Dodaj do ulubionych

Rejsy Morskie po Cykladach - warto przeżyć

29.01.09, 17:16
W sezonie 2009 proponuję niekomercyjne rejsy po Cykladach. Nie ma ograniczeń wiekowych ani obowiązku posiadania patentu. Każdy może wziąć udział w rejsie.

Termin: 18.07 - 01.08 2009

Rejs ma charakter turystyczno-edukacyjny, oznacza to, że uczestnicy rejsu będą brali czynny udział w pracach związanych z obsługą jachtu oraz kambuza (kuchni). Podzielimy się na wachty, będziemy gotować na jachcie, stawiać i zrzucać żagle, cumować i uczyć się żeglowania - pomagając sobie, poznając się nawzajem. Taki rejs to świetna okazja na zawarcie nowych znajomości i poznania WSZYSTKICH aspektów życia żeglarskiego.

W ciągu 2 tygodni i tak nie jesteśmy w stanie wszystkiego zobaczyć, ale choć przekonać się, jak klimatyczne są Cyklady, jak inaczej tu ludzie żyją, jak ciekawy nawigacyjnie jest to akwen do żeglugi. W zależności od upodobań załogi możemy pływać bardzo rekreacyjnie, dziennie przebywając małe odległości, odwiedzać kotwicowiska, nurkować i dużo zwiedzać lub oprócz dziennego nurkowania żeglować nocą by dopłynąć jeszcze dalej i nabrać nowych doświadczeń.

Każda z wysp kryje w sobie wiele atrakcji, jest tam wiele pięknych zatoczek, kotwicowisk, czy to Milos (tu znaleziono posąg pięknej Wenus, tutaj przetrwały też jedyne w Grecji Katakumby), czy Santorini (Thira, wulkaniczna wyspa, ponoć najwspanialsze miejsce na świecie dla romantyków, kolejką można dojechać do stolicy wyspy, Firy), albo mała, cudna Ydra czy znane Mykonos, Ios, Paros (malownicza wyspa na Zat. Sarońskiej, oddzielona od lądu 200m cieśniną z wodnymi tramwajami), Siros (ze Stolicą Cyklad Ermoupolis, wyspa skalista, najliczniej zamieszkana na Cykladach, z teatrem Apollona, który jest miniaturową kopią mediolańskiej La Skali).

Rejs będzie się odbywał luksusowym jachtem Bavaria 47 (ewentualnie na jachcie podobnej klasy). Jest to duży 10-cio osobowy jacht. Posiada 4 kabiny: dwie podwójne rufowe i dwie podwójne ("piętrowe") dziobowe. Jacht posiada ster strumieniowy co pozwoli nam na łatwiejsze manewrowanie. Jak większość jachtów tej klasy posiada odtwarzacz CD, więc na rejs można zabrać swoje ulubione płyty. Jacht posiada także lodówkę, kuchenkę gazową z piekarnikiem, zlew oraz 3 kabiny WC.

Po zakończonym rejsie - każdy uczestnik otrzyma opinię z rejsu z zaznaczonymi odwiedzonymi portami, przepłyniętymi godzinami na żaglach oraz na silniku. Opinia taka jest honorowana przez PZŻ oraz niezbędna dla osób, które w przyszłości chcą przystępować do egzaminu na kolejne stopnie żeglarskie.

W razie pytań lub chęci zapisania się na rejs proszę korzystać z danych kontaktowych podanych na górze tego ogłoszenia.

Szczegóły płatności:

• 440EUR (częściowo zbierane przed rejsem) - opłata za czarter jachtu, sprzątanie po rejsie (obligatoryjne), silnik zaburtowy do pontonu

• 140EUR (zbierane na miejscu w Grecji) - składka jachtowa na: wyżywienie, opłaty portowe(postój, woda, prąd), diesel do silnika jachtowego i pontonu - nadwyżka tej kwoty zostanie w całości zwrócona.

• 135EUR - kaucja zwrotna za jacht - (zbierane na miejscu w Grecji). Jest to opłata pobierana na początku rejsu i zwracana po zdaniu jachtu, jeżeli nie ma żadnych zniszczeń (czego nie planujemy)

Cena nie zawiera: transportu, ubezpieczenia osobistego



REJS NIEKOMERCYJNY. SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH ŻEGLUJĄCYCH

Mimo, iż do wakacji jeszcze trochę zostało decydować trzeba się już teraz. Później nie ma wolnych jachtów i biletów na samolot.


Kontakt:

Marcin [kropka] Szymkun [małpa] gmail [kropka] com
tel: 691 98 50 96
gg: 30 56 403
Obserwuj wątek
    • grecja-ellada Re: Rejsy Morskie po Cykladach - warto przeżyć 29.01.09, 17:22
      Marcinie!
      Dopusałam Cię do naszego forum byś z nami rozmawiał, planował podróże, dzielił
      się wspomnieniami... a teraz mam mieszane uczucia...
      Widzę, że szerzysz tu reklamę, przecież mogłeś zainteresowane osoby poprosić o
      kontakt z Tobą...

      Ale pomysł rejsu wokół wysp greckich : cudowny! smile
    • bebiak :-) Jak już kopiemy to ... kopiemy :-) 29.01.09, 21:54
      Mnie i tak najbardziej w wiadomej reklamie (patrz pierwszy post tego
      wątku weweos) spodobało się to [cytuję]:

      "Paros (malownicza wyspa na Zat. Sarońskiej, oddzielona od lądu 200m
      cieśniną z wodnymi tramwajami),"

      Ja tam jak wiecie (ale autor wątku nie wie zapewne, stąd
      wspominam) złaziłam wysp greckich około czterdziestu plus całkiem
      sporą część lądu (i jeszcze nie skończyłam swej wędrówki).
      Chodziłam po:
      - Paros, ale cholercia to było na Cykladach;
      - Poros a i owszem... ale to było w Zatoce Sarońskiej.
      Że sieczepiam? Być może ale do licha w ramach reklamy trochę
      staranności (jeśli to literówka) albo głębszej wiedzy jeśli umknęło
      że i Paros i Poros znajdują się w Helladzie - musiałam sobie
      zwyczajnie ulżyćsmile

      Nie wiem czy pamiętacie ale z rok temu pojawiła sie tu jakaś chyba
      Anna z cyferkami (musiałabym poszukać a czasu brak - mniejsza o
      nicka) - z bardzo zbliżoną ofertą żeglowania, zapowiedziami
      dyskusji bodajże, zapewnieniami, że Helladę to ona zna i tak i owak
      przy czym my też możemy poznać he he - a jak podniosłam temat
      Paschy w Grecji to jakoś zamilkła, ba, chyba już w ogóle poza
      anonsem się więcej nie pojawiła...

      Ode mnie do autora: jak będziemy chcieli pływać dla samej frajdy
      pływania po greckich akwenach to tylko z Amigo, bo Amigo jest nasz i
      tylko dla nas he he, a jak będziemy chcieli dreptać po Cykladach dla
      nich samych z wtopieniem się w every life of tambylcy to i tak nie w
      propoponowany sposób, bo na to potrzeba jakoś średnio minimum
      tydzień na każdą Cykladę.. to taki wyważony szacunekbig_grinDDD

      To napisałam ja - szwędacz pospolity, członek T.W.A. weweosbig_grinDDD
      • 1bezan1 dziękuję za wspaniałe przywitanie 02.02.09, 11:22
        Nie wiem w jakich cenach rejsy robi jakiś Wasz członek ale ja robię to
        niekomercyjnie dla samego pływania z ludźmi. Domyślam się, że inny biorą coś z
        tego dla siebie ale mniejsza o to.

        Co do Paros rzeczywiście jest błąd bo to jest na Cykladach.

        Chętnie poopowiadałbym więcej o rejsach po Cykladach (bo byłem tam już nie raz)
        ale nie wiem czy znowu nie zostanę obrzucony błotem.
        • ewamalgorzata Re: dziękuję za wspaniałe przywitanie 02.02.09, 16:14
          > Chętnie poopowiadałbym więcej o rejsach po Cykladach (bo byłem tam
          już nie raz)
          > ale nie wiem czy znowu nie zostanę obrzucony błotem.

