Grecy byli szczesliwi. Kiedys.

10.04.06, 12:50
Kilka miesiecy temu w Polityce byl baardzo ciekawy artykul na temat poczucia
szczescia wsrod roznych nacji.
Wyobrazcie sobie, ze kilkanascie lat temu Grecy byli jednym z
najbiedniejszych, ale ... najszczesliwszym narodem Europy. Mieli opinie
niezbyt pracowitych luzakow.
Obecnie, po wejsciu do UE, zaczelo im sie o wiele lepiej powodzic, zaczeli tez
duzo, duzo ciezej pracowac.
Obecie w 'poczuciu szczescia' sa bodajze na trzecim miejscu od konca.

Notabene: przyjaciolka miala meza Greka (przekochany czlowiek)- stad znam
realia. I On, i jego znajomi pracowali praktycznie na okraglo: czestokroc po
80-100 godzin tygodniowo.
    • edorka1 Re: Grecy byli szczesliwi. Kiedys. 11.04.06, 09:10
      Oni i tak są szczęsliwi. I te wszelkie mądre opracowania nijak sie do tego szczęścia mają. Pomyśl: to co dla większości narodów Europy jest marzeniem - szklaneczka frappe nad brzegiem morza kiedy zachodzi słonko, dla nich jest codziennością. Każdy Ateńczyk, zmęczony gwarem miasta może sobie nad to morze pojechać.Albo wskoczyć na prom i wysiąść na Hydrze czy Mykonos...I oni o tym wiedzą, bardzo swoją Grecję kochają, są przekonani o tym, że żyją w najpiękniejszym kraju świata. I nie wiem, czy jes w Europie naród, który umie tak korzystać z życia, tak cieszyć się codziennością, słońcem, jedzeniem miłością. Tyle, że oni kochają też pieniądze, piękne domy, szybkie autka. I jeśli dziś im coś doskwiera, to konieczność wyboru : mędzy uciechami życia a zarabianiem kasy.Bo mają nikt inny świadomośc, że życie ucieka, i że zamiast siedzieć w pracy mogliby pięknie spędzać czas w swoim pięknym kraju.
      A Niemiec czy Anglik tego tak dotkliwie nie czuje, bo pracuje także po to, by pojechać na wakacje nad ciepłe morza.
Pełna wersja