barbelek
06.09.09, 18:19
No i doczekała się- w końcu i Małgosia do Hellady dotarła i takiego mi
sesemesa podesłała:
"Wczoraj pierwszy grecki przystanek- częściowo wyludniona wioska Pefkos w
górach Pindos, gdzie nie ma zasięgu, ale jak pachną zioła!! Znacie ciumbrycę?
II- dzisiaj Polydendri na wysokości Larysy z widokiem na wzburzone Egeo.
Temperatura spadła z 35 do 20 stopni; grzmi i leje, aż strach myśleć jak prom
będzie bujał. Pozdrawiamy"
I jeszcze przed chwilą króciutki nadszedł esemesik:
" Przyjechaliśmy właśnie na święto jabłek do Agia"