Dodaj do ulubionych

W tym wątku będę Was pozdrawiać z Cyklad:-))))

31.08.09, 01:02
Już dziś, niedługo, bo rano, pognam na lotnisko a potem fruuuu... do Atensmile
Wiem, że będzie cudownie, no bo jak może być na Cykladach.., wiem, że wszystko
o czym żeście wszędzie pisali - spełni się: wszak zawsze mówię AMENsmile

Swoim zwyczajem do kafejek internetowych w czasie wakacji nie wchodzę (chyba,
żebym weszła he he), i będę czasem słała sms-ki do mojego syna, który
zadeklarował, że - jako siedzący przed ekranem w pracy - pod moim nickiem
będzie je Wam tutaj zamieszczał.

Ja już się z Wami żegnam, niech Wam będzie dobrze, a ci z Was, którzy za
chwilkę znajdą się w Helladzie - do pakowania a nie po forach ganiaćsmile
Części z Was mówię: "do zobaczenia po powrocie", a części: "do zobaczenia na
greckiej ziemi"smile
<łapka> <papa>
... i poleciałam ...!
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: W tym wątku będę Was pozdrawiać z Cyklad:-))) 31.08.09, 07:47
      A oczywiście, że AMEN Acku - mój Jacku!
      I w wątku "Kalo taksidi" pod Anabelką AMEN teżsmile

      A ja? Piękna chwila: popijam kawę czekając na taksówkę.
      Bagaż 24 kg.... masakra z tym moim pakowaniem i niechęcią do prania na
      wakacjach, ale nie mam podręcznego, więc mieszczę się w przypisanej do LOT-u
      normiesmile

      I jeszcze chciałam powiedzieć (miałam to w sms-ie napisać z Aten, ale tak mi
      zręczniej), że w czasie tych wakacji będę szczególnie ciepło myślała o naszej
      Anabelcesad Część z Was wie, że miałyśmy dziś lecieć razem, w najbliższy piątek
      miała dolecieć do nas Kalokieri... Jeszcze ze trzy tygodnie temu miałyśmy we
      trzy piękne cykladowe plany, ale Anabelce w ostatniej chwili, w dniu kiedy
      miałyśmy kupić bilety na ptaka, cofnęli zgodę na urlop. Potem jeszcze kilka dni
      walki, kilka dni nadziei, że może chociaż kilka dni później Ją puszczą i takie
      tam pierdoły - ale niestetysad

      Anabell: jedziesz tam ze mną - już siedzisz w kieszeniwink
      I tak jak Ci powiedziałam: zabiorę Cię jeszcze na te Cyklady kiedyś naprawdę.
      Trzymaj się Staruszko, a tych Twoich )+$^@*#$&$!-^& niech... niech... sama wiesz
      co!
      Całuję. B.



    • bebiak Bebiak donosi o 14:27: 31.08.09, 15:39
      Giasas z Aten!
      Jak pięknie znów tu być! Zdecydowałam przećwiczyć autobus, bo bezpośredni - już w nim siedzę. Dam znać z Pireusu. Tu teraz mam greek time 30 st + słońce. Ruszamy smile
      Stawiam na 2 godziny, choć nocą tylko godzina. Wszystko jedno skoro już jestem w mojej Grecji. I pozdrawiam Was z tych Aten!
    • kalokjeri Re: W tym wątku będę Was pozdrawiać z Cyklad:-))) 31.08.09, 18:11
      O godz. 16,16 Bebiak SMS-uje z Pireusu:
      z lotniska jechalam godz i 15 min. Spoko - do końca, az zobaczylam
      promy. Mam gate e1 - sam koniec. Przy e6 jest bar Everest -
      wciągnęlam zabonotiropita bo wielbię ale sandwicze też są. Tu na
      termometrze 34 st., teraz pada haha i grzmi wow! Zaskoczenie!
      Wyłączam komórkę bo się burzy boję!
    • bebiak Bebiak z promu o 20:28: 31.08.09, 20:39
      Płynę i jeszcze coś ponad godzinkę. Wciągnęłam owoce od Goodys'a - najlepszy fast food na świecie smile Noc bajkowo ciepła, właśnie minęłam wyspę Kithnos, ale z tej strony niewiele światełek, a zachód słońca nad Egeo widziany z pokładu promu paraliżował mnie przez czas długi. Uściski znad Egeo.
      • tolon_2 Re: Bebiak z promu o 20:28: 31.08.09, 22:51
        Jeszcze tylko napisz, że widziałaś skaczące delfiny o zachodzie
        słońca, to się już chyba kompletnie z zazdrości rozsypię.
        Ale taką burzę też kiedyś miałem przy wyjściu z Pireusu.
        Słońce, upał i sielanka, a potem nagle kompletne szaleństwo.
        Chociaż tyle...
    • bebicka Re: W tym wątku będę Was pozdrawiać z Cyklad:-))) 01.09.09, 16:05
      A do mnie wcozraj napisala tak
      "Przy padajacym deszczu mysle o Tobie bom juz wlazla na wspomniane przez Ciebie
      bydle czyli Blue Star II. to drugi moj rejs nim:teraz na Syros, a w 2005 na
      Amorgos. O! Nie pada juz - ide zwiedzac bydlaczka. Full ludzi bo on pomknie na
      Patmos i Rodos. I super, ze juz nie grzmi - ha ha burza powital mnie Pireus! A
      ten deszcz to lzy radosci na powitaniesmile Usciski dla wszystkich z Pireusu, z
      bramki E1, ktora na koncu swiata hahah ale busik jezdzi. buzka"

      Ach jak mi sie milo robi jak ktos mnie wpsominasmile
      Niech tam naszemu Bebiaczkowi dobrze bedzie oj dobrze...
      Ja na szczescie!! tak zawalona praca, ze nie mam kiedy tesknic,
      zazdroscic...marzyc... moze to i dobrzesmile
      pozdrawiam mocno
      Maraska
    • bebiak wtorek, Bebiak pisze z Syros: 01.09.09, 18:17
      O 11:26:
      Kalimera znad śniadania w Ermoupolis: ciepła tiropita z frapką smakuje wybornie. Egeo na wyciągnięcie dłoni, różowe kwiaty bougavilli cieszą oczy, a uszy? Filipek Pliatsikas z tutejszego radia w drugim nagraniu z płyty "Omnia" - to chyba nie przypadek. Ludzi tu mnóstwo, okupują niezliczone ilości nabrzeżnych kafeterii, ale rzadko słychać język inny niż grecki. Jest gorąco uff, ale tu na dole fajnie wieje i to jest boskie. Zaraz będę zmierać, bo przypuszczę atak na Ano Syros - jedno z najbardziej magicznych miejsc z całej Hellady, za którym strasznie tęskniłam. Pozdrawiam Was z cykladzkiej Syros smile


      O 13:18:
      Siedzę na schodkach wysoko, wysoko, bo w Ano Syros i cieszę się wszystkim, bo i tajemnych przejść tu mnóstwo, dawno niewidzianych zakamarków pełno, a widoki stąd takie na dolną Syros, na Egoe i dalsze wyspy, że chwyta za gardło z wrażenia. I stąd Was pozdrawiam - idę w ciszy spacerować, a cicho tu jak licho.
    • bebiak wtorkowy wieczór Bebiaka na Syros: 01.09.09, 21:35
      Ermoupolis nocą rzuca na kolana: te podświetlone wielokroć piękne budynki prezentują się bardzo dostojnie. Nie było mnie tu 7 lat, ale wrażenia wciąż bardzo pozytywne: nadal brak wielkich hoteli, czy grup turystycznych. Brawo dla władz: mnóstwo tu ludzi, ale strasznie klimatycznie.
      Piszę z tawerny Pezodromos: pasę się chortą, piperies florinis, gemistes i manitaria ala krem... Rozkosz! Popijam lefko chima krasi... Wielbię! Kelnerka Dia z Aten - bardzo ładna, panowie, mam adres mailowy, jakby co! - pomaga tu ciotce i jest, niczym ja, tym miastem zachwycona. Giamas, kochani kai kalinixta
    • bebiak środa Bebiaka w Kini na Syros: 02.09.09, 13:40
      O 13:27:
      Kalimera sas z Kini - malutkiej miejscowości na drugim brzegu wyspy Syros, gdzie całkiem duża i ładna piaszczysta plaża oraz sporo rybackich łódek. Egeo bosko ciepłe, nawet taki zmarźluch jak ja z lubością tapla się w nim, a kolory widziane z poziomu piasku to: biały, dalej pas zieleni, potem granat. Za łódkami falochron zbudowany z potężnych głazów zakończony małą latarnią, na stokach wzgórz kilkanaście piętrzących się białych chatek. Że bajkowo? Jasne! Pare słomianych parasoli, Gorgona przy przystanku, ze trzy kafeterie, a ponieważ wieje, Egeo huczy, że hej! Uściski z klimatycznej Kini na wyspie Syros
      • lilkasagowska Re: środa Bebiaka w Kini na Syros: 21.09.09, 11:43
        Podoba się Kini? A ja tu mieszkałam przez ponad tydzień ( do soboty
        19 września) smile To jest mój raj ( zaraz po Aegiali na Amorgos). A
        spacerek na plażę w Delfini zaliczony? Idzie się taką fajną ścieżką
        wydeptaną na zboczu góry... widoki- ech nie da się ich opisać!
    • bebiak środowy wieczór Bebiaka na Syros: 02.09.09, 22:48
      O 22:15:
      Kalispera sas. Kto był na Syros - wie, gdzie teraz siedzę: na takiej betonowej grobli (falochron?) wchodzącej daleko w morze. Bydle, czyli prom Blue Star 2 odpływa, a jego światła odbijają się na wodzie. Z tego miejsca oba wzgórza: i Ano Syros i Vrondado wyglądają przepięknie, a znajdujące się na ich szczytach kościoły są oświetlone.
      Byłam popołudniem na szczycie Vrondado - cudny jest ten wielki kościół w środku, ale na środku stała odkryta i zajęta trumna, więc dałam sobie spokój ze zdjęciami. Na stokach Vrondado dużo świetnych domów w kompletnje ruinie. Żal! Wieczorem zajrzałam do Ano Syros, skąd piękny widok na oświetlone dolne Ermoupolis, ale trudno tam zjeść kolację, bo brak miejsc. Po dolnym mieście jeździ kolejka turystyczna - jak rasowy turysta pozwoliłam się zawieść...
    • bebiak czwartek na Syros: 03.09.09, 12:12
      Giasas pedia z Foinikas. Średnio pieję z zachwytu, bo choć porcik jachtowy całkiem ładny, to czegoś tu brak. Ludzików garstka, a plaża malutka i kamienista. W morzu pełno jeżowców, ale wszystkie z kolcami - nic morze nie wyrzuca.
      Achh, i kalo taksidi dla Kalokieri, która jutro rano wyrusza w moim kierunku, czyli na Cyklady: niech Ci będzie dobrze ze mną!
    • bebiak czwarek na Syros - Mega Gialos: 03.09.09, 13:13
      Nie wiem od czego zależy to, że coś jest niejakie, a coś zachwyca od początku. Jestem w Mega Gialos: śliczna zatoka, wiatr powiewa, więc łódki się kołyszą, piaszczysta plaża, sporo białych domków. Nad plażą mały, biały kościółek z niebieską kopułką, w morzu pan w rękawicach i z trójzębem szuka - jak mówi- chtapodi, czyli ośmiornic. Ludziki pływają - woda świetna. Ja siedzę na skałce i na wszystko z góry spoglądam, bo tak pięknie. Idę taplać się w Egeo - giasas.
    • bebiak czwartek i cmentarze na Syros: 03.09.09, 21:23
      O 18:12:
      Opowiem Wam o cmentarzach w Ermoupolis. Są trzy sąsiadujące ze sobą, patrząc z dołu najpierw ortodoksyjny, potem brytyjski, dalej katolicki. Brytyjski jest malutki: głównie tablice nieznanych żołnierzy poległych w Wielkiej Wojnie, ale nie tylko (niektóre tablice z XIX wieku), ortodoksyjny dla zwykłych, pod cyprysami, taki, jakich wiele w Helladzie, ale część dla zasłużonych to szok dla oczu: toż to całe mauzoleum z pięknymi rzeźbami. Katolicki dość skromny - znowu przygotowania do pogrzebu i zdjęte wieko trumny: okropne to obrazki. Na ortodoksyjnym weszłam do kaplicy ze skrzynkami na kostki - szok jaka wielka: tak wielkiej dotąd nie widziałam, nawet korytarzyk miała. Z tych cmentarzy piękny widok na oba tutejsze wzgórza - tak jakoś to usytuowane.
    • bebiak Pozdrawiam Was z portu na Syros - naprawde ja:) 04.09.09, 12:23
      Siedze w kafejce internetowejsmile Giasas pedia!!!
      Moj prom juz stoi tuz obok - widze go przez okna: to Aiolos Kenteris
      I linii NEL LINES - on mnie powiezie na Paros juz za jakas godzine.
      Koncza sie moje wakacje na boskiej Syros, ktora - nie wiem czy
      sluszne - spadla na miejsce drugie w moim wieloletnim rankingu,
      zrzucona przez Amorgos. Ma Syros w sobie cos tak urokliwego, ze
      gdyby nie Kalokieri, ktora juz leci do Aten - chyba bym tu sobie
      zostala jeszcze troche. Obiecalam jednak Paros - niech bedzie Paros,
      a potem znowu wielka nagroda ale o tym potemsmile

      Z wielkim smutkiem stwierdzam, ze straszliwie scinaja sie smski,
      ktore sle do mego dziecka - cholercia, sporo pisze i chyba nie
      przechodza wszystkie...mac.... Nic to - zachowuje: dopsize po
      powrocie choc troche szkoda, bo skoro juz do Was pisze.. hmmm ...

      I jeszcze dwie informacje:
      - godzina internetu w tej kafejce to 3,40 e - nawet nie wiem czy
      duzo to czy malo bo chyba pierwszy raz w kafejce jestem;
      - Dziecko Moje: na promie u Goodys'a to ja wciagnelam OWCE a nie
      owoce...Cos Ty wymyslil, co? Toz to kolosalna roznica!

      Mysle sobie jeszcze, ze i w domu i w pracy w Warszawie moglabym
      miejc taki widok przez okno jak tutaj w tej chwili: boskie Egeo i
      moj prom.... Pochlastac sie mozna z zachwytu jak nic!
      sciski - mzoe jesczce zdolam tu zajrzecsmile

      A, los ma sie dobrze Anisiu! Szwedzki los ma sie fantastycznie:
      troche narzeka na upaly ale w nocy ma klimatyzacje (tzn mial tutaj)
      stad zyje nadalsmile
      Pozdrawiam Was z boskiej Syros. B.

      ...fajna tu atmosfera: mnostwo dzieciakow, graja w jakiej gry i co
      chwila jakis wrzeszczy: malaka!!!
    • bebiak Pozdrawiam Was z portu na Syros - naprawde ja:) 04.09.09, 13:02
      Zapomnialam: Tolonku, nie koncz ze soba...delfinow nie bylo w
      poniedzialek, ale znowudzisiaj zaraz plyne he he ....
      Nie koncz jeszcze, nie jeszcze!!!! .. alem wredniak!

      Co to ja Wam chcialam jeszcze..a...
      wyslalam do Mlodego stad fotki mms-kiem i wrzucil je na Nasza klase.
      Moi znajomi moga podejrzec.

      A zar z nieba taki sie dzis leje, ze historia.
      Wlascicielka przesympatycznego hotelu (Polka), w ktorym tu
      mieszkalam (boskie widoki z tarasu i na oba wzgorza i na fragment
      portu.... kurde: noca jak to oswietlone... bajka!) mowila, ze
      takiego fatalnego lata jak mieszka 10 lat na Syros - nie widziala.
      Sporo wieje i to jest tutejszy problem choc weweos ja inaczej to
      odbieram: dobrze, ze mialam klimatyzacje w pokoju to moglam w nocy
      sie schlodzic bo zwyczajnie kosmos jakis taka duchota - i to pisze
      ja: wielki milosnik ciepla, ba, goraca!
      Dzis, teraz sie rozplywam: co nie halo z klima w tej kafejce, ja w
      dlugich spodniach, jakiejs normalnej bluzce polo (bo jakos nie lubie
      w plazowych szmatach plywac promami)... Kurde...roztopie sie na 99%:
      ( Nie narzekam jednak bo przynajmniej dobrze sie czuje i bede
      okrutnie cieplo to wspominac jak wroce, bo przeciez co wydaje sie
      dzis niemozliwe - bedzie mi znowu zimno...smile
      Zbieram sie dzieciaki powoli, jeszcze wpadne na frappe moze,choc na
      promie tez bedzie, a moze fanta bleu... Alez uwielbiam te niebieska
      fante, ktorej zreszta u nas nie masad

      I wiedzcie, ze cholernie zal mi stad odplywac....sad
      Tym sposobem mowie Wam po raz ostatni: giasas z boskiej Syros
      <placze>
      B.
      • bebicka Re: Pozdrawiam Was z portu na Syros - naprawde ja 04.09.09, 13:36
        Bebiaczku wspanialych dalszych wakacjismile udanego, spokojnego rejsu...
        Moje Dziecie wyobraz sobie tez uwielbia Fante Blue, z wielka andzieja poszukiwal
        jej swego czasu w polskich skelpach i z rozczarowaniem sie poddal. Ale tam na
        miejscu wciaga za kazdym razemsmile
        W koncu gdzie poza Grecja moga byc takie wspaniale rzeczy jak fanta Blue i
        oczywiscie Jumbosmile

        pozdrawiamz nad ksiazek
        Maraska
    • bebiak Bebiak odpływa z Syros: 04.09.09, 14:15
      Chyba nie lubię tego promu - a może to nie prom? Póki stał w porcie byłam (prawda: sama) na górnym pokładzie i cieszyłam oczy, raniąc duszę widokiem oddalającego się pięknego Ermou, ale zaraz mnie zgarnęli i posadzili w klimatyzowanej puszce, gdzie Egeo mogę oglądać przez zapyziałą szybkę sad Zimno mi tu - nie lubię NEL, ale pozdrawiam z Egeo pomiędzy Syros a Paros... Do map - biegiem marsz!
    • bebiak Bebiak na Paros 04.09.09, 18:34
      O 17:42:
      Kalispera z Paros - odpoczywam przy frapce w porcie, w pobliżu wiatraczka, po obejściu Parikii. W porównaniu do Syros bardzo dużo tu obcojęzycznych turystów, ale tutejsze Stare Miasto tak powala urokiem, że choćby tylko dla niego warto tu zaglądać, przy czym kilka innych fajnych miejsc można tu znaleźć. Pozdrawiam!
    • bebiak sobota, Bebiak z Kolimbitheres na Paros 05.09.09, 14:47
      Giasas z przepięknego miejsca na Paros czyli Kolimbithres - kiedyś
      przybyłam tu rowerem z Paroiki, a dziś przypłynęłam małą lódką z Naussy - ładnego i wciąż pełnego suszących się ormiornic porciku na północy wyspy.
      Ta plaża jest niesamowita, bo to obłe skały rzeźbione przez wiatr. Pięknie tu, a Egeo? Nie wiem, czy Was drażnić he he. Uściski z wyspy Paros
    • bebiak niedziela, Bebiak z portu na Paros: 06.09.09, 11:58
      Kalimera z portu na Paros: trwa rozładunek i załadunek promu Blue Star Paros, który popłynie stąd na Naxos i Santorini. Uwielbiam oglądać takie obrazki - istna wedrówka ludów, a hałas jaki, a zamęt! Wow! Boskie! Wpływa jakiś szybki- znowu się zacznie rozładunek. Paros to wielki port - ku mej radości ciągle coć wpływa, a maniak portowy jak ja może godzinami tu stać. Alicja teraz w Aliki - imię zobowiązuje he he, ja mam niegroźna kontuzje prawego kopytka, stąd od dziś siga-siga, ale i tak zaraz uderzymy do najwyżej położonej tu wioski tj. Lefkes - dawnej stolicy. O, stateczek na Antiparos pomknął - czujecie ten klimat portu? Wysyłam Wam go troche! Ściskamy z upalnej Paros
      • amigo50 Re: niedziela, Bebiak z portu na Paros: 06.09.09, 16:52
        Nie znalazłem informacji Bebiaczku, że odrobiłaś zadanie domowe na
        Ermoupolis i odnalazłaś knajpkę z obrazem. Szkoda sad
        Może odrobisz jednak zadanie domowe na Paroikię i dotrzesz do Kronik
        Paryjskich. To jedno z najważniejszych znalezisk, więc warto chyba
        przynajmniej zobaczyć co to takiego.
        Choroba ciężka! Jak ja Wam tych Cyklad zazdroszczę!!!
    • bebiak poniedziałek, Bebiak na statku: 07.09.09, 09:55
      Witamy na pokładzie statku Aleksandros, którym za chwilę śmigniemy na Antiparos. Wieje dziś tak kosmicznie, że zaraz jajo zniosę ze strachu: toż już tu buja nieźle, a co będzie potem, na morzu? sad Obok stoi Blue Star Naxos, a wył jak wpływał, jak dziki... Pięknie!
      Wczoraj wieczorkiem załapałyśmy się na śliczny ślub Kateriny z Salonik i Dimitrosa stąd - nawet dali nam bubunieres, czy jak to się zwie: takie kamyczki orzechowe w tiulu. Ooo, odpływamy - trzymajcie kciuki! Boję się! A prom Artemis linii Anek wpływa. Kalo taksidi nam życzcie... cholercia
    • bebiak Bebiak z Antiparos: 07.09.09, 15:40
      Giasas z Antiparos - przeżyłam rejs, a Alicja wcale się nie bała. Mnie radość odbiera myśl o powrocie, ale wrażeń z tutejszej
      jaskini oraz boskiego kastro, w którym godzinami mogłabym siedzieć - nie odbierze choćby sztorm! Tzn. chyba.
      Uściski z Antiparos, gdzie śliczne Egeo. Gia!
    • bebiak Powrót Bebiaka z Antiparos: 07.09.09, 16:13
      O! Sprawa mego stresu rozwiązała się sama - połowicznie, bo z uwagi na złą pogodę wszystkie rejsy dziś z Antiparos zostały zawieszone sad Toż pisałam rano, że buja, prawda? Aktualnie siedzimy w kaiki - większa niż nasz statek. Podobno popłynie do Pounty. Pare aut tu jest - znaczy: kaiki cięższe. I Pounta bliżej niż Paroika. Boję się mniej, o... Silniki słyszę - kalo taksidi. A Alicja czyta przewodnik - ta to ma zdrowe nerwy. Na allaha! Płyniemy! Gisasa sad
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka