Proszę o porady - wakacje 2008

16.01.08, 12:33
Witajcie, już zaczęłam gnębić Maraskę, ale i Was proszę o wszelkie porady,
wskazówki, uwagi. Właśnie zaczęłam moje poszukiwania miejsca wakacyjnego na
wyspie Rodos. Mam małe doświadczenie forumowe i nie pamiętam kto z Was był na
tej wyspie, więc zwracam się do wszystkich.
Moje poszukiwania dotyczą wszystkiego - zaczynając od miejsca na "bazę", czyli
okolic (miasta, wioski itp.) przez atrakcje wyspowe, po samą "bazę" czyli
miejsce noclegowe. Planujemy wyjazd we wrześniu, gdy juz nasze drugie dziecko
będzie miało 5 mies.
Pozdrawiam!! i dziękuję
    • tomaszkozlowski1 Re: Proszę o porady - wakacje 2008 16.01.08, 19:04
      Gdy za pierwszym pobytem na Rodos pomieszkałem w tym cudownym
      mieście, wiedziałem, że i przy następnych okazjach tam właśnie będę
      mieszkał. Miasto ze swoją wielokulturowością jest czarujące i
      ciekawe (to moja subiektywna opinia).Żyje do późnych godzin nocnych
      co ma swoje wielkie zalety- północ na Platija Evreon Martiron
      wypełnionej ludźmi (i to nawet bardziej Grekami niż turystami)
      zapada w pamięci; i wady- gdy pod oknem hotelowym motory kursują co
      chwila do czwartej nad ranem. Mimo takich niedogodności mieszkanie w
      mieście było dla mnie wspaniałym doznaniem. Mogłem swobodnie
      przesiadywać w porcie Mandraki nawet i do późnej nocy (w porcie
      odbywa się rodyjska wersja spaceru volta), włoczyć się zaułkami
      Starówki itp. Miasto w niektórych swych okolicach jest turystycznym
      gettem (głównie tzw. Nea Poli niedaleko pólnocnego cypla) dlatego
      lepiej mieszkać trochę bliżej centrum (np. rejony Platija Kipru czy
      u wylotu ulicy Diaku nad morzem).Na pięknej Starówce turyści okupuja
      w gruncie rzeczy kilka ulic. Zdarzało się, że trafiałem tam w takie
      zaułki, że spotykały mnie wręcz zdziwione spojrzenia tambylców- w
      wielu rejonach Starówka jest zupełnie "normalna" i nieskażona
      turystyczna tandetą ulicy Sokratus (głównego turystycznego
      deptaka).Miasto ma mnóstwo do zaoferowania, dla mnie jednak
      najbardziej niezwykła jest tam atmosfera portu choć fakt że mam w
      ogóle bzika na punkcie portów (oraz targowisk).
      W przypadku wyjazdu z dziećmi nie wiem jednak czy miasto jest
      najlepszym pomysłem- plaże miasta Rodos są kiepskie, wszędzie duży
      ruch i śródziemnomorski zgiełk.Z kolei minusem kurortów podmiejskich
      (Faliraki, Ixia itp.) jest to, że prawie wcale nie mają greckiej
      atmosfery. Są to getta dziesiątków hoteli i przeciętnych,
      turystycznych tawern.Może więc jakiś spokojniejszy kurorcik południa
      lub wschodu wyspy? Tylko wtedy koniecznie trzeba wynająć sobie
      samochodzik żeby zdołać pooglądać trochę wyspy (ma naprawdę bardzo
      wiele atrakcyjnych miejsc i sielskich górskich wiosek) no i
      koniecznie miasta.
      smile
      • bebiak Re: Proszę o porady - wakacje 2008 16.01.08, 19:38
        Miasto ofkors fantastyczne pod każdym względem, ale nie dla Ewci z
        jej dziećmi, wg mnie absolutnie nie... Miasto z pewnością -
        koniecznie!!! - do odwiedzenia i w dzień i w nocy (zupełnie różne
        wrażenia, ale i te i te wspaniałe), ale do odwiedzenia jedynie jeśli
        z takimi maluchami. Sama nie wiem gdzie by można było się
        zakwaterować aby dla maluchów było OK i nie najgorzej dla rodziców,
        gdzie byłoby klimatycznie chociaż trochę... A może gdzieś w
        okolicach Theologos, albo na wschodnim wybrzeżu znacznie bardziej w
        dół... ? Na wschodnim wybrzeżu wg mnie lepsze plaże choć wieje
        znacznie bardziej (to akurat przy upałach - zbawieniem). Wiem!
        Kreciki mają chyba w tym temacie rozeznanie - poproszę może Kretkę
        aby zajrzała z podpowiedzią: wydaje mi się, że ćwiczyła już wyspę
        Rodos z malutkim, bardzo malutkim Kreciątkiem, a Kreciki to takie
        usłużne Dusze, że z pewnością podzielą się swoimi doświadczeniami.
        I jeszcze moja Czarodziejka.... Co prawda bez takiego już drobiazgu
        ale co roku przecież na wyspie Rodos rozkochana w niej do
        nieprzytomnoścismile
        Pozdrawiam. B.
        • tomaszkozlowski1 Re: Proszę o porady - wakacje 2008 16.01.08, 19:48
          Hehe, Bebiak mnie wyprzedził, bo miałem dopisać, że może właśnie
          rejon Theologos lub Soroni? Jak się tamtędy przejeżdża to dośc miło
          tamta okolica wygląda. Hoteli jest trochę ale raczej mniejszych i
          nie tyle co w niektórych innych okolicach wyspy.Do miasta Rodos nie
          tak daleko i dobry dojazd jedną z głównych tras na wyspie.Rzut
          beretem w lesiste góry Ataviros zachodniej części wyspy z ukrytymi
          przemiłymi wioskami, takimi jak np. Monolithos (tu zamek na
          majestatycznej skale), Siana (jakiż tam piękny kościół) czy Embonas
          (słynna z produkcji wina). Nie tak daleko też do Skala Kamiru skąd-
          jesli się chce- można się statkiem przeprawić na bardzo ciekawą
          wysepkę Chalki.I bardzo blisko do słynnej Doliny Motyli- Petaludes i
          klasztoru Kalopetra za doliną. Zachodnie wybrzeże, choć ma gorsze
          plaże niż wschodnie, ma jednak dużą przewagę- ma łagodniejszy klimat
          (trochę chłodniej, więcej wiatru) niż spieczone wschodnie brzegi
          (takie Lindos- piękne i warte zobaczenia- jest jednak najgorętszym
          punktem wyspy).Na wschodzie kurorty są też bardziej rozrośnięte i
          kosmopolityczne.
          smile
        • megalonissos Re: Proszę o porady - wakacje 2008 16.01.08, 20:01
          Byliśmy z siostrzeńcem w 2004 roku na Rodos, w Ixi, hotelu Bealair Beach, na
          początku lipca i nam bardzo się spodobało. Tydzień minąl bardzo szybko. Wiatr
          wiał ale dzięki temu dobrze znosiliśmy upał. Plaża kamienista ale mnie się
          podobała. Hotel również był dobry ale dla dzieci nie zauważyłam tam atrakcji.
          Niedaleko jest miejscowość Kremasti gdzie spędziliśmy jeden dzień. Turystów tam
          znacznie mniej.Blisko do miasta Rodos, które koniecznie trzeba zobaczyć. Ogólnie
          bardzo miło wspominamy Rodos i także Ixię z piękną cerkiewką, gdzie
          archimandryta przyjął nas bardzo serdecznie a nawet obdarował. W Ixi jest także
          kościół rzymsko-katolicki. Pozdrawiam Elwira
          • ewa.mila Dziękuję Wam ... 16.01.08, 21:51
            za te pierwsze wskazówki (mam nadzieję, że będą kolejne). Czytałam, że we
            wrześniu już mniej wieje na tym zachodnim wybrzeżu, ale ile w tym prawdy to nie
            wiem. Dobrze to bebiaczku określiłaś - getta hotelowe - właśnie tego staramy się
            unikać. A wynajęcie samochodu jak najbardziej brane pod uwagę, wręcz konieczne.
            Trudno usiedzieć w miejscu mając tyle miejsc w "zasięgu wzroku". Tak więc jeśli
            będziecie wiedzieli coś więcej to proszę tu lub na gazetową skrzyneczkę. PAPA
            • bebicka Re: Dziękuję Wam ... 16.01.08, 23:52
              Ewo ja w pamieci mam, ale pisalam Cismile ja nawet kol studentom nie mam kiedy sprawdzic a oni tam biedni czekaja...a zreszta niech czekajasmile I zab mnie zaczal bolec echch...i miejsce mi w wybranym hotelu na wakacje sie skonczyly...echchch
              a wracajac do Rodos, serkalas moze na ten hotelik o ktorym Ci pisalam? Znaczy Kalithea Mare Palace? nie chce sie powtarzac, ale on mi pasuje pod Twoje kryteria, blisko plaza, spokoj, cisza, skalki na plazy, dobre jedzenie, blisko Rodos i hotel nie jest jakims molochem, sa bungalowy, sporo zieleni, dwa place zabaw...
              Ale nie wiem tez czego szukasz czy to maja byc raczje apartamenty z wlasnym wyzywieniem? Tu raczje nie pomoge bo ja rzeczywiscie wiedze w tym wzgledzie mam niewielka, trafil mi sie hotle przez przypadeksmile
              Co do okolicy taka chyba bardziej romantyczna to w okolicach miasta Lindos, ale wtedy autko koniecznie. Zreszta w ogole koniecznie. Po wyspie trzeba pojezdzic, zajrzec do malych wioseczek, kilka razy do miasta Rodos, wieczorem tez koniecznie.
              to ja na razie tyle musze sie sama ogrnaiczyc...postaram sie jutro...mzoe jak sprawdze kola, odwiedze dentyste, poprasuej brrr
              buziaki
              Maraska
    • bebiak Hotelowe getta to Tomek..... 16.01.08, 22:35
      to Tomek powiedział - nie jasmile A ja walnęłam aniołka bo napisałam,
      ze na wschodnim wieje he he - na zachodnim ofkors.... mam problemy z
      kierunkami wrrr.... Wieje na zachodnim - tam mieszkałam kiedyś (w
      okolicach Theologos właśnie) i było bosko [w sensie wiatru], a w
      czasie wizytowania wschodu można się było udusić, bo powietrze stało
      zupełnie gdzie żar z nieba (lipiec 1999).
      Do Czarodziejki już skrobnęłam maila, Krecika właśnie widzę na GG -
      zaraz Go zaindaguję i grzecznie poproszęsmile
      Nie chcę podpadać specjalnie Elwi, ale de gustibus.... Nie lubię
      Ixii, nie lubię też Faliraki - to dla mnie kombajny turystyczne a
      takie klimaty mi zupełnie nie odpowiadająsad Wiem jednak, że są
      ludzie, którym w takich miejscach dobrze i jeśli tylko mnie nie
      przymuszają do bytowania z nimi to nie mam nic do nich - o, jak do
      Elwismile
      Całuję. B.
      • kretka27 Rodos z maluchem 17.01.08, 08:30
        Witam wszystkich po dłuższej przerwie smile
        Bebiak ma rację, byłam na Rodos z 10 mies. Kreciątkiem. Wybrałam
        małą miejscowość Lothariakia. Do Lardos 20 min. chodnikiem (typowa
        mieścinka , dużo sklepów małych, tawern, fajne greckie klimaty).
        Sama Lothiarika to tyoowo wypoczynkowa miejscowość, ale bardzo mała.
        Tzn. nie ma tam żadnych klubów, dyskotek i innych "atrakcji". Jest
        za to ładna plaża, cisza, spokój (byłam jakoś 16-23 września chyba),
        jak już pisałam blisko do Lardos (chodziłyśmy na kolację do tawerny
        codziennie). Mieszkałam w b. sympatycznych studiach El Vita, ale
        nikt już ich w ofercie nie ma, no chyba, że jedziesz na własną rękę.
        Od neronki pożyczyłyśmy autko na 3 dni i pozwiedzałyśmy tyle, ile da
        się z maluchem: Lindos (raz autem, raz autobusem, 20 min. z
        Lothiariki), Rodos, objazd zach. wybrzeża i odrobina środka wyspy.
        Było b.b.b.b gorąco wtedy pod koniec września. Ten wyjazd z 10 mies.
        dzieckiem wspominam b. dobrze, znacznie gorzej było rok później,
        bunt 2latka na Krecie, brrrrrr.
        Z tego co widzę, to z Lothiariaki wciąż w ofertach biur podróży są
        hotele Montemar, to taki spory kompleks, często z AI, ja nie lubię,
        ale nie są to jakieś wielkie kołchozy i głównie ludzie z małymi
        dziećmi tam mieszkali. Obok jest jeszcze Pefkos, tam właśnie
        chciałabym zatrzymać się we wrześniu (planujemy jakiś last minute
        nabyć w tym roku, bo Krecik nie był na Rodos, dziecko większe, a mi
        marzy się Symi i parę rzeczy, których w 2005 nie udało sie zobaczyć
        z maluchem: Tsambika, Monolithos itd). Pefkos na obrzeżach wyglądało
        cąłkiem miło.

        Tak jak Bebiak nie lubię miejsc typu Faliraki.

        Pozdrawiam was cieplutko smile
        • megalonissos Bebiaku nie podpadłaś mi... 17.01.08, 19:38
          ale nie mogę się powstrzymać od napisania kilku zdań komentarza. Robię to trochę
          ze strachem bo to trochę nie na temat tego wątku a może i innych. Może
          wyrzucicie mnie z forum ?
          Masz rację - wybór miejscowości a i hotelu to rzecz gustu ale i zależy to od
          wieku, zdrowia, towarzyszących osób, zainteresowań, celu podróży.Czytając różne
          wątki myślę, że moje powody są nieco inne i dlatego wybieram takie miejscowości
          skąd mogę autobusami, taksówkami dotrzeć tam gdzie chcę być. Uwielbiam słońce,
          ciepło a nawet gorąc, błękitne niebo i morze, piękne widoki ale głównym celem
          moich podróży do Grecji jest docieranie do cerkwi, cerkiewek, monastyrów. To co
          w nich widzę, nabożeństwa tj. św.Liturgię, kontakt z prawosławnym księdzem/jak
          niecierpię słowa POP, które równa się klecha i tak jest odbierane przez naszych
          duchownych/ odbieram inaczej. Oczywiście ludzie i ich zachowanie nie jest
          idealne i nieco inna jest obrzędowość niż u prawosławnych słowian. Ja jednak w
          tych momentach czuję z nimi pełną jedność. Różnimy się tylko typem urody i
          używanym językiem.
          Dlatego mile wspominam Ixię, jej cerkiewkę, długą rozmowę z
          duchownym-archimandrytem. Mile, gdyż była to pierwsza podróż z siostrzeńcem i
          która to zaoowocowała bliską więzią. Z jego też powodu nie mogę wybierać
          odludnego miejsca choć pubów i dyskotek dotychczas nie zwiedzał.
          Proszę byście nie odebrali tego jako dewotyzm ale nie ukrywam, że to w czym
          wyrosłam i co mnie ukształtowało jest mi bliskie i dlatego po przeczytaniu
          ostatnich wątków a także dlatego, że traktuję to forum jako grono bliskich osób
          odważyłam się to napisać.
          Cóż wysyłam i niech się dzieje wola nieba, moderatora forum i forumowiczów.
          Pozdrawiam Elwira
          • barbelek Najpierw do EwyMi- nie na temat, bo na Rodos 17.01.08, 22:22
            nie byłem (jeszcze). Ale skoro Elwira ze strachem myśli, że za jej wpis z forum ją wyrzucą to ja muszę (już taki jestem- sorry). Jestem przekonany, że każdy z nas w Grecji ogólnie kocha wszystko, ale w szczegółach co innego. Np. moja żonka ukochana uwielbia te kamyczki w ziemi, co kiedyś ludzie zbudowali, a teraz zostały tylko- no właśnie te kamyczki. Ja z kolei widoki natury- coś, czego ludzka ręka nie tknęła (dlatego w tym roku na Krecie muszę zobaczyć co dalej jest za Moni Katholikou i jak wygląda szlak na przylądek Gramvoussa; i chciałbym przejść Aradenę- od mostu do morza). Jagoda też przy każdym kościółku i cerkwi by się zatrzymywała i doń wchodziła (godziłem się na to, aczkolwiek bez entuzjazmu- kilkaset metrów dalej były przecież "takie" widoki i tam zatrzymać się warto). Ktoś jest wierzący (jak moja żona), a ktoś nie (jak ja). Czy przez to ktoś z nas jest gorszy, a ten drugi lepszy? - Nie sądzę. Elwira- szanuję bardzo to co jest celem Twoich podróży (i wszystko, co z tym związane) i mam nadzieję, że w swoich kolejnych eskapadach dalej będziesz odkrywała i doznawała tego, za czym podążasz (a swoimi wrażeniami i odczuciami będziesz się z nami dzieliła). Dlatego nie sądzę, aby komukolwiek z tego forum choćby przez myśl przeszło wyrzucenie Cię z forum. W końcu tu sami swoi- zakręceni (ale jak fajnie!).Pozdrawiam Krzysztof
            • ewamalgorzata Re: Najpierw do EwyMi- nie na temat, bo na Rodos 17.01.08, 22:51
              No własnie, też chciałam dopisac od siebie - że skoro nadal mogę tu
              pisac i nikt mnie nie zlinczował za nazwanie greckiej muzyki słowem
              na "u" oraz zachwyty nad pomysłem zbudowania z betonu kawałków
              pałacu w Knossos - to możemy być spokojni o szacunek dla cudzych
              poglądów, opinii, gustów, wyznań, i pewnie orientacji seksualnych
              teżsmilePrzynajmniej na tym forumsmile I za to, między innymi, bardzo je
              lubięsmile
            • tomaszkozlowski1 Re: Najpierw do EwyMi- nie na temat, bo na Rodos 18.01.08, 22:41
              Barbelek wyraził moje myśli. Najważniejsze to mieć swoją ścieżkę,
              którą w zgodzie ze sobą się podąża i którą jest jakąś tam naszą
              Prawdą.
              Elwiro,tymi którzy nie są w stanie uszanować Twojej Prawdy, pewnie
              nie warto sobie w ogóle zaprzątać głowy..
              Pozdrowienia weekendowe
              Tomek
        • bebiak Re: Rodos z maluchem - do Kretki:) 18.01.08, 00:28
          Kretko moja kochana, dziękuję Ci, dzięekuję bardzo bardzo smile
          I całuję [wszystkie trzy krecie pyszczki]smile
          B.
    • bebiak Re: O tym co kto lubi:-) 17.01.08, 22:49
      Ej, co Wam się stało, ze tak poważnie straszliwie...
      Niech nas wyrzucą i co? Założymy nowe forum he hesmile
      A co to ja chciałam...
      Właśnie.. Chciałam napisać, że istotne i to NAJ jest aby każdy był
      zadowolony z tego co czyni, jak wypoczywa i gdzie wypoczywa, żeby
      wracał zadowolony, szczęśliwy i ... zadumany, bo już po a wciąż
      chciałoby się być w trakcie a na pewno wciąż TAM i TAM...smile))
      Ja kościółki, kapliczki, klasztory itp. ubóstwiam bez względu na
      wiarę, wyznanie itp - po prostu ubóstwiam, wejść muszę gdzie się da
      (Sifnos jest cudowna, bo tam mnóstwo tego typu przybytków ducha -
      ponoć 365, po jednym na dzień, ale nie liczyłam!), a zapach mnie
      rzuca na kolana, i ta możliwość zapalenia świecy, i to wrażenie
      unoszenia się duszy.. No co ja Wam będę tłumaczyć - ubóstwiam takie
      doznania. Znam takich co to chcieli mnie za to zatłuc - przestałam
      z nimi jeździć i tyle (a i w opowieściach jestem bardziej
      powściągliwa bo wiem, że i tak się nie zrozumiemy)... Krajobrazy i
      inne widoki pasjami ubóstwiam i też muszę, kozy i owce a i owszem
      (kozy bardziej), że osłach już nie wspomnę... A kto powiedział, że
      nie lubię stanąć na Syntagmie i patrzeć na pędzące auta i śmigające
      pomiędzy nimi motocykle????
      Elwi znalazła piękne dla siebie miejsce w Ixii - plus dla Niej skoro
      to Jej miejsce i Jej tam dobrze.. Wielki plus, że spędziła świetne
      wakacje, w tym świetne duchowo (to cholernie ważne!!!) - a może
      gdzie indziej nie byłyby wspominane z takim sentymentem? Wiecie
      jaka to tragedia nie móc sobie nigdzie miejca znaleźć?
      A ja choć za Ixią absolutnie nie przepadam i tak zanotowałam tę
      informację, bo przecież może będę jeszcze na Rodos i zajrzę?
      Całuję. B.
      • grecja-ellada Re: O tym co kto lubi:-) 18.01.08, 00:50
        Hej
        od pewnego czasu czytam tu na forum przedziwne posty, wg. mnie nie związane z tematyką tego forum... a mające na celu ... hmmm.. właśnie nie wiem co.... i jest mi z tego powodu przykro.
        Zakładając forum, na którym piszemy umawialiśmy się, że będziemy rozmawiać tu na tematy związane z Helladą. Czy coś się zmieniło ?
        Ktoś tu od pewnego czasu sieje tzw. ferment pisząc do znajomych ze "skargami" na zły los jego zdaniem jakoby ze strony admina.
        Jeśli komuś nie odpowiada to forum, ludzie piszący tutaj może sobie odejść.... Będzie to smutne dla mnie ale zrozumiem.
        Rozpisałam się na temat spojrzenia admina na tą sprawę bo nie chcę więcej wypowiadać się na ten temat... Grecja jest znacznie ciekawszym i milszym memu sercu tematem smile !

        Od "zawsze" byłam i jestem nadal pasjonatką kamieni, które kiedyś postawiono, nie umiem ukryć zachwytu nad mistrzostwem ich wykonania.
        Niemniej każda nowa, następna podróż otwiera mi oczy na nowe zjawiska w Grecji : z czasem zaczęłam uważniej podziwiać przyrodę, zauważać rzeczy których nie widziałam lub nie chciałam dojrzeć podczas moich pierwszych wakacji w Helladzie... jak np. urocza i wyjątkowa chwila gdy zapalam świeczkę w kościółku... jeden taki malutki, miniaturka stoi u mnie w biurze przy katalogach biało-niebieski smile i rozbudza marzenia ku następnym wyprawom.

        A dziś na youtube oglądałam z kamerki uchwycony zachód słońca ze wzgórza Likavitos ... i ta dla mnie magiczna chwila gdy robi się coraz ciemnie a z drugiej strony światła latarni w Atenach budzą się ze snu smile istna magia !
        • ewa.mila Wcale nie sadzilam .... 18.01.08, 11:49
        • ewa.mila Wcale nie sadzilam .... 18.01.08, 11:56
          ze watek ktory tu zakladam stanie sie miejscem tak istotnych rozwazan. Ja
          poprostu chcialam od bardziej doswiadczonych, od tych co juz byli ... dowiedziec
          sie o ciekawych miejscach, ciekawych dla Nich. Wszystkie czytam uwaznie i
          probuje w tym umiejscowic siebie. Nikt tu nikogo nie ocenia za jego wybor! a juz
          tym bardziej za doznania, ktore przezywa bedac na Rodos, na Krecie czy w
          jakimkolwiek innym miejscu. Chce tez podkreslic, ze moim zdaniem, opowiadajac o
          swoich poszukiwaniach i odczuciach opowiadamy o Helladzie, o zakatkach tej
          czesci Europu, ktora polubilismy ....
          Dziekuje za porady, kreciku - tak szybki odzew, super, zaraz sobie posprawdzam
          na mapie, poczytam wiecej ....
          Pozdrawiam
    • bebicka do Marty 18.01.08, 12:10
      Marta ja troszke zglupialam...tez sie poczuwam do "winy", bo nie kto inny
      zalozyl watek "Hyde Park"...Ale moze ja inaczej rozumiem inicjatywe, sens tego
      forum. Wydawlao mi sie ze skupiaja sie tu ludzie, ktorzy maja wspolne
      zainteresowania, jakze bliski naszym sercom...Ale czy to znaczy ze rozmawiac
      mzoemy tylko o tych zainteresowaniach? ze juz nie innych temataow, innych
      ciekawych, radosnych, smiesznych rzeczy ktorymi nie mozemy sie podzielic z
      przyjacolmi?? Wlasnie specjalnie po to zalozylam wyzej wspomniany watek, zeby
      nie zasmiecac niepotrzebnie calego forum.
      Jakos dziwnie sie zrobilo, nie wiem czemu, dlaczego kots ma odchodzic, obrazac
      sie...dajmy z tym spokoj, piszemy o kochanej grecji, ale piszmy tez o innych
      sprawach z ktorymi borykamy sie na codzien, czy to komus przeszkadza? Przeciez
      jesli nie chce moze po prostu nie czytac i kropka.
      bardzo nie chcialabym, zeby takie dyskusje przerodzily sie w jakas ogolno
      forumowa sprawe, ale tez nie chcialabym zebysmy musieli uwazac i czuc sie
      ograniczeni w tym co piszemy...bo cos tam nie dotyczy grecji. Nie wiem czy ja
      przesadzam?
      A moze to wszystko po prostu pogoda i brak slonca i zapachu ziol ziemi greckije
      nam tu psuje nastroje wiec uszy do gory, idzie ku wiosnie...opornie ale zawszesmile
      Ja od kilku dni borykam sie z natlokiem mysli wakacyjnych, bo to co mialam
      upatrzone zostalo mi sprzed noisa sprzatniete....i teraz sama nie wiem czego
      chce i to mnie meczy straszliwie...chyba znowu potrzebny bylby mi kosz
      otrzezwienia od Bebiaka. Ona tak wspaniale potrafi naprostowac czlowieka i
      udpsokoicsmile pozdrawiam przy okazji, moze Ci zlapie ktorego wieczoru...nocy na
      gg to pomecze hehe
      Sciskam
      maraska
      • ewa.mila do kretka27 18.01.08, 13:30
        czy moge napisac do Ciebie maila? na adres gazetowy?
        • kretka27 Re: do kretka27 18.01.08, 21:27
          tak, oczywiście, ale proszę na magda@stanek.pl
      • bebiak Re: do Maraski:-))) 18.01.08, 16:54
        Maraska moy, kocham to Twoje przyduszanie mnie - czy Ty wiesz jaka
        to frajda? Kurczę, jak mnie przyduszasz to rozkładam mapę na
        podłodze, wyjmuję jakieś książki i .... tak wtapiam się w te Twoje
        trasy, że czasem wcale nie czuję, iż to w końcu Ty jedzieś właśnie
        tam i wtedy a nie ja.... Widzisz co ze mną robisz? Kocham takie
        stany i ubolewam, że mój czas taki napięty wiecznie i wiecznie, ale
        jakoś i powoli... siga siga jak mówią TAMsmile
        Zmykam stąd póki co: do sklepu i do chatki upiec galaktoboureko...
        Mówi Ci to coś? Znowu po chatce rozniesie się ten przedziwny zapach,
        który czuć w zacharoplastieo w Helladzie, za pomocą którego moje
        myśli powędrują TAM...
        A z Hyde Park-iem to był całkiem świetny pomysł, naprawdę Maraska
        moysmile <głaszcze> Keep smilling and don't worrybig_grin
        Filia polla. B.
Pełna wersja