Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    hol trail gator - porażka...

    30.07.10, 00:42
    nie polecam nikomu, zupełnie nie spełnił naszych oczekiwań...
    wydawało nam się to wspaniałym wynalazkiem, dopóki nie kupiłam mało tego że
    ciężki, moim zdaniem montaż tego jest "troszkę" bardziej skomplikowany niż to
    opisują na aukcjach ;)
    mąż zmontował to cudo i okazało się że rower męski góral + rower dziecięcy 20"
    mają razem długość 3,30m !!! i jak się tym poruszać w mieście? oczywiście
    można powiedzieć że to sprzęt z przeznaczeniem na wycieczki za miasto, ale jak
    się tam dostać? samochodem? bez sensu... my kupiliśmy dla syna który ma 4,5
    roku i super jeździ na dwóch kołach ale uważam że jest za mały aby jechać obok
    nas na ulicy, do lasu czy na jakieś polne drogi nie jest nam potrzebny hol bo
    syn sam da sobie radę.
    Obserwuj wątek
      • warm_and_fuzzy_logic Re: hol trail gator - porażka... 08.08.10, 17:32
        ja sobie z kolei ten wynalazek bardzo chwalilem, w sumie tez w miescie bo
        dzieciak byl maly, niektorych gorek nie dal rady pokonac a do tego strach go
        bylo miec w miescie nieuwiazanego.

        Sprawa byla super bo moglem holowac jego rower jak go odbieralem z przedszkola,
        potem np. odczepic rower i dac mu jechac samemu etc.

        Fakt ze urzadzenie jest dosc ciezkie, i nie za bardzo rozumiem dlaczego takie
        drogie. Montaz nie jest najgorszy, do tego jednorazowy - potem zaczepianiei i
        odczepianie sa bezproblemowe.

        A ze dlugi? No pewnie, przeciez dlugosc rowerow sie dodaje, nie? Mnie to nigdy
        nie przeszkadzalo, ale w ciasnym miescie faktycznie by sie nie sprawdzil.
      • felis2 Re: hol trail gator - porażka... 16.08.10, 11:45
        Używamy trzeci rok i sobie chwalimy. Uciążliwość montażu? Trochę wysiłku
        wymagało zamontowanie uchwytów na rowerach, czyli operacja jednorazowa.
        Podczepianie rowerka to moment. Pewnie, że długie, ale do autobusu mu dużo
        brakuje, wystarczy się przyzwyczaić. Proponuję poćwiczyć skręty w bezpiecznym
        miejscu i bez pasażera. Ciężki - bo to kawał stalowej rury, musi coś ważyć.
        Używaliśmy z rowerkami 12", 16", 20". I polecamy.
      • funkenschlag Re: hol trail gator - porażka... 02.09.10, 23:59
        Widziałem trzy rodzaje takich "przyczepek" dla dzieciaków: 1. pałąk (tak jak chyba w omawianym przypadku); 2. pałąk, ale przednie koło małego roweru jest w powietrzu i blisko dużego roweru; 3. Przyczepka ma tylko tylne koło i jest najkrótszym rozwiązaniem.
      • Gość: fimfarum Re: hol trail gator - porażka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 00:21
        Mąż ciągnął syna na trailgatorze po litewskich "żwyrasach", po polskich Karkonoszach, po Norwegii, dwa razy po Włoszech, w Alpach i Dolomitach. Wszędzie się sprawdził - zarówno mąż, jak i trailgator. Ja holowałam trochę więcej pakunków - pod trailgatorze się nie mieszczą. Poza tym złego słowa nie powiem o tym urządzeniu. Dało nam szanse odbycia pięknych wypraw z dzieckiem (które nie znienawidziło rowerów :)).
      • Gość: Marek67 Re: hol trail gator - porażka... IP: *.aster.pl 03.03.11, 09:10
        Nie zgadzam się z opinią Magdy, Dla mnie Trail-gator to świetna sprawa. Już trzecie moje dziecko ciągamy na zmianę z żoną za sobą. Bez tego urządzenia nie wyobrażam sobie żadnej dłuższej, czy krótszej wycieczki rowerowej. Z tym montażem - owszem, na początku trzeba trochę poświęcić czasu żeby wszystkie elementy dobrze przykręcić, ale potem to już tylko chwila moment i wszystko złożone. Z długością zestawu - nigdy się nad tym nie zastanawiałem i nam to nie przeszkadza - z drugiej strony nigdy nie poruszaliśmy się tym po centrum miasta. Co najwyżej Ursynów. No i nie wyobrażam sobie, żeby dziecko 4 - 5 letnie dało radę samo, równym tempem, na swoim rowerku z małymi kołami, pojechać na wycieczkę 10 - 15 kilometrową. A na trail - gatorze jak najbardziej. A i dodatkowy fitness dla ciągnącego...:)
        Pozdrawiam
        • Gość: Gabi Re: hol trail gator - SUPER IP: *.europe.hp.net 24.03.11, 15:46
          I ja dołączę to fanów trailgatora. Córka jeździła zanim nauczyła się dobrze utrzymywać równowagę. I tu wspomnę o czymś o czym poprzednicy nie piali. Moim ( i nie tylko) zdaniem trailgator świetnie się sprawdza do nauki jazdy na 2 kołach. Dziecko jadąć za rodzicem naturalnie uczestniczy w balansowaniu ciałem i utrzymywaniu równowagi. Nasza córka dzięki jeździe na holu ( do 30 km na raz) opanowała dwa kółka szybciutko.
          Teraz jeździ sama a my dokupujemy drugi hol i podpinamy dwójkę mniejszych dzieci żeby trochę popedałować. Polecam !
          • azyli Re: hol trail gator - SUPER 20.04.11, 12:16
            Mój młodszy syn 4,5 latek 2 dni temu przesiadł sie z 14" na 16" rowerek i zaczelismy cwiczyc jazde z Trail-Gatorem, bo po swietach chcemy zacząć juz regularne dłuższe wycieczki i zrezygnowac z fotelika. Poza dosc czasochłonnym pierwszym mocowaniem, no i oczywiscie ceną, nie widzę wiekszych wad na razie. Jazda idzie swietnie, młody z zapałem pedałuje, wiec nie jest duzym obciązeniem, w kazdym razie jezdzi sie lżej niz z fotelikiem. Trzeba sie troche przyzwyczaic do długosci nowego pojazdu i pocwiczyc manewry, ale jest ok. Mały rowerek przyczepia i odczepia sie bardzo prosto do holu (1 zawleczka), a nieuzywany hol, składa i przyczepia do mocowania przy kole dorosłego roweru, tak ze nie wystaje poza jego obrys.
            Trail-Gator bardzo ułatwi nam rodzinne wyprawy rowerowe, do tej pory młodszy jezdził z nami tylko w foteliku i nie miał jak pojezdzic sobie ze starszym bratem w bezpiecznych miejscach, a teraz problem zniknie. Ja w kazdym razie polecam takie rozwiązanie.
      • Gość: cyklista Re: hol trail gator - porażka... Moim zdaniem OK! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.11, 09:55
        A ja od tygodnia używam i jestem bardzo zadowlony. Montaż rzeczywiście trochę skoplikowany ale jest dobra instrukcja step-by-step i trudno się pomylić. Całość bardzo solidna i mocna (może dlatego dość ciężka).
        Podłączenie rowerku na drodze za trzecim, czwartym razem staje się bezproblemowo proste i szybkie.
        Świetnie sprawdza się i na ruchliwych drogach (bezpieczeństwo), i na dłuższych wycieczkach (odpoczynek).
        Dobrze prowadzi się także na gorszych drogach gruntowych choć w teren się raczej nie nadaje.
        Jest rzeczywiście dość długi ale mo to przeszkadza tylko przy manewrach ciasnego zawracania.
        Jedzie się trochę jak na tandemie - trzeba bardziej skupić się na równowadze (ale i tak łatwiej niż z fotelikiem).
        Polecam wszystkim, którzy mają dzieci za duże na fotelik a za małe na samodzielne wycieczki.
        Mój 4,5 latek jeździ na dwóch kółkach ale wycieczki po 20 km pokonuje tylko dzięki temu holowi.
      • garym hol trail gator - wskazówka przy montazu 12.07.11, 12:33
        Używam od kilku lat i czasem miałem problem z pionowym ustawieniem roweru dziecka. Nie wiedziałem jak to wyregulować i dziecko najczęściej jechało lekko przekrzywione. Wynikało to z lekkich luzów i skrzywień samego holu. Ostatnio odkryłem w jaki sposób to wyregulować i z chęcią się tym podzielę:
        1. Stawiamy duży rower pionowo (np. opierając o ścianę)
        2. Doczepiamy mały rower i ustawiamy go idealnie w linii pierwszego roweru
        3. lekko luzujemy śruby mocujące hol do sztycy pod siodłowej, tak by można było obracać uchwyt holu
        4. Obracając uchwyt, ale w taki sposób by mały rower nie zmieniał położenia, regulujemy jego nachylenie. Szukamy ustawienia w której mały rower jest także pionowo. W moim przypadku, uchwyt musiał być lekko przesunięty.

        I jeszcze kilka uwag co do samej jazdy
        1. nie polecam w zbyt nierównym terenie, szczególnie w takim w którym przednie koło roweru dziecka dotykałoby ziemi. Nie jest to przyjemne dla dziecka, a takze niszczy zaczep
        2. Zawsze solidnie dokręcamy śrubę mocującą hol do roweru dziecka. Kiedyś tego nie robiłem, hol sie nie odczepił, ale zaczep został zniszczony.
        3. Zawracać można prawie że w miejscy, rowery składają się w pół. W skrajnych przypadkach tylni rower przez moment do tyłu jedzie
        • marekptaszynski Re: hol trail gator - wskazówka przy montazu 18.04.16, 22:28
          Witam, dzięki za poradę, zobaczymy te ustawienia. U mnie problem jest następujący. Po zamocowaniu całego zestawu syn z rowerem leci na boki i w konsekwencji jest ciągnięty bokiem. Koło tylne szura, a syn zlatuje na któryś bok ! Dyszel zaczyna się odchylać na bok już w punkcie zamocowania przy sztycy siodełkowej. Z dyszlem cały rower dziecka. Na razie jest dramat. Pomocy !! :)
          • rangerek Re: hol trail gator - wskazówka przy montazu 07.06.16, 09:40
            to raczej wynika ze złego zamocowania obejmy u dziecka - jak nie jest dokrecona na maxa to wtedy tylne koło "driftuje" - wczoraj tak miałem i po dokręceniu ustabilizowało się
            a ja musze spróbować ustawienia na sztycy bo rowerek odchylony w prawo kilkanaście stopni od osi pionowej
      • Gość: Wasyl Re: hol trail gator - porażka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 21:50
        Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Dwa rowery połączone do kupy mają wymiar będący co najmniej sumą wymarów każdego z osobna.Inaczej raczej nie da rady... Fizyka:) to raz. Dwa to że zmątowałem to dzisiaj w 20 minut. A podłączanie czy rozłączanie zmontowanego produktu w czasie urzytkowania trwa minut kilka co najwyżej. To dwa. Dzisiaj wypróbowałem to na córce w wieku 5 lat. Świetna sprawa.I ja i dzieciak zadowolony. O pewnych sprawach trzeba pamiętać. Tak jak w przypadku każdej przyczepki nie można kosić zakrętów zwłaszcza omijając coś. Gdy się zakręci koło choinki za blisko to dzieciak może przeszorować po niej. No ale to jest normalne zachowanie "długich składów". Trzeba się przyzwyczaić.
      • stefan4 hol trail gator - źle ustawiony? 27.06.12, 23:36
        Widziałem dzisiaj takie urządzenie w ruchu miejskim. Muszę powiedzieć, że nie wyglądało to dobrze...

        Nadjeżdżałem z tyłu i widziałem, że ojciec jedzie normalnie pionowo, ale córeczka razem ze swoim rowerkiem, ma przynajmniej 10 stopni odchylenia od pionu w prawo. Cała była przechylona i tak jechała, wisząc na holu, który dalej już nie dawał sie skręcić. Jakoś dotąd myślałem, że równowagę dzieciak zachowuje sam, że ojciec tylko dodaje mu pary, kiedy mały już nie może, i podejmuje decyzje w ruchu ulicznym.

        Kiedy ich wyprzedzałem, to spotkało mnie następne zdziwienie. Otóż mała jechała tylko na tylnym kole, przednie było uniesione i nie dotykało jezdni. Na tym filmie to wygląda znacznie lepiej, dzieciak jedzie normalnie na dwóch kołach. Chociaż istotnie nie wiem, co dzieje się, kiedy się zagapi i źle skręci kierownicę.

        Czy ten zestaw, który wyprzedziłem, miał coś źle ustawione, czy też to tak ma być, jak widziałem. Pytam z próżnej ciekawości, nie przewiduję, żeby podobne urządzenie mnie kiedyś spotkało.

        - Stefan
        • gom1 Re: hol trail gator - źle ustawiony? 27.06.12, 23:53
          Na filmie, który pokazałeś, holowany rowerek jedzie na tylnym kole - przednie jest w górze :-)

          Z trail gatorem tak właśnie jest. To, czy rower dziecka jedzie na jednym czy dwóch kołach, zależy od jego wielkości. Większe rowery jadą na dwóch kołach, mniejsze na jednym. A to, że rower był lekko przechylony, zależy tylko i wyłącznie od sposobu montażu mocowania. Albo było uszkodzone albo krzywo przykręcone.
          • stefan4 Re: hol trail gator - źle ustawiony? 28.06.12, 00:51
            gom1:
            > Na filmie, który pokazałeś, holowany rowerek jedzie na tylnym kole - przednie jest
            > w górze :-)

            Tak, za pierwszym razem źle patrzyłem.

            gom1:
            > Większe rowery jadą na dwóch kołach

            I co w takim przypadku dzieje się, jeśli holowany dzieciak skręci kierownicę w złą stronę? Tatuś wlecze go bokiem?

            - Stefan
            • gom1 Re: hol trail gator - źle ustawiony? 28.06.12, 08:16
              stefan4 napisał:
              > I co w takim przypadku dzieje się, jeśli holowany dzieciak skręci kierownicę w
              > złą stronę? Tatuś wlecze go bokiem?

              Hol jest wyposażony w element, który mocuje się do widelca od roweru dziecka:
              www.trail-gator.com/pdf/bicycle_towbar.pdf
              (obrazek nr 13)
              Jest to prosta blokada kierownicy (a właściwie możliwości skrętu):
              www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=iufeWmr1Bcs#t=114s
                • Gość: skrycek Re: hol trail gator - źle ustawiony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.12, 15:14
                  bardzo łatwo go zle ustawić, wystarczy nie zamontowac elementu mocowanego do roweru w osi roweru i juz sie kladzie na jedna strone, lub skrzywione nieznacznie siodełko
                  A sam trailgator rewelacja.... na krótrze wycieczki i wypady miejko podmiejski bajka
                  Uzywam od 2 miesiecy codziennie, 4 latek i 7 latek jak i cala okoliczna dzieciarnia uwielbia na tym jezdzic, czasami tylko głowny holownik się buntuje. Ale na dalsze wycieczki lub mała wyprawe rowerowa chyba bym jednak polecil doczepkę.
      • Gość: Leszek Re: hol trail gator - porażka... IP: *.mikemi.net 18.09.12, 21:01
        Witam. Chciałbym ostrzec (uczulić) wszystkich użytkowników holu TRAIL-GATOR przed niebezpieczną usterką tego urządzenia. Używamy tego holu od dwóch lat. Przejechaliśmy razem z córką mnóstwo kilometrów dzięki niemu (córka - 5 lat - potrafi jeździć samodzielnie, ale bez holu nie wypuszczalibyśmy się na całodniowe wycieczki). Sprzęt godny polecenia , ALE : po ostatniej wycieczce w Pieninach po rozpięciu naszych rowerów zauważyłem pęknięcie - na zdjęciu zaznaczone czerwoną strzałką. Jest to pęknięcie elementu na którym w zasadzie wisi cały ciężar roweru dziecka, sytuacja bardzo niebezpieczna. Po pęknięciu ciężar dziecka wisi na śrubie szybkozamykacza (śruba M6). Podczas jazdy objawiało się to mniejszą stabilnością i charakterystycznym stukiem na wertepach. Dlatego moja uwaga- sprawdzajcie to miejsce po każdej przejażdżce, czy nie ma początku pęknięcia. Osoby chcące kupić używanego Trailgatora niech też zwrócą uwagę jak wygląda ten element w używce którą chcą kupić.
        picasaweb.google.com/lh/photo/93oUVUxcmE1qf4ZkSPE0OlISlYh99E68KOAf9Uh8r_8?feat=directlink
        • pr51 Re: hol trail gator - porażka... 06.11.12, 08:40
          Wydaje mi się, że przesadziłeś. Każda część każdego urządzenia czy pojazdu może się kiedyś popsuć. W swoim zyciu zaliczyłem już pęknięte widełki, pęknięta ramę, złamaną obręcz koła i sztycę, urwany bagażnik i wiele innych. Czy z tego powodu przestałem używać rower?
        • Gość: azp Re: hol trail gator - porażka... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.13, 18:34
          Tak wygląda też oryginalny nowo kupiony hol.... bo jest to tzw. zatrzask dla usztywnienia uchwytu!!!
          Wygląda to jakby pękł w ćwierć okręgu ceownik tego mocowania na dole uchwytu... jednak jest to wykonane w zamyśle przez producenta bo w zatrzasku wsuwanym (ze śrubą) są negatywy tego wycięcia. Poza tym głównym elementem trzymającym jest śruba wytrzymała na zerwanie i ścinanie co najmniej 1500kg.a wysokość/długość całego zapięcia nie pozwala
          wyłamać się temu podcięciu.
          Jednak może się mylę bo nie widzę tego bezpośrednio-tylko z fotki.
          Chętnie oglądnę to naocznie, jeżeli jest możliwość podesłania tego uchwytu.
          Pozdr. azp
      • zuki_zuki Re: hol trail gator - porażka... 16.07.16, 10:12
        Sztywny hol to świetna sprawa.

        Samo rozwiazanie
        Genialne! Mozna sie udać w dalsza, rodzinna wycieczkę bez obaw, ze dzieci za nami nie nadąża i odbierze to cała przyjemność ze wspólnej wyprawy. Dodam, ze mamy model z 1 kołem + hol. W naszej okolicy, mimo iż jest to duże miasto, to wciąż innowacyjne rozwiazanie i spotyka sie mnóstwem pozytywnych reakcji. Ludzie na ulicach których mijamy, sa zachwyceni i wielokrotnie pytali nas gdzie mozna kupić taki rowerek.
        Mozna tez zakupić sam sztywny hol o podpiąć rowerek, który dziecko juz posiada.

        Jaki model i cena?
        Pierwszy raz zobaczyliśmy ten wynalazek na wakacjach kilka lat temu, gdzie ojciec przyjechał z córka (model WeeRide Co-Pilot, kolor czerwony). Poprosiliśmy Św. Mikołaja o taki sam i Mikołaj kupił ten sam model w kolorze srebrnym z czerwona felga. Po 2 miesiącach zmieniliśmy na używkę o nazwie Carver za 350zl (powód niżej) i po sprzedazy pierwszego byliśmy 100zl do przodu. Szukając używki widzieliśmy tez za 250zl ale ich stan nie zachęcał do zakupu.
        Cena samego sztywnego holu to tez niemały wydatek, ale mniejszy niż w przypadku zakupu holu z rowerem. Sam hol, nowka to wydatek ok. 300zl i pewnie tez więcej. Natomiast używka to 150-350zl.

        Montaż
        Mając 2 rożne sztuki, spotkaliśmy sie z 2 rodzajami mocowania do sztycy roweru osoby dorosłej. W przypadku WeeRide montaż był nieco łatwiejszy bo uchwyt składał sie z 2 części skręcanych na 4 śruby imbusowy. Natomiast Carver posiadał uchwyt który był w całości i konieczny był demontaż sztycy, celem przewleczenia jej przez środek uchwytu. Było z tym trochę roboty, ale robi sie to tylko raz (!). Potem podpina sie do niego sztywny hol i skręca śruba , co trwa do 2 minut.

        Jakość
        Pisze o kolorze WeeRide dlatego, ze przekłada sie na cenę i jak sie okazało także na jakość. Kupiona przez Mikołaja sztuka WeeRide kolor srebrny z czerwona felga za 450zl byl dramatycznej jakości: rdza w wielu miejscach na ramie na nowym, dopiero rozpakowanym rowerze, niechlujne spawy. Niewykluczone, ze czerwony rower który widzieliśmy pare lat wczesniej nie był jeszcze produkowany w Chinach i spełniał wszelkie standardy porządnego wyrobu, ale wraz ze wzrostem zainteresowania takim rowetem producent poszukał tańszej produkcji i tak oto powstał srebrny rower za 450zl (dodam, ze biały był o prawie 100zl droższy i być moze lepszej jakości, ale nie mieliśmy okazji tego sprawdzić).
        Tymczasem Carver, miko, ze używany był w znacznie lepszym stanie. Powodem zmiany tego roweru był problem z jakimś pukaniem w środku suportu, który pojawił sie po jeździe z duża prędkością z górki. Poza tym dopatrzyliśmy sie bicia koła, wiec konieczne było centrowanie.

        Ciężar i opór
        W tej kwestii niewiele moge powiedzieć, ponieważ korzystamy z rowerów elektrycznych nowej generacji i właściwie nie odczuwamy oporów toczenia sie "przyczepki", ale z pewnością takie sa. Widzieliśmy to zwłaszcza w pierwszym modelu WeeRide po zużyciu baterii. Ten problem zmniejszył sie po wycentrowaniu koła. Natomiast w modelu Carver jest o niebo lepiej. Sam rower ma mimo swoich niewielkich rozmiarów sporawy ciężar, wiec na pewno jest odczuwalny, ale pamietajmy, ze dziecko tez pedałuje i to tez jest odczuwalne a przy tym bardzo pomocne.

        Długi zespół pojazdów
        Oczywistym jest fakt, ze oba rowery spięte ze sobą maja większa długość, ale hol sie "łamie" pod sztyca siodełka osoby dorosłej, wiec przy zakrętach suma długości obu rowerów sie skraca. Trzeba tylko pamiętać w czasie jazdy, ze niektóre zakręty trzeba wziąć większym łukiem, ale nie ma w tym wielkiej filozofii.

        Korzyści
        Sa nie do przecenienia. Po prostu cała rodzina moze czerpać przyjemność z jazdy. Dziecko jadące na takim rowerze bierze aktywny udział w wycieczce, samemu pedałując i obserwując zmieniające sie otoczenie, rodzice nie musza sie denerwować, bo dziecko nie mówi:"Mamo, tato ja juz nie moge", gdy zatrzymujecie sie w szczerym polu. Gdy dziecko sie zmęczy, wystarczy ze na chwile przestanie pedalowac a my nadal możemy jechać dalej. Starsze rodzeństwo nie musi wciąż czekać za młodszym, aż za nim nadąży. Wszyscy mogą jechać razem jednym tempem. Mozna pokonywać naprawdę duże odległości (na naszych elektrykach robimy średnio 40km dziennie, a mimo to nasz 5-letni syn nie czuje zmęczenia). To jest naprawdę fajna, integrująca rodzine rzecz :)
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka