Gość: m.
IP: 217.116.101.*
12.09.10, 15:10
i przy okazji patrzę na inne rowery.
I dziwię się: otóż mój rower jest jednym z tańszych, jakie tam stoją (trochę tjuningowany składak Rometu), za to zapięcie mam jedno z solidniejszych - linka stalowa ok.10mm. Widzę nie raz rowery warte pewnie z 10 razy tyle co mój, przypięte cieniutką linką, jakie w markecie można dostać za 5 zł. Ludzie, myślcie trochę! Ja kupowałem linkę z założeniem, że profesjonalista nie skusi się na mojego grata, a na przypadkowego pijaczka akurat wystarczy. A Wy, przypinając rower wart x tysięcy linką za 5 zł na co właściwie liczycie?