Ateny - z lotniska?

06.11.06, 23:20
Wlasnie sobie siedze i wynotowuje wszelkie info, zeby zabrac ze soba do Aten i
juz chyba zaczynam swirowac. Jakbym nigdy nigdzie nie bylasmile
W kazdym razie moje pytanie dotyczy tego autobusu z Lotnika na Syntagme, czyli
E95. Chcialabym sie nim przejechac zeby popatrzec troche na miasto no i taniej
ciut jest.
Pytania mam dwa...trzy
1) czy faktycznie warto tzn w sensie tego popatrzenia na miastosmile? bo metrem
ejst duzo szybciej prawda?
2) WAZNIEJSZE nie zgubie sie na Syntagmie? czy to jest ostatni przystanek? bo
potem musze metrem podjechac dalej.
i 3( mi sie przypomnialo ze wyczytalam jest tez jakis autobus, ktory dojezdza
do ostatniej stacji metra. Na niego bilet tez kosztuje 3,20? i potem musze na
metro wykupic calodzienny? wlasnie calodzienny, czy na 24 godziny (bo na
stronach podaja ze 24, ale to roznie bywa)?
Czy ktos moglby napisac cos wiecej o tym ostatnim przypadku podrozy?
Chyba jest malo popularny, bo jakos nie dotarlam do info a ja i tak musze
pozniej wykupic bilet na metro, na 24 godziny...fajnie by bylo.
podpowiecie mi?smile

pozdrawiam, myslami juz w Atenach
smile
Maraska
    • grecja-ellada Re: Ateny - z lotniska? 06.11.06, 23:35
      Bebicko Syntagma jest ostatnim przystankiem autobusu X95, nie zgubisz się smile
      Metrem nie jechałam jeszcze z lotniska (zawsze sprawa pieniążków brała górę nad
      czasem, a czy taka oszczędność czasu faktycznie jest - pozostawiam do odpowiedzi
      innym forumowiczom.
      Po wyjściu z autobusu na Syntagmie, idziesz w dół ulicą, przechodzisz po pasach
      na drugą stronę i masz na tym placu wejście do metra.
      Powiem Ci jak jest w Atenach z biletami dobowymi: ważne są od godziny skasowania
      przez np. 24 godziny (ja kupowałam 7 dniowy, więc wiem co mówię).
      Nie wiem do jakiej stacji metra chcesz jechać autobusem i skąd sad
      Bilet z lotniska do Syntagmy kosztuje 3.20, na metro 5 euro.
      Dobówka na autobus kosztuje 3 euro.
      Możesz napisać jaką linią, w jakim kierunku będziesz jechała tj. dokąd chcesz
      dotrzeć. Kurcze czy taka blondynka już ze mnie jest wink
    • akkok Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 01:24
      Z tego co pamietam z pazdziernka ubieglego roku,to bilet z lotniska na Sintagme
      upowaznia w dniu skasowania rowniez to przejazdow metrem.Tak nam powiedzial mily
      Pan na Sintagmie przy wejsciu do metra.Sprawdz. Pozdrawiam!
      • akkok Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 01:29
        A tak wogole to Ateny warto zobaczyc o kazdej porze dnia . nawet w nocy.Sintagma
        jest ostatnim przystankiem autobusu jadacego z lotniska - 95.
    • bebicka Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 09:57
      Ojej Marta to zapewne ja jestem blondynka...sama nie wiem jakos mi sie obilo o
      oczy podczas czytania szeregu watkow, ze mozna jakos najpierw kawalek autobusem,
      potem metrem czy pociagiem, stad moje pytanie...ale moze sie myle? wlasnie
      dlatego podpytujesmile
      Byloby super gdyby taki bilet, kupiony na autobus, byl wazny na caly dzien (czy
      dobe), ale na stronie lotniska atenskiego jest wryaznie napisane: "For only ONE
      trip to or from the Airport"... to juz sama nie wiem...w koncu to Grecjasmile

      pozdrawiam
      Maraska
      • eridan Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 18:44
        I masz rację. Tak jak jest napisane - tak obowiązuje. Potwierdzałem na placu i
        raczej z bazgażami nie ma co ryzykować - bo tylko takie osoby są od razu
        haltowane przez kanarów i policję. Nie ma co oszczędzać - straf wynosi 20 albo
        30 krotność ceny biletu, o czym informują na każdym kroku.Pzdr.
        • amigo50 Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 23:04
          Nie, ja jednak nie pojadę z lotniska metrem. Jest to w mojej ocenie bardziej
          (póki co) kłopotliwe niż autobus.
          Zdecydowanie na Syntagmę z lotniska pojadę autobusem X95 a do portu w Pireusie
          autobusem X96 za 3,20 euro od łba.
          Jeśli zaś chodzi o ważność biletów, to chyba też zetknąłem się z tym, że bilety
          dzienne (i dłuższe) są ważne na metro i na autobusy, ale nie dotyczy to
          autobusów ekspresowych z literą X przed numerem (kiedyś było to E). Pewności
          jednak w tej materii nie mam.
    • eridan Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 18:39
      Owszem, warto kupić za 10 Euro bilet (tygodniowy) na wszystkie rodzaje
      komunikacji (oprócz ekspresów z literką X oraz linii metra z lotniska do D.
      Plakendijas). Zresztą teamt ten był wielokrotnie wałkowany. Wspomnę tylko, że
      ISAP to nazwa strony ateńskiego metra (jest tam wszystko - i marszruty i czasy
      przejazdów między dowolnymi stacjami), natomiast OASA to nazwa strony n/t
      ateńskiej komunikacji.
      Na Syndagmie nie sposób się zagubić (w odróżnieniu od placu Omonia). Tam jest
      ostatni przystanek ekspresu o nr 95. Tak, bilet na autobusy dojazdowe do
      lotniska kosztuje teraz 3,20 eur.
      Jeśli ktoś nie widział zwykłego greckiego miasta z jego chaotyczną, przemysłowo-
      handlową zabudową, powinien sobie pojechać z lotniska autobusem. Jedzie się
      dość sprawnie z początku, potem coraz gorzej i tłoczniej. Z lotniska na
      Syndagmę jest około 34 km i przejazd zajmuje przynajmniej godzinę. Wrażeń -
      żadnych, ale widać, jak może w przyszłości wyglądać Warszawa, jeśli przyjmiemy
      ateński sposób rozwiązywania problemów mieszkaniowych (budować ciasno, gęsto i
      bez zbędnych przestrzeni). W sumie metrem wygodniej.Pzdr.
      • bebicka Re: Ateny - z lotniska? 07.11.06, 23:21
        Dzieki Wam bardzo.
        Jak wspomnialam, za duzo chyba mysle przed wyjazdme (jakbym nie miala co robic)
        i zaczynam wyszukiwac problemy...tak troche na wyrost. W koncu nie jade po raz
        pierwszy, poradze sobiesmile jakossmile
        tylko z jednej strony to mi zalezy na oszczednosci czasu, w koncu krociutko tam
        bede, z drugiej ten autobus to wlasciwie jedyna okazja przejechac sie po Atenach
        i przekonac na wlasnej skorze ze wszystko co piszecie o tych korkach to prawda...
        no zobacze jeszcze.
        A tylko male pytanko bo sie wczytuje w te wszystkie informacje i tam podaja ze
        kazdy bilet powyzej 3 euro pozwalaja na przesiadke na inny srodek transportu w
        ciagu 90 min. Nie wiem czy dobrze to rozumiem. Jak kupie ten bilet za 6 euro na
        metro to moge sie przesiasc na inna linie metra? O autobusy nie pytam, bo
        napisano ze ich to nie dotyczy (znaczy sie te autobusy ekspresowe z lotniska z
        literka X).
        Aaa i ejszcze nie musze kupowac specjalnego biletu do Pireusu jezeli bede miala
        ten calodobowy za 3.20 euro???
        I czy on takze obejmuje tramwaje?

        Rany to juz chyba wszystkosmile bed esie poruszac w Atenach jak swojak hihi
        akurat...
        Ale dzieki wszystkim radom na pewno bedzie latwiej...sprawniej i szybciej a na
        tym najabrdziej mi zalezy.
        takze dzieki
        Maraska
        • eridan Re: Ateny - z lotniska? 08.11.06, 21:33
          Uwielbiam takie wątki, he he suspicious
          Myślę tak sobie, bo już dość późno i nie chce mi się wysilać na zapas - że
          wszystkie informacje otrzymasz zaraz za bramką na lotnisku. Są tam bowiem
          stoiska z mapami, które należy bezwzględnie wziąć. I to obie wersje - angielską
          i grecką. Wszystkie odpowiedzi na twoje pytania są tam odpowiednio i czytelnie
          zredagowane. Wziąłem sobie te mapki na pamiątkę, bo są aktualne. Zakładam, że
          masz podstawy angielskiego lub greki, co wystarcza by ogarnąć złożone problemy
          ateńskiej komunikacji, przynajmniej z punktu widzenia polskiego turysty. W
          sumie, daj nam Boże, w Warsiędze, tak sprawny system komunikacji. Nie ma tam
          żadnych kołowrotków na bramkach, stacje ogłasza się w języku szekspira, więc
          nowogrekoodporni turyści mogą olać znajomość greckiego alfabetu. W punktach
          informacyjnych i kasach młody i niejednokrotnie bardzo urodziwy (żeński)
          personel posługuje się w stopniu (dla mnie też, z tym odlotowym
          greckim "mazurzeniem") zrozumiałym angielskim więc już zaraz po przybyciu
          wiemy, że nie jesteśmy w kraju Stanisława Barei i totalny absurd nam nie grozi.
          Życzę miłych wrażeń w Atenach. I ładnej pogody.Pzdr.
          • bebiak Re: Ateny - z lotniska? 08.11.06, 23:06
            eridan napisał:

            > stacje ogłasza się w języku szekspira, więc nowogrekoodporni turyści mogą
            >olać znajomość greckiego alfabetu.

            Tak się zdarzyło he he, że częściej korzystam z ateńskiego metra niz
            warszawskiego - naprawdę: warszawskie mi jakoś nigdy nie po drodze zupełnie,
            ale ostatnio musiałam sie nim przejechac gdzieś tam daleko daleko (tym
            warszawskim) i ze zdziwieniem stwierdziłam, że u nas tylko po polsku ogłaszają
            stacjesad
            Nie wymagam aby informowali o możliwościach przesiadki, bo linię mamy jedną (a
            w Atenach trzy choć co do tej starej zielonej linii zdania są podzielone:
            część nie uznaje tego za metro) ale dlaczego nie ma zapowiedzi po angielsku?
            Ot, pewnie zakładamy, że turyści naszym metrem nie bedą jeździć.

            Warszawskie kołowrotki mnie wkurzają - nie umiałam sobie z tym dać rady wrrrr
            ale powtarzam: nie korzystam z metra w zasadzie.
            W Atenach natomiast jakoś zawsze brakło mi odwagi do kupienia biletu w
            automacie - wolałam tradycyjną metodą i to też tam możliwe.
            Pozdrowienia. B.
Pełna wersja