frant48
19.10.06, 22:44
Mam nadzieję, że Marta zanim wytnie mnie za obrazoburczy tytuł przeczyta do
końca.
Myślę, że na forach greckich jest sporo osób które były również w innych
krajach. Właśnie w tym roku byłem 16 dni w Chorwacji,zamiast Krety bo miało
być taniej. Taniej to tam nie jest, ale bliżej.
Mnie i wszystkim, którzy znają Grecję i Chorwację cisną się na usta
porównania.
A moje zdanie jest takie. I Chorwacja i Grecja mają ciepłe morze, czystą
wodę, przepiękne widoki.
Jest jednak coś czego w Chorwacji nie ma, a jest w Grecji.
Nie da się tego precyzyjnie opisać, ale Grecja ma taki swoisty klimat(nie ten
meteorologiczny), pewna nutka orientu,inni ludzie, podkreślone wszystko
muzyką jedyną w swoim rodzaju, która sączy się wszędzie - radio, sklep,
knajpki.
Chorwacja jest zeuropeizowana, takich odpowiedników wieczoru greckiego nawet
nikt nie proponuje. Przeciwnicy mówią, że to Cepelia, ale ludzie tego chcą
słuchać. Ja jeżdżąc samochodem po Chorwacji nie złapałem ani razu stacji,
gdzieby można było posłuchać melodyjnej bałkańskiej muzyki. Pełna rockowa
unifikacja.
Cała moja czwórka (wszyscy już w Grecji byliśmy) jednomyślnie orzekliśmy, że
Grecja to jest to: Grecji nie można nie lubić.
Braki i niedociągnięcia do których czepiamy się, są wszędzie, w każdym kraju.
Teraz jeszcze bardziej chcę wybrać się do Grecji po raz trzeci.
Po prostu: Grecję kochamy za całokształt.
Pozdrawiam
fran