maciupin
16.02.06, 16:41
Pare lat temu przez miesiac włóczyłem sie po Dodekanezie. Nie ma zupełnie
problemu z rozbiciem namiotu "na dziko". Za wyjątkiem Rodos, wyspy nie są
gęsto zamieszkałe i czasem pare minut drogi od przystani można znaleźć
bezludną plażę lub polanę pośród jakichś zarośli. Jest dużo nieużytków i nikt
sie nie czepia. Wspaniała przyroda, wschody słońca. Zwłaszcza na takich
małych wysepkach jak Telendos, Simi, Nissiros, itp.
Zresztą cała Grecja jest idealna do podróżowania z plecakiem i namiotem.