Gość: cykloza
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
28.05.04, 08:27
zderzylem sie wczoraj z ...dzikiem. jade szosą patrze (bylem bez szkieł
korekcyjnych) a na poboczu coś brunatnego. korzeń jakiś czy co, myślę korzeń
nagle wpada na drogę i atakuje mnie a właścieie mój rower. potem sam sie
przestraszył a ja jeszcze bardziej bo najoma terz wpadła na dzika tylko
samochodem. auto staneło na drodze a dzik jakby nic sie nie stalo
pospacerował do lasu