Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Technika hamowania (tarczowe)

    28.03.10, 12:23
    Tak się zastaniawiam czy jest jakaś specjalna technika hamowania na tych
    tarczówkach (hydraulicznych - jeśli ma to jakieś znaczenie)
    Pytam bo ja chyba nie potrafię normalnie hamować na tym moim rowerze :(
    Jadę sobie szybko ok 20 km i naciskam tylny a potem przedni hamulec tylne koło
    się blokuje i czuję jak wpadam w poślizg przedni sprawia że staję w miejscu hm
    boję się hamować najpierw przednim żeby fikołka nie zrobić ....

    No nie wiem sama - jak wy hamujcie z górki i na płaskim ??

    Na rowerze na normalnych hamulcach nie wpadałam w poślizgi a hamowałam właśnie
    najpierw tył a potem zaraz przód
      • Gość: KLM Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.aster.pl 28.03.10, 12:51
        Hamuje się odkładnie tak samo tylko w hamulcach hydraulicznych do siły Twoich
        mięśni dochodzi siła mechanizmu dlatego hamowanie jest gwałtowniejsze. Z czasem
        się do tego przyzwyczaisz ale jak chcesz to możesz wsiąść na rower trochę się
        rozpędzić (tak z 5km/h) i wyczuć z jaką siłą trzeba ściągać klamki (manetki,
        rączki) aby spokojnie wyhamować, następnie to samo ćwiczenie powtarzać do skutku
        przy większych prędkościach (5-10-15, teleranek itd...). Natomiast w warunkach
        zagrożenia zdrowia lub życia nie ma co się przejmować poślizgiem bo lepiej się
        potłuc niż wpaść pod samochód.
      • Gość: Szaszka Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.limes.com.pl 28.03.10, 15:20
        Po prostu nie wciskaj klamek do oporu, tylko odrobine.
        Przy gwaltowniejszym hamowaniu przenos tylek za siodelko, przesuwaj tez
        obowiązkowo 4 litery za siodlo przy zjezdzaniu z gorki. Przy zjazdach z gorek
        pamietaj, ze lepiej hamuje przedni hamulec, bo tylne kolo slabiej wtedy styka
        sie z podlozem. I trenuj ta sile nacisku.
        Podstawowa zasada hamowania na MTB to jednak "Dupa za siodlo!"
      • jan-w Re: Technika hamowania (tarczowe) 28.03.10, 17:56
        Tak samo tylko z wyczuciem.
      • Gość: Sławek Rz. Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.zeo.pl 29.03.10, 07:11
        Używaj mniej siły do naciskania na klamki.
        Do skutecznego hamowania wystarczą tylko 2 palce na klamce, albo nawet 1 jeśli hamulce są naprawdę dobre.
        Musisz po prostu wyczuć swoje "heble".

        I staraj się jednak hamować przodem - jest to dużo skuteczniejsze.
        • Gość: KLM Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.aster.pl 29.03.10, 18:18
          Przodem? Przy mocnych hamulcach to się człowiek zatrzymuje ale na ziemi (po
          efektownej panterce przez kierownicę). Z moich doświadczeń wynika, że
          szczególnie zjeżdżając z górki (ale też przy dużej prędkości na prostej) lepiej
          jest przenieść środek ciężkości do tyłu i hamować tyłem ale jak ktoś mi może
          wytłumaczyć dlaczego lepiej przodem to chętnie poczytam. Pzd.
          • Gość: aaa Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 19:09
            > ale jak ktoś mi może
            > wytłumaczyć dlaczego lepiej przodem to chętnie poczytam.

            Spytaj sie swojej pani od fizyki z podstawówki to ci te wszystkie
            siłki rozrysuje
            • Gość: KLM Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.aster.pl 29.03.10, 22:40
              Dzięki za radę. Długo nad tym myślałeś czy ktoś Ci pomógł?
          • jan-w Re: Technika hamowania (tarczowe) 29.03.10, 19:17
            Chodzi zapewne o to, ze po kapotażu jest się trwale uruchomionym ;-)
          • trypel Re: Technika hamowania (tarczowe) 29.03.10, 19:52
            Gość portalu: KLM napisał(a):

            > Przodem? Przy mocnych hamulcach to się człowiek zatrzymuje ale na ziemi (po
            > efektownej panterce przez kierownicę).

            Po to człowiek ma mózg żeby niezaleznie od mocnych hamulców używał ich w takim
            procencie żeby nie przelecieć przez kierownice.
            A na przyczepnym podłożu niezależnie od tego czy jest to górka czy dołek zawsze
            skuteczniejsze bedzie hamowanie przodem (fizyka sie kłania)
            Rozumiem Twoje obawy bo mam kumpla co do dzisiaj (a jezdzi 20 lat) na motocyklu
            jak popada to zapomina o przednim hamulcu i gdzies ma tłumaczenie że choćby lało
            to i tak PRZÓD jest hamulcem zasadniczym a TYŁ pomocniczym.
            • Gość: KLM Re: Technika hamowania (tarczowe) IP: *.aster.pl 29.03.10, 22:49
              Nie neguję tego, że będzie skuteczniejsze (zresztą zjeżdżając w dół kiedy nie
              chcę się rozpędzić delikatnie korzysta z przedniego) ale przy sporej prędkości i
              dużym spadku terenu gwałtowne hamowanie (hamulcem przednim dla jasności) jest to
              po prostu (według mnie) niebezpieczne, dlatego,że MOŻE skutkować
              niekontrolowanym lotem koszącym zakończonym twardym lądowaniem. Czasami kiedy
              człowiek w stresie zapomni pościć kierownicę może się nawet własnym rowerem
              nakryć co mi się zdarzyło jakieś dwadzieścia lat temu i od tej pory fizykę
              stosowaną traktuję zarówno z szacunkiem jak i rezerwą. Z dwojga złego
              zdecydowanie wolę wpaść w poślizg bo łatwiej się kontroluje sytuację siedząc na
              rowerze niż mijając go w powietrzu. Pzd.
              • Gość: .JaC Technika hamowania (tarczowe) IP: *.net-serwis.pl 07.06.10, 22:35
                Też mi się trafiło.
                Kumpel pożyczył mi rower w mieście Amsterdam.
                +/- kolarzówka.
                To było kilkanascie lat temu, w Polsce tak skuteczne hamulce to były
                chyba tylko u zawodowców, a ludowi czyli mnie organoleptycznie
                nieznane (sam byłem wtedy dumnym właścicielem wypasionego Mustanga
                ATB 2x6 for Universal by Romet ;)).
                Przy szybkiej jeździe chodnikiem dla rowerów ktoś na mieszczuchu
                przede mną zahamował, i jak dałem po wszystkich hamplach...
                Przez chwilę myślałem, że ktoś mnie pobił ;-)
                Długo się nie mogłem podnieść z betonu, spod roweru.
                Środek rowerowego miasta i taki wstyd ;-)
            • Gość: .JaC Technika hamowania (tarczowe) IP: *.net-serwis.pl 07.06.10, 22:26
              Latami ludzie jeździli na jednym hamulcu z tyłu (torpedo) i żyli.
              I jeszcze OK...
              • jan-w Re: Technika hamowania (tarczowe) 07.06.10, 22:37
                A ile lat jeżdzili pojazdami napędzanymi obrokiem? Ale to nie powód aby tak
                zostało na zawsze.
          • xept Re: Technika hamowania (tarczowe) 07.06.10, 17:38
            > lepiej
            > jest przenieść środek ciężkości do tyłu i hamować tyłem ale jak ktoś mi może
            > wytłumaczyć dlaczego lepiej przodem to chętnie poczytam.
            Im bardziej przenosisz środek do tyłu tym bezpieczniejsze jest hamowanie przodem właśnie.
            A do poczytania:
            sheldonbrown.com/brakturn.html
            groups.google.pl/group/pl.rec.rowery/search?group=pl.rec.rowery&q=hamowanie&qt_g=Przeszukuj+t%C4%99+grup%C4%99
            groups.google.com/group/rec.bicycles.tech/search?group=rec.bicycles.tech&q=braking&qt_g=Przeszukuj+t%C4%99+grup%C4%99
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja