Kreta- nasze miejsca

27.04.08, 21:27
Kochani!- tak sobie myślę, że może pojawiłby się wątek w którym opisywalibyśmy
takie fajne, nieopisane w przewodnikach, urokliwe miejsca (sądzę, że podobne
wątki mogłyby dotyczyć innych wysp i miejsc w kontynentalnej Grecji). Chodzi
mi tu o miejsca, w które naprawdę warto pojechać, knajpki i tawerny, które
warto nawiedzić (np. do tej pory chodzi mi po głowie tawerna, którą ominąłem
przy jeziorze Kournas, o której pisał Matheos). Wiadomo, że jak Kreta to
napewno Knossos, Balos, Falasarna, Ellafoniossi, ale zapewne nawet tuż przy
takich "ikonach" są jakieś przybytki odkryte przez nas (np. przy Ellafonissi
EwaMila odkryła świetną tawernę). Ja niestety żadnej cudnej jadłodajni nie
"odkryłem", ale na początek pochwalę się przypominając moje odkrycie jakim
niewątpliwie było prywatne muzeum wojny w Askifou- wioska w dolinie w drodze
do Sfakii. Innym takim magicznym miejscem była dla mnie opuszczona wioska parę
kilometrów od Rethymnonu- Mili. Napiszcie Moi Drodzy o swoich odkryciach.
Podzielcie się z innymi- w końcu i tak wśród swoich zostaniesmile- a radość
wielka będzie. Nie ukrywam, że już niecałe dwa miesiące do moich wakacji
zostały i także natchnienia szukam. Pomóżcie i podzielcie się.
    • matheos2 Re: Kreta- nasze miejsca 27.04.08, 21:38
      Napiszę, tylko złapię trochę wolnego czasu, obiecuję.
      • jacek1f nie ma mowy! nie napiszę, tylko 28.04.08, 09:54
        moge rąbka uchylić:
        - jedzenie granatów do rozpuku w dolince za Fodele;
        - siedzenie na tronie rzymskim i opychanie sie najlepszymi
        pomidorami na Krecie koło Falasarny;
        - jedzenie pieczeni z zakazanych kri-kri w jednej takiej smile
        tavernie w Agia Roumeli w wawozie Samaria;
        - nocleg na plaży Elafonissi z ogniskiem;
        - najlepsza marihuana na Lassithi;
        - picie miodowej tzikoudii w bramie Lassithi przy wiatrakach z
        Dziadkiem;
        - strzelanie z uzi do stalowych beczek ze Sfakijczykami w górach,
        koło ich jaskiń prywatnych;
        - wyprawa po rybę z Jorgosem w Arvi, pomoc w wyciąganiu sieci i
        potem czekanie na kamieniach plaży aż jego żona zawoła, że już
        potrawa gotowa;
        - nurkowanie po jeżowce na sałatkę koło Agii Pelagii w
        zatoczce "tylko od morza";
        - czarno atramentowa sepia, 4 minuty temu wyciągnięta, "U Rybaków" w
        porcie w Iraklio;
        - nocne wyścigi skuterów po plazy w Makrigialos z synami właściciela
        klubu "Dionizos";
        - zbieranie cytryn w sadach przydomowych w umierającej Achladzie;

        to tylko kilka miłych "własnych" rzeczy. Każdy musi popracowac nad
        swoimismile
        • ywwy Re: nie ma mowy! nie napiszę, tylko 28.04.08, 22:30
          Piękne smile
          tylko te używki...
          • matheos2 Re: nie ma mowy! nie napiszę, tylko 29.04.08, 00:05
            No daj spokój, przecież tak wygląda życie...
            • jacek1f uzywki?! - od jeżowców sie nie uzależnia:-PP n/t 29.04.08, 10:34
    • matheos2 Re: Kreta- nasze miejsca 30.04.08, 14:34
      No dobrze, już mam chwilę, więc piszę o swoich odkryciach.
      Tak Krzysiu, pominąłeś knajpę "Kali Kardia" w miejscowości Kournas, na zakręcie
      w centrum. Co jeszcze warto z kulinariów? Tawerna mojego przyjaciela niedaleko
      Rethimno dokładnie w Pigianos Kampos (ΤΑΒΕΡΝΑ ΒΑΟΝΑΚΙΣ ΓΙΑΝΝΙΣ ΠΗΓΙΑΝΟΣ ΚΑΜΠΟΣwink.
      Jego żona Kaliope gotuje obłędnie. Tawerna w miejscowości Voulgaro w drodze na
      Elafonisi, przy drodze schowana pod winoroślami, a nazywa się "Cafe Restaurant".
      Nie ma czasami menu, idzie się do kuchni i próbuje, potem zamawia. Nie można nie
      wspomnieć o restauracji w centrum Xania "Tamam", w dawnej łaźni tureckiej.
      Dokoła jest pusto, tam są kolejki do wejścia. Tawerna w porcie przy miejscu
      cumowania jachtów, lekko w głębi ze stołami na ulicy, duża i przepyszna.Tawerny
      w greckiej części portu, niedaleko amfiteatru, w którym widziałem koncert
      Elefterii Arvanitaki i Haris Alexiou. Tawerna w Agia Pelagia, na plaży
      "Sokrates", niesamowita oliwa. Wszystkie knajpy przy porcie w Irapetra. Tawerna
      w miejscowości Pitsidia niedaleko Matala, w samym centrum. Pani nie mówi po
      angielsku, pomidory do dakos, że mózg staje. Knajpa na plaży w Agia Marina,
      niedaleko hotelu Atrion. Okrągła wjazd od ulicy na dość spory parking, przy
      ujściu małej rzeczki. W miejscowości Episkopi w centrum, przy pomniku, w cieniu
      wysokich drzew. Świeże ryby w Chora Sfakion, tuż przy morzu. Ślimaki w Elounda w
      porcie.
      Inne magiczne miejsca? Tawerna mojego przyjaciela wspomnianego wcześniej,
      godziny rozmów o historii, polityce, życiu, miłości, muzyce. Jubiler w Xania,
      zaraz za głównym kościołem idąc w kierunku portu. Starszy pan i jego kolekcje
      komboloi, bursztynu, również godziny rozmów, raki, kawa, likiery. Mozaika w
      Elefterna i dostanie się tam za pomocą miejscowego, który pokazuje za 2 Euro
      dziurę w siatce, a potem robi sobie z Wami zdjęcia. Mała wioska Margaritas z
      ceramiką, tak popularną w sklepach przy plaży. Tam jakoś dziwnie ceny spadają o
      jakieś 70%. Minojske groby w Armeni i kawa w Kafenionie przy ulicy Brązowa z
      flagą grecką, obsługiwana przez właściciela, starszy wysoki pan. No i oczywiście
      spotkanie z Małgosią i Bartkiem.
      To tyle na razie, jeśli coś sobie przypomnę napiszę. Najfajniejsze jest to, że
      31.07. znowu tam będę i będę świętował bardzo ważną uroczystość...
      • barbelek Matheo!- a gdzie jest ta mała wioska 01.05.08, 13:32
        Margaritas? Jak tam dojechać. Szukam na mapie i znaleźć nie mogę. I uchyl rąbka
        tajemnicy (jak możesz)- co to za ważna uroczystość? Pozdrawiam barbelek
        • matheos2 Re: Matheo!- a gdzie jest ta mała wioska 01.05.08, 15:09
          Jadąc od Moni Arkadi w kierunku na miejscowość Perama, po lewej stronie mijasz
          Elefterna (wykopaliska z 1 r.ne.)potem dojeżdżąsz do miejscowości Ano Tripoda, a
          nastepną wioską jest Margarites. Uroczystość opiszę jak już będzie potwierdzona
          na bank.
          • ewa.mila Re: Matheo!- a gdzie jest ta mała wioska 01.05.08, 18:28
            Barbelku - tawerna przy Elafonissi to taka "nietawerna", a rybka
            byla tam pierwsza klasa i winko - chyba juz wiesz gdzie to jest? czy
            mam opisać dokładnie? Tego dnia jeszcze jedno odkrycie było - plaża
            dzika, samotna, urokliwa bardzo, blisko tejże tawerny, klasztoru.
            Opisać?
            • gacek95 Ewa.mila - opisać :) n/t 01.05.08, 18:35
              • barbelek Opisywać, wszystko opisywać pliss bardzo 01.05.08, 20:43
                (Ewa- mam nadzieję, że mój mail doszedł- pozdrawiam b.)
                • aka10 Re: Opisywać, wszystko opisywać pliss bardzo 31.05.08, 10:55
                  W "Tamam" w Chanii zjadlam kilkanascie kolacji. Jedzenie
                  rzeczywiscie rewelacyjne.Wlasciciele, to rodzina mojej kolezanki
                  Ismini (ojciec Grek, matka Szwedka). Prowadza tez pobliski
                  hotelik "Meltemi", maly sklepik jubilerski zaraz obok i na przeciwko
                  sklep z dywanami. U jubilera mozna znalezc prawdziwe cacka recznej
                  roboty, jedyne w swoim rodzaju.Pozdrawiam.
Pełna wersja