Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      400km w 1 dzien?

    20.04.04, 23:59
    Pewnego naprawde pieknego (to znaczy kiedy bedzie ladna pogoda) wakacyjnego
    dnia 2004 roku zamierzam na zwyklym goralu w ciagu 24h przejechac 400km.

    Przyjalem nastepujaca trase i checkpointy (czas, km)
    Wroclaw Spiska - Lodowisko (4:45/4:50, 0)
    Wroclaw Rynek (5:00/5:00, 4)
    Wroclaw Bałtycka/Obornicka (5:15/5:15, 8)
    Brzeg Dln (6:30/6:40, 35)
    Wolow (7:10/7:10, 46)
    Gora (9:00/9:10, 93)
    Wschowa (10:30/11:10, 117)
    Wolsztyn (13:20/13:25, 158)
    Nw. Tomysl (14:40/15:20, 184)
    Miedzychod (17:30/17:40, 230)
    Dobiegniew (20:30/21:15, 278)
    Choszczno (23:15/23:25, 312)
    Miedwiecko (1:35/1:50, 360)
    Szczecin Centr. (na Jasnych Błoniach) (3:30, 393)

    W planie jest godzinka na nieprzewidziane wypadki mozliwe do naprawy na
    trasie (np. dziura w detce czy zerwany lancuch) albo nieprzewidziane
    maruderstwo na trasie.

    Trasa wiedzie przez Wrocław, wzgórza Górecko-Wołowskie, Zachodnią
    Wielkopolskę (pola), lasy lubuskie (od Wolsztyna do Choszczna). Trasa omija
    Stargard, jednak biorąc pod uwagę, że będzie to już noc, wspólnie rozważymy
    przejazd przez Stargard, aby uniknąć zgubienia się. Jest możliwość ominięcia
    głównych drog w Sz-nie (Autostrada, Trasa Zamkowa) jadąc przez Niedźwiedź -
    Wielgowo -> to będzie zależało od naszej kondycji i nastawienia, ale raczej w
    nocy pojedziemy głównymi. Od Choszczna i do Pęgowa trasa mało atrakcyjna
    turystycznie.

    MOJE WARUNKI WYCIECZKI:
    Maksymalna grupa: 4-5 zdeterminowanych, dyspozycyjnych osob z co najmniej
    srednia kondycja i doswiadczeniem na odcinkach km; preferowani mezczyzni.
    Dobra pogoda - wycieczke zwolujemy na konkretny termin bedacy dowolnym dniem
    tygodnia, kiedy pogoda bedzie optymalna, na 3 dni przed wyjazdem.
    Uwzgledniamy temperature dnia i nocy (13-28C), opady, wiatr.
    Wyjazd wczesnie rano (przed godzina piata po swicie wyjazd spod lodowiska
    Spiska)
    Moja optymalna predkosc: 27-21km/h na plaskim, rownym asfalcie
    Krotkie odpoczynki (5') co 20km
    Dlugie odpoczynki (15-40') co 80-60km
    Każdy uczestmik ma komplet sprawnych lamp i ze soba tylko lekki bagaż
    Bagaz nadany jako przesylka kurierska we Wrocławiu dotrze do Szczecina (PKP)
    okolo 42 godzin po naszym wyjezdzie z Wroclawia, ewentualnie mozna zalatwic
    indywidualny transport.

    Wedlug elektronicznej Mapy Polski trasa liczy 393 km, wiec kazdy z
    uczestnikow na pewno przejedzie 400, liczac pewne komplikacje po drodze,
    dojazdy do restauracji, dojazd do miejsca spotkania i do hotelu w Szczecinie.

    Średnia jazdy to niecałe 21km/h, do tego nalezy dodac w sumie około 240 minut
    odpoczynkow na trasie i rezerwe czasowa (5%) - proponuje tak jak
    przedstawilem powyzej.

    Kiedys na tym samym goralu przejechalem 200km w 10h.

    Czy ktos chce jechac ze mna?

    Prosze o kontakt na forum :)

    PS. To DA SIE Zrobic!!
      • yb Re: 400km w 1 dzien? 21.04.04, 21:51
        Ja się raczej nie piszę na to, ale może będzie chętny właściciel
        republika.pl/kwiki/rowery/html
        Wiatru w plecy!
        • yb Re: sorka, skróć adres do kwiki/ 21.04.04, 22:09
      • Gość: tenere Re: 400km w 1 dzien? IP: *.visp.energis.pl 24.04.04, 01:58
        podziwiam za odwazny pomysl i dokladne precyzyjne w czasie wytyczenie trasy...
        ja kiedys zamierzalem wrocic z wiednia do krakowa na moim Liyangu tj 460 km ale
        skonczylo sie to jedynie w sferze rozwazan i stanow marzeniowych...
        chetnie bym sie przylaczyl , ale zona , dziecko - jeszcze jakies 10 lat temu to
        stuprocentowo... na razie lokuje cie w mojej bazie danych i jak mi cos do
        glowy strzeli to napisze - taak wiatru w plecy i nigdy inaczej
        • bunt0wnik Re: 400km w 1 dzien? 31.05.04, 16:50
          > ja kiedys zamierzalem wrocic z wiednia do krakowa na moim Liyangu tj 460 km

          czemu nie wieden-krakow, tylko przez te gory to trzeba dopiero miec kondycje!
          ja jade po trasie uzywajac minimum mocy, dlatego wole plaskim rownym asfalcie -
          jak najmniej wzniesien i bez trekkingu na dlugich trasach. Na gorkach zwalaniam
          do 4km/h przy 10% wzniesieniu. dlatego wybralem wlasnie taka trase + to ze
          lepiej sie jedzie przez las niz przez pola (lubuskie).
          • Gość: cykloza Re: 400km w 1 dzien? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 18:34
            ech... podziwiam, ale rzeczywiście to pomysl na 24 godziny i może być mało.
            Trzeba jakieś do tego płyny elektrolityczne, i jakiś Isostar. ja wczoraj
            przejechałem 60 i dziś choć jeżdżę dość dużo bola kolana, i w ogóle
            nieciekawie. Pod koniec może być troche niespodzianek - na Pomorzu jest masa
            cieżkich podjazdów acz krótkich - choć nie wiem czy będziecie tam jechać.
            Jednak stawiam dukaty przeciw orzechom że po dwustu pęknie pierwsza, po 250
            dwie następne, a wiatr od morza zrobi na końcu swoje. Mimo wszystko życzę
            powodzenia - ahoooj
      • spector1 Re: 400km w 1 dzien? 31.05.04, 23:45
        bunt0wnik napisał:

        ...> MOJE WARUNKI WYCIECZKI:
        > Maksymalna grupa: 4-5 zdeterminowanych, dyspozycyjnych osob z co najmniej
        > srednia kondycja i doswiadczeniem na odcinkach km; preferowani mezczyzni

        Srednia kondycja to za malo.
        Radzilbym zrobic testowa jazde w wybranym skladzie na odcinku 200km.
        Jesli dystans ten zostanie pokonany w czasie powyzej 8 godzin to nie ma co
        liczyc na sr 21km/h na odcinku 400km. Kazda nastepna setka bedzie znacznie
        trudniejsza niz poprzednia. Bez zaliczenia kilku wypraw 200km szanse na
        powodzenie pokonania 400km sa marne.
        Poza tym jest b.trudno zgrac sie na takim dystansie.

        > Krotkie odpoczynki (5') co 20km
        > Dlugie odpoczynki (15-40') co 80-60km

        Odpoczynki co 20 km to pomylka. Wystarczy przerwa co 100 km. Zreszta
        uzupelnienie plynow zmusi do postoju.

        > Wedlug elektronicznej Mapy Polski trasa liczy 393 km, wiec kazdy z
        > uczestnikow na pewno przejedzie 400, liczac pewne komplikacje po drodze,
        > dojazdy do restauracji, dojazd do miejsca spotkania i do hotelu w Szczecinie.
        > Średnia jazdy to niecałe 21km/h, do tego nalezy dodac w sumie około 240 minut
        > odpoczynkow na trasie i rezerwe czasowa (5%) - proponuje tak jak
        > przedstawilem powyzej.
        > Kiedys na tym samym goralu przejechalem 200km w 10h.
        > Czy ktos chce jechac ze mna?
        > Prosze o kontakt na forum :)
        > PS. To DA SIE Zrobic!!

        Sam zapal nie wystarczy.Taki wypad wymaga minimum pol roku treningu
        (zakladajac, ze jestesmy w dobrej formie - np 50km pokonujemy ze sr 30km/h)
        jesli chcemy ukonczyc wyprawe nie skrajnie wyczerpani.
        Dystans taki jest mozliwy do pokonania jesli 200km jestesmy w stanie pokonac na
        4 bidonach tylko z jedna przerwa na uzupelnienie plynow.

        Spector




    Pełna wersja