Gość: Dominika
IP: *.dynamic.chello.pl
22.04.11, 17:23
Witam, poszukuję wygodnego roweru dla siebie (kobieta ok. 30tki), głównie na przejażdżki po lesie i po ursynowskich ścieżkach rowerowych. Także żaden wyczyn :) Ale zależy mi, żeby był wygodny, żeby siedziało się na nim prosto, a dodatkowo, żeby kierownicę trzymało się raczej na prostych rękach (a nie skośnie jak np. rowery holenderskie) - mam problem z nadgarstkami. I właśnie w związku z tymi nadgarstkami chciałabym nie opierać ciała na rękach, ale raczej ręce o kierownicę, jeśli rozumiecie, co mam na myśli. Trochę się rozglądałam, ale niestety w Polsce nie ma raczej możliwości wypożyczenia roweru przed zakupem, więc te krótkie przejażdżki pod sklepem - moim zdaniem niewiele dają. Tak dobierałam swój stary rower (górski Giant, rama 20) - niestety nigdy nie był wygodny. Mam 166 cm, więc chyba jest też za duży...
Widziałam w sklepie model Trek Navigator 2.0 dla kobiet, wydaje się wstępnie ok, ale czy może są podobne, lepsze? Cena gdzieś do 2 tys.
Proszę doradźcie, bo do zakupu przymierzam się już chyba 3 rok z rzędu i nie wiem jak drugi raz nie popełnić błędu :)