123ada 06.04.06, 16:36 ...w związku z miłością do grecji, bywają jakieś kulinarne wspominki? Jakieś potrawy przy kórych stopy czują gorący piasek? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gale Re: A czy w wzszych domach... 06.04.06, 17:52 Powiem Ci, że w chwilach słabości pozwalamy sobie na boureki wedle przepisu z zachodniej Krety. Powiadam "w chwilach słabości" bo to potrawa okropnie tłusta, wprost ociekająca oliwą ale za to uhmmmm... fantastyczna! Odpowiedz Link
bebiak Re: A czy w waszych domach... 06.04.06, 18:00 Nie jestem biegła w kuchni (i co do zasady nie lubię w niej przebywać - na szczęście nie muszę!), ale czasem nachodzi mnie na coś greckiego a jak greckiego to... z frajdą nawet do tego podchodzę. Niewiele potraw umiem zrobić., bo i niewielu próbowałam się na uczyć (mimo, że sporo kuchni greckich w chatce), ale opanowałam: - frappe!!! - giakourti me meli (jogurt z miodem); - z ciast: karydopita, galaktoboureko, revani; - z innych rzeczy: musaka, jemista (pomidory i papryka), i .. oj.... zapomniałam.. Jak się nazywa taka potrawa z mięsa i warzyw krojonych w kostkę i pieczona w woreczkach stworzonych z pergaminu? Kleftiko? Cholercia, muszę sprawdzić wieczorem w chatce, ale chyba kleftiko. I tyle moich wyczynów Ale kiepskooooo ! Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: A czy w waszych domach... 06.04.06, 18:53 A ja akurat odwrotnie - gotować bardzo lubię Ale, przyznam się ze skruchą, że jeśli chodzi o kuchnię to zasadniczo jednak Italia... No cóż, jestem fanką makaronów. Z greckiej, pomijając frappe, które jużnawet w firmie u mnie latem niemal wszyscy pijają - moussaka głównie. A jesli już w kulinarnym temavcie: był taki "fix knorra do zapiekanki greckiej"..kurczę, jakie to fajne wychodziło, miał fajnie dobrane przyprawy. I - nigdzie go nie ma, ponoć przestali produkować, dzwoniłam nawet do Knorra na infolinię. Szkoda, pyszne to było, zwłaszcza jak oprócz podanego przepisu dodałam fetę i oliwki. A teraz kicha Odpowiedz Link
aka10 Re: A czy w waszych domach... 06.04.06, 19:22 Od czasu do czasu (jak nie mam czasu) kupuje mix "Bifteki Greek style". Pachnie Grecja... Odpowiedz Link
gale Re: A czy w waszych domach... 06.04.06, 19:36 Ja sobie przywożę z Grecji przyprawy, wprost z targów miejskich... Odpowiedz Link
jacek1f tak. a tu tez inne świadectwo....:-) 06.04.06, 20:11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18403970&a=32239463 Odpowiedz Link
jacek1f :-) wiem:-) Przyznam sie ze jestem dumny z tego 06.04.06, 20:48 watku na FK... Duzo osob korzysta, korzystalo i uprawia greckie jedzonka A co! Odpowiedz Link
ewamalgorzata Re: A czy w waszych domach... 06.04.06, 20:22 Ja tez sobię przywożę ale one się jakoś, skubaniutkie, kończą w pewnym momencie. Przynajmniej mnie. Tym bardziej, że one do makaronów też wspaniale sie komponują Odpowiedz Link
pietnacha40 Re: A czy w wzszych domach... 06.04.06, 20:16 Robimy sobie kolację, ale taką bardzo prostą : sałatka grecka, gyros, oliwki, zapiekana feta w papryce itp., a do tego zawsze winko greckie, muzyka i zdjęcia. Odpowiedz Link
kretka27 Re: A czy w wzszych domach... 06.04.06, 21:15 o, tak!! greckie kolacyjki robimy sobie z Krecikiem b. często. Kreciątko już przesypia całe noce i nam nie przeszkadza najczęściej to choriatiki, tzatziki, wino wlewane do blaszanego dzbanuszka lub karafki, za nakrycie służą papierowe obrusy z tawerny z Lardos na Rodos (dostałam w prezencie od kelnera, żeby zrobić Krecikowi niespodziankę) dania obiadowe to stifado (z królika czasem, pychota) i gemista. robię się głodna, jak to piszę Odpowiedz Link
bebiak Re: A czy w wzszych domach... 06.04.06, 22:24 Ooopsss, zapomniałam: jasne, że umiem (i robie) dzadzyki oraz choriatiki. Gyros natomiast robi dość często mój Pan Bebiak - tradycją od lat jest gyros na kolację w dniu, kiedy ja wracam z Hellady (+ choriatiki). Zawsze się zastanawiam niezdrowo czy mi to frajdę sprawia czy rozdrażnia w takim dniu powrotu, ale głośno tego nie mówię Odpowiedz Link
mrs_robinson Greek evenings.. 07.04.06, 21:16 My robimy sobie greek evenings.Przy kominku,ale co tam! U mnie najwazniejsze sa dolmades.Umiem tez robic..ha! No wiec dolma,tzatziki,hortiaki,cukinie smazone.Aha - w zwiazku ze skrzywieniem mocno bliskowschodnim-dodajemy hummus i pite. Do tego duzo czarnych mega oliwek.I taramosalate.Retsina.I ouzo.Duzo ouzo. Grecka muzyka.Filmy.Zdjecia.I w najzimniejszy dzien jest goraco.. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Greek evenings.. 07.04.06, 23:17 mrs_robinson napisała: > My robimy sobie greek evenings.Przy kominku,ale co tam! > U mnie najwazniejsze sa dolmades.Umiem tez robic..ha! > > No wiec dolma,tzatziki,hortiaki,cukinie smazone.Aha - w zwiazku ze skrzywieniem > > mocno bliskowschodnim-dodajemy hummus i pite. > Do tego duzo czarnych mega oliwek.I taramosalate.Retsina.I ouzo.Duzo ouzo. > Grecka muzyka.Filmy.Zdjecia.I w najzimniejszy dzien jest goraco.. brzmi wspaniale ja grecko nie gotuję, jedyne, co robię, to sałątka grecka, w dodatku zmodyfikowana. Ale dużo muzyki greckiej dzięki krewnym i znajomym Królika Odpowiedz Link
edorka1 Re: A czy w wzszych domach... 07.04.06, 21:28 Briam.Taka robiona w piekarniku mieszanina cukinii (bo male cukinki - kolokitakia nie do zdobycia w Polsce), bakłażana, ziemniaków,pomidorów, czosnku, pietruszki oliwy i cytryny, Bardziej to chyba tureckie niz greckie, ale zajadałam się tym u Greków. Pomidory nadziewane. Fasolka szparagowa albo zielona w sosie pomidorowym z oliwą, cebulą i zieloną pietruszką. Ziemniaki z piekarnika z oliwą, cytryną i czosnkiem - pycha ! Sałatka grecka z fetą - tylko feta nie ta . I... oliwki - te czarne z pestkami po grecku )). A czasem we wspomnieniach wraca mi coś, czego nie sposób w Polsce zjeść ani zrobić - kurczak z jakby rożna ale z dymem, pieczony z oliwą i cytryną. Nie do podrobienia. Nie da się podrobić tego smaku z rożna czarnego od dymu i tego sosu z cytryny i oliwy. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: A czy w wzszych domach... 07.04.06, 23:04 A u mnie w domu najsmakowitszy grecki smak to bujurdi (μπουγιουρντί-raczej regionalna potrawa z północnej Grecji,którą w sezonie(dobrych pomidorów) przyrządza moja mama (też miłośniczka Grecji),choć bedę się musiał postarać i bardziej rozwinąć w sobie kulinarną smykałkę Bujurdi w każdym razie jest przesmaczne i nietrudne-duszone na oliwie (dość sporo musi jej być) pomidory,papryka i feta (plus przyprawy ma się rozumieć).Mniam,mniam... Odpowiedz Link
bebiak Re: A czy w wzszych domach... 07.04.06, 23:11 tomaszkozlowski1 napisał: > A u mnie w domu najsmakowitszy grecki smak to bujurdi (μπου > γιουρντί-raczej regionalna potrawa z północnej Grecji, Jadłam tylko raz, w jakiejś tawernie na Halkidiki. Podano mi takie gorące i owinięte w folię a kiedy ją rozwinęłam.... Niesamowity zapach rzucił mnie wprost na kolana, a potem, kiedy poczułam ten smak... Przepyszne - nazwę wówczas zanotowałam, ale nigdy nie próbowałam zrobić Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: A czy w wzszych domach... 08.04.06, 00:21 Tak tak-ja też na Halkidiki to jadłem!!! Odpowiedz Link
agniecha313 Re: A czy w wzszych domach... 09.04.06, 21:49 U mnie w domu bardzo czesto sa podawane dania greckie,najbarziej lubianym przez dzieci jest PASTYCJO,zreszta przez znajomych tez,mussaka,dolmadalia,kieftedakia,giouvetsi,kouneli,fasolada,fakies,soupes avgolemono,frykase ktore uwielbiam.I wiele jeszcze innych codziennych dan ktore znajduja sie na greckich stolach.A co do deserow to juz moja dzialka,a i tyropitakia,szpanakotyropitakia i rozne pity to moja dzialka. Odpowiedz Link