Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel.

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 02:31
    dzis 8.08.2011 o godz 12.30-12.50 w Łodzi na ul. Krzywickiego w Łodzi dwoje dorosłych rowerzystów facet o twarzy parszywego gnoja i niedomyta spocona już lekko zmęczona "praca" baba stwierdzili że drogą o ruchu dwustronnym mozna jechac jak po wiejskiej drodze czyli tak by żadne auto nie miało szans ich wyprzedzić... niestety trafiło na mnie i mojego Tatę chorego na serce. W odległości ok. 25m za nimi dałam krótki sygnał ze cos za nimi jedzie i jeśli chcą jechać obok siebie niech zajmują szerokośc połowy jezdni... cóż auto zostało oplute ja zatrzymałam sie po ich wyprzedzeniu otworzyłam okno i czekajac az dojada wyjęłam tel zeby ewent. zrobic zdjecie... zostałam obrzucona k i cip i że im wolno że nie znam sie na przepisach wiec mówie, że mogą zając tylko część która pozwala na nieutrudnione poruszanie sie pojazdów... drugie splunięcie... i co gnój wymyslił(tak na oko 30 latek) podjechał pod przedni zderzak i zaczął kręcic kołem tak by został slad na tablicy-że niby go zepchnełam uderzyłam/ Tata niewyrobił wysiadł i powiedział zeby pojechał bo blokuje ruch a ten na Tatę a ze Tata ma wszyty kardiowerter starał sie uniknac uderzenia w urządzenie i wywrócił się to tylko rozkręciło swira i zachął Tatę kopać i bić panienka z duma patrzyła na bohatera... ja wyskoczyłam i do gościa żeby przestał bić chorego człowieka to sie zabrał za mnie wiadomo g.sie obronie wiec dzwonie na 997 a ten mi wytraca telefon z reki i tak 4 razy przy czym póżniej nie dzwoniłam a starałam sie zrobic zdjęcie. No i co ze je mam Tata pobity ale szpital jest ostatnim miejscem jakie chce odwiedzić boje się o noge bo każde stłuczenie powodować może skrzep i wiadomo dokkad dojdzie,...świadków mam i co. Policja przyjechałanie wylegitymowała sie wysłuchała spisała znaki szczególne a ze musiałam jechać po dziecko do żłobko/przedszkola nie mogłam uczestniczyć w poszukiwaniach jak to ujeli...jedno zdanie było niezłe czy znam nazwiska osób???????????/ bez komentarza/ gnój odjeżdżając odgrażał sie ze pamieta mój nr i mnie namierzy to tez policja wie.... i co pójde na komende i dowiem sie że z cywilnego moge za uszczerbek na zdrowiu Taty, za zniszcenie aparatu/szczęśliwie nie do końca/ i groźby słowne.... szczerze mówiąc pomysł z rowerami adrewsowany powinien być do ludzi po prawie jazdy z kursem rowerowym, głąby powinny nosić kaski, sygnalizować zamiar zmiany pasa, nie przejeżdźać po przejściach dla pieszych...ile fuc..ów zobaczyłam po zatrąbieniu a najważniejsze wyraźne oznaczenie roweru i OC bo sa uczestnikami ruchu.
    co zrobię nie wiem ale przy takim sądownictwie chyba to podwójne g rowerowe nadal będzie jeździć a je będę żyła w strachu czy aby jakiś głupi z wydz komunikacji,policji itp nie poda adresu zamieszkania....
      • Gość: Bimota Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.icpnet.pl 09.08.11, 12:18
        A po kiego grzyba ci bylo zdjecie autoplucza ? Wg ciebie policja nie ma co robic tylko latac za plujacymi... ? No teraz przynajmniej dalas im powod do interwencji...
        • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 17:01
          bimota a ty też kopiesz leżącego????????????????????????? co za ciekawa ta twoja wypowiedź
          na chołotę trąbie dla bezpieczeństwa jadących np pół-głuchych, zakochanych itp. puszczam "krótkie trąbnięcie"
      • Gość: rowerek Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 21:33
        Nevada, ja też nie wiem o co ci właściwie chodzi i chodziło, oczywiste jest że plucie na samochód to chamstwo, ale ta cała awantura to po jakiego grzyba?

        nawet nie rozumiem, bo jak chciałaś zrobić zdjęcie to trzeba było zrobić i odjechać, a nie czekać aż do ciebie podjedzie i wdawać się w awantury, moim zdaniem policja może również ciebie pociągnąć do odpowiedzialności, bo to nie wygląda za dobrze wszystko razem
      • Gość: rowerek Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 21:39
        po przeczytaniu jeszcze raz wnikliwie całego postu stwierdzam, że tu nic się nie klei, ty po prostu kobieto kłamiesz
        • Gość: passionplace2 Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 10:08
          jest wielu chamów zarówno w samochodach jak i na rowerach

          Park Fontann | poznań forum
      • Gość: biker Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.ust.vectranet.pl 10.08.11, 01:47
        Jakby to zobrazować.

        Wyobraź sobie, że twoje dziecko już ukończyło żłobek, jest wieczór, ogólny relaks
        zaczytałaś się w książce, wzruszyłaś lekko, jesteś gdzieś daleko..

        Nagle JEBUT!!!!
        Dziecko strzela Ci z papierowej torby nad uchem.

        Wiesz już dlaczego nie należy trąbić na rowerzystów?
        • Gość: m. Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.08.11, 10:07
          Jak ktoś łamie przepisy (jazda obok siebie utrudniająca ruch, jazda jezdnią gdy obok jest DDR) to nie widzę powodu by na niego nie zatrąbić. Rowerzysta łamiący przepisy musi się z tym liczyć, że będą trąbić. Ruch drogowy a w szczególności świadome łamanie przepisów to nie czas i miejsce na "ogólny relaks" i odpłynięcie.
          • stefan4 Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. 10.08.11, 11:50
            m.:
            > Jak ktoś łamie przepisy (jazda obok siebie utrudniająca ruch, jazda jezdnią
            > gdy obok jest DDR) to nie widzę powodu by na niego nie zatrąbić.

            Powodem nietrąbienia jest art.29 PoRD:

            Cytat
            1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie.

            2. Zabrania się:
            • 1. nadużywania sygnału dźwiękowego lub świetlnego;
            • 2. używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że
              jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem;
            • 3. ostrzegania światłami drogowymi w warunkach, w których może to
              spowodować oślepienie innych kierujących.



            Jak widać, nie wolno Ci trąbić tylko dlatego, że ktoś utrudnia Ci wyprzedzanie; chyba że w sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa.

            m.:
            > Ruch drogowy a w szczególności świadome łamanie przepisów to nie czas i
            > miejsce na "ogólny relaks" i odpłynięcie.

            Z tym się zgadzam. Jednak reakcją na czyjeś łamanie przepisów nie może być własne łamanie przepisów. Prawo wyraźnie takich reakcji zabrania. Zdrowy rozsądek też: zwiększanie ogólnej agresji i nerwowości w ruchu drogowym sprzyja wypadkom.

            - Stefan
            • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 12:33
              jazda całą szerokoscia jezdni dwupasmowej utrudniajac wyprzedzenie- który madrala pokaze przepis ze tak mozna ????
              - krótki sygnał dźwiekowy w duzej odległosci tj wymienionej pow. w ramach ostrzeżenia a nie trąbienie - podkresliłam
              - pobicie z kopaniem tylko dlatego że tata wyszedł i powiedział grzecznie żeby nie blokował jazdy bo oparł sie kołem tylnym o zderzak
              - plucie
              -wytrącanie tel i zniszczenie obudowy gdy chciałam zadzwonic na policję
              - groźba zapamiętałem twój nr rej znajde adres i sie policzymy - wyszukajcie sobue art z KK do piszących powyżej jestem rowerzystą który jeździł szosówką i torowym w helenie kalisz wiec nadal korzystam z roweru ale znam przepisy i wiem jak nalezy sie zachować na drodze widzę że mam do czynienia z podobnym typami bandziorów ulicznych
              tyle
              a zdjęcie ....... po zastraszaniu i dla policji.... jak spotkam te gównarowerowe ..... lepiej jeźdżcie zgodnie z przepisami traficie na kogoś z szokerem itp.
              • stefan4 Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. 10.08.11, 13:57
                nevada:
                > jazda całą szerokoscia jezdni dwupasmowej utrudniajac wyprzedzenie- który
                > madrala pokaze przepis ze tak mozna ????

                Nie można. Nie bronię Twoich przeciwników; odpowiadam tylko ściśle na pytanie, dlaczego nie wolno stosować klaksonu dla oczyszczenia sobie drogi.

                Niestety z Twojej relacji nie potrafię niczego sensownego zrozumieć. Za mało w niej jest chłodnego przedstawiania faktów, a za dużo emocjonalnego strumienia rozkojarzonej świadomości. Może napisz to jeszcze raz, jak już się uspokoisz?

                nevada:
                > - pobicie z kopaniem

                To jest bandytyzm.

                nevada:
                > jak spotkam te gównarowerowe ..... lepiej jeźdżcie zgodnie z przepisami
                > traficie na kogoś z szokerem itp.

                A to jest groźba karalna. Okolicznością łagodzącą dla Ciebie jest jej bezsilność i surrealistyczność. To tak, jakbyś chciała otruć kogoś przez podanie witaminy C
                • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:35
                  użycie szokera, pistoletu gazowego - w sytyacji bezposredniego narazenia zycia napadu jest dozwolone kopanie leżacego i uderzenia w dłon mocne! celem wytrącenia telefonu
                  atak bezpośredni
                  szczęście miał ten bandzior
                  wiec
                  rowerzysci jest kodeks dla rowerzystów wolno jechać obok siebie ale tylko na tej części jezdni i na szerokość samochodu a nie jak szerokoscia jak przy wypasie bydła,
                  kakson służy do ostrzegania że moę być zagrożenie bo albo rowerzysta jedzie z słuchwkami,jest podpity lub na prochach - dziekuje odpisujacemu na ten temat

                  a co do pobicia 7 dni w szpitalu i pucha lub zawiasy radze włączyć wiecej myslenia to auto ma blachę a nie wy nie szkoda nóg bo panoszycie sie np. nie przechodzac z rowerem po pasach /bez wyznaczonego pasa ruchu dla rowerów/ a przejeżdźajac.Dla mnie takie zachowanie jest oznaka chorby,głupoty, buty lub nietrzeźwosci jesteście uczestnikami ruchu za spowodowanie kolizji ze skutkiem jw. opłacacie pobyt i koszty badań z własnej kieszeni

                  • stefan4 Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. 10.08.11, 15:50
                    nevada:
                    > użycie szokera, pistoletu gazowego - w sytyacji bezposredniego narazenia
                    > zycia napadu jest dozwolone kopanie leżacego i uderzenia w dłon mocne!
                    > celem wytrącenia telefonu
                    [...]

                    Proszę Cię, napisz to jeszcze raz po polsku, bo nie kumam, o co Ci chodzi. Zresztą może być i po angielsku, czy po niemiecku, czy po rosyjsku
                    • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:03
                      na rynku istnieją dostepne i prawnie do użycia przedmioty służące do samoobrony,obrony mienia itp.
                      w moim przypadku doszło o niewspółmiernego do krótkiego sygnału klaksonu skierowanego do rowerzystów zajmujacych oba czyli lewy i prawy pas ruchu uniemożliwiajac ich bezpieczne wyprzedzenie, celem ostrzeżenia ich o ewentualnym niebezpieczeństwie.
                      Zgodnie z zapisami prawa drogowego rowerzyści moga poruszac się obok siebie w granicach pasa ruchu samochodu, a nie jak krowy...

                      zostały naruszone :

                      pobicie
                      zniszczenie mienia
                      bezpośredni atak na mnie i tatę - łącznie z uszkodzeniem ciała
                      groźba karalna

                      czy nadal mam tłumaczyć że nie wszyscy dorośli do porusznia sie po drodze i do funkcjonowania w społeczeństwie...

                      stąd środki obrony koniecznej zezwolone prawem mogą i powinny byc użyte

                      • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:09
                        ..niewspółmiernego zachowania rowerzysty....przepraszam za ominiecie treści
                        • Gość: rowerek Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 18:35
                          Nevada, weź ty się zgłoś do jakiego psychiatryka, albo chociaż na terapię do kontrolowania agresji, bo z tego co piszesz wynika, że w sumie z banalnego zajścia na drodze jesteś gotowa wywołać III wojnę światową

                          nie wierzę w o co piszesz, mnie się wydaje, żeś normalnie potrąciła faceta, a tu sobie jakieś alibi próbujesz zmontować, jak gość się dowie i zgłosi się na policje, to będzie jego słowo przeciwko twojemu, a że twoja opowieść kupy się nie trzyma, to obawiam się, że jego może okazać się wiarygodna

                          w sumie to przydałoby się, żeby sąd przyjrzał się temu, bo zdaje się że stanowisz poważne zagrożenie na drodze, wariaci i furiaci przekonani o swojej racji to niestety największe zagrożenie
                          • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 19:07
                            rowerek pie.....ęty jesteś
                            ile punktów zaliczyłeś ucz sie jeździć kółka sobie doczep
                            zachowujesz sie jak cham bo do dziewczyny zwracasz sie podobnie jak ta zapluta morda o której pisałam

                            oskarżanie mnie o potracenie palanta to przesada nie niszczę auta wjeżdżajac w śmietnik
                            chyba ze piszę właśnie z tym śmieciem wiec IP do wyszukania łatwe

                            chłopie rower jest dla ciebie za trudny na nóżkach masz mózg kury ale kulturę zasr. pawia

                            • Gość: rowerek Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 19:22
                              publiczne przeklinanie karane jest grzywną do 3000zł, więc może pohamuj swój języczek
                              • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:02
                                a publiczne oskarżanie i potwarz ..sam poczytaj ... ile cie to moze kosztować
                                gdzie obraźliwe słowa???? same kropki - a ty wrażliwiec ?
                                straszenie sądem, wysyłanie do psychiatry ?....dziecko sam sie narażasz na teksty a interlokutor z ciebie żaden,

                                jako wyluzowany dorsz przyjmij przelew 3000?!? w rublach
                                jako część opłaty za morfologię od czegos trzeba zacząć
                                • Gość: rowerek Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:05
                                  bardzo ładnie, ani jednego przekleństwa, jak chcesz to potrafisz, jeszcze tylko popracuj nad stylem
                                  • Gość: n Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:13

                                    do pewnych ludzi trzeba sie uśmiechać i wycofać..... i ty do nich należysz stąd subtelność bo może lekarz proszków nie zapisze ci w tym tyg i bedzie żle i będę miała na sumieniu taki "unikat"
            • Gość: Bimota Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.icpnet.pl 10.08.11, 12:34
              Mozna to podciagnac pod pkt 1 - mam zamiar wyprzedzac, a to dla takiego rozkojarzonego moze byc niebezpieczne... Bo w jaki inny sposob ostrzec takiego "niedoslyszacego" blokujacego przejazd... ?
      • Gość: rozalia Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:15

        Cała ta historia pasuje do ogólnego zjawiska narastania agresji i występuje nie tylko wśród rowerzystów: kilka lat temu w tej samej okolicy (Muszyńskiego) dwa samochody wjechały z piskiem opon w tę uliczkę, z jednego wyskoczył facet z toporkiem i pędził na drugi samochód, który wycofał się w popłochu. Widziałam też kolizję na dużym skrzyżowaniu - natychmiast wysiedli obaj kierowcy i zaczęli się bić. Plucie i agresja słowna to akurat jeszcze niegroźne objawy, nie warto było wdawać się w awanturę. Na agresywnych najlepiej działa całkowite ignorowanie. Co do użycia klaksonu, moim zdaniem racja była po Twojej stronie, skoro utrudniali ruch.
        • Gość: nevada Re: chamstwo rowerzystów,pobicie,zniszczenie tel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 20:46
          dziękuję opierałam sie na art1 - ostrzeżenie o ewent. niebezpiecznej syt na drodze, kiedyś przy mijaniu pieszych idacych poboczem, rowerzysty,kolumny pieszych itp. wolniej jadacego prawą str pojazdu w trakcie wyprzedzania nakazane było użycie sygnału.... teraz takie nadęte towarzystwo porusza sie tak po ulicach, że najlepiej odłączyć kable od klaksonu żeby nie korciło;)
      • Gość: KLM Ludzie co z Wami?! IP: *.aster.pl 10.08.11, 23:13
        Kobieta została napadnięta, starszy człowiek pobity, jakieś mienie zostało zniszczone, a Wy ją krytykujecie za to, że użyła klaksonu? Nie życzę nikomu niczego złego ale jak Wam jakiś dres pobije żonę, dziecko, ojca czy brata bo się krzywo spojrzał/a/o to ręczę, że Wasz punkt widzenia diametralnie się zmieni. Niestety podejrzewam, że kiedy coś się dzieje odwracacie głowy, a potem wracacie do domu i opowiadają jaka to dzicz i znieczulica bo nikt nie zareagował, nikt nie pomógł, nikt palcem nie ruszył.
        • Gość: nevada Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:07
          ja nie śmiałam zapytać ...dziekuję ......mam zdjęcie tego bandziora w tel o poobijanej obudowie i powiem że aż w dygot wpadam na samą myśl o zdarzeniu ale najgorsze, że Tata ma spuchnietą nogę ..... naprawdę nie ma po co iść składac wniosek na komendzie bo daja go do przeczytania sprawcy pozna adres i tel -jak go złapia i co w najlepszym przypadku mieszkanie spalone.Najbardziej boje się o Tatę, a tu wiekszość wypowiedzi jest taka jakby mnie otoczył tłum takich przygłupów i do tego jakiś mistrz stylistyki. Mogę wysłać zdjęcie do moje miasto łódź to opublikują zamazanei co mi z tego przyjdzie
          pzdr
        • Gość: rowerek Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:11
          biedna kobieta napadnięta, ta... życzę ci abyś tej "biednej kobiety" nie spotkał na swojej drodze, bo ja bym nie chciał... od takich "biednych, pokrzywdzonych ludzi" to najlepiej jak najdalej... nadzieja w tym, że policja zna się na takich "biednych kobietach" i tak łatwo nie da się zmanipulować, a "biedna kobieta" mam nadzieję poniesie konsekwencje
          • Gość: rowerek Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:14
            poza tym ja jej nie krytykuję, że użyła klaksonu, ja jej nie wierzę w te całą historię, dla mnie to wygląda, że to ona była napastnikiem, prawdopodobnie potrąciła rowerzystę i jeszcze wszczęła awanturę, a tu kit wciska
            • Gość: nevada Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:23
              rowerek czytaj ze zrozumieniem a jeśli to trudne to na forum rybki, obrażasz mnie kmi..cie i za chwilkę wylecisz z forum bo twoje insynuacje są bezczelne, a głowa pełna sianka i dlatego się nie klei tylko kopci. Widzę że mam do czynienia z takim co wystawia środkowy palec za byle co, kopie po twarzy,wrzuca chorego człowieka do smietnika taki jesteś.
              • Gość: rowerek Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:28
                Nevada, twój poziom agresji jest taki, że za chwilę pogryziesz klawiaturę, co nie jest najgorsze, najgorsze jest to, że ty masz prawo jazdy i ktoś tak wściekły jak ty krąży po drogach
                • Gość: rowerek Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:31
                  dobrze, że nie jestem z Łodzi, nadzieja, że ciebie nigdy nie spotkam na drodze
                  • Gość: n Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:46
                    jeśli jeździsz prawidłowo, nie rzucasz się z łapami na chorego i starszego człowika, nie rzucach k ci itp nie pokazujesz palucha, nie przejażdżasz po pasach dla pieszych, jesteś po prostu dobrze wychowanym człowiekiem i myślacym uzytkownikiem drogi nie narazisz sie na żaden klakson, ale temat ciągniesz tak długo że śmiem wątpić czy nie masz kompleksu niższości wobec kobiet. Trudno mieć agresywny charakter jeśli nie mam powodu by wyżywać sie na innych, hobby i mnóstwo pracy dostatecznie mnie zajmują a auta używam do przemieszczania się nie miałam stłuczki,punktów,zdjecia z radaru a mam prawko od 1997r. Po prostu odczuj to co ja zobaczymy czy przytilisz i pocieszysz kogoś kto ci skopie chorego Tatę.Gdybym miała stłuczke z rowerzystą to on a nie ja wezwałby policję, a na aucie śladów brak policjanci obejrzeli auto. Masz szczatkową wiedze ale niewyparzony jezyk i 0 empatii.
                    • Gość: rowerek Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:53
                      może i mam szczątkową wiedzę, ale wystarczy mi poczytać co tutaj wypisujesz, takiego rzucania mięsem jakie ty tutaj uprawiasz to dawno na żadnym forum nie spotkałem

                      nie chce mi się już więcej z tobą dyskutować
                      • Gość: n Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 01:02
                        czas na sen może się uspokoisz bo to ciebie należy sie bać i też się cieszę że nie zobaczę twojej twarzy ...rzucam mięsem.... śmieszny z ciebie ktoś i delikatny jak oryginalne mein kampf /celowo z małej litery/ ciekawe ilu ty trafiłeś i zwiałeś-miłe?
          • Gość: n Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 00:33
            Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców no i co robisz nadal rowerku?
            jak regulamin i dodatki przeczytane.
            • Gość: nevada Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 02:20
              Art. 25. § 1. kk Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
              § 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
              § 3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

              przykre ale konieczne w tym kraju z takimi rowerzystami /mniejszość/ itp. bandziorami
              to przepis nie straszak zacznijcie myśleć bo robicie innym krzywdę swoją butą i bezmyślnością.

              zmienione przepisy dot rowerzystów działają jak petarda u dzieciaka ma ubaw nie ma oka...
        • stefan4 Re: Ludzie co z Wami?! 11.08.11, 06:54
          KLM:
          > Kobieta została napadnięta, starszy człowiek pobity

          Problem w tym, że jej początkowa relacja brzmi mało wiarygodnie. Spróbuj sobie wymalować w wyobraźni rowerzystę-bandziora, który:

          nevada:
          > podjechał pod przedni zderzak i zaczął kręcic kołem tak by został slad na
          > tablicy-że niby go zepchnełam uderzyłam

          Potrafiłbyś w ten sposób skutecznie zostawić taki ślad, żeby policja pomyliła go potem z potrąceniem? To byłaby przecież koronkowa robota, wymagająca skupienia, a ten bandzior to robił rzekomo w trakcie gorącej awantury. Mistrz!

          nevada:
          > auto zostało oplute ja zatrzymałam sie po ich wyprzedzeniu otworzyłam
          > okno i czekajac az dojada wyjęłam tel zeby ewent. zrobic zdjecie

          Wyprzedziła i czekała aż ten bandzior podjedzie pod przedni zderzak, żeby zostawić ślad, jednocześnie obrzucając ją wulgaryzmami. Kojarzysz to? I po wyprzedzeniu, zamiast jechać swoją drogą, chory na serce ojciec wysiadł... Po co? A następnie nie chce odwiedzić ani szpitala ani policji...

          Ten opis przypadku nie wzbudza zaufania. Mnie przy tym nie było, więc nie wiem, co zaszło. Być może rowerzyści istotnie zachowali się po bandycku, a problem tej kobiety tkwi tylko w tym, że nie potrafi sformułować swoich myśli na piśmie. Ale na razie nie mogę brać jej relacji za dobrą monetę.

          A dlaczego Rowerek tak ostro reaguje, tego też nie rozumiem... Świat jest pełen tajemnic.

          - Stefan
          • Gość: nevada Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 09:25
            stefan4
            - poczekałam az dojadą zaputać czemu opluł mi auto i nie zdazyłam nawet sie odezwać bo zajechał mi drogę w trakcie rzucajac bluzgi.Stanęłam nie wyłaczajac silnika zaciagnełam ręczny. w tym czasie przejechał na przód auta i stanał tak by wygladało na to ze centralnie go chce najechać i zaczął podnoząc tylne koło krecić pedałami tak by był slad na tablicy.tylko ze po przyjrzeniu sie zdjeiciu miał rower z błotnikiem i nijak nie mógłby zostawic sladu gumy przy faktycznym np. zepchnieciu przez auta a wgnieciony miałby zderzak- /rower granatowy centurion/
            - Tata - zatrabił bo ja zbaraniałam- po klaksonie i kolejnym splunieciu Tata wysiadł a że jest chory na serce nie rzuca sie do bójki wiec mu mówi żeby odjechał ija zostałam w aucie, nagle patrze a rowerzystachce starał się odepchnac Tate i starał uderzyć Go w ta część klatki piersiowej w której wszyte jet urządzenie/tak jak wszystkie rozruszniki czy kardioewertery-gógna część mięśnia lewego pieriowego.Tata żeby nie dostać odchylił sie ale upadł a tamnenoparty na rowerzekopał /lub starał sie Tatę kopnąć / po nogach wiec sladów prócz zadrapań nie ma ale opuchlizna jest.

            - mam małe dziecko wiec czas opieki nad Tata jest ograniczony nie przebywam na stałe z Tata ale mieszkam blisko
            wyjaśnie:fFaktycznie po takim zajściu człowiek leci na obdukcje lub woła karetke ale nie zawsze rozpatruje się za i przeciw. Urzadzenie nie zadziałało, z widocznych uszkodzeń łokieć i noga potem okazało się że plecy też, a że przy chorym sercu bierze sie leki przeciwzakrzepowe to siniak bedzie - ale nie opuchlizna, stad moje obawy o siłę kopnięcia i konsekwencje.... a co do pobytu w szpitalu nie namawiam Taty spędził w nim licząc w sumie ok.2 lata w tym na zabiegach ratujacych zycie zawsze trafiajac na oiom - wiec sam widzisz że pobyt w szpitalu jest udręką psychiczną +wspomnienia,fizyczną dla całej rodziny.

            - gdy tylko zobaczyłam że Tata leży z niewiadomego powodu - czy tylko chciał uniknać udertzenia czy zadziałało urzadzenie i upadł a bandzior machał nogą jak przy kopaniu - byłam w aucie zajście zasłaniała mi maska auta, wysiadłam do Taty ale Tata dość szybko wstał i oparł sie o auto starając się uspokoić,dalej opisałam na poczatku

            jechałam od laryngologa z zapaleniem krtani wiec tym bardziej moja mowa była kiepska nawet policjantka do której po kilkunastu próbach połaczenia z poobijanego tel i żle wybieranego nr ze zdenerwowania , zadzwoniłam nie mogła zrozumieć co gadam bo piszczałam albo gadałam z modulowaniem.
          • Gość: KLM Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.aster.pl 12.08.11, 19:47
            Powiem tak, bydło się robi coraz bardziej bezczelne więc jestem w stanie uwierzyć, że agresor próbuje straszyć ofiarę policją. Potrafiłbym swoim rowerem uszkodzić samochód choć nie mam pojęcia czy na tyle skutecznie żeby policja uwierzyła, że to kierowca mnie puknął, a nie ja kierowcę zresztą nie mam potrzeby sprawdzać. Ja wiem, że rzucanie się na unieruchomiony samochód z punktu postępowania dowodowego jest bezcelowe ale czy taką świadomość ma jakiś łódzki buc to już nie mam pojęcia. Jeśli chodzi o zatrzymanie się to nie wiem czy bym postąpił tak samo ale zdarza mi się opieprzyć kierowcę który stworzył niebezpieczną dla mnie sytuację jeśli uda mi się takiego złapać na światłach i bynajmniej nie przejmuję się wtedy zbytnio formą. Niestety ciśnienie skacze i "szanowny panie racz pan na przyszłość zwrócić baczniejsza uwagę aby mnie z drogi nie spychać lub drogi nie zajeżdżać gdyż powoduje to u mnie rozstrój nerwowy" jakoś mi jeszcze przez gardło nie przeszło. Natomiast przypuszczam, że jeśli ktoś by mnie opluł, a ja bym musiał poczekać aż do mnie dojecie żeby mu kilka ciepłych słów powiedzieć to myślę, że też bym się zatrzymał bo niestety emocje czasem biorą górę. Zresztą zdenerwowaniu też przypisuję jakość tej relacji, choć późniejsze wypowiedzi nevady już mnie nieco dziwią ale być może jest to próba odreagowani traumy, która wynika z własnej bezsilności w obliczu jakiegoś zagrożenia. Psychika ludzka jest skomplikowana więc staram się nie oceniać czy to kwestia osobowości czy przedłużonej reakcji. Do rowerka też się to odnosi bo mam wrażenie, że jedna osoba nakręca drugą.
        • bimota Re: Ludzie co z Wami?! 11.08.11, 12:43
          Nie krytykujemy za klakson tylko dziwimy, ze 2 kaleki - baba i dziadek, stawiaja sie bandziorom.

          Stanales kiedys w obronie bitych przez bandziorow ?
          • Gość: n Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 15:01
            bimota chamski pierdzioch jesteś i niemota nie masz jeszcze orzeczonego ubezwłasnowolnnia.... a w zakładzie zamkniętykm już nie trzeba.
            • Gość: rowerek Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 16:03
              widzę, że nie tylko mnie się dostało :D
              biedna Nevada, musi żyć wśród chamstwa :D
              • Gość: n Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 16:32
                takich jak ty i 80% społ - warzywo cóź w tym obraźliwego - dlatego chętnie zwalczam chamstwo bo rodzice zaniedbali wychowanie takich jak ty .

                rowerek na spacerek

                Jesteś takie samo coś jak bandziory ......ty gnoisz ciebie zgnoją
                już cię oceniłam jeszcze nie zawiązałeś psa za samochodem???? a może rzucasz kotem
                nara
              • Gość: AUTHOR Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 03:31
                przyznaję że chyba ten wątek jest najbardziej odpowiedni wiec cyt:

                Co do zasady rowerzyści nie mogą jechać obok siebie po jezdni. Powinni jechać jeden za drugim. Z tym że ostatnia nowelizacja ustawy – Prawo o ruchu drogowym, która weszła w życie 21 maja 2011 r. dopuszcza co prawda jazdę rowerów obok siebie po jezdni, ale tylko wtedy, gdy nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Oznacza to, że rowerzyści mogą tak jechać np. na całkowicie pustej drodze. W momencie gdy pojawia się pojazd, który np. chce ich wyprzedzić, rowerzyści powinni ustawić się w kolumnie.

                Choć przepisy dopuszczają w określonych sytuacjach jazdę rowerów obok siebie, to nie oznacza, że mogą tak się poruszać przez cały czas. Przede wszystkim osoba jadąca rowerem powinna ułatwić manewr wyprzedzania.

                Zgodnie ze znowelizowanym taryfikatorem mandatowym, który obowiązuje od 24 maja 2011 r., za jazdę rowerami obok siebie po jezdni grozi 50 zł mandatu. Oczywiście dotyczy to sytuacji, gdy rowerzyści nie powinni w ten sposób jechać. Zmienione przepisy taryfikatora zawierają jeszcze surowszą karę za sytuację, w której takie zachowanie rowerzystów utrudnia ruch innym uczestnikom drogi. Za utrudnianie poruszania się innym uczestnikom ruchu przez kierującego rowerem jadącego po jezdni obok innego rowerzysty grozi 200 zł mandatu.

                a że rowerek wzbudza u mnie odruch wymiotny i powoduje u mnie wstyd, że przynależę do grupy rowerzystów i mogę być postrzegany jak ww. (mimo bycia długoletnim uzytkownikiem dróg teraz i ddr) Wypowiem się, ponieważ reprezentuje on chamstwo drogowe,słowne i wybitny brak empatii po prostu tępotę. Szkoda że taki ktoś porusza się po ulicach agresja zarzucana innym to nic /trudno sie dziwić wielu poszkodowanym/ w jego zachowaniu to odmiana choroby psychicznej z nakłanianiem do samosądu jako przywilej rowerzysty tymczasem kierowca może też taka broń posiadać-inny wątek- ps. też mam w pracy neostradę i też jestem z Łodzi ...


          • Gość: n Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 16:35
            odp na pyt wielokrotnie
            a kaleka jesteś ty umysłowym umów sie z rowerkiem na spacerek 1/2+1/2 mózgu w zaniku i jakoś dojedziecie do celu
            • Gość: Bimota Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 19:58
              To nie bylo do cie, geniuszko...

              Coraz bardziej zaczynam rozumiec tych "bandytow"...
              • Gość: nevada Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 22:26
                zwyzywałaś/eś mnie i bliską osobę od kalek i to jest kultura a że rozumiesz bandziorów to mnie właściwie nie dziwi,
                poczekaj może dozyjesz do stanu takiego gdy chamstwo zacznie ci dokuczać no i prawo jazdy bedziesz mieć troche inaczej sie myśli po prostu się myśkli a nie na różowym rowerku w szpilkach albo na góralu ze słuchawkami
          • Gość: KLM Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.aster.pl 12.08.11, 20:00
            Zdarzyło mi się kilka razy w życiu bo tak zostałem wychowany ale żaden ze mnie superman i wolałbym, żeby taka reakcja była normalna dla wszystkich. Niestety normą jest podziwianie czubków własnych butów co de facto jest przyzwoleniem na takie zachowania.
            • Gość: Bimota Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 22:25
              Chcialbym to widziec...

              W kazdym razie nasze panstwo w zaden sposob nie chroni takich obroncow, a wrecz przeciwnie, wiec nie dziwie sie, ze ludzie odwracaja glowy...
              • Gość: KLM Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.aster.pl 14.08.11, 17:09
                Nie oglądaj się na innych tylko sam kiedyś spróbuj. Ludzie są agresywni w stosunku do osób nad którymi mają dużą przewagę fizyczną. Jeśli ta przewaga nie jest taka jakiej się spodziewali to powietrze potrafi z nich ujść bardzo szybko. Z takimi którzy napadają dla kasy jest tak samo. Zazwyczaj chodzą w 4 lub 5 czyli, że muszą mieć przewagę 1 do 4 żeby w ogóle się odważyć napaść, a nawet wtedy raczej zaatakują nastolatka z ipodem niż dorosłego faceta z laptopem, dobrym zegarkiem i kasą w kieszeni. To jest bardzo proste. Jeśli chcesz pobić kurdupla to nie ma problemu, ale jeśli kurdupel przyjdzie z bratem to stosunek sił nieoczekiwanie się zmienia, a jeśli do tych dwóch dołączy jeden, dwóch czy trzech kolegów to już nie myślisz żeby bić kurdupla, raczej zaczynasz się zastanawiać czy sam nie oberwiesz, a jak sobie to uświadomisz to dojdziesz do wniosku, że nie ma co zaczepiać kurdupla, bo zaczepianie kurdupli jest może się kiepsko skończyć. Gdyby wszyscy reagowali problem był by marginalny ale niestety sami odwracając głowy na taki bandytyzm pozwalamy.

                Z tego co pamiętam, po zabójstwie policjanta na warszawskiej Woli osoba interweniująca w takich przypadkach ma korzystać z takiej samej ochrony prawnej jak funkcjonariusz policji o czym jakoś wyjątkowo mało się mówi.
                • Gość: Bimota Re: Ludzie co z Wami?! IP: *.icpnet.pl 25.08.11, 12:30
                  Nie praw, tylko ten co atakuje ma niby byc karany tak jakby atakowal policjanta. Ale znajac zycie - i tak bedzie sie trzeba tlumaczyc, czy aby nie uzyles nadmiernej sily robiac biedakowi krzywde itd..
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja