Dlaczego Grecja?

20.02.06, 17:41
No właśnie. Takie pytanie mi się nasunęło ostatnio. Ja nie wiem, jak
uzasadnić moją miłość do Grecji. Po prostu od pierwszej wizyty tam wiem, że
czuję się tam wspaniale. Może dlatego, że pierwsza moja wizyta tam była na
Krecie, a jak wiadomo, mieszkańcy Krety mają jedną z najdłuższych średnich
życia w Europie. Odpowiadał mi tam i klimat i jedzenie i ludzie wydali się
sympatyczni. No i fantastyczne miejsca, jakie można odwiedzić, zarówno
przyrodnicze, jak i zabytki...

I ostatnio spotkałam osobę, na którą hasło Grecja w ogóle nie działa. Ta
osoba dużo podróżuje a mimo to o Grecji wypowiadała się z , jak ja to
odczułam, lekką niechęcią nawet...mimo, że nigdy tam nie była. Usiłowałam ją
zachęcić do wizyty tam kiedyś, ale...nie wiedziałam, jak. Po prostu czasem
nie umiemy przekazać naszej miłości do jakiegoś miejsca, dla nas jest to
oczywiste.
Ha, tak się chciałam wypisaćwink
    • grecja-ellada Dlaczego Grecja? 20.02.06, 20:20
      Dobre i celne pytanie smile
      Odpowiedź jaka mi się na nie nasuwa, to zwyczajne nie wiem.
      Zawitałam na wakacje do rodziny tam mieszkającej w 98 roku (pierwszy raz),
      zwiedzałam kontynentalną Grecję: miasto obok którego mieszkałam i do którego
      chodziłam czasem na frappe.
      Poznałam Ateny, kawałek peloponezu, Meteory.
      Poznałam grecką muzykę (tą nową, której słucha młodzież - tej starszej muzy nie
      znosiłam).
      Niby nic niezwykłego, nie było pięknych hoteli, ale było to coś niezwykłego, co
      skradło mi cos i tam zostawiło w Helladzie (nie mam na myśli faceta hihi).

      Od tamtego czasu tylko tam pragnę wracać, poznawać wszystkie zakątki Grecji smile

      Pozdrawiam serdecznie
      Marta
    • etaxi Re: Dlaczego Grecja? 21.02.06, 00:13
      ... bo jest inna ( ludzie, muzyka i coś ma czego gdzie indziej znaleźć nie
      można ) !
      ... kiedyś mlodsza corka nie bardzo lubiła jeść oliwki czarne / duże.
      Powiedziałem, że jak chce zarobić kieszonkowe to dostanie zeta za zjedzoną
      oliwkę. Po jakimś czsie starsza córka mówi tata nie daj się nabierać bo młodsza
      po cichu podjada oliwki ale przy Tobie udaje , że jej nie smakują.

      I tu właśnie do tych znajomych co nie mogłaś znaleźć wspólnego tematu n/t
      grecji ( nie spróbowali i dlatego nie są fanatykami tego kraju wink)
      • chiara76 Re: Dlaczego Grecja? 22.02.06, 23:57
        etaxi napisał:

        > ... bo jest inna ( ludzie, muzyka i coś ma czego gdzie indziej znaleźć nie
        > można ) !
        > ... kiedyś mlodsza corka nie bardzo lubiła jeść oliwki czarne / duże.
        > Powiedziałem, że jak chce zarobić kieszonkowe to dostanie zeta za zjedzoną
        > oliwkę. Po jakimś czsie starsza córka mówi tata nie daj się nabierać bo
        młodsza
        >
        > po cichu podjada oliwki ale przy Tobie udaje , że jej nie smakują.
        >
        > I tu właśnie do tych znajomych co nie mogłaś znaleźć wspólnego tematu n/t
        > grecji ( nie spróbowali i dlatego nie są fanatykami tego kraju wink)
        >
        >
        >
        >

        coś w tym jest...
        Fajna ta historia z oliwkami.wink
    • ewamalgorzata Re: Dlaczego Grecja? 22.02.06, 21:59
      Ja na to pytanie poniekąd odpowiedziałam w wątku o Korfu.. a teraz uściślę
      jeszcze, za co tak lubię ten krajsmile
      Po pierwsze: za niesłychanie malownicze okoliczności przyrody
      Po drugie: za kwiaty.. za kwiaty przy domach w obłędnych ilościach, za oleandry
      przy drogach, za hibiskusy w formie drzewek, za niesamowicie kwitnące
      bungewille i miliny
      Po trzecie: za wino. Tanie i pysznesmile
      Po czwarte: za spokój..
      Po piate: za to, jak fajnie Grecy prowadzą samochodysmile

      A czego u nich nie lubię? No cóż..nie lubię na dłuższą metę greckiej muzyki..
      znaczy: swietnie ją lubię TAM, tu mnie drażni. Ale to chyab na zasadzie, że nie
      znoszę tez oglądać nad morzem domków w stylu góralskim i nie smakują mi lody
      zimąwink
      No i nie lubię ich..hm.. sposobu utylizacji odpadków.. te walające sie wszędzie
      śmieci...mam ochotę posprzątac...
Pełna wersja