82piterek
24.06.11, 19:52
Witam serdecznie po dwóch wspaniałych tygodniach pobytu w Grecji. Postaram się opisać co nieco to co zobaczyłem, posmakowałem, posłuchałem, itd. na trzech wyspach jońskich: Zante, Kefalonii i Lefkadzie. Może się komuś coś przyda na przyszłość, może ktoś sobie z łezką w oku wspomni własne wakacje. Od razu przepraszam za brak ładu i składu w relacji ale pisanie wypracowań nigdy nie szło mi za dobrze
Na początek wielkie dzięki najpierw za Wasze relacje z samodzielnych wypraw, dzięki którym też zapragnąłem czegoś na własną rękę, a potem za podpowiedzi i rady przed wyjazdem, a szczególne dla Barbelka za informacje smsowe dotyczące sytuacji w Helladzie.
Wróciliśmy z żoną cali i zdrowi, a co najważniejsze razem

, uśmiechnięci od ucha do ucha, więc chyba nie przesadziłem z ilością miejsc wartych zobaczenia.
Słowem wstępu, po dwóch poprzednich pobytach na Krecie i Rodos gdzie w czerwcu i wrześniu ziemia już była mocno spalona słońcem, Wyspy Jońskie zaskoczyły przede wszystkim swoją zielenią, pięknymi plażami i turkusową wodą (cosik już wcześniej pooglądałem na zdjęciach ale to nie oddaje w pełni koloru morza), ładnymi i klimatycznymi miasteczkami oraz ogólnie małą ilością turystów (nie wiem czy to bardziej "zasługa" mediów, strajków czy to jeszcze po prostu nie sezon na wypoczynek.
Dziwne dla mnie bardzo, że Kefalonia i Lefkada jest traktowana po macoszemu przez polskie biura podróży, mimo że ofert na Zante i Korfu bez liku (a może to i dobrze).
Na początek lista 10 miejsc (mniej więcej), które pewnie każdy zna (nam się udało) ale koniecznie i zdecydowanie trzeba zobaczyć (kolejność przypadkowa): Zatoka Wraku, Błękitne Groty, żółwie na Zante i Kefalonii, Jezioro Melissani, miasteczka Assos, Fiscardo, Vassiliki, plaże Myrthos, Porto Katsiki, Egremni, Kalamitsi/Kavalikefta, Megali Petra.
Każda z wysp mimo, że podobna to czymś się różni i wyróżnia, ma coś czego nie ma na innych, na każdej za to są piękne plaże i niesamowite widoki, mili i przyjaźni ludzie. Czym się różnią:
Zante - piaszczyste plaże, rozrywkowe ale i spokojne miasteczka, niesamowita Zatoka Wraku (tak z góry, najlepiej z 200 metrów w prawo od punktu widokowego, gdzie dociera garstka jak i od strony morza) oraz Błękitne Jaskinie na północy (piękne groty i woda wokół nich, raz niebieska raz zielna ale zawsze czysta i przeźroczysta)
Kefalonia - plaża Myrthos, klimatyczne miasteczka Assos z twierdzą i Fiscardo, jaskinią Melissani i zapadniętym dachem i niebieską wodą.
Lefkada - plaże, plaże i jeszcze raz plaże z tak turkusowym kolorem morza jak nie ma chyba nigdzie indziej w Europie.
To tak słowem wstępu, na szybko, dalsza relacja wkrótce.
Pozdrawiam serdecznie