wyspy Greckie - najlepiej w namiocie!

16.02.06, 16:41
Pare lat temu przez miesiac włóczyłem sie po Dodekanezie. Nie ma zupełnie
problemu z rozbiciem namiotu "na dziko". Za wyjątkiem Rodos, wyspy nie są
gęsto zamieszkałe i czasem pare minut drogi od przystani można znaleźć
bezludną plażę lub polanę pośród jakichś zarośli. Jest dużo nieużytków i nikt
sie nie czepia. Wspaniała przyroda, wschody słońca. Zwłaszcza na takich
małych wysepkach jak Telendos, Simi, Nissiros, itp.
Zresztą cała Grecja jest idealna do podróżowania z plecakiem i namiotem.
    • chiara76 Re: wyspy Greckie - najlepiej w namiocie! 16.02.06, 17:20
      a jak to wygląda po kontem autostopu? Czy Grecy chętnie podwożą
      autostopowiczów??
      • fifi_71 Re: wyspy Greckie - najlepiej w namiocie! 21.02.06, 11:56
        Moim zdaniem autostop w Grecji to nie jest najlepszy pomysł...Grecy
        robią "zdziwione oczy" gdy widzą autostopowicza... przynajmniej tak było na
        Thassos. Czekaliśmy dłuuugo w upale, zatrzymał sie w końcu samocódzik, ale
        prowadzony przez Włocha!
        • neronka Re: wyspy Greckie - najlepiej w namiocie! 21.02.06, 21:13
          Ja zjechałam Grecję lądową i Kretę autostopem.
          Co prawda było to dawno temu bo w 1990 roku ale właśnie tamten pierwszy
          samodzielny grecki wyjazd zaraził mnie miłością do Grecji.
          Jeździliśmy z plecakami i namiotem przez miesiąc. 2 dni nawet pracowaliśmy bo
          zabrakło pieniążków.....
          Nocowaliśmyw różnych miejscach:
          na plaży - mało inteligentnie bo w nocy przyszedł przypływ i woda podeszła pod
          sam namiot. Morze zabrało nam większość zapasów (zrobiliśmy lodówkę w skałach
          które znalazły się pod wodą), ale mimo to było cudownie.
          na terenie szkoły - miejsce to wskazała nam miejscowa policja!! kiedy
          zapytaliśmy gdzie wolno
          w Termopilach - na tyłach pomnika
          w budowanym meczecie pod Larissą
          parę razy na kempingach.

          Z braku kasy (studenci) podróżowaliśmy tylko stopem. Grecy zatrzymywali się
          bardzo chętnie, zabierali nas na kawę, lody, do domu.
          Poznaliśmy wielu przesympatycznych ludzi. 3 lata temu odwiedziliśmy jednych z nich.
          Było cudownie.
          Co najlepsze jeździłam wtedy z moją pierwszą miłością...... Miłość do niego nie
          przetrwała ale do Grecji pozostała.

