antidotumm
10.04.06, 12:50
Kilka miesiecy temu w Polityce byl baardzo ciekawy artykul na temat poczucia
szczescia wsrod roznych nacji.
Wyobrazcie sobie, ze kilkanascie lat temu Grecy byli jednym z
najbiedniejszych, ale ... najszczesliwszym narodem Europy. Mieli opinie
niezbyt pracowitych luzakow.
Obecnie, po wejsciu do UE, zaczelo im sie o wiele lepiej powodzic, zaczeli tez
duzo, duzo ciezej pracowac.
Obecie w 'poczuciu szczescia' sa bodajze na trzecim miejscu od konca.
Notabene: przyjaciolka miala meza Greka (przekochany czlowiek)- stad znam
realia. I On, i jego znajomi pracowali praktycznie na okraglo: czestokroc po
80-100 godzin tygodniowo.