).
                    > Jest ich mnostow na rynku, polece te co mamy (pt cwiczenia jezykowe):
                    >
                    > ΓΛΩΣΣΙΚΕΣ ΑΣΚΗ
                    > ΣΕΙΣ
                    > ΝΙΚΗ ΣΑΚΚΟΥ
                    > Β' ΔΗΜΟΤΙΚΟΥ
                    > TIMH:12.70€

                    To co, kolejny wedelek?smile)))
                    • bachula_gr Re: Uczymy się języka :) 12.11.09, 08:47
                      > ja sobie jednak wtłoczyłem, że Γι mam czytać jak Ji, więc d
                      > la mnie będzie Katoji smile))

                      Jak chcesz z woloskim akcentem to lepiej KATOGJI smile))

                      > ....bułeczką z serem i szynką, jak to się nazywa?smile

                      zambonopita. A ser jest gratis.

                      > To co, kolejny wedelek?smile)))

                      Owszem, nie. Ksiazki z gramatyki i ortografii polskiej. Dla odmiany.
                      Sie wymienimy tytulami.

                  • m.c.r Re: Uczymy się języka :) 12.11.09, 23:34
                    Nie strasz smile
                    Chociaż faktycznie, wczoraj wieczorem wysłałem Ci jeszcze maila w sprawie grupy
                    B1 czasowników (czy jakkolwiek ją zwą) oraz liczby mnogiej rzeczowników i takich
                    tam smile)
                    W każdym razie zaczynam być z siebie dumny, bo jakieś proste zdania sklecam smile)))
            • amigo50 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 15:45
              Nie zamierzam Was zaskakiwać smile. Będę mało oryginalny i powiem, że
              jak zwykle w planach mam Cyklady smile. Pomalutku zaczyna to zmierzać
              do dwóch rejsów: jednego trzytygodniowego i jednego dwutygodniowego.
              Prawdopodobna zaczyna być opcja: pierwszy rejs, trzytygodniowy przez
              Cyklady i po wyspach Dodekanezu do Rodos (lub do Kos); drugi rejs,
              dwutygodniowy z Rodos/Kos do Aten przez kilka Dodekanezów (2), kilka
              Cykladedek (2-3), jeśli da radę to Monemwazja, Idhra, Poros lub
              Methana i Ateny.
              Tak to się kroi na razie w ogólnym zarysie. Jeśli któraś z tych opcji
              nie wypali, to zaszywam się w tym czasie na dwóch Cykladach i byczę
              się do oporu! smile
              Terminy jeszcze nie są sprecyzowane i załogi też nie. Także to
              byczenie na Cykladkach też jest całkiem otwarte, choć pewne pomysły w
              sprawie miejsc już są.
              To są na razie Tzw. "wolne wnioski". Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć do
              któregoś z tych przedsięwzięć, to zapraszam (dotyczy to także
              byczenia się na Cykladkach) smile
              • logopeda9 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 17:15
                ooo co to to nie! ja miałam stan przedzawałowy podczas samego przemieszczania
                się pomiędzy Cykladami..tam potrafi wiać,pamiętam jak zarzuciło wielkim
                katamaranem to wszyscy zaczęli krzyczeć,serio! szacunek za to żeglowaniesmilebrrrrr...
                • amigo50 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 19:57
                  I dlaczego tak czarno na to patrzysz?
                  Kiedyś była taka piosenka:
                  "nie co dzień przecież bywa sztorm,
                  nie co dzień bywa mgła,
                  morze przestrzega dobrych form
                  i tworzy piękne tła...."
                  I tak właśnie jest przeważnie.
                  Nie chcę przez to powiedzieć, że tam nie wieje.
                  Sam przeżyłem tam jedną "dziesiątkę", kilka "dziewiątek", "ósemki"
                  już przestaliśmy liczyć gdyż przestały one już na moich załogach
                  robić większe wrażenie.
                  Tam, na pokładzie pod żaglami jest rewelacyjnie a zobaczyć Cyklady
                  (czy inne wyspy) z pokładu jachtu, to najlepsza forma zwiedzania...
                  ... i nie ma problemów z promami smile !
    • bachula_gr Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 20:34
      > niedziela - Igoumenitsa, Zitsa (winnice, mam nadzieję, że otwarte
      będą), po południu bachulowe Metsovo
      > poniedziałek - Metsovo - liczę na dorarcie do Katoji i podrepranie
      w okolicach, południe to Meteory i wieczorem powrót do Metsova

      Kombinuj, kombinuj, wciaz jeszcze widze zapedy na maksymalne
      wykorzystanie doby w kraju poludniowym ale juz lepiej niz
      ostatnio smile Ciesze sie z takiego postepu. W koncu bedzie mozna na
      spokojnie wypic kawke, a nawet karafke K. i podelektowac sie deska
      serow i wedlin lokalnych.
      • kalanitka Re: Planowania 2010 czas zacząć... 01.11.09, 21:14
        bachula_gr napisała:

        W koncu bedzie mozna na
        > spokojnie wypic kawke, a nawet karafke K. i podelektowac sie deska
        > serow i wedlin lokalnych.

        Potwierdzam smile te chwile bezcenne. Zwłaszcza że Bachulka ma talent
        przewodnika i pokazała nam parę uroczych miejsc.Spokojnie można
        podelektować się tym i owym z widokami włącznie, podreptać uliczkami
        z daleka od tłumów. My trafiliśmi na burzowy dzień więc wszystkich
        planów nie zrealizowaliśmy. Mimo wszystko miło spędziliśmy czas.
        Meteory jednak odwiedziliśmy smile M.c.r jeśli się zdecydujesz na
        Metoeory w Kastraki jest fajna tawerna z dobrym jedzonkiem z dala od
        tłumów tak jak w Kalambace smile
    • kalanitka Re: Planowania 2010 czas zacząć... 03.11.09, 09:15
      m.c.r napisał:

      > Richard Branson napisał w jednej ze swoich książek, że należy
      postawić sobie
      > cel i dążyć do jego osiągnięcia. Postanowiłem skorzystać z tej
      mądrości
      > (oczywiście w zdecydowanie innym odniesieniu i zdecydowanie
      ją "spłycając" smile
      > ).
      > Jako iż moja połówka zaczyna powoli narzekać, że "znów ta Grecja"

      hahahaha u nas młode nastolatki też narzekają "znów do Grecji" uuuuuu
      ty ukochaną możesz jeszcze sposobami różnymi podejść, a te
      nieletnie, zbuntowane jak się uprą to koniec (chociaż młodszy
      wymięka) poszliśmy na kompromis - ponieważ mąż dysponuje tylko 14
      dniowym urlopem chcemy lecieć do Aten (tylko w 3 osoby, starszy nie
      daje się namówić)niestety na tydzień sad a stamtąd:
      - Lefkada (z odwiedzinami w Metsovie) lub
      - 1-2 Cyklady (inspiracja po przeczytaniu kilku wątków na ten temat)
      lub
      - znów Peloponez lub
      - Pilion - to ostatni zamysł inspirowany zdjeciami Baha smile

      oj zazdroszczę M.c.r tych 3 tygodni urlopu, ja cele musze skurczyć
      hahaha

      A potem ten kompromis targi gier komputerowych w Kolonii
      • bah77 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 03.11.09, 11:13
        > - Pilion - to ostatni zamysł inspirowany zdjeciami Baha smile

        Kalanitko, bardzo mi miło z tego powodu. big_grin

        Myślę, że wcześniejsze moje fotki z Pilionu także są Tobie znane:

        fotoforum.gazeta.pl/k/pilion,3.html?t=1257242477438

        Pozdrawiam serdecznie

        bah77
      • m.c.r Re: Planowania 2010 czas zacząć... 03.11.09, 21:09
        Na Pilion pojechałbym już 2 lata temu, gdyby nie ogromny problem ze znalezieniem
        noclegów, spełniających moje wymagania (parking, grill, kuchnia) na wschodnim
        wybrzeżu.
        Niestety nie znalazłem niczego takiego (no a jak tu tydzień bez grilla smile ) -
        może więc lepiej zakotwiczyć się np. na południu i robić dzienne wycieczki do
        Horefto, Ag. Ioannis, Papa Nero etc?wink
    • kazanka Re: Planowania 2010 czas zacząć... 13.11.09, 10:32
      No to i ja żółtodziób się dołączę, bo to chyba jest właściwy wąteksmile
      Chciałam Wam w skrócie przedstawić mój plan podróży na maj 2010:
      sobota - wylot z Gdańska przez Niemcy
      sobota/niedziela - o 1.00 w nocy lądujemy w Atenach, musimy dostać się do
      Pireusu a stamtąd o 7.00 rano prom, tak więc troszkę "odpoczniemy" na ławce w
      porcie,
      niedziela - o 15.00 jesteśmy na wyspie (przyznam, że strasznie boję się tej
      morskiej przeprawysad)
      poniedziałek do piątku - zachwycamy się Santorini
      sobota - o 15.00 wracamy promem do Pireusu
      sobota/niedziela - o północy jesteśmy w Pireusie (tu planujemy nocleg)
      niedziela - cały dzień na Ateny (wiem, wiem że to mało ale inaczej nie da radysad)
      poniedziałek - w nocy koczujemy na lotnisku a o 6.00 rano samolot do Gdańska.
      Mam trochę wątpliwości z tym noclegiem w Pireusie. Chciałam wrócić z wyspy dzień
      szybciej na tzw. w razie czego, bo wiadomo samolot i koszty. Tak więc wypadł nam
      dzień w Atenach.
      Wymyśliłam sobie, że przenocujemy jak najbliżej portu w Pireusie, aby nie tracić
      czasu i sił, a jak się prześpimy i "obmyjemy" to ta niedziela w Atenach będzie
      efektywniejsza. Może ktoś coś poleci w tym Pireusie, tak aby dojść z promu na
      nogach, nie przez pól miasta. Poza tym nocą to tam chyba nie jest za fajnie na
      chodzenie?
      Rano pojedziemy do Aten, gdzieś zostawimy bagaże (na lotnisku?) i wtedy mamy
      cały dzień, wieczór a nawet kawałek nocy na odkrywanie Aten.
      Co o tym myślicie? Czy to dobry pomysł?
      • jacek1f ja planuje z rozkoszą tym razem kierunek Toskania, 14.11.09, 12:04
        jezyjka sie uczymy z radościa i smiechem, cos pieknego! Kochnie znam, ale trenuje tez ze smakiem, czytam i urfuje, poznaje wille, lasy zagajniki, oberże i zamki.
        Jedziemy samochodem, lub kilkoma - do malego domku lub do duzej willi na minimum 3 tygodnie. Planujemy jesc 3 razy dziennie co innego!

        Tyle planowania - rozkosz.

        Bo Krety nie planuje, po prostu tam jak zwykle jedziemysmile
      • bebicka Re: Planowania 2010 czas zacząć... 15.11.09, 09:43
        kazanko poszukaj sobie w necie hoteliku w Pireusie Pireus Dream Hotel. Nocowalam
        tam dwa razy, ceny maja srednie, przystepne, standard zadziwijaco dobry. Wydaje
        mi sie ze jesli chcecie nastepnego dnia zwiedzac Ateny warto przespac sie
        normalnie w hotelu, bo bedziecie padnieci. do hotelu dojdziesz z portu w 15
        minut max, ale pewnie i szybciej, ja szlam z dzieckiemsmile
        Pireus noca faktycznie fajny nie jest ale na tak krotka trase dacie radesmile
        Mozesz tez poszukac tutaj
        www.booking.com
        polecany hotel znalazlam wlasnie tam, ale sa i inne, nawet blizej portu i z
        dobrymi opiniami. W razie problemow pisz
        pozdrawiam
        Maraska
    • m.c.r BTI, czyli Back to Ioanian ;-) 19.01.10, 22:03
      Ostatecznie więc wyprawa przedstawia się następująco:

      02-07 - 00 – piątek - wyjazd
      03-07 - 01 – sobota - dojazd do Wenecji, zaokrętowanie
      04-07 - 02 – niedziela - Igoumenitsa, Metsovo
      05-07 - 03 – poniedziałek - Zitsa (winnice), i okolice Metsova
      06-07 - 04 – wtorek - Nikopolis, Lefkada
      07-07 - 05 - środa - Lefkada
      08-07 - 06 - czwartek - Lefkada
      09-07 - 07 - piątek - Lefkada
      10-07 - 08 - sobota - Lefkada
      11-07 - 09 - niedziela - Lefkada
      12-07 - 10 – poniedziałek - Pleuron, Oenidae. Jedziemy w stronę Nafpaktos, Galaxidi
      13-07 - 11 - wtorek - Osios Loukas, Liwadia, Cheronea (pomnik lwa), Orchomenos (do 15 - tolosy, teatr, kastro), Gla (cytadela), Thiva, Eleutherai (kastro), Porto Germenos
      14-07 - 12 - środa - Elefsina, Ateny, Attyka (Ramnous, Marathonas, Vravrona, Sounio)
      15-07 - 13 - czwartek - Nemea i Mantinea - "wine tour" - zwiedzanie 3-4 winnic, Dimitsana
      16-07 - 14 - piątek - Dimitsana - zwiedzanie okolic (obowiązkowo Karitena + Gortys + Megalopolis)
      17-07 - 15 - sobota - Tegea (Alea), Pellana, Sparta (okolice), Kalamata, Kardamyli, Stoupa
      18-07 - 16 - niedziela - Stoupa
      19-07 - 17 - poniedziałek – Stoupa
      20-07 - 18 - wtorek - Stoupa
      21-07 - 19 - środa - Pylos (twierdza, tolosy, pałac Nestora, obowiązkowo plaża Voidokilia + Kastro)
      22-07 - 20 - czwartek - Pylos, w nocy Patras - zaokrętowanie
      23-07 - 21 - piątek - powrót
      24-07 - 22 - sobota - Wenecja
      25-07 - 23 - niedziela - Polska
      • logopeda9 Re: BTI, czyli Back to Ioanian ;-) 12.04.10, 10:25
        zazdroszczę niezmiennie tych joaninanówsmileno i tyyyylu dni
        urlopowychsmilemy zmieniliśmy plany i zamiast Skiathos i Skopelos
        cyklady znowu ; tym razem Sifnos i Serifos i co tam jeszcze po
        sąsiedzku da się choć na dzień zobaczyć,cudne to planowianiesmile)
        • m.c.r Re: BTI, czyli Back to Ioanian ;-) 12.04.10, 18:55
          Cudne i trudne smile Ileż to razy zastanawiałem się nad Pilio, myślami byłem na
          Eubei oraz Sporadach... Wciąż mam "zaległą" Antikithire, na którą nie dotarliśmy
          w zeszłym roku. Jest jak jest, pewnie na resztę Ellady też przyjdzie czas smile)
      • ponczek1979 Re: Planowania 2010 czas zacząć... 07.06.10, 14:51
        Powodzenie w kolejnej wyprawie smile Ja w tym roku udaję się na Santorini więc to
        mniej więcej te same rejony. Swoją drogą ciekawe czy jakieś biuro turystyczne
        wysyła z Polski na Paros... Bo jakoś się z tym nie spotkałem. A Ty jedziesz na
        wyjazd zorganizowany czy na dziko? smile
        • bebiak Re: Planowania 2010 czas zacząć... 07.06.10, 15:52
          ponczek1979 napisał:

          > Swoją drogą ciekawe czy jakieś biuro turystyczne
          > wysyła z Polski na Paros... Bo jakoś się z tym nie spotkałem.

          Nie śledzę głęboko ofert biur podróży, ale w ramach zwykłego
          przeglądania gazet Paros nigdy dotąd nie widziałam.
          Pamiętam, że lataliśmy na Santorini - ostatnie wakacje były
          organizowane w 2000 i chyba jeszcze w 2001 roku, potem już nie. Z
          tego co z Polski ciekawego odeszło to również loty z biurem podróży
          do Kalamaty na Peloponezie - leciałam w 2002 roku, potem już
          wakacji tam nie było. Mnie loty bardzo interesują nie dlatego, żeby
          wypoczywać w ramach wyjazdu zorganizowanego bo wyżej sobie cenię
          wyjazd zupełnie indywidualny, ale dlatego aby kupić sam przelot, jak
          do Kalamaty mi się udało w 2002 i już nigdy potem więcej.

          Na Paros, gdzie dwukrotnie byłam po tygodniu we wrześniach: w 2006 i
          2009 to już tylko lot do Aten i dalej prom coś ponad 4 godziny
          rejsu), a promy na linii Pireus-Paros kursują bardzo często.
          Zresztą Paros to duży port i sporo stamtąd ciekawych połączeń,
          podobnie jak z Ermoupolis na Syros.

          Jak będziesz na Santorini wakacjować przez czas jakiś - jeśli mogę
          podpowiedzieć - pokuś się na weekend na sąsiedniej Anafi. Malutka to
          Cykladka z jedną wioską i monastyrem na drugim krańcu, ale to jedna
          z takich, których ominąć w Helladzie się nie powinnosmile

          Pozdrawiam serdecznie. B.
    • piskonia Planowania 2010 czas zacząć, więc i ja zaczynam 30.04.10, 15:13

      Witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum. Kilka lat temu byłam
      w Grecji i bardzo mi się tam podobało, od tamtej chwili bezskutecznie
      marze o wyjeździe na Peloponez, jednak wydają się, że w tym roku na
      przełomie czerwca i lipca nareszcie to się uda. W zwiazku z tym zamierzam
      prosić bardziej doświadczone osoby o pomoc.
      Ja zamierzam polecieć samolotem do Aten, a mój towarzysz podróży
      przyjedzie z Polski pociągami. Ponieważ jest on wielbicielem
      kolejnictwa jednym z głównych celów jego pobytu będzie objechania
      Peloponezu koleją na około. Ja zamierzam mu w tym towarzyszyć, a
      przede wszystkim zwiedzić możliwie wiele zabytków i zobaczyć jak
      najwięcej pięknych miejsc.
      Mój pobyt w Grecji będzie trwał pewnie z 10 dni zastanawiam się nad
      wyborem jednego albo dwóch miejsc noclegowych na Peloponezie, które
      będą spełniały następujące warunki:
      - będą położone w bezpośredniej bliskości stacji kolejowej,
      - będą miały miłą plażę, najlepiej mniej zatłoczoną,
      - będzie stanowiło dogodne miejsce wypadów do zwiedzania- zapewne
      koleją choć pewnie także autobusami, być może odważę się wynająć
      samochód
      - nie będzie pełne stonki turystycznej – choć z tego co czytam
      stonki na Peloponezie za dużo nie ma.
      Wstępnie wytypowałam sobie jak takie miejsce Nafplion. Tylko jeszcze
      nie wie jak tam jest z plażą. Doradźcie czy Nafplio będzie dobry,
      jakie drugi /inne miejsce byłoby w tym wypadku najlepsze.

      Prosze też o podzielenie się wrażeniami z kontaktów z greckimi
      kolejami, oraz o polecenie miejsc gdzie z pociągu warto wysiąść.


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka