Witam planując pierwsze greckie wakacje:)

25.04.07, 12:14
Myszkując po sieci w poszukiwaniu różnych informacji przydatnych w planowaniu
greckich wakacji trafiłam na to forum - dzięki za przyjęcie do zacnego gronawink

Zaczynam zbierać stopniowo informacje na różne interesujące mnie tematy. Nie
mamy jeszcze sprecyzowanego planu (zresztą podróżując rzadko go mamy, lubimy
nagłe zwroty akcjiwink, znamy jednak przybliżoną datę (dwa tygodnie na przełomie
września i października) i mamy jedną wyraźną preferencję - chcielibyśmy
spędzić kilka dni na jakiejś fajnej wyspie, gdzie będzie spokojnie, cicho
(dyskoteki, głośne nocne życie nas nie za bardzo pociąga), malowniczo, no
wiecie jaksmile No i tu pojawia się pytanie do Was - co to mogłaby być za wyspa?
Za wszelkie wskazówki będę wdzięczna, bo w Grecji jeszcze nigdy nie byliśmy.

Natalia
    • zula777 Amorgos - (cyklady) Polecam ! 25.04.07, 12:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37196&w=59476328&wv.x=1&a=59939423
      • horsfieldi Re: Amorgos - (cyklady) Polecam ! 25.04.07, 12:37
        Oooo, skoro "w ogóle niczego nie ma" to znaczy, że może się nam spodobaćwink
        Znalazłam też wzmianki o Sifnos i Folegandros, więc będę myśleć. Na szczęście
        czasu trochę na to mam.
        • bebiak Re: Amorgos - (cyklady) Polecam ! 25.04.07, 12:45
          Amorgos jest wysepką bardzo specyficzną - po spędzeniu na niej tygodnia na
          początku września 2005 okrzyknęłam ją swoją wyspą nr 1 smile Długo to miejsce
          zajmowała w moim prywatnym rankingu boska Syros ale niestety...

          Nie wiem co lubisz - jeśli łazikować (jak ja) to moim zdaniem 2 tygodnie na
          samą Amorgos ciut za długo: to śliczna ale niewielka wysepka. Jeśli łazikowanie
          lubisz łączyć z plażowaniem, pływaniem itp - to zostańsmile Stamtąd można ponadto
          odwiedzić któąś z Małych Cyklad - chciałam tak ale niestety wiało
          nieprzyzwoicie i się nie udało popłynąć (podobnie jak na zupełnie pobliską
          wysepkę Nikouria---> bezludna, łódką się płynie).

          Amorgos w moich wspomnieniach i w dość dużej galerii [widziana moimi oczkami]
          na mojej betaki.friko.pl

          Ja sobie wtedy, w 2005 roku tak urządziłam wakacje: Warszawa---> Ateny--->
          Sifnos---> Pireus---> Amorgos---> Ateny---> Warszawa.
          Niestety, nie udało mi się znależć sensownego połączenia pomiędzy Sifnos a
          Amorgos stąd wracałam do Pireusu, ale nic się nie stało: kocham promy na boskim
          Morzu Egejskimsmile
          Pozdrowienia. B.
          • horsfieldi Re: Amorgos - (cyklady) Polecam ! 25.04.07, 13:43
            Dwóch tygodni w jednym miejscu to ja bym nie wytrzymałasmile Chciałabym spędzić na
            takiej spokojnej wysepce kilka dni: połazić, pogapić się na morze, na kozy,
            popływać niekoniecznie leżąc potem ciało przy ciele na obleganej plaży itp.

            Naszą podróż planujemy rozpocząć lotem do Stambułu, spędzić tam ze dwa-trzy dni,
            pojechać pociągiem do Salonik (mój partner ma hobby w postaci taboru
            kolejowegowink i...tutaj właśnie rozpoczyna się wolna amerykanka. Na pewno Ateny,
            bo lubimy zwiedzać i porównywać miasta, najlepiej stołeczne (takie nasz kolejne
            hobby, hehe) a potem hop na jakąś wyspę. Wylot do domu z Aten. Jak na pierwszy
            raz starczy w zupełności. A po tym, co tu piszecie widzę, że na pierwszym razie
            się nie skończysmile
            • bebiak Re: Amorgos - (cyklady) Polecam ! 25.04.07, 16:03
              horsfieldi napisała:

              > Dwóch tygodni w jednym miejscu to ja bym nie wytrzymałasmile Chciałabym spędzić
              na takiej spokojnej wysepce kilka dni: połazić, pogapić się na morze, na kozy,
              > popływać niekoniecznie leżąc potem ciało przy ciele na obleganej plaży itp.


              Kóz na Amorgos pod dostatkiem smile))
              Jak z ciałami przy ciałach na plażach Amorgos - nie wiem bom była od 1 września
              i ludzi można było na palcach liczyć he he - lubię takie "zatłoczone" wyspybig_grin

              > Naszą podróż planujemy rozpocząć lotem do Stambułu, spędzić tam ze dwa-trzy
              dni, > pojechać pociągiem do Salonik (mój partner ma hobby w postaci taboru
              > kolejowegowink i...tutaj właśnie rozpoczyna się wolna amerykanka.

              Echhhh, koniecznie trochę połaźcie po Salonikach!!! To śliczne miasto wbrew
              temu co mówi większość! A jakie sympatyczne w szerokim rozumieniu (znacznie
              bardziej niż Ateny choć akurat dla mnie Ateny są numerem 1 ale to bezkrytyczny
              sentyment.
              Na mojej www chyba z lipcowej 2006 podróży pokazałam sporo fotek z Salonik,
              chyba tak.

              > Na pewno Ateny, bo lubimy zwiedzać i porównywać miasta, najlepiej stołeczne
              (takie nasz kolejne hobby, hehe)

              Ateny koniecznie!!! 2-3 dni... Spokojnie, no, niech będą nawet te dwasmile

              >a potem hop na jakąś wyspę.

              Amorgos
              Naxos
              Paros
              Sifnos
              ... to tak ode mnie w wielkim pośpiechu ale i ja wielbię Cyklady
              Dalej: Karpathos smile)

              >Wylot do domu z Aten. Jak na pierwszy raz starczy w zupełności.

              Wystarczy!!!!
              Spływam do domu, bo mój samolot do Aten już silniki grzeje....
              Wow....
              Pozdrowienia. B.
              • horsfieldi Re: Amorgos - (cyklady) Polecam ! 25.04.07, 16:29
                Dzięki za informacje i życzę miłej entej podróżysmile
    • grecja-ellada Re: Whttp:itam planując pierwsze greckie wakacje:) 25.04.07, 12:56
      Witaj wśród Nas smile
      Fajnie, że zdecydowałaś się na założenie swojego wątku i widzę, że podobnie jak
      ja planujesz wyjazd do Hellady jesienią - również wyspy smile
      A zatem życzę miłego szukania, czytania i planowania wyjazdu ... a i plotkowania
      tu z Nami wszystkimi smile !
      • malbuk67 Re: Whttp:itam planując pierwsze greckie wakacje: 25.04.07, 14:00
        Witam! Moje pierwsze greckie wakacje zaczynają się za dwa dni.... Cieszę sie
        bardzo,ale troszkę i boję, bo jedziemy w ciemno. Plan bardzo
        ogólny-Peloponez-Agrolida i oczywiście Ateny.Muszę Wam napisać,że mało z krzesła
        nie spadłam,gdy przeczytałam o planie wyprawy Bebiaka. Może sie gdzieś miniemy
        na greckiej ziemi,której jeszcze nie widziałam,ale którą dzięki Wam Forumowicze
        Kochani baaardzo polubiłam. Pozdrawiam!
        • horsfieldi Re: Whttp:itam planując pierwsze greckie wakacje: 25.04.07, 14:05
          Z doświadczenia mogę powiedzieć, że podróże bez ścisłego mają swój wielki urok.
          Nocleg znajdziesz zawsze, raz lepszy, raz gorszy, ale znajdziesz. A jak jakieś
          miejsce przypadnie Ci bardzo do gustu, możesz tam zostać dłużej bez obawy, że
          przecież rezerwacja się zaczyna jutro gdzie indziej itp. Nie ma się czego baćsmile
        • bebiak Re: Planując pierwsze greckie wakacje: 25.04.07, 14:41
          malbuk67 napisała:

          > Witam! Moje pierwsze greckie wakacje zaczynają się za dwa dni....

          A moje już dzisiaj tralalalalalalalalala smile)))
          Moje ... nie wiem... dwudzieste greckie wakacje.... chyba jakoś tak smile)

          < e troszkę i boję, bo jedziemy w ciemno.

          Zawsze się boję he he bo Grecy to uroczy naród, do którego mam wieeeelce
          ograniczone zaufanie - stąd do wszystkiego podchodzę luźno, bardzo luźno, bo
          nie zwykłam się stresować na wakacjach smile)

          >Plan bardzo ogólny-Peloponez-Agrolida i oczywiście Ateny.

          Ja czynię (staram się) bardziej szczcegółowy, bo nic mnie po powrocie do kraju
          tak nie wkurza jak odkrycie, ze stałam 100 metrów od ruinek i ... ominęłam, nie
          zauważyłam - ochhhh, jak mnie to denerwuje smile
          Dobrze, że takich odkryć dokonuję po powrocie do kraju big_grin
          Z drugiej strony i tak wiem, że wszystkiego się w 100% nie przewidzi ale
          dokładam starań aby... big_grin

          >Muszę Wam napisać,że mało z krzesła nie spadłam,gdy przeczytałam o planie
          >wyprawy Bebiaka.

          Będziesz mnie śledzić???
          O rany... będę śledzona!!!!!!!
          Już kiedyś byłam... pamiętam... na Amorgos... Ktoś z forum płynął tym samym
          promem ... Taki mały ten światbig_grin

          >Może sie gdzieś miniemy na greckiej ziemi,której jeszcze nie widziałam,ale
          >którą dzięki Wam Forumowicze Kochani baaardzo polubiłam.

          Pewnie się gdzieś miniemy - musimy skoro w tym samym czasie tam gdzieś będziemy
          wędrować big_grin
          Ja się ciut stresuję noclegami - na Peloponezie jest ciężkawo w porównaniu z
          wyspami (już to przecież swego czasu ćwiczyłam), ale nic to - wierzę, że
          poznajduję takie chatki w jakich lubię pomieszkiwać.
          Wielkich wrażeń Ci życzę - to uroczy kraj pod każdym względem tylko trochę
          luzu, więcej niż gdziekolwiek indziej !!
          I siga-siga [powoli, powoli] big_grin
          B.
          • malbuk67 Re: Planując pierwsze greckie wakacje: 25.04.07, 19:06
            Oj, bardzo bym chciała zobaczyć wszystko to, co zaplanowane ma Bebiak-śledzenie
            byloby bardzo miłe i na pewno dowiedziałabym się więcej o danym miejscu niż
            samodzielna wyprawa.Jadziemy całą rodzinką i ze względu na dzieciaki musimy mieć
            trochę czasu na leniuchowanie-tak by i one "zaraziły" się Grecją i chciały tam
            jeszcze kiedyś powrócić. Pozdrawiam serdecznie!!!
            • d.biel Re: Planując pierwsze greckie wakacje: 26.04.07, 21:32
              Mnie także udzieliła się atmosfera tego forum. Odliczam dni do naszych
              kolejnych greckich wakacji. Tym razem Thassos. Na razie brak mi odwagi na wypad
              w ciemno, bo z dwójką małych dzieci to ryzykowne. No i jak poprzedniczka
              wspomniała, trzeba zorganizować trochę atrakcji dla nich. Moje słoneczka mają 5
              i 1,5 roku. Ale starszą Hellada już zauroczyła i planuje co zabierze ze sobą,
              wypytuje o wycieczki i nasze plany. Mam nadzieję, że za kilka lat wybierzemy
              się na Pelopnez, i moje wymarzone Cyklady. A na razie czytam o waszych wypadach
              i zazdroszczesmile
Pełna wersja