chiara76
20.02.06, 17:41
No właśnie. Takie pytanie mi się nasunęło ostatnio. Ja nie wiem, jak
uzasadnić moją miłość do Grecji. Po prostu od pierwszej wizyty tam wiem, że
czuję się tam wspaniale. Może dlatego, że pierwsza moja wizyta tam była na
Krecie, a jak wiadomo, mieszkańcy Krety mają jedną z najdłuższych średnich
życia w Europie. Odpowiadał mi tam i klimat i jedzenie i ludzie wydali się
sympatyczni. No i fantastyczne miejsca, jakie można odwiedzić, zarówno
przyrodnicze, jak i zabytki...
I ostatnio spotkałam osobę, na którą hasło Grecja w ogóle nie działa. Ta
osoba dużo podróżuje a mimo to o Grecji wypowiadała się z , jak ja to
odczułam, lekką niechęcią nawet...mimo, że nigdy tam nie była. Usiłowałam ją
zachęcić do wizyty tam kiedyś, ale...nie wiedziałam, jak. Po prostu czasem
nie umiemy przekazać naszej miłości do jakiegoś miejsca, dla nas jest to
oczywiste.
Ha, tak się chciałam wypisać