          • grecja-ellada Re: wyspy Greckie - najlepiej w namiocie! 21.02.06, 22:08
            Witaj Neronko,
            masz piękne wspomnienie. Nieraz widząc w Grecji ludzi, którzy stali na drodze i
            czekali na to, by ktoś ich zabrał, zastanawiałam się czy takie zwiedzanie kraju
            jest bezpieczne (mam na myśli kontynent, bo na wyspy to inna historia).
            Twoja historia świadczy, że jak najbardziej smile
            Dziękuję serdecznie smile
            • chiara76 właśnie widzę, jakiego byka strzeliłam;) 21.02.06, 23:20
              a wracając do wpisów. Neronko, zazdroszczę tak miłego zwiedzania Grecji. Ja
              autostopem zwiedzałam Polskę, w Europie dotarłam najdalej do Wiednia.
              Przyznam się, że słyszałam, że w Grecji kiepsko się autostopuje , a tu proszę,
              miłe zaskoczenie.
    • amigo50 ...a ja wożę namiot, którego nie rozbijam 23.02.06, 01:11
      Ja wożę ze sobą taki namiot, który nawet sam się rozbija! Tak, tak! Nie
      rozbijałem go jeszcze nigdy w celach użytkowych (choć w celach treningowych
      kilkakrotnie) i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał z niego korzystać!To
      namiot nad tratwą ratunkową...
      • bebiak Re: O autostopie 23.02.06, 01:28
        Zdarzyło mi się, zdarzyło, choć kiedy szwędam się samotnie raczej unikam.
        Czasem to jednak konieczność stąd jeśli samotny tambylec to tylko pick up i
        włażę na skrzynię (zawsze można zeskoczyć), albo auto z wypożyczalni -
        najchętniej z dzieckiem w środku albo starsza para ludzi.
        Na autostop byliśmy z synem zupełnie skazani na Samothrake - tam tak kiepsko
        jeździły autobusy, że lepiej nie mówić.
        Grecy (obu płci, w różnym wieku) zatrzymują się chętnie - sami z siebie, nie
        proszeni. A może kiedy tak się szwędam po tych pustych drogach wzbudzam jakąś
        litość i to dlatego? Chyba trudno im zrozumieć, że lubię łazikowaćsmile
    • mrs_robinson Re: wyspy Greckie - najlepiej na plazy! 07.03.06, 22:24
      Ja tez podczas studiow -zarazona "wirusem greckim" przez kolezanke,ktora zawsze
      nam powtarzala rozmarzonym glosem-grecja-tylko wyspy-forget grecja kontynetalna-
      tylko wyspy a zwlaszcza ios-mekka absolutna-postanowilam spedzic tam
      wakacje.Pojechalam sama..spedzilam tam 3 tygodnie -Ateny tylko 2 dni-przylot i
      odjazd z dworca..Od razu -w hostelu-poznalam Angola,Aurtstralijczyka,2 Burow i
      2 dziewczyny z Izraela i Amerykanina.Po nocy spedzonej na Place postanowilismy
      dalej udac sie razem.Tak podrozowalismy po wyspach.Spalismy na plazach,nie
      mielismy namiotow.Troche jezdzilismy autostopem,ale glownie na
      motorynkach.jedlismy lub w tawernach lub robilismy zrzutke na Greek Salad i
      ouzo.Na Krecie dolaczyl do nas Niemiec.Na promie -podczas potwornego sztormu w
      drodze na Patmos dolaczyly 2 Japonki-ktore wykrzykiwalay-Poland-Chopin-Walesa-
      Wajda!Najszybciej znudzilo nas Rodos-bylo takie turystycznie oblezone!Na Rodos
      dlatego juz chyba nigdy nie pojade-to jedyne miejsce,ktore mnie tam nie
      ciagnie.Przez kolegow z RPA nie dotarlam na ios.kupili bilety na inna
      wyspe.Zreszta oni sie okropnie na mnie obrazili-namawiali mnie,bym prosto z
      grecji pojechala z nimi do tajlandii,by mieszkac w chatce na plazy na 5 dolarow
      miesiecznie.. jak wyznalam,ze musze wracac do polski,by oddac paszport i nie
      moge zmieniac zadeklarowanej trasy -zapytali -przeciez paszport jest wlasnoscia
      ludzi-ile tam jest ludzi w tym twoim kraju-38 mln odpowiedzialam-och i w waszym
      kraju sa cale osiedla,gdzie "mieszkaja" paszporty -38 mln paszportow..trzeba
      bylo od razu powiedziec,ze nie chcesz Z NAMI jechac do tajlandii.Och do dzis
      zaluje..
      • ela06 Re: wyspy Greckie - najlepiej na plazy! 08.03.06, 07:54
        No właśnie ja też nie mogę dojechać na Ios a robię się coraz starsza i nie ma to
        już chyba sensu.Teraz moimi najlepszymi kumelkami sa babcie greckie.
        • bebiak Re: wyspy Greckie - najlepiej na plazy! 11.03.06, 00:22
          ela06 napisała:

          > No właśnie ja też nie mogę dojechać na Ios a robię się coraz starsza i nie ma
          >to już chyba sensu.Teraz moimi najlepszymi kumelkami sa babcie greckie.

          Ej Elu, z Ios nie jest tak źle, wiesz?
          Rok temu spędzali tam wakacje (tydzień) "moi" Grecy - ludzie po 50-tce. Wybrali
          sobie tę Ios bo dawno tam nie byli. Jak mi o tym powiedzieli - byłam mocno
          zaskoczona, a potem okazało się (ich opowieści), że to piękna wyspa (jedynie
          pewne miejsca należy omijać ---> stolica i okolice na przykład).
          A ja byłam przekonana, że Ios jest cała stracona dla ludzików takich jak ja na
          przykład - nie jest tak źle!
          Pozdrowienia. B.
          • kaprysia Re: wyspy Greckie - najlepiej na plazy! 14.03.06, 14:05
            Eeee, z namiotem to można było jexdzic na studiach i jak się kasy nie miało,
            teraz nie ma to sensu, przeciez tyle jest świetnych pensjonacików rodzinnych za
            grosz.
    • bob75rob1 Re: wyspy Greckie - najlepiej w namiocie! 14.03.06, 14:45
      Nam dwukrotnie udało się wybrać częściowo pod namiot na Kretę (2204 i 2005).
      Mieliśmy ten komfort, że jadąc samochodem z Polski mogliśmy zabrać naprawdę
      masę rzeczy przydatnych w takich miejscach (np. czajnik elektryczny -
      współczesna wersja grzałki). Niestety campingi to gasnący rynek na Krecie, choć
      dwukrotnie zatrzymaliśmy na małym campingu prowadzonym przez Angoli w pobliżu
      Agios Nikolaos. Młodzi ludzie, którzy przed 3 laty zakupili to miejsce i radzą
      sobie w sumie całkiem nieźle. Mają mała tawernę i dwa baseny, w sumie miło i
      przytulnie. Tam gdzie nie udało nam się znaleźć campingów (łączna ich ilość na
      Krecie to ok.10) to braliśmy pokoje do wynajęcia, które na południu można
      wyrwać za 20 EUR (najdrożdzy camping kosztował nas 18 EUR za samochód, namiot i
      2 dorosłe osoby). Najlepszy camping na Krecie to zdecydowanie w Agia Galini,
      prowadzony przez rodzinę z najlepszą kuchnią jaką próbowaliśmy.
Pełna wersja