          A, widzisz, i tu wpadłeś na dobry tropsmile W przeciwieństwie do spamu -
          a Twój post niestety i na mnie sprawił takie wrażenie, mimo
          wszystko - nawet,mimo tego, że wierzę, że zwyczajnie szulasz
          towarzyszy podróży - więc w przeciwieństwie do spamu takie opowieści
          chętnie i mile sa tu widziane. Nawet często bardzo oczekiwane -
          więc Twoich wrażeń z Cyklad i nie tylko posłuchamy bardzo chętniesmile


          PS. Ceny podawane przez Ciebie nie są wcale niższe - ani tez chyba
          specjalnie wyższe od cen Amigo. Nie wiemy tylko, czy w bonusie
          oferujesz to co Amigo - po pierwsze pasję i ukochanie Grecji, po
          drugie - niesamowitą wiedzę na jej temat, po trzecie - wszystkie te
          przymioty charakteru, które sprawiają, ze Amigo to cudowny,
          fantastyczny kompan, po czwarte - czy masz równie miłą żonę..?smile)
          • jacek1f nie bądź taki kwaituszek delikatny Marcinie:-))) 02.02.09, 16:53
            "...Nie wiem w jakich cenach rejsy robi jakiś Wasz członek..."

            wlasnie to zdanie jest bardzo niefajne, bo pokazuje że wlazłeś bez
            rozeznania, na bezczela, nie wiesz co i kto tu pisze, na czym sie
            zna, ile rejsow niekomercyjnych juz dawno zrobil itp itd -
            słabiutko....sad


            A wiedzialbys, ze dzileic sie pasjami mozna i trzeba nawet i wszyscy
            z wypeikami by czytali, ale zacales od d.. drugiej strony.
            • barbelek A ja powiem tak: sorry Marcin, ale faktycznie 02.02.09, 17:58
              przegięliśmy. Przywitanie było faktycznie niespecjalne. Ja osobiście informacji Marcina o rejsie nie odebrałem jako spam. Ceny (a jak część Was wie orientowałem się wcześniej, gdyż bardzo jestem zainteresowany podobnym sposobem spędzenia wakacji) są "Amigowe". Więc rejs naprawdę niekomercyjny. Gdzie człowiek ma szukać chętnych na wyprawę na Cyklady jak nie wśród nas, zakręconych na tamte rejony? Pewnie wrzucę kij w mrowisko- ale czy my już nie za bardzo "kółko wzajemnej adoracji"? Zgadzam się- pilnujmy, by nie było postów o hotele i biura podróży, ale tego typu, zachęcające do zwiedzania w cenach niekomercyjnych- czemu nie?. A co by było gdybym napisał: "jadę w lipcu na Peloponez, mam dwa wolne miejsca w samochodzie, cena około 400zł od osoby (zwrot kosztów za paliwo).Kto jest chętny na zwiedzanie z barbelkiem?". Może teraz ja przegnę- ale zaczynam się obawiać, czy gdybym teraz, a nie dwa lata temu napisał swój wątek "..jak zamienić żółtodzioba w grobtlotera" czy nie zostałbym podobnie potraktowany? W końcu obcy i z butami wchodzi. Ja wiem, że Amigo jest nasz, ale z drugiej strony fajnie by było na np. III PZF posłuchać opowieści dwóch Wilków Morskich. Marcin też może być naszsmile. Przegięliśmy- moje zdanie takie jest.
              • ewamalgorzata A ja powiem tak: sorry Marcin, ale niekoniecznie 02.02.09, 18:20
                A właściwie to Tobie, Krzysiu odpiszę.
                Czy dwa lata temu, czy teraz - pojawiłby się ktoś taki jak ty z pytaniem czy
                lepiej hb czy all, i czy w amou(tfu!)darze.. obstawiam, że potraktowaliyśmy go
                tak samo jak Ciebiesmile

                Krzyś, jak wiesz, to jest grupa _grekofanów_, grekofilów, grekoświrusów,
                kretoopętanców, cykladomaniaków i innych odmian tego ześwirowacenia. Naprawdę,
                kultura i dobre obyczaje każą przecyztać kilkadzieiąt postów zanim się cokolwiek
                napisze na jakiekolwiek forum. A lektura naszych utwierdza w przekonaniu, że tak
                jest, jak napisałam powyżej. Że niewielka, naprawde niewielka część grupy to
                ludzie, którzy choćby teoretycznie nie mają jako-takiego pojęcia o tym kraju. I
                serwowanie nam tekstów rodem z opisów w katalogu triady czy itaki naprawdę
                nikogo do niczego nie zachęci. Raczej wręcz przeciwnie.
                Naprawdę, wpadać w obce grono ludzi tak zakręconych w tak różnorodny sposób na
                punkcie Grecji z takimi tekstami - no sorry, troszkę obciachowe. Może najpierw
                trzeba się przywitać, opowiedzieć o sobie w kontekście Hellady, o swoich
                rejsach- no coz nazwijmy to tak: wkupić się lub uwiarygodnić. Pomijam fakt, że
                jednak decyzję o dwutygodniowym rejsie fajniej się podejmuje jak znasz osoby, z
                którymi będziesz musiał spędzać większą część czasu i do tego na bardzo małej
                powierzchni...

                I jeszcze jedna kwestia - nie mów, proszę, że jakakolwiek obca osoba jest tutaj
                niemile witana. Generalnie, ponieważ Marta cały czas nie umieściła w opisie
                forum, że pytania o biura i hotele to nie tutaj (by the way - naprawdę nie da
                się tego zrobić?) - nawet klientów z takimi problemami uprzejmie (acz stanowczo)
                przekierowujemy na "starą Grecję'. Nie mów, że niesmile
              • bebiak T.W.A. ??? 02.02.09, 18:50
                Ależ oczywiście, że tak, bo i dlaczego nie?
                I co złego zresztą w T.W.A. ????
                To my stworzyliśmy to forum kilka lat temu dlatego, że było nam po
                kilku latach źle na tamtym, które nazywam "państwowym", to my dbamy
                o to, aby było tu inaczej niż jest tam, żeby nie było tego co nas
                mierziło, czego zwyczajnie mieliśmy dość. Jeśli nie będziemy
                reagować to za moment będziemy mieć zestaw hoteli/pensjonatów dla
                właśnie takich jak my, oferty biur podróży dla takich jak my...
                Wszystko to szczególne i w celach absolutnie niekomercyjnych - dla
                wspólnego zaspokajania pasji.. he he ...dajcie spokój.
              • bebiak TWA? Coś mi się źle wysłało - powtarzam 02.02.09, 18:52
                Ależ oczywiście, że tak, bo i dlaczego nie?
                I co złego zresztą w T.W.A. ????
                To my stworzyliśmy to forum kilka lat temu dlatego, że było nam po
                kilku latach źle na tamtym, które nazywam "państwowym", to my dbamy
                o to, aby było tu inaczej niż jest tam, żeby nie było tego co nas
                mierziło, czego zwyczajnie mieliśmy dość. Jeśli nie będziemy
                reagować to za moment będziemy mieć zestaw hoteli/pensjonatów dla
                właśnie takich jak my, oferty biur podróży dla takich jak my...
                Wszystko to szczególne i w celach absolutnie niekomercyjnych - dla
                wspólnego zaspokajania pasji.. he he ...dajcie spokój.

                A co do zasady jak komuś tu źle i czuje się obco to ... kalo taxidi,
                że w wiadomym języku podpowiem na pożegnanie: przynależność do TWA
                nie jest obowiązkowa i zaglądanie na to forum - również. Osobiście
                trochę przykro kiedy czytam, że "przegięliśmy": my - założyciele, my
                czujący podobnie, my znający się osobiście latami, my, którzy żeśmy
                sobie to forum sami stworzyli... My przegięliśmy... Ciekawe
                stwierdzenie!

                Wydaje się, że persony akurat do naszego grona przyjmowane są bez
                żadnych wahań czy specjalnej selekcji, i to dobrze, ale na Boga
                jeśli wejście na forum zdecydowanie odbiega od samego charakteru i
                celu dla jakiego forum nasze założyliśmy - to mówię temu zwyczajnie
                NIE, bo to ja jako członek TWA jestem zainteresowana tym, żeby tu
                właśnie była fajna atmosfera, żebym miała gdzie pogadać z Bliskimi
                mi Duszami, żeby chciało mi się tu zwyczajnie zaglądać.

                Szkoda, że niektórzy odbierają to tak jak widać wyżej, ubolewam nad
                tym, ale usprawiedliwiam tylko jednym: tym, że nie doświadczyli tej
                niechęci jaka swego czasu powodowała, że na "państwowe" forum
                zwyczajnie nie chciało się nawet zaglądać a żeby tam coś napisać?
                Tak, był taki czas - i tutaj, w miejscu, które współstworzyłam
                zwyczajnie nie chcę.

                Pozdrawiam serdecznie i tych i tamtych (a członków TWA ściskam
                weweos he he), bo nie jestem nikomu wrogiem, ale na Boga prośba o
                uwzględnienie szczególnego charakteru tego forum, które jest w końcu
                prywatne i to my decydujemy jak ma wyglądać i jak ma funkcjonować,
                bo od nas samych zależy czy będzie nam tu fajnie czy zupełnie
                inaczej.
                B.
                • barbelek Re: TWA? Coś mi się źle wysłało - powtarzam 02.02.09, 19:49
                  bebiak napisała: > "Osobiście
                  > trochę przykro kiedy czytam, że "przegięliśmy": my - założyciele, my
                  > czujący podobnie, my znający się osobiście latami, my, którzy żeśmy
                  > sobie to forum sami stworzyli... My przegięliśmy... Ciekawe
                  > stwierdzenie!" Przepraszam, zapędziłem się strasznie. Faktycznie nie jestem założycielem, nie tworzyłem tego forum. Po prostu myślałem, że jestem już "MY", nie jestem jednak, więc poprawiam: zdanie moje takie jest: przegięliście. Zgadzam się Beatko z Tobą w pełni, że nie ma przymusu bycia na forum, że jest to forum prywatne i, że to Wy macie prawo decydować o jego kształcie. Pisząc ten i powyższy post wyraziłem tylko swój pogląd- zawsze, wyrażając opinie mówię, że jest to MOJE zdanie i wcale nie oczekuję, że wszyscy muszą się z nim zgadzać. Ale- przynajmniej tak mi się wydaje- nawet na prywatnym forum, jako dopuszczony do głosu mam prawo wyrazić swoją opinię. Jeżeli się mylę- to strasznie się pomyliłem. Przesadziłem, pisząc w pierwszej osobie liczby mnogiej- i za to przepraszam. Obiecuję więcej się to nie powtórzy
    • bebiak Re: TWA? 02.02.09, 20:06
      Barbelku mój, niepotrzebnie zupełnie się unosisz - nikt na Ciebie
      nie naskakuje. I nie problem podstawowy w tym, czyś założycielem czy
      nie he he... Problem w celu dla jakiego żeśmy to forum założyli i
      sorry Wodzu ale wszyscy nowi bywalcy muszą ten cel zaakceptować i
      ksztłtu tego forum nie zmieniać - zgadzasz się? No co Ci się stało
      słońce moje ??? Zwracam Ci ponadto uwagę na to, że większość z nas
      czuje podobnie - nie jestem w swym poglądzie odosobniona. Przyjrzyj
      się temu co do Ciebie mówimy i zauważ do licha różnice.

      MOJA PROPOZYCJA - zakończmy tę jałową i prowadzącą do niczego
      dyskusję.
      Ponieważ wątek już kilka dni istnieje, większość tych, którzy tu
      zajrzeli jest zwyczajnie zniesmaczona - jestem za tym, aby Marta
      wątek ten zwyczajnie wywaliła, bo poza wszystkim przez
      przekonywanie co kto i jak powiedział ten fuu-wątek wciąż jest na
      topie, a przecież chyba nie o to nam chodzi.
      Pozdrawiam.
      B. - członek T.W.A a jakżesmile))
      • gacek95 Do 1bezan1 - pewnie trudno będzie Cię namówić ale. 02.02.09, 20:23
        .. może jednak coś napiszesz o swoich rejsach? wspomniałeś o Cykladach, że
        nieraz pływałeś, teraz zima,do urlopów jeszcze trochę, ci co mieli opisać swoje
        wojaże już to zrobili, może jeszcze ktoś coś skrobnie i fajnie byłoby poczytać
        coś z życia wilka morskiego (już wiesz,że mamy tu tylko jednego) nie daj się
        prosić- czasami najfajniejsze przyjaźnie rodzą się z bójki co nie? ja zamawiam
        sobie coś mrożącego krew w żyłach ze szczęśliwym zakończeniem: no na przykład,że
        może ktoś się zagapił na życie podwodne (bo ja nic tylko bym nurkowała ha ha) a
        jacht odpłynął zostawiając biedaka albo coś innego- no sam będziesz wiedział..
        napiszesz? ustalmy, że jak dwa razy kiwniesz głową to znaczy "tak"
        • bebiak Re: Do 1bezan1 - pewnie trudno będzie Cię namówić 02.02.09, 20:32
          gacek95 napisała:

          > czasami najfajniejsze przyjaźnie rodzą się z bójki co nie?

          Noooo, na przykład moje Porozumienie Dusz z Amigo.... Nie wiem czy
          najfajniejsze ale z samej czołówki (z mojej strony weweos), a jak mi
          przyłożył na "dzień dobry Bebiak" wieki temu na "państwowym" jeszcze
          forum, tak publicznie i tak, że achh...... ale jak: aż mi w pięty
          poszłosmile
          .. a teraz Mu ciasto gruszkowe kupuję,i galaktoboureko piekę, i
          szanty z Nim wyśpiewuję (choć śpiewać nie umiem), i po Wrocławiu
          ciągam tu i tam.. smile

          A w ogóle to tak se myślę, czy to nie Amigo nam ten wątek założył -
          ot tak, bo jakoś milczy a my tu takie teksty.. Lojalność naszą
          sprawdza - przyznaj się Żeglarzu !
      • barbelek Ależ Beatko- tyć wiesz, że twardy jezdem :) 02.02.09, 20:39
        i generalnie pozytywnie do świata i ludzi nastawiony, więc weweos ani się nie
        obrażam, ani nic mi się nie stało. Widzę przecież, że większość zdanie inne ma,
        ale ja tylko swoje wyrażam. I dlatego napisałem powyższe, gdyż ufam, że mogę
        (gdybym słuchał większości zresztą to 2 lata temu w Amoudarze wakacje bym
        spędziłsmileCo do wywalenia wątku- znów zdanie odrębne wyrażę, gdyż nadzieję mam,
        że Bezan jednak opowieść jakąś wniesie (o co poniżej Gacek wnosi). A jako, że
        tylko krowa poglądów nie zmienia powiem, że- przyznaję- Marcin mógł cokolwiek
        przeczytać na forum naszym zanim zdanie napisał, ale- tu podtrzymuję- zbyt ostro
        został potraktowany. A tak swoją drogą to ja to My czy Onismile(jednak czuję się
        MY). A teraz do Bezana- jak teraz nie napiszesz czegoś o swoich rejsach,
        wrażeniach z Grecji- choć krótko- to to szkoda wielka będzie.
    • hania_404 dzieci drogie! pozwólcie... 02.02.09, 22:42
      ... poniewaz troche sama te dyskusje napedziłam, dajcie dojśc do głosu, ok... ?
      nasz nowy znajomy przesadził, zgoda.... solidarność z Amigo wyrazilismy..... ten
      milczy jak zaklety bo mu troche niezręcznie....(albo znów ma problem z
      łączemwink.... gacek do zwierzen namawia i słusznie.... grupa musi sie czasem
      sprawdzic i troche przewartosciować.. ..nikt nikogo do zmiany zdania nie
      namawia.... jedynie do sprecyzowania 'ale o co chodzi?' smile... po prostu wiemy o
      sobie troche wiecej... prosze jednak nie kasować watku... tak ku pamięci smile
      pozdrowienia dla wszystkich starych i nowych znajomych smile
      a.
      • bebicka Re: dzieci drogie! pozwólcie... 03.02.09, 00:36
        To ja tez, chociaz sie wczesniej nie odzywalam. Po pierwsze to mam nadzieje ze
        to wlasnie tylko przewartosciowanie grupy, bo jednak strasznie mi sie podoba, ze
        na tym forum jest taka paczka ludzisk, swojakow, zakreconych i nie chcialabym
        anjabrdziej ze wszystkiego, zeby sie to skwasilo.
        Barbelku ja mysle zes jednak My, w koncu kto jak tko nas na Zloty sciagnal, he?
        Chyba nie wychodze przed szereg??
        Zas co do istoty watku, faktycznie bezan tak troche z grubej rury z kopytkami od
        razu....nawet pomijajac czytanie, ale faktycznie mogl sie przedstaiwc, napsiac
        cos o sobie itd. Pewnie wtedy jego propozycja zostalaby zupelnie inaczej
        przyjeta. A tak to przyznaje sama ze w pierwszej chwili pysmlalam ze..no sorry
        Winetou mamy Amigo...no...
        ale jakos przyszlo opamietanie, aczkowliek niesmak pozostal, a teraz jakos tak
        kurcze ten watek w ogole...no ja bym tez byla jednak za usunieciem go, poc o ma
        wisiec i sie przypominac?
        I poperam niech autor jednak poopowiada nam troche ciekawostek, tego gdy snieg
        za oknem i szaro i buro bardzoooooooo tu brakuje.
        Codziennie jak ddzu (czy to sie tak pisze???) wygladam jakis opowiesci...ach
        gdzie te czasy gdy takowe ciagnely sie przez kilkadzisiat wpisow...
        teraz tylko ogladanie Bonda pozostalosmile
        pozdrawiam
        maraska
        • bebicka Re: dzieci drogie! pozwólcie... 03.02.09, 00:42
          Looo matko alez literowek napstrykalam...wybaczcie zmeczenie i rozmarzenie
          Bondem...znaczy nie samym Jamesem ale tymi widokami...ale kurcze czy on pil
          martini? bo z wraznie przegapilamsmile
          a a propos opowiesci i wrazen, to poajwila sie nowa w watku o Lefkadziesmile juz
          dzisiaj nie dam rady ale lekturka na jutro do kawki mam nadzieje przedniasmile
          dobrej nocki
          Maraska
            • bebiak Re: dzieci drogie! pozwólcie... 04.02.09, 16:57
              ewamalgorzata napisała:

              > witaj w klubie... chyba pora jakies greckie wino obalic czy cuś..
              > zanim mi zycie do końca zbrzydnie..;-(((

              Jak Ty tak piszesz o tym winie (i to jeszcze: obalić.... Ło Matko
              Buska!) i Cię nie wywalił admin to ja też napiszę, że się
              przyłączamsmile
              Muszę do Hani zadzwonić, bo mnie naszło jakoś tak... hmmm <myśli>
                • bebiak Re: dzieci drogie! pozwólcie... 04.02.09, 17:49
                  ewamalgorzata napisała:

                  > ech..czy ktos by mi pomógł znaleźć pracę i mieszkanie w warszawie?
                  >Ja jakoś, kurna, źle mieszkam..sad((((

                  Zaraz, zaraz...Ty nie płacz mi tu bo mnie naszło ale nie wiesz na
                  co. Pomysły miewam jak wiesz różne a w Twoim mieście bardzo mi jak
                  dotąd było dobrze - napisałam tylko, że muszę do Hani zadzwonić a
                  Ty już buczyszsmile)
                  <głaszcze> <przytul> <cmok>
              • hania_404 Re: dzieci drogie! pozwólcie... 04.02.09, 18:01
                > > witaj w klubie... chyba pora jakies greckie wino obalic czy cuś..
                > > zanim mi zycie do końca zbrzydnie..;-(((
                >

                no! to widze ze klub jest, pomysł jest, ja jestem za i zauważam ze mieszkam
                (prawie) po środku wink prawie.... no prawie.....smile toz zapraszam z całego serca
                bo jak nic mnie żałość pożre do końca!!!!!!!!
                • bebiak Re: dzieci drogie! pozwólcie... 04.02.09, 18:04
                  hania_404 napisała:

                  > ja jestem za i zauważam ze mieszkam (prawie) po środku wink
                  >prawie.... no prawie.....smile toz zapraszam z całego serc
                  > a bo jak nic mnie żałość pożre do końca!!!!!!!!

                  Ha ha ha ... a ja myślałam, że Cię do Łodzi wyciągnę smile)))
              • grecja-ellada Re: dzieci drogie! pozwólcie... 04.02.09, 19:36
                bebiak napisała:

                >
                > Jak Ty tak piszesz o tym winie (i to jeszcze: obalić.... Ło Matko
                > Buska!) i Cię nie wywalił admin to ja też napiszę, że się
                > przyłączamsmile

                Bebiak wyluzuj... na miłość boską...
                tyle czasu minęło... a Ty to wszystko rozpamiętujesz... aż mi się wierzyć nie
                chce w to co czytam.
                A może to jakimś kompleks wink ? hihi
                • bebiak Re: dzieci drogie! pozwólcie... 04.02.09, 20:20
                  grecja-ellada napisała:

                  > Bebiak wyluzuj... na miłość boską...
                  > tyle czasu minęło... a Ty to wszystko rozpamiętujesz...

                  Ależ Martusiu kochana, ja się tylko doskonale bawię: właśnie na
                  obalanie greckiego wina się skrzykujemy jeśli nie zrozumiałaś, co
                  się zdarza ... Eee, masz jakiś problem natury osobistej w związku z
                  tym ??? <myśli>

                  A które to przykazanie: "Nie wzywaj Pana Boga swego..."?
                  Ojjjj, że Cię skarcę nieco! No no no!

                  >aż mi się wierzyć nie chce w to co czytam.

                  A ktoś nakazuje Ci wierzyć? I w co???? Kontynuuj, kontynuuj
                  Martusiu, kochanie - tak interesująco rozpoczęłaś wink

                  > A może to jakimś kompleks wink ? hihi

                  No masz! Weweos jeden z pięćdziesięciu ośmiu AD 2008 ... Hmmm,
                  wiesz... taki niewielki, tyci-tyci ale jednak.. Popatrz jak Ty mnie
                  świetnie znaszbig_grinDD

                  Pozdrawiam - panta kai pantou ... serdeczniewink
                  Teraz to już kompletnie wyluzowana i zawsze lubiąca Cię czytać B.

                  ... uderz w stół ha ha habig_grinDD
    • bebiak Do Ewci o weweos... 04.02.09, 22:53
      Obiecałam - proszę, oto jest:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12031&w=90885294
      Nie pytam tutaj bo skoro jest forum o języku greckim to nie ma
      powodu mnożyć wątków... chyba dobrze myślę.
      Całuję. B.
      • amigo50 To się narobiło... 05.02.09, 16:31
        Ładne rzeczy, ładne rzeczy!
        Podejrzewać mnie o taką prowokację !?
        To się człowiek nawet ruszyć nigdzie nie może!?

        Poczytałem sobie wszystkie te wypowiedzi i rzeczywiście zadyma
        zrobiła się niezła.
        Nie wiem czy pamiętacie, ale ja kiedyś też tutaj, na tym Forum
        podawałem informację o kosztach takiej imprezy. Na swoje
        usprawiedliwienie mam tylko tyle, że do takiej wypowiedzi zostałem
        wywołany.
        Co się zaś tyczy samej imprezy, to powiem tylko tyle, że idea jest
        piękna, bo co może być piękniejszego od żeglowania po Cykladach?
        Nawet jeśli komuś się trochę nazwy przestawią...
        Korespondowałem kiedyś z dziewczyną, która organizuje rejsy po
        Cykladach. Wydaje się więc, że nazwy nie powinny być jej obce i
        powinna zwracać bbaczniejszą uwagę na prawidłowe pisownie, bo mimo
        tego, że pływam tam od wielu lat, to żywcem nie wiem jak dopłynąć na
        Kinthos, na który ona wysyła swoich klientów.
        (dla niewtajemniczonych: Kinthos to góra na wyspie Delos o wysokości
        113 m npm).
        Mimo tego, że dziewczyna bardzo sympatycznie podziękowała za
        zwróconą uwagę, to w tym roku znowu szuka chętnych aby ich wysłać na
        Kinthos zamiast zaproponować im Kithnos - piękną i spokojną wyspę na
        Cykladach.
        Mała rzecz...a śmieszy. Prawda?

        Kurcze!
        Nie wiedziałem, że mam swój FanClub, ale cieszę się z tego
        niezmiernie smile) i wszystkim dzięki za ciepłe słowa i za takie
        przejawy sympatii ale jestem trochę zazdrosny o te ciepłe słowa na
        temat mojej LPŻ. Boję się aby z tego jakichś dalej idących wniosków
        nie wyciągnęła smile

        Pamiętam oczywiście moje pierwsze wejście na odcisk Bebiaczkowi, ale
        sama się o to prosiła. Wcześniej jednak przeczytałem wiele jej
        wypowiedzi na tamtym forum, kilka na innych forach i przestudiowałem
        jej stronkę internetową. I gotów jestem uczynić to po raz kolejny,
        bo bardzo lubię i ciasto gruszkowe, i galaktobureko, i szwędanie się
        po jakiejś mieścinie gdzieś w Polsce... i lody gruszkowe też lubię!

        ...ale o szkoleniu tym podstawowym na stopnie żeglarskie na Egeo mam
        nieco inny pogląd niż autor pierwszego postu w tym temacie. To
        jednak temat na inne forum.
        Natomiast poznawanie Cyklad z pokładu jachtu żaglowego, zdobywanie
        przy tym niezbędnego w szkoleniu stażu żeglarskiego, zdobywanie
        wiedzy z wielu tematów z żeglarstwem związanych, to rzeczywiście
        frajda, o której Ci którzy jej nie spróbują nawet pomarzyć nie mogą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka