Dodaj do ulubionych

Barbelków druga podróż na Kretę

26.06.08, 11:09
No to sobie polecieli - na kolejne odkrywanie Krety. Jestem dziwnie
spokojna, że po powrocie znowu dostaniemy kawał porządnej
literaturysmile A póki co - wklejam, co skrótowo donosi Barbelek.
Spróbuję to pisac porządnie i chronologiczniesmile
Obserwuj wątek
    • ewamalgorzata Barbelków druga ...dzień VI 03.07.08, 11:41
      Na początek usprawiedliwienie: Mam w domu kiepski net, więc
      wiadomości Barbelkowe wrzucam w firmie.. Dostałam wieczorem, rano
      miałam młyn - więc przepraszam za opóźnienie...

      01.07.2008, 21:45
      Dzies dlugo: Anogia, jaskinia Ida, obserwatorium na górze na wys
      1752 m., przejazd extreme przez góry do Zaros, potem Gortyna i
      Lendes. Wrażenia supersmile
      Jutro Stavrossmile
    • barbelek Re: Barbelków druga podróż na Kretę 04.07.08, 12:04
      dzieki uprzejmośći poznanych w GV i już znajomych z Łodzi mam dostęp
      do netu więc krótki wpis uczynię. Gacek wykrakała, że sensacyjny
      wątek też będzie. Wczoraj przez własną i niewymuszoną nieuwagę
      dokonałem uszkodzenia samochodu (wybita tylna szyba).Wystarczył
      jeden telefon do Neronki i dzisiaj w siedzibie Autowaya w Rethymno
      nastąpiła wymiana pojazdu na nieuszkodzony. Przemili Grecy i Zadnych
      problemów.Poza tym słonecznie, ciepło, pysznie i wspaniale. teraz
      jeszcze sałatka na tarasie a za chwilę na Elafonissi wzdłuż
      zachodniego wybrzeża. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i
      dzięki za ciepłe słowa.
    • ewamalgorzata Przy okazji.. jakby bonusowo:) 06.07.08, 11:13
      Przy okazji powiem wam, że w tym roku przekonałam wreszcie do
      wyjazdu do Grecji moich znajomych, którzy zjeździli już sporą część
      wybrzeża morza śródziemnego, ale do Grecji jeszcze jakoś nigdy
      wcześniej nie dotarli. Ja ich przekonałam troszkę, a reszty
      dopełniły - i przesądziły o wyborze Krety - właśnie ubiegłoroczne
      wspomnienia Barbelka... Wkleję wam fragmenty maili od nich zraz -bo
      miło to czytać. I jeszze wyjaśniam,, dlaczego w tym wątku to
      umieszczam - otóż: wycieczka jest w dużej części "śladami
      Barbelków" - no i poznali na Krecie swojego Mistrzasmile Mam nawet
      wrażenie, że się polubili troszkęsmile
      =====
      Jest fantastycznie! my stąd nie wyjeżdżamy!
      ==========
      Wlasnie wrocilismy z Chanii.Przy baseniku dołaczył do nas Krzysiu -
      super facet- ucięłam sobie z nim pogawędkę, wymienilismy nasze
      wrazenia.
      Jutro i oni i my planujemy lightowy dzień przy basenie - zobaczymy
      ile z tego wyjdzie. W tej chwili na termometrze ok 32 stopni, pan
      nalewa swieżej wody do basenu.....
      Planujemy przedłużyć nasze spotkanie z Kretą
      ================
      coraz bardziej podoba nam się grecki poczestunek po obiedzie- deser -
      skladający się z raki i arbuza lub raki i jogurciku z owocami...
      Marek pokochał Kretę miłością prawdziwa...- jak i reszta
      towarzystwa. Tutaj jedynymi osobami, które się spieszą jesteśmy my.
      Myślisz, ze nie potrzebują na Krecie nauczycieli????????
      Pa.
      =====================

      Dodam jeszcze, że oczywiście odwiedzili już Balos, Elafonissi,
      Aradenę, poszwędali się po górskich drogach, byli w Frangokastello,
      obejrzeli kilka klasztorów. Twierdzą, że odpoczną, jak wróca do
      domu.smile
      Ech.. lubię czytać takie rzeczysmile
      • ewamalgorzata i bonus :) 07.07.08, 10:46
        Od moich znajomych, podążających "śladami rodziny B."smile
        ===========
        [...ocenzurowano smile...]Ale hitem wczorajszego dnia była plaża
        Prevelli. Absolutny odjazd! Coś niebywałego! Nie chce się wierzyć,
        ze w dzisiejszej, zabieganej Europie można znaleźć taki zakątek.
        Oprócz tego odwiedziliśmy muzeum wojny - i tu smutna wiadomość -
        dziadek zmarł we wrześniu na raka - oprowadzali nas wnuczka i jego
        syn.Imponujące !!!!!!!!!!!! Marek z Jarkiem nie chcieli stamtąd
        wyjść!
        Oprócz tego na trasie zaliczyliśmy Moni Privelli - i jeszcze jedna
        rzecz, która nie daje mi spokoju.Przynajmniej w tych monastyrach, w
        których byłam zabytki z XVI czy XVII w ( ikony , manuskrypty)
        wystawione sa do wglądu publicznego bez żadnego zabezpieczenia (
        gabloty z odpowiednia wilgotnośią , temp. , szyby antywłamaniowe
        itp). Czy Oni mają tego tak wiele , ze zabytki z XVI w nie robią tu
        większego znaczenia?

        A.
        • jacek1f :-(( tak, bez zabezpieczenia - ale i bez ochrony 07.07.08, 15:27
          naturalnej - we wszelkich klasztorach, Agia Triadach i innych te z
          Xiv w ite z XvI wisza na gołych ścianach w słońcu, bez okien, bez
          klimy itp....
          Kreta i Grecja maja największy % niszczenia dzieł sztuki.
          Przełozony w Agia Triada przy kolacji po 3 butlach wina tłumaczył
          mi, że nazwa zabytek jest względna - bo niby maja tego na kopy i na
          razie sie nie martwią.

          Złodzieje nie sa problemem w ogóle (bo wywóz, kontrole itp..) ale
          niezabezpieczanie naturalne - to dopiero kłopot.
          sad

    • barbelek Re: Barbelków druga podróż na Kretę 10.07.08, 22:37
      Druga podróż dobiegła końca. Nastrój po powrocie- jak chyba wszyscy wiedzą-
      paskudny. Podróż już inna od poprzedniej, nie gorsza, o nie, inna. Już nie jako
      kompletny żółtodziób, już z jedną belką (jak by to w wojsku powiedziano) tam
      byłem. Nie wiem czy mi to się uda, ale obiecuję, że zrobię wszystko, by spisać i
      Szacownym Forumowiczom relację zdać. Aczkolwiek ciężko, oj ciężko będzie bo
      nastrój i tęsknota za Kretą wielka
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka