Gość: antypsiaż
IP: *.dynamic.chello.pl
28.04.11, 13:23
Psiarze, WON do zoo ze swoimi pupilami albo do wiosek skąd ich zabraliście. Miasto jest dla ludzi a nie dla zwierząt. Wypad ze ścieżek rowerowych gdzie rozciągacie smycz w poprzek na długość kilku metrów że nie ma jak przejechać. Albo co równie patologicznie puszczacie swoich pupili bez smyczy, nawet przy wolnej jeździe rowerzysty, zwierz często doskakuje i nie mam zamiaru zastanawiać się czy on chce się bawić (jak chcecie się z nimi zabawić i lubicie to tak jak macie w zwyczaju że pies najpierw sobie kule wylizuje i tyłek, częsty widok w parkach, a potem wasze mordy, to wasza sprawa) czy atakować i gryźć, bo jak mi naskakuje to stwarza zagrożenie wywrócenia się.
BUDA!