novationen
29.06.10, 07:59
Napewno było, ale ku przestrodze.
Wczoraj, ok. godz. 16 skrzyżowanie ścieżki rowerowej biegnącej wzdłuż
trasy siekierkowskiej i ul. Idzikowskiego (dla niewtajemniczonych -
WARSZAWA). Niewielkie przejście dla pieszych, niestety bez wytyczonego
pasa dla rowerzystów, choć przed jak i za przejściem ścieżka. Pan jadący
przede mną wjechał na zielonym na przejście, wprost pod koła babci
zjeżdżającej renówką ze skrzyżowania... nic mu się chyba nie stało, ale
podejrzewam że babina zadzwoniła na policję i teraz koszt lakierowania
błotnika i być może maski spadnie na bikera.
Szkoda, ale kurde uważajmy na drogach! Tu przykład z przejścia, po którym
powinno się rower przeprowadzić, ale nie zapominajmy, że na przejściach
typowo rowerowych też trzeba uważać. Oszołomów jeździ wielu, a Ciebie i
mnie poza kaskiem nic nie chroni.