Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      10 najgorszych rzeczy na rowerze

    10.07.10, 11:47
    10 najgorszych rzeczy jakie mogą się przytrafić na ścieżce rowerowej
    www.natemat.com.pl/pl/nadzis/sciezkarowerowa.html
    znacie jeszcze jakieś?
      • Gość: .JaC Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.net-serwis.pl 10.07.10, 13:17
        Dobre:-))
        Dodałbym studentów z implantami słuchawek w uszach - tańszy wariant
        to słuchawki wklejone zywicą. 5 lat gwarancji, na posiadanie całego
        świata w dupie.
      • grego-riuss Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 10.07.10, 18:25
        "10. Wyczynowcy"

        Kto pisał te brednie? Pewnie jakiś niedzielny rowerzysta, któremu się wydaje że
        DROGA rowerowa to plac zabaw i rozrywki, po którym może sobie jechać slalomem z
        prędkością 8 km/h, albo gawędzić z kumplem jadącym obok - bo tacy właśnie są
        najgorszym utrapieniem.
        Aha - nie jestem "wyczynowcem", jestem zwykłym rowerzystą traktującym rower jako
        środek transportu (cały rok).
        • Gość: pjan66 Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 20:25
          Ten post jest dowodem na to, że autor ma 100% racji. Rowerzyści bez
          wyobraźni, za to lubiący duże prędkości są tacy sami jak kierowcy
          ścigający się osiedlowymi uliczkami. Ścieżka rowerowa w mieście, na
          osiedlu powinna być przede wszystkim bezpieczna. Rodziny z dziećmi
          też mają prawo nią jeździć. Niemal wszędzie można znaleźć miejsce,
          gdzie można się wyszaleć.
          • Gość: a Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.10, 22:50
            Dziś mijałem sie z taką rowerzystką , niestety we mnie nie wjechała :(
            Nastepnym razem ja sie wykażę inicjatywą:D
          • Gość: zupa Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: 109.243.127.* 10.07.10, 23:25
            tak tak... zwlaszcza rodziny z 3-latkiem na rowerku biegowym, ktory jest kompletnie nieprzewidywalny i do tego kilka metrow od mamusi/tatusia.
            Sciezki rowerowe to NIE PLAC ZABAW tylko DROGA!
          • grego-riuss Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 11.07.10, 18:18
            > Ten post jest dowodem na to, że autor ma 100% racji.

            Który autor i w czym ma 100% racji? Ten który dał tu link? Czy ten który pisał
            bzdury siląc się na dowcipność w podlinkowanym "artykule"?
            Czy ten autor w ogóle jeździ rowerem? Jako normalny rowerzysta traktujący rower
            jako środek transportu i jeżdżący tym rowerem okrągły rok twierdzę: Jerzy
            Linder w p. 10 napisał takie bzdury jakich dawno nie czytałem
            .
            • Gość: piotr Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 19:11
              Moim zdaniem pisał o tobie i takich jak ty, którzy stanowią
              zagrożenie. Zgadzam się droga rowerowa to nie plac zabaw, ale tez
              nie autostrada, zwłaszcza jeśli sąsiaduje ze zwykłym chodnikiem.
              Trochę wyobraźni i kultury po obu stronach ułatwiłby wszystkim życie.
              • staahoo Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 15.07.10, 00:22
                Z czego wnioskujesz, że stanowię zagrożenie na ścieżkach rowerowych?
            • jureek Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 14.07.10, 09:20
              grego-riuss napisał:

              twierdzę: Jerzy
              > Linder w p. 10 napisał takie bzdury jakich dawno nie czytałem
              .

              Na czym polega ta bzdura? Nie spotyka się na drogach rowerowych takich
              "wyczynowców", jak to opisał?
              Jura
      • staahoo Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 10.07.10, 23:34
        To co może przytrafic się najgorszego to sama ścieżka rowerowa.
        Więcej niczego nie trzeba.
        • Gość: piotr Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 10:24
          Tak zgadzam się, ścieżka rowerowa może być najgorsza dla rowerzysty.
          W naszej dzielnicy ścieżki biegną równolegle z chodnikami. W
          niedzielę po mszach wkościołach jest na nich tłoczno. Ludzie wolą
          iść drogą dla rowerów bo na niej kostka jest kolorowa.
          • ala_dwa Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 11.07.10, 15:13
            ja dodam szczęśliwą rodzinkę na wycieczce rowerowej, mama i tata wężykiem jak należy jadą wpatrzeni w swoje dzieciątko jadące slalomem całą szerokością ścieżki,
            • jureek Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 14.07.10, 09:24
              ala_dwa napisała:

              > ja dodam szczęśliwą rodzinkę na wycieczce rowerowej, mama i tata wężykiem jak n
              > ależy jadą wpatrzeni w swoje dzieciątko jadące slalomem całą szerokością ścieżk
              > i,

              Boisz się, że tacy w Ciebie wjadą? Bez obaw, wystarczy zwolnić, omijać możliwie
              szerokim łukiem i być przygotowanym na niespodziewane manewry. Jeżdżę sporo
              (codziennie do pracy i w ogóle prawie wszystkie sprawy załatwiam korzystając z
              roweru, bo samochód już 2 lata temu sprzedałem) ale nigdy z takimi rodzinkami
              nie miałem żadnych problemów.
              Jura
              • staahoo Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 14.07.10, 23:44
                Omijanie rodzinki szerokim łukiem na ścieżce rowerowej to raczej
                niewykonalny manewr.
                Wiekszość rowerzystów korzystających ze ścieżek rowerowych sprawia
                wrażenie zaczarowanych. Jadą byle jak. Parami, trójkami. O pieszych
                nie będę już wspominać bo to tylko bicie piany.
                • jureek Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 15.07.10, 00:19
                  staahoo napisał:

                  > Omijanie rodzinki szerokim łukiem na ścieżce rowerowej to raczej
                  > niewykonalny manewr.

                  No to omijaj węższym łukiem, ale za to z dużo mniejszą prędkością. Ja tak
                  właśnie robię. Czasem prawie zatrzymuję się w miejscu, jeśli tak trzeba. Jak się
                  chce, to się da. Technika jazdy to nie tylko właściwa pozycja, odpowiednie ruchy
                  itd., to również przewidywanie takich sytuacji.
                  Jura
                  • staahoo Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 15.07.10, 00:27
                    OK, będę stosować proponowane manewry.
                  • namostrzy Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 28.09.10, 14:23
                    zgadzam się z tobą
                • Gość: .JaC Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.net-serwis.pl 15.07.10, 05:08
                  Dzwonek jednak pomaga.
                  Na ścieżce lub na ciągu rowerowo-pieszym.
                  Na zwykłym chodniku nie bardzo.
      • ariston1 Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 12.07.10, 09:52
        Robienie ścieżek rowerowych na chodnikach, tylko zmieniając kolor kostki, to jest największe nieporozumienie i głupota. Ale władze chcą się wykazać i w ten sposób można się chwalić ile to w mieście jest ścieżek rowerowych. Mając taki coś "dwa w jednym", które nie nadaje się ani dla pieszych ani dla rowerzystów, nie należy się dziwić że są konflikty.
        • Gość: jarzar Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 12:25
          Tym bardziej, że taka ścieżka dla rowerów/pieszych to chyba tylko
          taki chodnik po którym mogą poruszać się rowery, a rowerzysta ma
          zachowaś szczególną ostożność i ustąpić pierwszwństwa pieszemu.
          Kolor kostki nie ma tu nic do znaczenia (PORD nie prezyzuje) tym
          bardziej, że w róznych miastach może być inaczej (raz rowerzyści na
          czerwonym a raz piesi - znaki poziome)
      • Gość: ella_na_rowerze Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.10, 23:02
        Moją największą jak dotąd zmorą zapamiętaną ze ścieżek rowerowych są
        ludzie jeżdżący na rolkach. Pląsają od brzegu do brzegu ścieżki
        zawłaszczając sobie tym samym całą. Na moje "dzyń dzyń" nie reagują,
        bo mają słuchawki w uszach. To mnie wkurza:-)
        • lavinka Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 09.08.10, 01:38
          Ostatnio dochodzą jeszcze biegacze, przynajmniej w Wawie :)
      • kurcze77 Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 10.08.10, 14:01
        ludzie wyprowadzający pieski na rozciągliwych smyczach, którym nie
        chce się wchodzić na trawniki (bo tam psie odchody tylko) a nawet na
        drugą stronę ścieżki, żeby nie blokować całości

        patrz Warszawa ścieżka wzdłuż Jana Pawła na wysokości Muranowa
        • Gość: szaleniec rowerowy Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: *.tvk.torun.pl 13.08.10, 00:01
          ja hołocie na scieżkach zawsze daje do wiwatu!!!Zawsze pedze ile sil w
          nogach-potracam barem pieszych,rozrywam pedalem reklamówki głupim
          babom,przejeżdżam psy i małe bachory,spycham rolkarzy,dziwnie jadacych
          rowerzystow,czesto przewracam po dwoch pieszych naraz(wjeżdżam w luke,pomiędzy
          baranami-a że mam 195cm wzrostu i 105kg wagi-to przewaznie oni leża a ja
          wieloletnim treningiem nauczylem sie zachowac rownowage)zdarzalo sie pare bojek
          z jakimis palantami co szli w grupkach-przewaznie jeden wyskoczy--2 strzaly i
          lezy-reszta ucieka...Nieraz mnie ktos goni na rowerze(po wypadku lub
          potraceniu)i wtedy z dzika satysfakcja uciekam-NIGDY mnie nie dogonili.....
          • zgred.polarny Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 25.08.10, 05:24
            Gość portalu: szaleniec rowerowy napisał(a):
            ....
            Można cię wypożyczyć? Do oczyszczenia nadmorskiej ścieżki w 3city!
          • namostrzy Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze 28.09.10, 14:25
            masz racje
      • Gość: patefon Re: 10 najgorszych rzeczy na rowerze IP: 195.150.85.* 25.08.10, 01:03
        rowerzysci rozmawiajacy i jadący obok siebie, olewający reszte ludzi
        któzy rozpaczliwie kombinuja jak ich wyprzedzić minąć.
        paniusie które bardzo inteligentnie stają na srodku scieżki zeby sie
        zatrzymać zamiast zjechać na bok. zygazkujący rolkaże zesluchawkami
        w uszach. rozbite przez półmózgów butelki.
        to typowe wrażenia z krakowskich bulwarów wiślanych.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja