Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Pierniczenie rowerzystow...

    03.10.11, 12:04
    SLuchac forumowe narzekania jacy to kierowcy zli, piesi laza jak barany... Oczywiscie to prawda, ale rowerzysci nie lepsi...

    Np. jade wczoraj sciezka... Koles na rowerze, widzac mnie nadjezdzajacego z przeciwka, zaczyna wykonywac dziwne manewry, nie wie czy jechac lewa strona, prawa, czy moze zjechac na czesc dla pieszych... Za chwile baba z przeciwka nawet mnie nie widzi, choc akurat lampe mialem (ona nie, bylo po 22), jechala, oczywiscie, lewa strona, zauwazyla dopiero gdy byla kilka metrow przede mnia i czolowka zblizala sie nieublaganie... Ciekawe ktora strona by jezdzili gdyby zmienic zasady i wprowadzic ruch lewostronny, moze prawostronny jest nienaturalny... O takich sprawach jak bezmyslne zmiany kierunku jazdy nie musze chyba wspominac... Auta na jezdni przynajmniej sa o wiele bardziej przewidywalne...

    Glab pozostaje glebem bez wzgledu na to czym sie porusza...
      • Gość: aaa Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 23:14
        urzekła mnie twoja historia
        • Gość: KLM Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.aster.pl 04.10.11, 01:51
          też się wzruszyłem :)
        • stefan4 Sprawy zwykłe i niezwykłe 04.10.11, 14:32
          aaa:
          > urzekła mnie twoja historia

          To moja może też cię poruszy.

          Otóż wczoraj dojechałem do skrzyżowania z dużą zawsze zatkaną drogą. Miałem czerwone, więc czekałem
          • Gość: BIMOTA Re: Sprawy zwykłe i niezwykłe IP: *.icpnet.pl 04.10.11, 15:58
            JA dzis jade... patrze - jezdnia zablokowana autami, spojrzalem tylko na chodnik, myslac jak ominac zator, i natychmiast stojacy na nim pieszy sie z niego usunal bym mogl swobodnie przejechac. Stal przy aucie, wiec pewnie byl pieszym samochodziarzem. Lubie myslacych ludzi... :)
            • Gość: benek Re: Sprawy zwykłe i niezwykłe IP: *.e-wro.net.pl 14.10.11, 09:05
              > JA dzis jade... patrze - jezdnia zablokowana autami, spojrzalem tylko na chodni
              > k, myslac jak ominac zator, i natychmiast stojacy na nim pieszy sie z niego usu
              > nal bym mogl swobodnie przejechac. Stal przy aucie, wiec pewnie byl pieszym sam
              > ochodziarzem. Lubie myslacych ludzi... :)

              Omijałeś zator jadąc po chodniku ?
              To chyba nie jest normalne ?
              • bimota Re: Sprawy zwykłe i niezwykłe 14.10.11, 12:43
                Dla ciebie to moze nienormalne... Ale to chyba ty wczesniej nawolywales do jazdy wlasnie chodnikiem...
                • Gość: benek Re: Sprawy zwykłe i niezwykłe IP: *.e-wro.net.pl 15.10.11, 11:22
                  > Dla ciebie to moze nienormalne... Ale to chyba ty wczesniej nawolywales do jazd
                  > y wlasnie chodnikiem...

                  He he , włożyłeś w poprzedni wpis tyle emocji ze bylem pewien ze jechałeś samochodem.

                  Co to się porobiło ze rowerzyści zaczynają gadać jak autoholicy :)
                  Muszę zatem wątek przeczytać od początku :)

      • weekenda Re: Pierniczenie rowerzystow... 04.10.11, 08:16
        codziennie obserwuję i niestety współuczestniczę w tym samym. Niestety :( % nieznajomości zasad ruchu drogowego jest taki sam bez względu czym lub po czym ludzie się poruszają. Może by w szkole tego już uczyć? Zamiast wuefu, na który dzieci i tak nie chodzą? albo historii, z której i tak nikt wniosków nie wyciąga?
        • Gość: Bimota Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.icpnet.pl 04.10.11, 10:57
          Zamiast wuefu, na który dzi
          > eci i tak nie chodzą?

          Dzieci chodza, baby nie chodza, ale one i tak niczego sie nie naucza... Potem d. rosnie, a wine zwalaja na "smieciowe" jedzenie... Co do historii - pelna zgoda...
        • dar61 Poprawka poprawki sprawdzianu 07.10.11, 11:48
          {Weekenda}:

          ...znajomości zasad ruchu (...) Może by w szkole tego już uczyć...

          Uprzejmie donoszę, że tego się w polskiej [obowiązkowej] szkole uczy od ładnych kilkunastu lat. W szkole podstawowej. Nie jest to osobny przedmiot, ale jest obowiązkowy.
          Są szkoły średnie - np. leśne [też tu i wyższe] - gdzie do kompletu jeszcze niedawno były w tym zakresie obowiązkowe dla uczniów - dotowane przez szkolnictwo - lekcje nauki jazdy, egzaminem pełnoprawnym się kończące [kat. A+B+T]. W umiejętnościach b. przydatnych w takich terenowych zawodach.
          Szkoły takie nadal prowadzą takie zajęcia w czasie dodatkowym, ale już ich nie dotując - a umożliwiając [układem czasu nauki np.] innym podmiotom prawnym, by za nich to - odpłatnie - prowadziły.

          Tak wiec - musi dzieciak tylko chcieć chcieć.
          • bimota Re: Poprawka poprawki sprawdzianu 07.10.11, 12:41
            Nie opowiadaj bajek. Kto niby ma uczyc ? Nauczycielki same przepisow nie znaja, a policja nadaje sie tylko do wypisywania mandatow...
      • user0001 Re: Pierniczenie rowerzystow... 04.10.11, 12:45
        Rowerzyści dopiero odkrywają, że na drodze dla rowerów mogą spotkać drugiego rowerzystę. Wcześniej było nas tak mało, że do tego typu spotkań dochodziło sporadycznie i wystarczył okrzyk "lewa" by świadomy użytkownik zjechał ze środka DdR i zwolnił przejazd po swojej lewej stronie.

        Za kilka sezonów ci rowerzyści, którzy przeżyją selekcję odkryją, że poruszanie się środkiem DdR nie jest już sposobem najszybszym ani najbezpieczniejszym. Do tego czasu pozostaje zedrzeć trochę gumy, lakieru i naskórka.

        A co do przewidywalności, to stwierdzam, że w kierowcach jest mniej agresji i więcej przewidywalności niż w pieszych czy niskosiodełkowcach, więc jeśli tylko mogę to jadę jezdnią, omijając chodniki i drogi pieszo-rowerowe.
      • Gość: giant Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 07:12
        Chcesz zmieniać świat – zacznij od siebie.
        • Gość: Bimota Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.icpnet.pl 06.10.11, 11:55
          Toz staram sie trzymac prawej i widziec przynajmniej jadacych z przeciwka... :P
      • charles_chaplin Re: Pierniczenie rowerzystow... 06.10.11, 17:54
        Zgadzam się z opinią, że piesi to udręka dla rowerzystów. Nie respektują ścieżek wyznaczonych dla rowerów i jeśli biegną one np. obok wyznaczonych ścieżek dla pieszych, np. w parkach, idą całą szerokością. Ależ mnie to wnerwia! Są gorsi od kierowców samochodów.
        Jestem również kierowcą i staram się nie utrudniać życia rowerzystom na drogach, bo rozumiem ich będąc rowerzystą, za to w lesie stwarzam czasem zagrożenie przekładając tam zasady ruchu drogowego. I na przykład na skrzyżowaniu leśnych ścieżek zastosowałam regułę prawej ręki, przepuszczając gościa z jednej strony, a z drugiej już nie:-)
        Skończyło się moją wywrotką, bo w ostatnim momencie się wycofałam z manewru, ale nie zdążyłam się wypiąć...;-) Od tego zdarzenia staram się pamiętać, że bywają rowerzyści bez prawa jazdy, dla których ruch prawostronny nie jest naturalny, jak i żaden inny.
        • Gość: giant Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 20:33
          Ta nasza dyskusja to takie pierniczenie rowerzystow... Może lepiej kupić sobie gumę do żucia i poziewać...
          • charles_chaplin Re: Pierniczenie rowerzystow... 07.10.11, 08:49
            Kup i ziewaj. Wolny kraj.
          • Gość: luksusem jadę Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 00:07
            taka prawda
            jeżdżę i samochodem
            i dużo rowerem i po jezdniach i po lesie i po ścieżkach, ale żeby rozpisywać się o tym na forum, no nie przyszłoby mi do głowy. a tamta jeszcze ruch prawostronny chce na leśnej ścieżce stosować :D ludzi idących w twoim kierunku taką ścieżką z prawej omijasz? i zastanawiasz się kto jest na prawie? nie życzę dzwona z drugim podobnie myślącym rowerzystą, a coraz więcej nas jeździ szybko po krętych leśnych ścieżkach.
            • bimota Re: Pierniczenie rowerzystow... 14.10.11, 12:47
              Czyli to co robisz nie przychodzi ci do glowy...

              A niby jaki ruch ma wprowadzac, skoro wlasnie prawostronny w Polsce obowiazuje ??
              • Gość: luksusem jadę Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 19:04
                odpisuję na zasadzie precedensu ale samemu z siebie nie zakładałbym takich tematów o tak prozaicznej czynności jak jazda rowerem. na ścieżce trzeba uważać a nie stosować zasady ruchu samochodowego.
                • Gość: BIMOTA Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 16:37
                  No trzeba, bo pelno takich madrali jak ty...
      • Gość: mop Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 20:24
        Posłuchaj synu, tato ci opowie, jak na Jackowie stawiał pierwsze kroki...
      • Gość: benek Re: Pierniczenie rowerzystow... IP: *.e-wro.net.pl 25.10.11, 08:06
        > SLuchac forumowe narzekania jacy to kierowcy zli, piesi laza jak barany... Oczy
        > wiscie to prawda, ale rowerzysci nie lepsi...
        A dlaczego mieliby być lepsi ?
        Czy top jakiś inny gatunek , rasa lub nacja ?
        Przecież to ci sami ludzie co kiedy indziej są pieszymi lub kierowcami.
        Gdybym chciał sprowokować zbędną dyskusję o przewadze rowerzystów, to bym odwrócił sytuację i powiedział że ci źle rowerzyści to są ci źle kierowcy i źle piesi, którzy tym razem wybrali rowery.
        A na serio to występuje efekt skali.

        Powiedzmy że w Amsterdamie tak samo dużo źle jeżdżących rowerzystów ale jak rowerzystów jest wielu nie da się jechać rowerem pod prąd.

        Są ludzi o malej wyobraźni i jak jada autem to lądują na drzewie.
        Ci sami ludzie tak samo źle się zachowują na rowerze a nawet częściej bo nie mają stracha że stanie im się wielka krzywda.

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja