Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      pytanie rowerzystki - modernizacja

    IP: *.sgh.waw.pl 06.06.10, 11:54
    Drodzy Koledzy (i byc może Koleżanki).

    CZasem podczytuję to forum, chcociaz nigdy się tu nie wypowidałam :)
    Kilka dni temu ukradziono mi rower, co jest smutne, zwłaszcza że był
    prawie nowy, wymarzony i w kolorze, którego długo szukałam :)

    Nie stać mnie na kolejny na razie. Ale jeździć muszę - bo lubię! Tak
    się składa, że mam stary rower brata, co najmniej piętnastoletni a
    moze nawet i starszy, "prawie na chodzie". Na oko rama jest w
    porządku (stalowa, trekingowa, CroMo?). Na oko też napęd jest
    zajechany i do wymiany. Hamulce cantilever też pewnie chciałabym
    wymienic na "vałki".

    Niestety - jestem prawie całkowicie zielona w kwestii osprzętu,
    remontów, modernicacji rowerów (zawsze wolałam jeździć :) - umiem
    tylko wymienic dętkę), a brat obecnie nie moze mi pomóc. Chciałabym
    ten rower sobie odszykować, zeby mi posłużył kilka lat - m.in. do
    łagodnej turystyki. Byłam w dwóch serwisach, ale z "babami" panowie
    nie chca dyskutować ("po co pani to, pani kupi se nowy", albo "po co
    wymieniać kantilevery na vałki, to tylko kłopot jest"). Zanim więc
    pójde do nastepnego pomyslałam, ze moze tu mi ktos troche pomoże a
    zwłszcza zorientuje mnie w cenowo-uzytkowych rezultatach róznych
    rozwiązań.

    1. Może rzeczywiście nie warto przechodzic na vałki z kantileverów?
    Ale mój brat zawsze na nie bardzo narzekał (btw. klamki są
    zintegrowane).

    2. Napęd na pewno do wymiany (tryby z przodu, z tyłu, łańcuch, o
    przerzutkach trudno mi sie wypowiedzieć - sa na pewno te same od
    nowości - acera, suport na pewno też do wymiany bo strasznie lata).
    Oryginalnie to tu jest wolnobieg siódemka (? mam nadzieję, że
    wypowiadam się zrozumiale...) - pewnie pozostawienie tego
    rozwiązania jest najtańsze. Ale w serwisie kręcili nosem, ze lepsza
    jest "kaseta" (?) "jak juz pani rzeczywiście chce pojeździć".
    Pewnie, że chce pojeździc.

    Będę wdzieczna za wszystkie podpowiedzi i sugestie. Planuję wydać na
    modernizację jakies 400 zł w wersji minumum albo do maksymalnie 800
    zł w wersji ferrari dla ubogich :)

    Aha - jeżdzę (jeździłam...) jakies 6 miesięcy w roku. W zeszłym roku
    przejechałam około 2300 km (plus to co bez licznika po zakupy :), w
    tym jakies 600km jednorazowo na rajdzie po augustowszczyźnie.

    Serdecznie pozdrawiam,
    Aria

      • user0001 Re: pytanie rowerzystki - modernizacja 06.06.10, 13:04
        Zanim zaczniesz naprawiać rower to ustaw hamulce i weź rower na przejażdżkę.
        Sprawdź czy rama ma odpowiednią dla Ciebie geometrię, jeśli nie, to odpuść sobie.

        1. Hamulce: kumpel nadal jeździ z canti, kilka tygodni temu odbierałem jego
        rower z serwisu, według mnie takie hamulce są bardzo kiepskie.
        Jeśli chcesz V-ki, to musisz kupić hamulce oraz klamki, linki i pancerze.
        Hamulce mogą tanie, byle były metalowe.
        2. Napęd: jeśli chcesz kasetę, a obecnie masz wolnobieg 7 biegowy, to czekają
        Ciebie następjące wydatki:
        - suport (może coś na Octalink?)
        - korba (jeśli nie masz super kondycji, to może Altus na Octalink, 42-32-22)?
        - kaseta (szosowa, 8 biegowa, może nawet juniorska zaczynająca się od 13 zębowej
        koronki).
        - łańcuch 8 biegowy (conneX 800)
        - manetka prawa (alivio)
        - tylne koło (z piastą na kasetę), jeśli będzie składane na zamówienie to piasta
        novatec 2 łożyskowa, 36 szprych, obręcz Alexrims ACE18, ewentualnie zamiast
        novatec'a można wstawić piastę XT
        - linka i pancerz.
        Jeśli przerzutka tylna ma dość zakresu do obsłużenia 8 biegów, i nie jest zbyt
        zniszczona, to wystarczy ją nasmarować i wyregulować.
        Jeśli będziesz mieć trochę szczęścia, to przednia przerzutka będzie wymagała
        jedynie regulacji.
        • Gość: Ariadna Re: pytanie rowerzystki - modernizacja IP: *.sgh.waw.pl 06.06.10, 14:59
          Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz, user. Tak, rama ma dla mnie bardzo
          wygodną geometrię.

          Widzę, że ciut drogo to by mi jednak wyszło... Weszłam na cyklotour
          (nie wiem, czy tam jest tanio czy drogo). Jesli dobrze licze, to
          samo tylne koło proponowane przez Ciebie kosztuje 350 zł (piasta
          novatec, 250 jesli xt, cena z zapleceniem). Do tego kaseta powiedzmy
          50, najtańszy suport 35, korba 87, proponowany łańcuch 50 (miło, że
          z zapinką), czyli razem ponad 570. Klamkomanetki 85 (altus), hamulce
          90 (avid 3). Daje to prawie 750, a jeszcze linki i pancerze. Byc
          może przerzutka. No i robocizna (nie wiem ile - ale licząc 25% tego
          dochodze spokojnie do 1000...). Cudów jak widać nie ma!

          :(

          Aria :)
          • Gość: burbon Re: pytanie rowerzystki - modernizacja IP: 91.198.15.* 07.06.10, 08:58
            Za 800,- można kupić na allegro porządny rower, który będzie spełniał towje
            wymagania: najlepiej przesortować oferty po mieście, z którego pochodzisz i
            umówić się ze sprzedającym na obejrzenie i wypróbowanie sprzętu.
            Jeżeli zdecydujesz się na remont roweru, to - tak jak napisał kolega poniżej -
            nie ma konieczności wymiany canti, problemem jest kłopotliwa regulacja. Przy
            wymianie na v'break może się też okazać, że będzie problem z poprowadzeniem
            pancerza do tylnego hamulca ze względu na kierunek zakończenia przelotek.
            Wymiana napędu z 7 na 8 biegów nie jest konieczna: przy amatorskiej jeździe nie
            ma większego znaczenia, jaka jest różnica zębów między kolejnymi zębatkami.
            Jeżeli pozostałe do wymiany komopnenty napędu będą na poziomie alivio,
            modernizacja nie powinna być bardzo kosztowna.
            • user0001 Re: pytanie rowerzystki - modernizacja 07.06.10, 11:31
              7 na 8 biegów to zmiana z wolnobiegu na kasetę, to jeden z powodów dla których
              taką zmianę proponuję. Nie wiem ile waży autorka wątku, ja zanim nauczyłem się
              pokonywać krawężniki i śpiących policjantów wygiąłem kilka osi od wolnobiegów.

              Małe różnice pomiędzy kolejnymi koronkami kasety, są ważne nawet w amatorskiej
              jeździe. Może nie w terenie, gdzie nie trzyma się kadencji, ale na długich
              asfaltowych odcinkach, do jakich rower trekkingowy świetnie się nadaje, nawet
              amator odczuje korzyści z dobrze dobranego przełożenia. Zwłaszcza pokonując sto
              i więcej km dziennie.

              ps. według mojej definicji amatorem jest każdy za wyjątkiem zawodników
              utrzymujących się ze startów, kurierów rowerowych i riksiarzy.
              • Gość: drobo Re: pytanie rowerzystki - modernizacja IP: *.petrus.pl 07.06.10, 11:58
                Koleżanka nie chce wchodzić w nadmierne koszty, więc sensowna jest rada, by na
                początek wymienić podzespoły, które faktycznie są skatowane (np. klocki w canti
                czy wkład supportowy), wyregulować co trzeba i wypróbować efekty. Przejść na
                wyższe grupy czy inne systemy zawsze można później - bo być może będzie
                zadowolona z efektów w opcji "minimum".
      • xept Re: pytanie rowerzystki - modernizacja 07.06.10, 00:34
        Tak a propo tych hamulców cantilever - w niektórych typach rowerów są one stosowane do dziś. Problem może stanowić ich regulacja która jest trochę bardziej finezyjna od popularnych obecnie "fałek", ale wciąż mogą to być przyzwoite hamulce. No i przy ich wymianie konieczna będzie wymiana tych klamkomanetek.
        Ze swej strony sugerowałbym na razie tylko wymianę napędu czyli korba, suport i wolnobieg. Ten wolnobieg na razie zostawiamy bo jego zamiana łączy się z wymianą piasty, a to w praktyce oznacza już nowe koło.
        Pan w serwisie ostrzegał przed nim, bo to już trochę archaiczne rozwiązanie jest, ale nie przesadzajmy - żeby złamać ośkę(to chyba najczęstsza awaria przy wolnobiegach) to jednak w wiekszości wypadków trzeba też się trochę postarać.
        No i przecież przez wiele lat było to standardowe rozwiązanie i ludzie jakoś jeździli, prawda?

        Wiadomo że nie wyjdzie z tego ultraszybki i ultramocny demon szybkości, ale przy odrobinie dbałości powinien posłużyć do czasu uzbierania na nową maszynę w wymarzonym kolorze(+porzadny łańcuch i u-lock coby znowu gdzieś go nie wcięło)
        • xept Re: pytanie rowerzystki - modernizacja 07.06.10, 00:37
          O "materiałach eksploatacyjnych" jak łańcuch, linki, pancerze, klocki hamulcowe i może jakieś kulki czy bieżnie w sterach itp oczywiście też pamiętamy;)
      • spector1 Re: pytanie rowerzystki - modernizacja 07.06.10, 13:31
        Rozsądna rada xept'a

        Nie ma sensu starą ramę uzbrajać dobrym sprzętem. To tylko będzie
        dobry prezent dla złodzieja.
        Koszt osprzętu nie powinien przekraczać kosztu ramy. Dotyczy to
        także rowerów z najwyższej półki.Wolnobieg 7 rzędowy zupełnie
        wystarczy.
        7 ka niewiele różni się od 8 ki (w 7kce najmniejszejszą koronkę jest
        np. 14 a 8ka ma 13 tkę).
        aukcjewp.wp.pl/item1057611247_wolnobieg_8_rzedowy_13_28_zebow_nowy.html

        Wychwalanie kaset nie ma żadnego uzasadnienia w tym przypadku.
        Jeżeli ktoś wygina pełną oś tylnego koła to powinien nauczyć się
        jeżdzić a nie zalecać koła z kasetami z osią drążoną.
        Zwykłe koło z pełną osią np. obręcz wysokostożkowa Remerx Grand Rock
        wytrzymuje tys. km przy obciążeniu (rowerzysta + bagaż) rzędu 100 kG.
        aukcjewp.wp.pl/item1060488964_kola_rowerowe_28_trekkingowe_obr_grand_rock.html

        Ciekaw jestem czy na rowerze trekingowym przy przełożeniu 48/14
        typowy rowerzysta pojedzie choćby 500 m z prędkością 42km/h.Taką
        prędkość umożliwia wolnobieg 7ka przy tarczy 48 (rpm 90).
        Kasetowa 8ka z 11tką czy 12tką absolutnie nie poprawi prędkości na
        płaskim terenie.
        Zmiana wolnobiegu na kasetę nie sprawi też,że będziemy lekko
        pokonywać 10% podjazdy.

        Spector
        • Gość: Ariadna Dziękuje wszystkim za odpowiedzi IP: *.sgh.waw.pl 09.06.10, 11:08
          Bardzo Dziekuję Wam za odzew. W międzyczasie zorientowałam się tez
          trochę na własna rekę w temacie wolnobieg/kaseta. I oczywiście...
          pozostane przy wolnobiegu.

          Okazało sie też, ze kolega z pracy dojeżdża na rowerze z
          cantileverami i jego zdaniem ich skuteczność jest absolutnie
          zadowalajaca do jazdy po asfalcie, ścieżkach i lekkim terenie,
          zwłaszcza przy mojej niewielkiej masie ciała :)

          W sumie kolega radzi pozostać przy canti. Podsuwa natomiast, aby
          raczej przyjrzeć się w jaki sa stanie i ewentualnie wraz z dopływem
          gotówki wymienić piasty na nowe.

          Serdecznie pozdrawiam
          Aria
          • Gość: Bartosz Seco Re: Dziękuje wszystkim za odpowiedzi IP: 94.75.91.* 09.06.10, 21:20
            Witaj.

            Masz rację że pozostajesz przy wolnobiegu. Oszczędzisz masę kasy na
            piastę, przeplatanie, nowe manetki.

            Są canti i canti :-) Stare dobre stx potrafia działać lepiej niż
            niejedne v-ki. Ale ay ocenić czy warto zmieniąc, musiał bym pomacać.
            Przy zmianie na v-ki dochodzi jeszcze zmiana klamek. Skok dźwigni
            jest inny w vkach i canti. Jak masz oddzielnie klamki i manetki, to
            jeszcze ujdzie canowo.

            A czy piasty wymagaja wymiany? Znowu wypada pomacać, ocenić jak się
            kręcą. Jak dobrze, to wyczyścić, nasmarować łozyska nowym smarem i
            szaleć.

            Może masz znajomego który sam serwisuje rowery i tanio Ci wszystko
            zrobi, skoro serwisy marudzą. Ja sam serwisuję własne rowery, nie
            raz pomagałem znajomym z Waszawy naprawic ich rumaki.

            Seco

      • Gość: gość Re: pytanie rowerzystki - modernizacja IP: *.internetia.net.pl 07.06.10, 23:06
        Zapraszam na stronę poświęconą naprawom rowerów
        Link: Naprawa Roweru
      • djcargo Re: pytanie rowerzystki - modernizacja 10.06.10, 10:17
        Być może byłaś w jakichś "wielkich" serwisach. Gdzie wyżej s.. niż
        d.. mają. Idź do pana Kazika, który serwisuje za rogiem, spokojnie
        sobie poradzi z takim rowerem.

        Jeżeli chodzi o wymianę wolnobiegu na kasetę, to ktoś wyżej chyba
        wstał lewą nogą. W moim starym trekkingu (a właściwie crossie)
        miałem wolnobieg 7emkę, jedynie jak się zużył, to założyłem 11-28
        t. - Shimano robi takie! 32 zęby z tyłu były mi zupełnie
        niepotrzebne, ale jednak 11 zębów na dole, to nie 13 czy 14 - czuć
        różnicę, nie mówcie, że nie!

        Wolnobieg - 50 zł, łańcuch 20 zł, korby nie wymieniaj całej, tylko
        zębatki - 40 zł, suport (nie kupuj najtańszego, bo długo nie
        pochodzi, najlepiej Shimano) - 30 zł, jeżeli będzie trzeba to
        przerzutkę tylną - 40 zł. Ceny z głowy.
        Generalnie w taki rower za wiele bym nie inwestował - byleby
        jeździło się przyjemnie :)
    Pełna wersja