Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ?

    12.12.09, 16:41
    Witam

    W modelarstwie funkcjonuje takie określenie "Weathering" dosłownie po angielsku to znaczy wietrzenie ale w modelarstwie oznacza to że model został poddany takim zabiegom (malowanie kurzu itp.) że wygląda jakby istotnie brał udział w normalnym zyciu i np. w wojnie, czyli maluje się rdze, kurz itp ...

    Niekiedy określa się to też ogólniej jako waloryzacja ...

    i to powstaje pomysł i pytanie. Przyznaję iż Pan Samochdzik Nienackiego wymyslił to już dawno.

    Czyli jak zrobić by nowy rower wyglądał jak złom i zniechęcał do kradzieży?

    MAM właśnie taki przypadek, mam dość drogi rower który bardzo lubię i chcę zapobiegać czynnie zapięcia itp. i pasywnie czyli zniechęcanie do tego by ktoś go ukradł ...

    czy ktoś ma jakieś pomysły jak to zrobić ? myślałem by poprostu namalować rdze ?

    Może ktoś ma jakieś pomysły jak to zrobić ? jak zniechęcić do kradzieży złodzieji ?
      • ravenna_lover Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 12.12.09, 16:43
        a w modelarstwie wygląda to np. tak:


        https://www.denniskoleber.com/images/photos/Painting%20and%20weathering%20AFV%202.jpg

        https://www.trainboard.com/railimages/data/549/weathering1_015.jpg


      • jan-w Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 12.12.09, 17:50
        > Może ktoś ma jakieś pomysły jak to zrobić ? jak zniechęcić do kradzieży złodzie
        > ji ?
        Kupić do zostawiania bez opieki taki rower, na który złodziej nie będzie miał
        ochoty, a tobie nie będzie go żal.
        • staahoo Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 12.12.09, 18:03
          Szczerze wątpie, aby istniały rowery, których nikt nie bedzie chciał
          ukraść. Jak nie na handel to na złom dla kilku złotych na wyrób
          winopodobny. Łachudra zawsze się znajdzie, tak jak i amator
          kradzionego sprzętu(też łachudra).
          Trzeba roweru pilnować bardziej niż siebie samego.
          • Gość: gość portalu Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.09, 00:16
            Dokladnie tak.

            Po rower za np. 30000 zl wykonany z wlokna weglowego, tytanu i aluminium
            zlodziej potrafi wejsc po balkonach, lub zjechac na linie z dachu (po duzo
            tanszy tez).

            Zlodzej polujacy na rowery za np. 5000 zl moze zorganizowac sobie "cos zimnego"
            do zamrozenia zapiecia i rozwalenia go, moze tez zdecydowac sie na przeciecie
            ramy roweru, aby zdobyc pozostaly osprzet, a rame wywalic.

            Powiedzmy, ze tanie rowery (do 2000) czesto przypinane sa tanimi linkami (do
            100zl) i linki te latwo przecina sie odpowiednimi nozycami. Nie trzeba "chodzic
            po linie" ani uzywac cieklego azotu.

            No to zejdzmy jeszcze nizej... rowery typu Pelikan, Jubilat ciagle mozna spotkac
            np. w centrum Warszawy. Sa ulubionym srodkiem transportu wszelkich hydraulikow,
            gazownikow itp. specjalistow, ktorzy opiekuja sie kilkoma posesjami. Takie
            rowery tez gina, choc dla jednych sa jezdzacym zlomem, to dla innych sa:
            JEZDZACYM.... a nie chodzacym, wiec sie przydadza.

            Jak musi wygladac rower aby nie znalazl sie ZADEN amator ROWEROW? Musi wygladac
            jak niezdolny do jazdy, czyli:
            - powyginane kola tak, aby nie miescily sie w widelce,
            - powgdniatana lub wykrzywiona rama,
            - pociete opony bez powietrza,
            - brak siodelka i bagaznika itd.

            Tylko, ze taki rower mozesz co najwyzej nosic ze soba pod pacha, a nie na nim
            jezdzic.... i wiesz co? Tez moze znalezc sie na niego amator, ale nie ROWEROW
            tylko ZLOMU. Stwierdzi on, ze na takim rowerze nie da sie jezdzic i na 100% nikt
            go juz nie uzywa, wiec on zabierajac go na zlom oczyszcza miasto i robi
            przysluge np. dozorcy i jeszcze sobie na winko zarobi.

            Obnizajac wzrokowo wartosc roweru, przeskakujesz tylko pomiedzy zlodziejami "z
            roznych polek" cenowych. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby zlodziej byl
            wzrokowcem i zadne naklejki i zamalowania nie zmienia faktu, ze wyceni on sprzet
            prawidlowo, a nie zadko rozpozna marke i model po samym ksztalcie ramy: rowery
            GT, Gary Fisher (np. po proporcjach), "raczej Trek", "raczej Giant" itp. Zalezy
            jakie kto ma oko.

            No moze podrdzewialego, ale jezdzacego jeszcze Jubilata przypietego
            "Kryptonitem" za 400 zl faktycznie nikt nie ruszy.
            • jan-w Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 13.12.09, 00:36
              Co nie zmienia faktu, że:
              1. Znacznie większa jest szansa że ukradziony zostanie rower wartościowy niż
              tani. Odcinanie roweru przykutego w miejscu uczęszczanym przez ludzi wiąże się z
              ryzykiem dla złodzieja i musi mu się opłacić. Często widuję rowery przypięte do
              barierek przy stacjach metra. Są zdecydowanie niezbyt ponętne.
              2. Kradzież roweru (jeżeli juz się zdarzy) za 1000 złotych zdecydowanie mniej
              boli od takiego za 10.000 złotych.

              A przyjmując pesymistyczne założenie że każdy złom ktoś może ukraść, tym
              bardziej nie miało by sensu postarzanie o które pyta założyciel wątku.
              • Gość: mb Tani rower, przypinany linką IP: *.centertel.pl 13.12.09, 02:25
                Ja używam na miasto starego Wigry. Wbrew pozorom nie jest taki zły w miejscach,
                gdzie mniej liczy się prędkość, a bardziej manewrowość i łatwość wzięcia pod
                pachę i wniesienia po schodach czy zapakowania do bagażnika samochodu (nie na
                dach, tylko złożyć szybko w pół i do bagażnika z tyłu).
                Przypinam linką, ale nie taką za 10 zł. Zakładam, że pijaczek spod sklepu nie
                będzie miał narzędzi do pokonania takiej linki, zaś złodzieja, który nosi
                narzędzia, taki rower nie skusi. Trzymam w piwnicy w bloku, czasem zostawiam na
                krótko pod sklepem w ogóle bez zapięcia i - odpukać - jeszcze żaden mi nie zginął.
              • ravenna_lover Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 13.12.09, 13:48
                Złodziejstwa nienawidzę i chcę się się mu przeciwstawić jak potrafię, ja mieszkam w UK i czasem we Włoszech i czytałem że policje w tych krajach robią takie akcje,: Wygląda to tak że zostawiają dobry rower bez zapięcia lub też z zapięciem łatwym do sforsowania i ten rower obserwują, filmują i ogólnie zabezpieczają z ukrycia rzecz jasna okazuje się że w ten sposób wpada wielu złodzieji i to w ciągu kilku dni i jest w danym miejscu na jakiś czas spokój...

                Może to dobry pomysł i w Polsce też dało by się to zrobić ?


                Dziękuję za wszystkie uwagi i opisy , każda wiedza jest przydatna by się przeciwstawić bandytom.
                • staahoo Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 14.12.09, 00:17
                  Podobna akcja policji w naszym kraju to wdług mnie czysta fantazja.
      • Gość: wwwwwwwww Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 14.12.09, 20:13
        zasadniczo wyskoczyć do lasu na kilka godzin przy takiej pogodzie jak teraz.
        Ale przed tym to wziąć pilnik, papier ścierny i np szorować po Korbie, przerzutkach, kierownicy i innych elementach osprzetu. Zatrzeć wszelkie oznaczenia. Pościerać miejscami lakier, anode ect. Pancerze przyklejać do ramy taśmą izolacyjną. Dużo jakiś głupich naklejek. Np z gum do żucia. Potem cześć z nich krzywo podrywać i ponaklejać nowe. Pociapać farbą.

        Nie bedzie to wygladało rasowo jak "Weathering" - bedzie 100 razy paskudniejsze. Pewnie taki rower stanie naprawde mało atrakcyjny dla złodzieja ale nie wiem cena nie bedzie zbyt wysoka. :)
        • robertrobert1 Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 16.12.09, 22:04
          A po po takie wymyślne sztuczki stosowac? Nie lepiej wziąć puszkę farby, pendzel
          i pomalować? Efekt będzie natychmiastowy:

          https://lh5.ggpht.com/_2W6DuIzAks8/SXJMxsTwG0I/AAAAAAAAMZ0/SVomZFdlK5I/s640/DSCN1960.jpg
          • Gość: wwwwww Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? IP: 84.38.22.* 17.12.09, 11:12
            nieee :) to wygląda całkiem ładnie i zwraca mimo wszystko uwagę.
      • Gość: KLM Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? IP: 94.75.121.* 24.01.10, 01:41
        Niestety w Warszawie kradną wszystko: nowe, stare, pordzewiałe, obklejone,
        przemalowane, upaćkane rażącymi farbami (tzw. żarówy), a nawet niejeżdżące.
        Najlepiej zainwestować w dobre zapięcie ale i to nie jest gwarancją
        bezpieczeństwa bo gdzie chęć znajdzie się i sposób :(
        • ravenna_lover Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? 24.01.10, 11:19
          to co zrobić z tymi złodziejami ? policja wykazuje dziwne pobłażanie i bagatelizuje, typu że kradzież roweru to nic się nie da zrobić i podchodzi do tego jak do kradzieży weków z piwnicy, wkurza mnie bezsilność w stosunku do tych bandytów i to przyzwolenie na bandytyzm !
          • Gość: KLM Re: Weathering - nowy rower a wygląda jak złom ? IP: 94.75.121.* 24.01.10, 14:40
            a jak powstrzymać deszcz, wiatr albo śnieg? Oczywiście wkurza mnie to ale
            złodziei zaczynam traktować jako niesprzyjającą okoliczność przyrody, bo
            naprawdę jedyny skuteczny sposób to nigdy nie zostawiać roweru bez opieki.
            Bezsilność gliniarzy też mnie wkurza, ale co oni mogą? W te wakacje ukradziono
            mi rower pod Blue City, rower zostawiłem na pół godziny, kradzież zgłosiłem
            natychmiast, koło 15 minut czekałem na przyjazd radiowozu, kolejne 20 minut na
            przejrzenie kamer monitoringu (złodziej zanim odciął mój rower jeszcze się
            spojrzał prosto w kamerę). Powiadomienie do patroli w okolicy rozesłano mniej
            więcej godzinę po kradzieży :( Założę się że w tym czasie złodziej spokojnie
            zdążył dojechać do domu, bo ja bym zdążył, a mieszkam na drugim końcu miasta.
            Jeszcze wiązałem pewne nadzieje z utrwaloną na video buźką złodzieja ale
            policjant szybko mi wyjaśnił, że żeby opublikować to zdjęcie potrzebna jest
            zgoda sądu bo inaczej naruszyli by prawa tego sukinsyna który mi ukradł rower,
            czyli trzeba by znaleźć prokuratora, który zgodził by się wystąpić z takim
            wnioskiem i poświęcił 2 godziny na całą procedurę sądową, która i tak by pewnie
            nic nie dała, bo sędziowie zazwyczaj odrzucają takie wnioski tłumacząc, że sąd
            nie jest od wyręczania policji, a to ona powinna się zająć identyfikacją
            sprawców. Gra nie warta świeczki, za co możemy podziękować naszym ustawodawcom.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja