Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Jaki rower do 1500

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 15:06
    Nadchodzi wiosna chcę kupić rower do jazdy po mieście. Patrzę na różne modele ale nie wiem który jest godny uwagi w stosunku jakość osprzętu / cena?

    Kandydaci:
    1)Kellys Saphix
    2)Cross Evado 1.2
    3)Hercules Jump
    4)Merida crossway
    5) Romet RX500
    6)Unibike viper

    Czy też może jeszcze coś innego polecacie?
      • snowride Re: Jaki rower do 1500 19.03.11, 17:39
        Byłem w posiadaniu Krossa Evado, sprzęt wygodny i bezawaryjny, a tarczówki dają duży komfort hamowania nawet podczas kiepskiej pogody - w sensie mokrych warunków. Niestety skradziono mi go na początku zimy:/
        • Gość: Jarek Re: Jaki rower do 1500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 18:16
          Dlatego nie chcę kupować super wypasionego bicykla.
          A jak kupowałeś swój to porównywałeś go z jakimiś innymi? Bo z tego co widzę to większość marek ma do podobne do siebie rowery i trzeba opinii jakiegoś fachowca :)
          Znalazłem w necie testy niektórych rowerów ale czy można gdzieś znaleźć jakiś test porównawczy (tak jak z samochodami) hehe :)
          Jak pójdę do sklepów to przecież polecą to co akurat zalega w magazynie - a jak można mieć trochę lepszy sprzęt w podobnej cenie to można poczekać tydzień, dwa.
          • sesse11 Re: Jaki rower do 1500 19.03.11, 22:34
            Evado ma koła 28 cali, to są duże koła, będą Ci takie odpowiadać? Do czytania opinii polecam stronę www.opineo.pl/p/sport.html chociaż nie wiem czy wszystkie modele, które wymieniasz, tam będą opisane. To są opinie użytkowników
          • snowride Re: Jaki rower do 1500 20.03.11, 10:55
            Owszem porównywałem do jakichś innych, ale w końcu stwierdziłem, że to nie ma większego sensu przy tego rodzaju rowerze, bo jeden miał lepszą przerzutkę, drugi niby lepsze hamulce, inny z kolei coś innego i tak dalej... i wszystko jakoś się równoważyło. Wybrałem Evado bo mi się też najbardziej podobał, ładny stonowany rower. Oczywiście kwestia gustu. Postawiłem też na markę, bo Kross od pewnego czasu robi naprawdę porządne rowery.
            • sesse11 Re: Jaki rower do 1500 20.03.11, 15:04
              Też mam Krossa, ale nie lubię kół 28-calowych, bo są dla mnie za duże. A Tobie jak się jeździło na 28-calowych?
              • snowride Re: Jaki rower do 1500 20.03.11, 15:42
                Mi się jeździło rewelacyjnie na dużych kołach. Nie wiem ile masz wzrostu, ale to on chyba dużą rolę tutaj odgrywa. Ja mam 186cm. Są ludzie którzy twierdzą, że ludzie powyżej 180cm powinni jeździć na dużych kołach. Np w terenie takie koła radzą sobie dużo lepiej niż 26" - tutaj głownie chodzi mi o 29ery mtb.
                • sesse11 Re: Jaki rower do 1500 20.03.11, 16:15
                  Ja mam 162 cm :) Ale rowery typowo miejskie zwykle też mają takie duże koła 28-calowe. Szczególnie te stylizowane klasycznie dla kobiet. Dla mnie jednak taki rower jest za niewygodny.
                  • Gość: Jarek Re: Jaki rower do 1500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 21:23
                    No ja mam ok 180 dlatego 28 jest lepsze. Przy jeździe po asfalcie lepiej się jedzie. Ale faktycznie jak ktoś jest niższy to może mu się niewygodnie jechać na gotowym rowerze. Musiałbyś mieć albo robiony na miarę albo gdzieś wynaleźć 28-ke z mniejszą ramą (17 cali) a to ciężkie - bo wiadomo, że takie rowery średnio schodzą ze sklepów.
                    • sesse11 Re: Jaki rower do 1500 22.03.11, 09:25
                      I na który rower się zdecydowałeś? Dla mnie najlepsze są Kross i Unibike. Widzę, że ten Kross nie ma wspornika amortyzowanego pod siodełkiem, ale to kwestia 40 zł. No i dużo osób jeździ bez amortyzowanych wsporników i żyją.
                      • jan-w Re: Jaki rower do 1500 22.03.11, 10:16
                        > No i dużo osób jeździ bez amortyzowanych wsporników i żyją.
                        Ale co poczują w kręgosłupie kiedy będą starsi?
                        • stefan4 Re: Jaki rower do 1500 22.03.11, 11:01
                          jan-w:
                          > > No i dużo osób jeździ bez amortyzowanych wsporników i żyją.
                          > Ale co poczują w kręgosłupie kiedy będą starsi?

                          Ja jestem starszy i niczego nie czuję w kręgosłupie. Przez całe życie ani razu nie wsiadłem na rower ze wspornikiem w sztycy.

                          Na downhillu i skakaniu po hopkach się nie znam, więc się nie wypowiadam. Ale do normalnej jazdy po szosie, mieście, wiejskich drogach, lasach i polach amortyzacja potrzebna jest być może osobom nadzwyczajnie delikatnym, oraz szpanerom.

                          Kłopoty z kręgosłupem zaczęły się wtedy, gdy człowiek bez sensu stanął na tylnych łapach i zrezygnował z podpierania się przednimi (czworonogom dyski nie wypadają). My, rowerzyści, mamy możliwość podparcia się przednimi łapami, tylko trzeba trochę podnieść siodełko i obniżyć kierownicę. Czyli: nie upierać się przy jeździe w pozycji na wyprostowaną świecę. No to korzystajmy z tej możliwości i problemy kręgosłupowe pozostawmy kierowcom w pełni amortyzowanych samochodów.

                          - Stefan
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja