Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Buty a deszcz

    IP: 62.29.248.* 02.10.09, 14:47
    Witam.

    Od jakiegoś czasu byłem zdania, że pokrowce na buty są najlepszym
    wynalazkiem człowieka, od czasu wynalezienia roweru, ale po
    wrześniowym wypadzie na pogranicze polsko-słowackie, gdy trzeciego
    dnia przez 80 km jechałem w deszczu, muszę ten pogląd nieco
    zrewidować. Zresztą dzień wczorajszy o tej rewizji mi przypomniał.

    Pytanie: jaki macie patent, na suche buty po powrocie z wycieczki w
    ULEWIE?
    Specjalnie napisałem w ulewie, ponieważ moje pokrowce znakomicie się
    spisują przy małym deszczu lub po deszczu. Jednak, gdy wpadnę w
    oberwanie chmury (jak wczoraj) lub gdy jadę bardzo długo, buty i tak
    mam mokre, ponieważ woda zaczyna lecieć górą, ściekając po łydkach.
    Co Wy na to, Siostry i Bracia?
      • ydorius Re: Buty a deszcz 02.10.09, 15:34

        Wilku,
        być może pojawią się jakieś lepsze odpowiedzi, jednak z moich doświadczeń wynika
        iż nie ma czegoś takiego, jak doskonała ochrona przed ulewą. Chyba, że
        zaopatrzysz się w taki strój wędkarski, jaki noszą ci, co się na pstrągi
        zasadzają :-)

        Ja korzystam z ochraniaczy na buty i spodni nieprzemakalnych, z których ani
        jedne ani drugie nie są naprawdę nieprzemakalne. Na mały deszcz, tak, jak
        piszesz, się to sprawdza, ale przy ulewach (bądź choćby kałużach, których minąć
        się nie da), to i tak czuję się jak wspomniany wyżej pstrąg :-)

        m,
        .y.
      • dr_olek Re: Buty a deszcz 03.10.09, 23:33
        Obawiam się, że nie ma dobrej odpowiedzi na Twoje pytanie. W czasie ulewy
        niestety trzeba się schować. Rzadko się zdarza, aby intensywny deszcz utrzymywał
        się przez dłuższy okres czasu.
        • marzena.sa Re: Buty a deszcz 04.10.09, 15:51
          jeżdżę w ... sandałkach ... wzbudzajac zdziwienie, politowanie
          czasem, niedowierzanie/jak zimno, ale mam to gdzieś!
          poprawiło mi sie krazenie, nie marzne, a przez sandałki woda sie
          przeleje i zaraz mam sucho :)
          a czasem jadąc po błocku bo innej drogi nie ma, zdarzy się w tej
          breji/nie wiesz co jest na dnie i jak głeboko ... więc zdarzy sie
          ugrzęznąć nogą .. więc najblizszy potok i mam problem z głowy :)
          gdybym miała jakiekolwiek butki to kilka dni suszenia! w trasie/na
          wyprawie, na pewno nie moge sobie na to pozwolic ..
          a zimą śnieg ... już mniej straszny :)
          ...
          nadal jeżdże w sandałkach!
      • Gość: fhvfhv Re: Buty a deszcz IP: 195.182.20.* 05.10.09, 16:03
        Najlepszym rozwiązaniem są spodnie i ochraniacze na buty posiadające membranę. Oczywiście o dobrych parametrach wodoodporności i oddychalności. Punktem odniesienia powinien być gore-tex xcr. Czyli jak już kupować,to tylko produkty jakości xcr lub lepsze.
        • Gość: xxx Re: Buty a deszcz IP: 195.68.31.* 08.10.09, 11:40
          Na deszcznie nie ma idealnych rozwiązań, pal licho jak jest cieplo.
          Ja nie stosowałem ale widziałem na nogach , ciepla skarpeta, worki i
          dopiero buty. Na buty nie działa ale nogi są ciepłe i suche.
      • alabama8 Re: Buty a deszcz 13.10.09, 15:09
        Zdecydowanie można jeszcze pomyśleć o pelerynce rowerowej.
        Niewyobrażalnie świetnie się w tym jeździ w deszczu - bardzo trzyma
        ciepło, zwłaszcza marznących dłoni.
        Do tego do kompletu piankowe buciki, jak zmokną to je wytrzepujesz i
        zaraz suche.

        Tam to dopiero padało, pelerynki się sprawdziły :-)
        picasaweb.google.pl/waypointrace2009/WaypointRace2009Meta#
        • Gość: way Re: Buty a deszcz IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 18:59
          Oj padało... 3 bite godziny non stop i to nie był mały deszczyk. Co do okręcania
          nóg folią czy tam workami jak ktoś pisał to moim zdaniem będziesz miał mokro ale
          od potu. Niestety czasami przemoknięcia nie da się uniknąć, albo coś oddycha,
          albo jest nieprzemakalne. Ja używam neoprenowych ochraniaczy na buty. W końcu i
          tak przemakają, ale przynajmniej masakrycznego błota nie wpuszczają. Ciasno
          opinają but i nogę powyżej kostki, a pod łydką.
          • Gość: haan Re: Buty a deszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 11:38
            A gdzie kupujesz takie ochraniacze? Duży to wydatek? I jak te
            ochraniacze w ogóle wyglądają - nakładasz je normalnie na buty? nie
            przeszkadzają w jeździe?
            • Gość: Steppenwolf Re: Buty a deszcz IP: 62.29.248.* 16.10.09, 12:37
              Nie wiem, czy kolega way o takich mówi, ale zerknij na poniższą
              stronkę:

              www.velo.com.pl/www/produkt/?m=1&id=2040
              Ja mam te tańsze, bo wydaje mi się, że droższe są dłuższe, ale nie
              wodoodporne. Jeśli też są wodoodporne, to wypada żałować, bo moje
              ledwo wystają nad skarpetkę, a raczej jeżdżę w krótkich, ledwo
              wystających z buta.
              W jeżdżeniu w ogóle to nie przeszkadza, gdyż spó pokrowca
              jest "dziurawy", czyli jest otwór na SPDa.

              Pozdrower
              • Gość: way Re: Buty a deszcz IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 13:24
                Tak to właśnie u mnie wygląda. Co prawda innej firmy - Magic z włoską flagą na
                boku (nie mogę teraz takich znaleźć, aby pokazać), do tego moje mają z wierzchu
                neopren a od środka biały lekko włochaty cienki polar. Swoje kupiłem 10 lat
                temu, używałem przez 2 zimy (pewnie 30-40 razy) i okazyjnie/awaryjnie w ulewy
                (do 10 razy).
                Co do ich wysokości to sięgają z 10cm powyżej kostki, więc spokojnie przykrywają
                krótką letnią skarpetkę. Gdy było zimno i miałem długie spodnie, to zakładałem
                je na wierzch, na nogawkę.
                Wygoda użytkowania jest ok. może poza zakładaniem, trzeba uważać aby nie
                rozedrzeć bo dość ciasno wchodzą na but. W czasie jazdy już się ich nie zauważa.
                Ja dałem za swoje w okolicach 100-120zł.
      • Gość: tucco Re: Buty a deszcz IP: *.acn.waw.pl 08.11.09, 23:45
        Na drugi dzień polecam drugą parę butów.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja