Karalusznik się pojawił

09.04.06, 07:30
Tak jak mówiliśmy, wiosna nadeszła, a wraz z nią na GiC pojawił się sam Wielki
Karaluszy Rzeczypospolitej, Kakofoniks. Przykleja swoje ulubione zwierzaczki,
którym niedługo miną już dwa lata, do każdego wątku o Ecco Holiday. Nawet
byłem ciekaw czy podepnie się pod topic o tym, że Ecco wycofuje loty
regionalne na Kos. Przylepił się i tam.
    • aska2000 eeeeh, ta wiosna- wszystkim krew się burzy... 09.04.06, 09:38
      ...a może wapno lasuje ?!!

      wink

      Pozdrawiam smile
    • ewamalgorzata Re: Karalusznik się pojawił 09.04.06, 09:47
      Ech, Gale..zrozum go. Facet po prostu ma MISJĘ i MUSI.

      wink
    • chiara76 Re: Karalusznik się pojawił 09.04.06, 09:56
      Gale , nie znasz się.
      Wiesz, moja koleżanka (ta sama, co też się zgadaliśmy, że ją znaszsmile mówi o
      tego typu misjonarzach z netu "wędrowni czarodzieje". Taki musi, inaczej się
      udusi.
      A teraz z innej beczki, przecież wiadomo, że na forach pisze również
      konkurencja, może to właśnie ktoś, kto ma ośmieszać nie wiem, dane biuro?
      (przyznam, że nie wiem, czy on narzeka w ogóle na karaluchy, czy na to, że były
      na wczsach z danego biura, bo mnie taki wątek z narzekaniem w ogóle, ale to w
      ogóle nie interesuje, więc nie czytam), ale też może konkretny kierunek.
      Wiadomo, że są biura podróży specjalizujące się dajmy na to w wyjazdach do
      Turcji, kto wie, czy nie mają też misji obrzydzenia na przykład Grecji. Wiem,
      że każde biuro ma swojego netowego "wysłannika", który działa , pisze i pewnie
      właśnie czasem się wykłóca.
      • gale Re: Karalusznik się pojawił 09.04.06, 15:45
        Aż mnie paluchy świerzbią żeby napisać publicznie jak Dominik L. vel Kakofoniks
        się nazywa. Resztki zanikającej kultury osobistej nie pozwalają mi jednak tego
        głośno powiedzieć. Z tego co wiem, facet po prostu ma jakiś problem psychiczny,
        zaspamował 2004 roku ogromną liczbę forów. Na wszystkich został wyśmiany. Żałosne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja